9 Komentarzy

Tagi zamienniki kosmetyczne Idealist Pore Minimizing Skin Refinisher Estée Lauder serum zwężające pory zwężanie porów minimalizowanie porów krem minimalizujący pory

Zamienniki kosmetyczne: Idealist Pore Minimizing Skin Refinisher Estée Lauder

Regularne stosowanie podkładów i cięższych kremów sprawić może, że pory na twarzy staną się bardziej widoczne, nawet w przypadku cery już niemłodej i bez skłonności do przetłuszczania. Jak do tej pory najskuteczniejszą metodą pozbycia się tego problemu było głębokie oczyszczanie i stosowanie maseczek z glinką, całkiem niedawno jednak świat kosmetyki selektywnej zaczęły podbijać kremy i preparaty typu serum, które nie tyko matują cerę, ale również zwężają pory.

Jednym z popularniejszych i droższych jest serum Idealist Pore Minimizing Skin Refinisher marki Estée Lauder (Cena: 259 zł, 30 ml lub 369 zł, 50 ml). Jego zadanie to zwężanie porów, wygładzanie i ujednolicanie cery. Polecane jest do każdego typu cery. Niby niewiele za tak wiele, dlatego poszukamy dziś kosmetyków podobnych, lecz nieco tańszych. Koniecznie piszcie o swoich ulubionych oraz sprawdzonych metodach na zwężanie porów.

Szukasz zamiennika kosmetyku? Pisz na adres:
info@snobka.pl

 

 

Autor: Uriko
Manika

Manika | | Zgłoś

Kupiłam dwa miesiące temu serum estee lauder advanced night repair, pomijając, że efektów nie ma żadnych oprócz wysuszonej skóry i miejscami zaczerwienionej to w dodatku serum zaczęło dziwnie pachnieć, tak apteczno-lekarsko, dziwnie. Spotkałyście się może z czymś takim? Teraz to już w ogóle się boję go używać, nie wiem czy skisł czy co.

gość

gość | | Zgłoś

autor: Manika
Kupiłam dwa miesiące temu serum estee lauder advanced night repair, pomijając, że efektów nie ma żadnych oprócz wysuszonej skóry i miejscami zaczerwienionej to w dodatku serum zaczęło dziwnie pachnieć, tak apteczno-lekarsko, dziwnie. Spotkałyście się może z czymś takim? Teraz to już w ogóle się boję go używać, nie wiem czy skisł czy co.

Polecam poczytać ulotkę. Jest tam napisane, że serum stosuje się pod krem. Samo serum nie nawilża i stosowane bez kremu wysusza. Zapach jest dziwny ale u mnie taki był od poczatku.

Lauderka

Lauderka | | Zgłoś

autor: Manika
Kupiłam dwa miesiące temu serum estee lauder advanced night repair, pomijając, że efektów nie ma żadnych oprócz wysuszonej skóry i miejscami zaczerwienionej to w dodatku serum zaczęło dziwnie pachnieć, tak apteczno-lekarsko, dziwnie.
Spotkałyście się może z czymś takim? Teraz to już w ogóle się boję go używać, nie wiem czy skisł czy co.
Sprawdz czy posiadasz oryginalny produkt. Na rynku jest wiele podrobek, zwlaszcza na aukcjach i w sklepach internetowych oferujacych "super promocje". Ja night repair uzywam kilka mies, pierwsze efekty byly zauwazalne po tyg stosowania. Po kilku tyg efekty byly tak dobre ze moja kosmetyczka pytala sie co takiego zrobilam, ze tak mi sie cera poprawila. A zaznaczam ze zazwyczaj lapala sie za glowe gdy widziala moja skore.

gość

gość | | Zgłoś

ja mam serum estee lauder pore minimizing od miesiąca, ale nad zakupem zastanawiałam się latami; to pierwszy kosmetyk który faktycznie "działa cuda" tak jak to mówi reklama; trzeba tylko sprawdzić, ponieważ wszystkie linie tej marki z rodzaju serum wysuszają (mimo że mam cerę normalną) i są jedynie bazą pod krem; ale efekty fantastyczne; polecam poprosić o próbkę w Douglasie

