13 Komentarzy +1 Zdjęcie

Tagi Elisha Coy krem CC wybielanie skóry krem wybielający

Wybielający krem CC. Koreańska marka wpędza w kompleksy?

Najnowsza reklama produktu koreańskiej marki kosmetycznej ElishaCoy to bardzo dobry przykład niekompetencji marketingowców. 

Chcesz być biała? Takie pytanie zadaje przechodniom widniejąca na billboardzie modelka. Nietrafiona reklama pojawiła się w Koreatown na terenie nowojorskiej dzielnicy Queens. W dosadny sposób promuje ona Always Nuddy CC Cream, czyli krem o właściwościach wybielających skórę. Jeśli marka ElishaCoy chce podbić serca Amerykanek, musi jednak strzec się podobnych wpadek. Gdzie jak gdzie, ale w USA wiedzą, jak to jest być dyskryminowanym ze względu na kolor skóry.

Always Nuddy CC Cream, dostępny w cenie 30 dolarów, to kombinacja kremu BB i podkładu. Wykazuje wszechstronne działanie – nie tylko wybielające, ale również przeciwzmarszczkowe i nawilżające. Krem ponadto koryguje strukturę skóry, poprawia jej koloryt oraz zapewnia ochronę przeciwsłoneczną na poziomie SPF30. Nacisk położony został jednak na wybielanie cery, przy czym skuteczność produktu zależy od tego, w jakiej ilości nałoży się go na twarz.

ElishaCoy sprzedaje swoje produkty głównie w Korei, Chinach, Hongkongu i Japonii. Nie jest tajemnicą, że w krajach tych blada skóra jest wśród kobiet pożądana. Hasło, którego użyto w Nowym Jorku, jest jednak mocno niefortunne. Sugerowanie mieszkającym w USA Azjatkom, że naturalny kolor skóry to za mało, a tym samym zachęcanie do ukrycia swojego etnicznego pochodzenia, to strzał w stopę.

 

Billboard w mało subtelny sposób daje im do zrozumienia, że produkt pozwoli osiągnąć zachodnie standardy piękna. Reklama nie dość, że próbuje sprzedać nieosiągalne marzenie, to sprawia, że konsumentki czują się we własnej skórze gorzej. Co więcej, Nowy Jork nie jest miejscem, w którym mieszkanki muszą ukrywać swoje etniczne pochodzenie.

Marketingowcy powinni lepiej przyjrzeć się nowym trendom. W ostatnich latach od bladej skóry twarzy bardziej pożądana jest piękna opalenizna. Zaproponowana przez nich reklama jest zatem równie „skuteczna” co wybielanie skóry Beyonce przez grafików firmy L'Oreal.

Więcej o kremach CC przeczytasz TU

Autor: Margaret
~asiam

~asiam | | Zgłoś

Sorry, ale poprawnosc polityczna ma sie nijak do kanonow urody.Nawet mieszkajace w USa Azjatki wola miec jasniejsza skore.

kitty ket

kitty ket | | Zgłoś

autor: ~asiam
Sorry, ale poprawnosc polityczna ma sie nijak do kanonow urody.Nawet mieszkajace w USa Azjatki wola miec jasniejsza skore.
a ty myślisz że one chcą się upodobnić do rasy białej? Mylisz się i to grubo, one zawsze wolały mieć jaśniejszą cerę tak jak nasze szlachcianki.
Po drugie: kobieta to istota tak niepewna i zakompleksiona że byłe reklama może ją wpędzić kompleksy

gość

gość | | Zgłoś

Azjatki mają zupełnie inne kanony piękna niż reszta świata, one nie chcą się do nas upodobnić, dokształcie się zanim będziecie znów wypisywać głupoty. A kremy antycellulitowe są poprawne politycznie ?

gość

gość | | Zgłoś

firma wychodzi naprzeciw oczekiwaniom klientek, smutne, ale prawdziwe. Kobiety ZAWSZE będą chciały ulepszać wszystko więc nie wiem po co to oburzenie

gość

gość | | Zgłoś

Kiepskie tłumaczenie i tyle jak w większości azjatyckich produktów. One nie chcą się wybielić by przypominać rasę białą tylko dlatego, że im bielsza tym bardziej szlachetna, ciemna skóra kojarzy się z niską klasą społeczną (praca na polu=opalona skóra). Plus te wszystkie azjatyckie kosmetyki które rzekomo mają wybielać tak naprawdę robią to co "nasze" wyrównujące i rozjaśniające koloryt skóry. Znowu niefortunne tłumaczenie, źle rozumiane na zachodzie. Poza tym dlaczego nie krytykuje się samoopalaczy? To już nie jest rasizm i zmuszanie rasy białej do upodobnienia się do latynosek czy murzynek?

eMKa

eMKa | | Zgłoś

autor: gość
No faktycznie ta reklama wpędza w kompleksy. Tak samo jak mega szczupłe modelki na okładkach magazynów dla kobiet, reklamy kremów przeciwzmarszczkowych w których grają kobiety dwudziestoletnie jeżeli nie nastolatki, jak seriale telewizyjne w których grają tylko starannie wybrani najpiękniejsi aktorzy i aktorki oraz bezczelne reklamy odchudzających suplementów diety gdzie w Polskim prawie suplementy wcale nie muszą być skuteczne a mają jedynie nie szkodzić. Poza tym azjatki nie wybielają się dlatego że chcą być do nas podobne. Tam blada cera podobała się jeszcze zanim mieli świadomość istnienia innych ras, drogi redaktorze przyjrzyj się antycznemu malarstwu z Chin i Japonii, kobiety tam przedstawione są po prostu śnieżnobiałe, nie żółte, nie beżowe, nie cieliste tylko białe. Ten kanon przetrwał całe tysiąclecia i jak na razie nie zanosi się na zmianę.
Wypowiedź na poziomie, pozdrawiam. Miło było przeczytać.

