82 Komentarze

Tagi naturalna higiena niemowląt wychowanie bezpieluchowe

Wychowanie bezpieluchowe. Szaleństwo czy powrót do natury?

Choć sam ruch nie jest nowy i swoich zwolenników zdobywa w krajach zachodnich od co najmniej kilku lat, wciąż wzbudza emocje. Niedowierzanie, zdziwienie, a często po prostu obrzydzenie...

Trend ten opiera się na komunikacji potrzeb wydalania (ang. elimination communication). W praktyce polega on na rozpoznawaniu sygnałów wysyłanych przez niemowlę i umożliwieniu mu skorzystania z nocnika lub toalety (w przypadku maleńkiego dziecka, które jeszcze nie siedzi, może to być miseczka lub zlew).

Rodzice często decydują się na takie wychowanie, gdy zauważają, że pieluchy powodują wysypkę i odparzenia. Zdaniem jego zwolenników nie jest to zadanie trudne. Dziecko komunikuje swoje potrzeby od pierwszych dni życia. Dotyczy to nie tylko głodu czy zmęczenia, ale także wydalania. Reakcja na otrzymywane sygnały sprawia, że maluch przekazuje je sprawniej i częściej.

Rolą opiekunów jest nauczyć się odczytywania sygnałów. Wymaga to obserwacji, a nie kiedy także kierowania się intuicją. Z czasem rodzice potrafią ocenić, co oznacza określony wyraz twarzy i jak często trzeba dziecko „wysadzać”. Pomocna jest w tym odpowiednia odzież, a zdaniem krytyków – także nadmiar wolnego czasu.

W takim wychowaniu wskazuje się przede wszystkim na pozytywny wpływ na więź między dzieckiem a jego opiekunem. Jest to także oszczędność i trend proekologiczny, związany z eliminacją wydatków i nadmierną produkcją odpadów. Przeszkodą może być jednak wczesny powrót matki do pracy.

W Polsce wychowanie bezpieluchowe, nazywane też naturalną higieną niemowląt, wypromowała Anna Nogajska, założycielka portalu ekobaby.pl . - To głównie producenci pieluch kreują opinie na temat odpowiedniego wieku dziecka, w którym jest ono gotowe do treningu nocnikowego. Moment ten z roku na rok coraz bardziej odsuwany jest w czasie – to jedno z twierdzeń, jakimi obala ona stereotypy na temat bezpieluchowego wychowania.

W krajach zachodnich wychowywanie niemowląt bez pieluch popularne jest szczególnie wśród tych rodziców, którzy na uwadze mają trendy ekologiczne. Niewątpliwe nie jest to rozwiązanie dla osób wygodnych i zmagających się z brakiem czasu.

Autor: Margaret
gość

gość | | Zgłoś

Próbowałam, nie umiem.

gość

gość | | Zgłoś

A my jesteśmy zmuszeni przez chorobe dziecka i... jest strasznie, ale lżej mi na sercu, że mój syn nie truje się tym dziadostwem.

prababcia

prababcia | | Zgłoś

Papmersy, co to jest tylko wie producent, jakie świństwo jest w tym żelu to tajemnica produenta. jedno jest pewne- leżące, chodzące dziecko w pampesie mokrym wchłania powtórnie , przez skórę mocznik, a to już niebezpieczne. A tak naprawdę spytajcie się swoich mam ile iaeliście miesięcy jak zaczęliście siadać na nocniku?? Czyżby ok 2 lat?? , żadna matka by tego nie wytrzymała, a teraz to wyłącznie wasze lenistwo powoduje niesamowity drenaż waszych kiezeni :). Przestacie mówic, że dzicko dużo kosztuje.Kosztuje wasze lenistwo :).