Manika

Manika | | Zgłoś

autor: Lauderka
autor: Manika
Kupiłam dwa miesiące temu serum estee lauder advanced night repair, pomijając, że efektów nie ma żadnych oprócz wysuszonej skóry i miejscami zaczerwienionej to w dodatku serum zaczęło dziwnie pachnieć, tak apteczno-lekarsko, dziwnie.
Spotkałyście się może z czymś takim? Teraz to już w ogóle się boję go używać, nie wiem czy skisł czy co.
Sprawdz czy posiadasz oryginalny produkt. Na rynku jest wiele podrobek, zwlaszcza na aukcjach i w sklepach internetowych oferujacych "super promocje". Ja night repair uzywam kilka mies, pierwsze efekty byly zauwazalne po tyg stosowania. Po kilku tyg efekty byly tak dobre ze moja kosmetyczka pytala sie co takiego zrobilam, ze tak mi sie cera poprawila. A zaznaczam ze zazwyczaj lapala sie za glowe gdy widziala moja skore.
Kupiłam serum w Douglas'ie także chyba nie jest to podróbka. Stosowałam na noc, na dzień ma normalny krem. Może niestety mam akurat pecha i u mnie cudów nie zdziałał :( dobrze, że wiem przynajmniej, że serum nie skisło :)

eeeee

eeeee | | Zgłoś

a ja wyciskam zamiast kupować kremy

gość

gość | | Zgłoś

autor: Manika
autor: Lauderka
autor: Manika
Kupiłam dwa miesiące temu serum estee lauder advanced night repair, pomijając, że efektów nie ma żadnych oprócz wysuszonej skóry i miejscami zaczerwienionej to w dodatku serum zaczęło dziwnie pachnieć, tak apteczno-lekarsko, dziwnie.
Spotkałyście się może z czymś takim? Teraz to już w ogóle się boję go używać, nie wiem czy skisł czy co.
Sprawdz czy posiadasz oryginalny produkt. Na rynku jest wiele podrobek, zwlaszcza na aukcjach i w sklepach internetowych oferujacych "super promocje". Ja night repair uzywam kilka mies, pierwsze efekty byly zauwazalne po tyg stosowania. Po kilku tyg efekty byly tak dobre ze moja kosmetyczka pytala sie co takiego zrobilam, ze tak mi sie cera poprawila. A zaznaczam ze zazwyczaj lapala sie za glowe gdy widziala moja skore.
Kupiłam serum w Douglas'ie także chyba nie jest to podróbka. Stosowałam na noc, na dzień ma normalny krem. Może niestety mam akurat pecha i u mnie cudów nie zdziałał :( dobrze, że wiem przynajmniej, że serum nie skisło :)
ale to serum stosuje się pod krem, a nie na .

gość

gość | | Zgłoś

autor: Manika
Kupiłam dwa miesiące temu serum estee lauder advanced night repair, pomijając, że efektów nie ma żadnych oprócz wysuszonej skóry i miejscami zaczerwienionej to w dodatku serum zaczęło dziwnie pachnieć, tak apteczno-lekarsko, dziwnie. Spotkałyście się może z czymś takim? Teraz to już w ogóle się boję go używać, nie wiem czy skisł czy co.

Ja swoj uzywam juz dwa lata .tez na poczatku nie bylam pewna i zrobiam sobie przerwe ...wyszly mi przebarwienia ,sucha szara skora . Wrocilam od razu do tego serum .jest super .mam 37 lat moze ty jestes mlodsza i dlatego nie
pomaga? to jest jedyny produkt ktory uzywam na noc ,rowniez pod oczy . Nie mam jeszcze zmarszczek ,zreszta nie sadze ze mozna ich uniknac ,ot przywilej starzenia sie :-))