gość

gość | | Zgłoś

autor: eMKa
autor: gość
No faktycznie ta reklama wpędza w kompleksy. Tak samo jak mega szczupłe modelki na okładkach magazynów dla kobiet, reklamy kremów przeciwzmarszczkowych w których grają kobiety dwudziestoletnie jeżeli nie nastolatki, jak seriale telewizyjne w których grają tylko starannie wybrani najpiękniejsi aktorzy i aktorki oraz bezczelne reklamy odchudzających suplementów diety gdzie w Polskim prawie suplementy wcale nie muszą być skuteczne a mają jedynie nie szkodzić. Poza tym azjatki nie wybielają się dlatego że chcą być do nas podobne. Tam blada cera podobała się jeszcze zanim mieli świadomość istnienia innych ras, drogi redaktorze przyjrzyj się antycznemu malarstwu z Chin i Japonii, kobiety tam przedstawione są po prostu śnieżnobiałe, nie żółte, nie beżowe, nie cieliste tylko białe. Ten kanon przetrwał całe tysiąclecia i jak na razie nie zanosi się na zmianę.
Wypowiedź na poziomie, pozdrawiam. Miło było przeczytać.
Odniosłam to samo wrażenie.
Autorko pisz więcej ;)

ankaanka

ankaanka | | Zgłoś

autor: gość
Azjatki mają zupełnie inne kanony piękna niż reszta świata, one nie chcą się do nas upodobnić, dokształcie się zanim będziecie znów wypisywać głupoty. A kremy antycellulitowe są poprawne politycznie ?

Akurat antycellulitowe są w 100% poprawne politycznie - cellulit mają kobiety niezależnie od wieku, wagi, koloru skóry, wzrostu, poziomu inteligencji... :)

gość

gość | | Zgłoś

Nie jest to niefortunne, bo jak ktos juz powiedzial, wiele Azjatek mieszkajacych na Zachodzie woli miec jasniejsza skore- nie dlatego, ze chca byc podobne bo bialych kobiet, ale dlatego, ze takie sa kanony urody. W Indiach, Chinach od dawien dawna jasniejsza skora byla preferowana od ciemniejszej nawet wsrod wyzszych klas spolecznych i mlode kobiety z jasniejsza skora cieszyly sie i ciesza nadal wiekszym powodzeniem.

gość

gość | | Zgłoś

A co, krem brązujący jest okej? Jeśli tak to wybielający również. Wszędzie widzę reklamy w stylu "przyciemnienie skóry, karmelowa cera" itp.

Kasia Lasia

Kasia Lasia | | Zgłoś

Głupawy artykuł, ale sam krem jest bardzo fajny, podobnie jak inne koreańskie kosmetyki. Bardzo dobrze, że te marki zaczynają docierać w inne rejony świata, bo u nas to jak na razie tylko na Allegro można coś dostać w sensownej cenie, bo sklepy on line mają bardzo drogo. W każdym razie koreańskie kosmetyki są o niebo lepsze od tego, co jest u nas, ceny są jak ze średniej półki, a jakość lepsza niż w kosmetykach, które w Polsce uznaje się za luksusowe! O drogeryjnym badziewiu typu L'oreal, Garnier i Nivea nawet nie wspominając. Ja używam ich już od kilku lat i promienieję;)

karrro

karrro | | Zgłoś

autor: kitty ket
autor: ~asiam
Sorry, ale poprawnosc polityczna ma sie nijak do kanonow urody.Nawet mieszkajace w USa Azjatki wola miec jasniejsza skore.
a ty myślisz że one chcą się upodobnić do rasy białej? Mylisz się i to grubo, one zawsze wolały mieć jaśniejszą cerę tak jak nasze szlachcianki.
Po drugie: kobieta to istota tak niepewna i zakompleksiona że byłe reklama może ją wpędzić kompleksy
A myślisz, że kwestia pożądania jasnej cery to upodabnianie się do "rasy białej"? Jest to wyłącznie kwestia wyobrażenia ideału, którym jest idealna i jasna cera, a nie podobna do europejek na przykład...

gość

gość | | Zgłoś

autor: Kasia Lasia
Głupawy artykuł, ale sam krem jest bardzo fajny, podobnie jak inne koreańskie kosmetyki. Bardzo dobrze, że te marki zaczynają docierać w inne rejony świata, bo u nas to jak na razie tylko na Allegro można coś dostać w sensownej cenie, bo sklepy on line mają bardzo drogo. W każdym razie koreańskie kosmetyki są o niebo lepsze od tego, co jest u nas, ceny są jak ze średniej półki, a jakość lepsza niż w kosmetykach, które w Polsce uznaje się za luksusowe! O drogeryjnym badziewiu typu L'oreal, Garnier i Nivea nawet nie wspominając. Ja używam ich już od kilku lat i promienieję;)

A ja dobrze się odżywiam i promienieję ;)

gość

gość | | Zgłoś

"Marketingowcy powinni lepiej przyjrzeć się nowym trendom. W ostatnich latach od bladej skóry twarzy bardziej pożądana jest piękna opalenizna."
To raczej wy i wasi marketingowcy niech się dokształcą zanim zaczną pisać takie nieprawdziwe teksty :)

polcia56

polcia56 | | Zgłoś

Ja używam polskicj masek – płatów kolagenowych Beautyface i powiem wam ze to jest kosmetyk który sprawdza się w 100% nawilża zmniejsza zmarszczki i poprawia w sposób szybki już zabieg kondycje zmęczonej skory
Są dostępne na beautyface.pl i to w promocyjnych cenach od 10 PLN a nie chinskich podrobek

| | Zgłoś


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja