Zabieg: żelazko antycellulitowe
Zbliżający się karnawał to drugi (obok wakacji) moment w roku, kiedy z większym krytycyzmem przyglądamy się swoim sylwetkom. Na diety, czy regularną kampanię poprawiającą wygląd ciała jest zwykle już trochę za późno, jednak jest jeszcze szansa na postawienie kropki nad „i” – wycieczka do gabinetu kosmetycznego.
Jeżeli głównym problemem jest cellulit, a czasu jest niewiele, to warto postawić na działanie skumulowane. Zabieg wykonywany urządzeniem nazywanym potocznie „żelazkiem antycellulitowym” (pompa VacuElectroColor) to właściwe połączenie 3 różnych zabiegów kosmetycznych w jednym: elektrostymulacji Tens, masażu vacum-lipodermologii i chromoterapii. Połączenie tych 3 metod, dzięki jednoczesnemu oddziaływaniu na mięśnie, skórę i układ limfatyczny, pozwala w krótszym czasie uzyskać optymalne efekty.
Zabieg, w zależności od potrzeb, pozwala na niwelowanie cellulitu i tkanki tłuszczowej, modelowanie sylwetki oraz wspomaganie wyszczuplania, wzmocnienie tkanki poprawiające elastyczność i jędrność skóry, zapewnia działanie ujędrniające i liftingujące. Odpowiednie zastosowanie aparatury pozwala także na ujędrnienie i powiększenie biustu, poprzez wzmocnienie mięśni podtrzymujących piersi, stymulację ukrwienia, syntezy kolagenu i dotlenienie.
Urządzenie pozwala także na stymulację mięśni Tens, wpływającą na polepszenie ich konturu, działającą pomocniczo przy zakwasach, działającą relaksująco i odprężająco, dając uczucie lekkości a także masaż próżniowy Gua Sha (szybszy przepływ limfy, działanie rozgrzewające), vacupresurę i masaże rozluźniające.
Średnia cena zabiegu to około 3,50 zł za minutę (około 20 minut dla jednej strony ciała), natomiast cena zabiegu powiększającego piersi lub pośladki to około 30 zł.
Więcej informacji na temat działania urządzenia można przeczytać tutaj. Adresy salonów, w których można wykonać zabiegi – tutaj.
Lajla | | Zgłoś | Odpowiedz
cellulit na plecach?? chyba przy bardzo otyłych osobach. :/
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
hhahaha celulit na plecech no porazka
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
lajla inteligentko widzialam kogos z lelulitem na plecach?
ekstrawertyczka | | Zgłoś | Odpowiedz
celullit jest problemem wymyslonym własnie przez salony kosmetyczne zebysmy płaciły za kosmetyki antycellulitowe. to normalne u kobiet.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
I co ona ma cellulit na plecach? nie przemawia do mnie pomysl antycellulitowego zelazka
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
chyba ogolnie chodzi o modelowanie sylwetki i poprawe stanu skory a nie tylko o celulit;]
happygirl | | Zgłoś | Odpowiedz
mi tam wszystko jedno czym masują,moje plecy po całym dniu siedzenia wołają o pomstę do nieba i chętnie poddadzą się tym zabiegom :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
W tekście wyraźnie jest napisane, że żelazko nadaje się do stymulacji mięśni i poprawia np. wygląd biustu. Nazwa Żelazko Antycellulitowe kojarzy się z cellulitem, ale widocznie urządzenie ma szerszy zakres funkcji, co wcale mnie nie dziwi. Jeżeli zabieg jest skuteczny to moim zdaniem cena jest dość dobra. Czytałam gdzieś, że pierwsze efekty widać już po jednej sesji, a bardziej widoczne po kilku zabiegach. Ciekawe...
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ej a wy nie czytacie tam jest napisane też że w masażach itp.!!!!!!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Witam,ja jestem po takim zabiegu i efekty sa bardzo widoczne.I nikt nie mówi tu o celulicie na plecach, tylko o tkance tłuszczowej, która znika zaskakujaco szybko.Najpierw spróbujcie a potem krytykujcie.
gość 86 | | Zgłoś | Odpowiedz
A czy drobne "pajączki" na nogach są przeciwwskazaniem do tego zabiegu??
malkor | | Zgłoś | Odpowiedz
to żelazko ma za zadanie zbicie tkanki tłuszczowej... a na plecach równiez można mieć więcej tłuszczyku.