Tom

Tom | | Zgłoś

Ciekaw jestem jak wysadzicie dziecko dwumiesięczne. Ciekaw jestem czy będziecie robić warty przyłóżeczku dziecka kiedy śpi?
DO osoby piszącej o trujących pampersach i kiedy to my sikaliśmy w nocnik - my mieliśmy pieluchy tetrowe, teraz też są takie. Rzeczywiście mokra pupa była dla dzieci mobilizacją. Ile trzeba by mieć materacyków, żeby nie stosować pieluch w ogóle?
Pozdrawiam.

gość

gość | | Zgłoś

My z powodzeniem - dziecko nie miało pieluchy ani razu w życiu. Wyrosło zdrowe i mądre.
I nie jest to prawdą że to jakiś nowy trend, my o tym doskonale wiedzieliśmy już 5 lat temu.
Jest to dla maluszka dużo zdrowsze - nóżki nie są skrępowane i może rozwijać się swobodniej.
Nie jest to prawda że jest to jakieś szczególnie niewygodne - owszem należy nieco się dostosować i być uważniejszym, ale nie ma żadnego problemu.
W najgorszym razie po prostu trzeba mieć ze sobą ubranka na zmianę i tyle.

gość

gość | | Zgłoś

autor: prababcia
Papmersy, co to jest tylko wie producent, jakie świństwo jest w tym żelu to tajemnica produenta. jedno jest pewne- leżące, chodzące dziecko w pampesie mokrym wchłania powtórnie , przez skórę mocznik, a to już niebezpieczne. A tak naprawdę spytajcie się swoich mam ile iaeliście miesięcy jak zaczęliście siadać na nocniku?? Czyżby ok 2 lat?? , żadna matka by tego nie wytrzymała, a teraz to wyłącznie wasze lenistwo powoduje niesamowity drenaż waszych kiezeni :). Przestacie mówic, że dzicko dużo kosztuje.Kosztuje wasze lenistwo :).
zgadzam sie 25 lat temu urodzilam syna,chowalam go w tetrowej pieluszce,mial 9 miesiecy kiedy wolal siusiu i kupe,mi juz prac sie nie chcialo,mleko,kaszke,soki wszystko sie samemu robilo,mialam 3 miesiace macierzynskiego,2 lata wychowawczego bezplatne,zero zasilkow,rodzilam w bolach a dzisiaj matki ciagle czegos rzadaja,wygodne nygusy

gość

gość | | Zgłoś

matki sa dzisiaj bardzo wygodne,ugotuja wode wsypia proszek-mleko gotowe,zaloza pampersa i 5 godzin spokoju,obiadek,deserek ze sloiczka,do tego dlugi urlop macierzynski kiedys sie gotowalo,pralo i zadnych alergii,zadnych uczulen nie bylo

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
My z powodzeniem - dziecko nie miało pieluchy ani razu w życiu. Wyrosło zdrowe i mądre.
I nie jest to prawdą że to jakiś nowy trend, my o tym doskonale wiedzieliśmy już 5 lat temu.
Jest to dla maluszka dużo zdrowsze - nóżki nie są skrępowane i może rozwijać się swobodniej.
Nie jest to prawda że jest to jakieś szczególnie niewygodne - owszem należy nieco się dostosować i być uważniejszym, ale nie ma żadnego problemu.
W najgorszym razie po prostu trzeba mieć ze sobą ubranka na zmianę i tyle.
no i fajnie,przynajmiej to jest poswiecenie,nie wygoda

gość

gość | | Zgłoś

Czy Snobka to na pewno odpowiedni portal na poruszanie takich tematow? Bo mam wrazenie, ze chodzi tylko o wywolanie burzy i podniesienie "czytalnosci".

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
matki sa dzisiaj bardzo wygodne,ugotuja wode wsypia proszek-mleko gotowe,zaloza pampersa i 5 godzin spokoju,obiadek,deserek ze sloiczka,do tego dlugi urlop macierzynski kiedys sie gotowalo,pralo i zadnych alergii,zadnych uczulen nie bylo
Akurat długi urlop macierzyński tzn. roczny jest wprowadzony od niedawna i nie wiem dlaczego kobiety mają się wstydzić, że z niego korzystają. Więź dziecka z matką jest bardzo ważna. To nie te czasy, gdy spora część kobiet siedziała w domu, a tylko mąż pracował. Nie każdy ma też w pobliżu jakąś babcię, ciocię czy kogoś bliskiego kto zajmie mu się dzieckiem, gdy wróci do pracy. Tacy rodzice są skazani na oddawanie swojegi dziecka w ręce obcej i drogiej niani lub wysyłanie do żłobka, który też kosztuje i niełatwo dostać w nim miejsce. Co do tej metody to mam tylko jedno pytanie - co w trakcie wyjść z dzieckiem poza domem, np. na spacerze, gdy jest w wózku, a musi się załatwić, a pampersa i nocnika brak?

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: prababcia
Papmersy, co to jest tylko wie producent, jakie świństwo jest w tym żelu to tajemnica produenta. jedno jest pewne- leżące, chodzące dziecko w pampesie mokrym wchłania powtórnie , przez skórę mocznik, a to już niebezpieczne. A tak naprawdę spytajcie się swoich mam ile iaeliście miesięcy jak zaczęliście siadać na nocniku?? Czyżby ok 2 lat?? , żadna matka by tego nie wytrzymała, a teraz to wyłącznie wasze lenistwo powoduje niesamowity drenaż waszych kiezeni :). Przestacie mówic, że dzicko dużo kosztuje.Kosztuje wasze lenistwo :).
zgadzam sie 25 lat temu urodzilam syna,chowalam go w tetrowej pieluszce,mial 9 miesiecy kiedy wolal siusiu i kupe,mi juz prac sie nie chcialo,mleko,kaszke,soki wszystko sie samemu robilo,mialam 3 miesiace macierzynskiego,2 lata wychowawczego bezplatne,zero zasilkow,rodzilam w bolach a dzisiaj matki ciagle czegos rzadaja,wygodne nygusy
Tetra? Kiedyś tego nie było. Kiedyś kobiety rodziły w polu nie przerywając pracy. A ty pewnie rodziła w szpitalu, wygodna nygusko?

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: prababcia
Papmersy, co to jest tylko wie producent, jakie świństwo jest w tym żelu to tajemnica produenta. jedno jest pewne- leżące, chodzące dziecko w pampesie mokrym wchłania powtórnie , przez skórę mocznik, a to już niebezpieczne. A tak naprawdę spytajcie się swoich mam ile iaeliście miesięcy jak zaczęliście siadać na nocniku?? Czyżby ok 2 lat?? , żadna matka by tego nie wytrzymała, a teraz to wyłącznie wasze lenistwo powoduje niesamowity drenaż waszych kiezeni :). Przestacie mówic, że dzicko dużo kosztuje.Kosztuje wasze lenistwo :).
zgadzam sie 25 lat temu urodzilam syna,chowalam go w tetrowej pieluszce,mial 9 miesiecy kiedy wolal siusiu i kupe,mi juz prac sie nie chcialo,mleko,kaszke,soki wszystko sie samemu robilo,mialam 3 miesiace macierzynskiego,2 lata wychowawczego bezplatne,zero zasilkow,rodzilam w bolach a dzisiaj matki ciagle czegos rzadaja,wygodne nygusy
rozumie ze sama nie masz pralni, suszarki, zmywarki, mikrofalowki, komorki, dvd, plaskiego telewizora, u dentysty prosisz tylko o amalgamat, myjech wlosy w szarym mydle, gdy mialas miesiaczke ani razu nie uzylas podpasek, nie kupujesz majonezu tylko robisz go sama, nie masz konta w banku tylko wyplate przynosi ci listonosz. No napewno tak jest bo ty nie jestes leniwa czy wygodna, porzadny z Ciebie czlowiek!

gość

gość | | Zgłoś

To proponuje wrócić rownież tym mamusiom do "korzeni"- prac w rzece, zamiast pralki, gotować w garze na kuchni kaflowej, a mężowie niech polują na zwierzynę ... Paranoja, żyjemy chyba w XXI w. Po to wymyślono chyba te 'udogodnienia'. Dzisiejsze kobiety są"wygodne", ale pracują ciężej i na bardziej odpowiedzinych stanowiskach niż ich mamy lub babcie, ktore często nie pracowały.

gość

gość | | Zgłoś

Ohyda.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
To proponuje wrócić rownież tym mamusiom do "korzeni"- prac w rzece, zamiast pralki, gotować w garze na kuchni kaflowej, a mężowie niech polują na zwierzynę ... Paranoja, żyjemy chyba w XXI w. Po to wymyślono chyba te 'udogodnienia'. Dzisiejsze kobiety są"wygodne", ale pracują ciężej i na bardziej odpowiedzinych stanowiskach niż ich mamy lub babcie, ktore często nie pracowały.
Bo tak to wygląda. Wymyśli sobie jedna z drugą jakąś filozofię dotyczącą jednej czynności i uważa się za wielce oświeconą i rości prawa do oceniania i pouczania innych. Tak jak pani powyżej która nazywa matki "nyguskami" bo mają znieczulenie do porodu, bo używają papmpersów a sama pewnie pierze w pralce i prosi o znieczulenie u dentysty. Nie cierpię takich nawiedzonych bab. A weź zajmij się swoim życiem i odpiernicz się od innych. Tak cię to boli, że teraz urlop macierzyński jest płatny i jest trochę lżej finansowo kobietom?

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Czy Snobka to na pewno odpowiedni portal na poruszanie takich tematow? Bo mam wrazenie, ze chodzi tylko o wywolanie burzy i podniesienie "czytalnosci".
Dokłnie. Dlaczego na każdej stronie dotyczącej kobiet musi być coś o dzieciakach? Jakbym chciała o nich poczytać, weszłabym na portal o dzieciach.

gość

gość | | Zgłoś

autor: Tom
Ciekaw jestem jak wysadzicie dziecko dwumiesięczne. Ciekaw jestem czy będziecie robić warty przyłóżeczku dziecka kiedy śpi?
DO osoby piszącej o trujących pampersach i kiedy to my sikaliśmy w nocnik - my mieliśmy pieluchy tetrowe, teraz też są takie. Rzeczywiście mokra pupa była dla dzieci mobilizacją. Ile trzeba by mieć materacyków, żeby nie stosować pieluch w ogóle?
Pozdrawiam.
materacyki 2 plus folia tak sie chronilo przed zamoczeniem a na folie kocyk,przescieradlo,jakos sie wychowalo

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
Czy Snobka to na pewno odpowiedni portal na poruszanie takich tematow? Bo mam wrazenie, ze chodzi tylko o wywolanie burzy i podniesienie "czytalnosci".
Dokłnie. Dlaczego na każdej stronie dotyczącej kobiet musi być coś o dzieciakach? Jakbym chciała o nich poczytać, weszłabym na portal o dzieciach.
jest "dobra mama"a nie snobka tu jest o modzie

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
To proponuje wrócić rownież tym mamusiom do "korzeni"- prac w rzece, zamiast pralki, gotować w garze na kuchni kaflowej, a mężowie niech polują na zwierzynę ... Paranoja, żyjemy chyba w XXI w. Po to wymyślono chyba te 'udogodnienia'. Dzisiejsze kobiety są"wygodne", ale pracują ciężej i na bardziej odpowiedzinych stanowiskach niż ich mamy lub babcie, ktore często nie pracowały.
Bo tak to wygląda. Wymyśli sobie jedna z drugą jakąś filozofię dotyczącą jednej czynności i uważa się za wielce oświeconą i rości prawa do oceniania i pouczania innych. Tak jak pani powyżej która nazywa matki "nyguskami" bo mają znieczulenie do porodu, bo używają papmpersów a sama pewnie pierze w pralce i prosi o znieczulenie u dentysty. Nie cierpię takich nawiedzonych bab. A weź zajmij się swoim życiem i odpiernicz się od innych. Tak cię to boli, że teraz urlop macierzyński jest płatny i jest trochę lżej finansowo kobietom?
czy lzej finansowo to nie jestem pewna,bo pampersy sa dosc drogie,sloiczki tez

Dddddddd

Dddddddd | | Zgłoś

Moja mama wspomina, ze babcia radzila jej zeby juz od poczatku sadzac dziecko na nocniku z ciepla woda. Moze cos w tym jest - mnie nauczyla sikac do nocnika od 3 miesiaca zycia:p niby zawsze rano pielucha byla sucha taka bylam zdolna:p


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja