23 Komentarze

Tagi walonki filc Zdar buty obuwie

Z czym to nosić: walonki Zdar

Unowocześnione, filcowe walonki w wersji lux! Od kilku lat hit w Niemczech - u nas nadal swoiste dziwactwo! Z pewnością bardzo ciepłe, ale drogie, nietypowe i trudne do zestawienia. Macie na pomysł na udaną, niezbyt przerysowaną, naturalną stylizację?

Z czym byście zestawiły tego rodzaju buty? Czekamy na Wasze propozycje.

 

  • Cena: 1 099 zł
  • Kupisz w sklepie Hegos

 

Autor: Rev

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
Forest

Forest | | Zgłoś | Odpowiedz

Mam takich pelno w piwnicy, tylko, ze w tej pierwotnej wersji, pradziadek szedl w natarciu razem z Armia Czerwona to mu odstapili za to pol magazynu walonek :P!
Powiem tak, bardzo dobrze chronia przed zimnem, ale wyjsciowe to one nie sa :)!

rózia

rózia | | Zgłoś | Odpowiedz

białe są genialne! Jeansy, biała koszula i skórzana, dopasowana kurtka. Dla mnie bomba.

ZAZAZU

ZAZAZU | | Zgłoś | Odpowiedz

Szkaradne... Do wyjścia na miasto- nigdy! Do prac ogrodowych, odśnieżania podjazdu- za drogie. Tak więc nie nadają się do niczego. A co do białych- nie pasują do skórzanej kurtki, bo mają srebrne wykończenia (które z resztą wyglądają, jak zwykła taśma izolacyjna), jak już do błyszczącej kurtki puchowej (nienawidzę takich kurtek, więc sama nie założę, ale podobno wchodzą do mody w tym sezonie).

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

walony fajne, ale nasze gumofilce to krok do przodu! myślałem przez moment, że tam zorja a nie zdar, ale chyba zdar z odwróconym r, wyglądającym jak ichnie ja

**aka**

**aka** | | Zgłoś | Odpowiedz

No to dopiero ciekawostka :D Gdyby znalazła takie na strychu, to może bym jakoś zestawiła - pewnie jak zimowe kozaki albo kalosze - licząc na efekt zaskoczenia. Ale zapłacić tysiąc złotych i jeszcze się zastanawiać, z czym to połączyć... no, to już sport ekstremalny.

ZAZAZU

ZAZAZU | | Zgłoś | Odpowiedz

@tylda -czyli nie nosić wcale! :P

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Tysiąc złotych za WALONKI? Za najtańsze, najprymitywniejsze obuwie, noszone przez syberyjskich koczowników? Ich pogrzało?

Miś

Miś | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
Tysiąc złotych za WALONKI? Za najtańsze, najprymitywniejsze obuwie, noszone przez syberyjskich koczowników? Ich pogrzało?

Syberyjscy koczownicy nie noszą walonek, bo te nie chronią przed mrozem rzędu -50 stopni. Tam nosi się ręcznie szyte skórzane obuwie, wyściełane futrem renifera. Do tego stopy smaruje się tluszczem renifera (dodatkowo chroni przed zimnem).

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: rózia
białe są genialne! Jeansy, biała koszula i skórzana, dopasowana kurtka. Dla mnie bomba.

Białe kozaczki??? nóżki w gipsie i kurteczka!

munieczka

munieczka | | Zgłoś | Odpowiedz

1000 zł za walonki...? no chyba nie

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: Miś
autor: gość
Tysiąc złotych za WALONKI? Za najtańsze, najprymitywniejsze obuwie, noszone przez syberyjskich koczowników? Ich pogrzało?

Syberyjscy koczownicy nie noszą walonek, bo te nie chronią przed mrozem rzędu -50 stopni. Tam nosi się ręcznie szyte skórzane obuwie, wyściełane futrem renifera. Do tego stopy smaruje się tluszczem renifera (dodatkowo chroni przed zimnem).

Oczywiście, że noszą. Uważa się, że to właśnie koczownicze ludy "wynalazły" walonki. Poza tym - nawet w najchłodniejszych rejonach nie masz przecież nieustannie -50 stopni. Nawet w Ojmiakonie temperatura w lecie jest dodatnia.

bosfor

bosfor | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: Forest
Mam takich pelno w piwnicy, tylko, ze w tej pierwotnej wersji, pradziadek szedl w natarciu razem z Armia Czerwona to mu odstapili za to pol magazynu walonek :P!
Powiem tak, bardzo dobrze chronia przed zimnem, ale wyjsciowe to one nie sa :)!
Nie mamy wpływu na historię naszych rodzin ale... Nie warto się chwalić tym, co niechwalebne.
A co do butów - walonki za 1000 zł, ktoś ma klientów za idiotów :D

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

fajne są!! zestawilabym z leginsami i dlugim bialym swetrem w warkocze

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: bosfor
autor: Forest
Mam takich pelno w piwnicy, tylko, ze w tej pierwotnej wersji, pradziadek szedl w natarciu razem z Armia Czerwona to mu odstapili za to pol magazynu walonek :P!
Powiem tak, bardzo dobrze chronia przed zimnem, ale wyjsciowe to one nie sa :)!
Nie mamy wpływu na historię naszych rodzin ale... Nie warto się chwalić tym, co niechwalebne.
A co do butów - walonki za 1000 zł, ktoś ma klientów za idiotów :D


A co niechwalebnego w tym jest? :D Ja tam jestem dumna z tego, że miałam pra pra dziadka w carskiej armii, a drugiego w austriackiej ;]

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: bosfor
autor: Forest
Mam takich pelno w piwnicy, tylko, ze w tej pierwotnej wersji, pradziadek szedl w natarciu razem z Armia Czerwona to mu odstapili za to pol magazynu walonek :P!
Powiem tak, bardzo dobrze chronia przed zimnem, ale wyjsciowe to one nie sa :)!
Nie mamy wpływu na historię naszych rodzin ale... Nie warto się chwalić tym, co niechwalebne.
A co do butów - walonki za 1000 zł, ktoś ma klientów za idiotów :D


A co niechwalebnego w tym jest? :D Ja tam jestem dumna z tego, że miałam pra pra dziadka w carskiej armii, a drugiego w austriackiej ;]

np. to ze mordowali niewinnych ludzi, faktycznie duma może rozpierać

tropicielka

tropicielka | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
autor: bosfor
autor: Forest
Mam takich pelno w piwnicy, tylko, ze w tej pierwotnej wersji, pradziadek szedl w natarciu razem z Armia Czerwona to mu odstapili za to pol magazynu walonek :P!
Powiem tak, bardzo dobrze chronia przed zimnem, ale wyjsciowe to one nie sa :)!
Nie mamy wpływu na historię naszych rodzin ale... Nie warto się chwalić tym, co niechwalebne.
A co do butów - walonki za 1000 zł, ktoś ma klientów za idiotów :D


A co niechwalebnego w tym jest? :D Ja tam jestem dumna z tego, że miałam pra pra dziadka w carskiej armii, a drugiego w austriackiej ;]

np. to ze mordowali niewinnych ludzi, faktycznie duma może rozpierać
Twoi w czasie wojny zachowali neutralność, jak mniemam?

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: Hugo
UKRYTA OPCJA NIEMIECKA
Jest lekka różnica między armią rosyjską carską, a Armią Czerwoną. Polecam doczytać, douczyć się...
Dodatkowo nie rozumiem tego oburzenia w stylu: "No masz powody do dumy". No trudno, takie były czasy. Było - minęło. Nie będziesz się teraz chyba rodziny wypierać.