Manika

Manika | | Zgłoś

autor: gość
autor: Manika
autor: Lauderka
autor: Manika
Kupiłam dwa miesiące temu serum estee lauder advanced night repair, pomijając, że efektów nie ma żadnych oprócz wysuszonej skóry i miejscami zaczerwienionej to w dodatku serum zaczęło dziwnie pachnieć, tak apteczno-lekarsko, dziwnie.
Spotkałyście się może z czymś takim? Teraz to już w ogóle się boję go używać, nie wiem czy skisł czy co.
Sprawdz czy posiadasz oryginalny produkt. Na rynku jest wiele podrobek, zwlaszcza na aukcjach i w sklepach internetowych oferujacych "super promocje". Ja night repair uzywam kilka mies, pierwsze efekty byly zauwazalne po tyg stosowania. Po kilku tyg efekty byly tak dobre ze moja kosmetyczka pytala sie co takiego zrobilam, ze tak mi sie cera poprawila. A zaznaczam ze zazwyczaj lapala sie za glowe gdy widziala moja skore.
Kupiłam serum w Douglas'ie także chyba nie jest to podróbka. Stosowałam na noc, na dzień ma normalny krem. Może niestety mam akurat pecha i u mnie cudów nie zdziałał :( dobrze, że wiem przynajmniej, że serum nie skisło :)
ale to serum stosuje się pod krem, a nie na .
Ja tylko napisałam, ze na dzień mam normalny krem, nie że na krem nakładam serum ;)

Manika

Manika | | Zgłoś

autor: gość
autor: Manika
Kupiłam dwa miesiące temu serum estee lauder advanced night repair, pomijając, że efektów nie ma żadnych oprócz wysuszonej skóry i miejscami zaczerwienionej to w dodatku serum zaczęło dziwnie pachnieć, tak apteczno-lekarsko, dziwnie. Spotkałyście się może z czymś takim? Teraz to już w ogóle się boję go używać, nie wiem czy skisł czy co.

Ja swoj uzywam juz dwa lata .tez na poczatku nie bylam pewna i zrobiam sobie przerwe ...wyszly mi przebarwienia ,sucha szara skora . Wrocilam od razu do tego serum .jest super .mam 37 lat moze ty jestes mlodsza i dlatego nie
pomaga? to jest jedyny produkt ktory uzywam na noc ,rowniez pod oczy . Nie mam jeszcze zmarszczek ,zreszta nie sadze ze mozna ich uniknac ,ot przywilej starzenia sie :-))
No ja mam 35, różnica żadna. A w takim razie podpytam jaki krem polecacie do pary z serum? Mam cerę mieszaną, klasycznie świecącą się przy nosie i na środku czoła i wysuszającą się na bokach :(

123

123 | | Zgłoś

serum działa wewnątrz skóry, musisz stosować na nie krem żeby uzyskać efekty

gość

gość | | Zgłoś

Ani Normaderm Vichy ani krem Biodermy nie zwężają porów. Używałam ich przez całe miesiące i tego zadania akurat nie spełniają. One matują. Z Estee Lauder - na podstawie próbki, niestety, mogę powiedzieć, ze przy naprawdę większych porach, nie działa i tyle. Proponuję poczytać oceny na stronie Douglasa, np. niemieckiej - tam często są bardzo przydatne opinie klientek. Clarins wypróbuję od następnego tygodnia - zobaczymy.

gość

gość | | Zgłoś

Miałam serum Estee Lauder, dla mnie było super, ale cena.... Teraz stosuję Biodermę i jestem super zadowolona, efekt identyczny i ładniej pachnie... Polecam

nb

nb | | Zgłoś

Nie oczekiwałabym cudów po tego typu produktach. Idealist na trzecim miejscu w składzie zawiera SILIKON (dimethicone), a oprócz tego polisilikon i trimethicone. Tak naprawdę nie ma kosmetyków, które zwężają pory ponieważ jest to bardziej kwestia genetyczna. Dzięki tym składnikom takie kosmetyki, tylko "zaklejają" pory dając wrażenie zwężania, a tak naprawdę po prostu je zapychają - najprościej mówiąc, "wypełniają dziury". Osobiście nie dam się już więcej nabrać na takie tanie chwyty reklamowe.

wrocławianka

wrocławianka | | Zgłoś

a miała któraś z Was to serum na pory BANDI albo Oriflame? Ta pierwsza firma zdaje się jest polska, miałam kiedyś jakieś próbki z niej i wyglądała na całkiem dobrą, jednak jeszcze nie miałam możliwości zakupu pełnego produktu tej firmy. Ciekawa jestem czy warto, bo kosztuje też nie mało (stówę).


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja