16 Komentarzy

Tagi bielizna bielizna modelująca Intimissimi Shaping Line Intimissimi

Zatuszuj mankamenty: idealna sylwetka z Intimissimi Shaping Line

Intimissimi łączy siły projektantów i naukowców i wspiera nas w zmaganiach o sylwetkę idealną.

Shaping Line to nowa linia bielizny wykorzystująca dwa rodzaje mikrofibry połączonej ze sobą pod różnym kątem. Materiał doskonale kształtuje sylwetkę i jest komfortowy w noszeniu. Bielizna ma wyszczuplać, podkreślając jednocześnie kobiece kształty.

Tajemnica tkwi we właściwościach materiału. Wierzchnia strona bielizny kształtuje sylwetkę i idealnie dopasowuje się do ciała. Mikrofibra stosowana jako wewnętrzne wzmocnienie zapewnia natomiast dodatkowe wsparcie dla obszarów brzucha, bioder i pośladków.

Klasyczne fasony dostępne są w czerni i pudrowym różu. Kolekcję tworzą zabudowane figi, szorty, body i halki. Figi i szorty modelują okolice brzucha, pośladki i biodra. Kształtują te partie ciała bez spłaszczania ich i deformowania kształtów. Body i bardotka modelują brzuch, pośladki i biodra. Dzięki regulowanemu zapięciu bielizna idealnie dopasowuje się do sylwetki i nie krępuje ruchów. Halki bez usztywnionych miseczek można dopasować do dowolnego modelu biustonosza. Odpinane ramiączka sprawiają, że bielizna sprawdza się pod dowolnym ubraniem.

 

 

Ceny:

  • Body: 169,90 zł
  • Halka: 169,90 zł
  • Szorty: 89,90 zł

http://www.intimissimi.it/

Autor: Wei
gość

gość | | Zgłoś

ja już mam dosyć różnego rodzaju bielizny wyszczuplającej, mam totalnego niefarta, albo szwy pękają albo zaczynam się robić sina, a jak wezmę rozmiar większy to wiszą. No ale może ta jest lepszej jakości, nie próbowałam i nie mam zamiaru. Pora się zmobilizować i przejść na dietę, ale mi się nie chce :)

pupaska()

pupaska() | | Zgłoś

Zawsze mają piękne modelki..

gość

gość | | Zgłoś

Zastanawia mnie, jak firmą bieliźnianą może się tytułować marka która nie wie, w którym miejscu zaczyna się kobieca pierś.

angie1

angie1 | | Zgłoś

ja bardzo chcę kupić majtki poszerzające biodra.pomocy.

irankaa

irankaa | | Zgłoś

A jaki jest zakres wielkości miseczek? poprzednie produkty tej marki kończyły się na rozmiarze D ;/

...nie rozumiem... promuje się baloniaste lale, kobiety idą pod skalpel, żeby sobie stanik wypchać sylikonem, a ja nie mogę swobodnie kupić biustonosza w rozmiarze F :(

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
Zastanawia mnie, jak firmą bieliźnianą może się tytułować marka która nie wie, w którym miejscu zaczyna się kobieca pierś.
a w którym miejscu się niby zaczyna, może wytłumaczysz, bo mimo najszczerszych chęci nie widzę co niby jest nie tak z dopasowaniem tej bielizny. jak dla mnie to wszystkie "brafitterki" z tą nachalną krucjatą mają po prostu hopla i rozumiem, że jedyne porządne staniki, to te, które macie w szafie
Fiszbina jest dużo za wąska, kończy się na piersi, powinna celować mniej-więcej w środek pachy. A i bez patrzenia na zdjęcie idzie tylko wywrócić oczami widząc zawrotny wybór rozmiarów.

Jaka nachalna krucjata? Jak ktoś lubi nosić coś co rozmaśla mu biust po klacie i powoduje zwis do kolan w młodym wieku to heja, nikt przecież nie broni, ale moim skromnym zdaniem możliwość ubrania biustu w coś dobrze dobranego należy się każdej kobiecie jak psu miska, i to bez zamawiania z drugiego końca świata albo eskapad do sklepów z szeroką rozmiarówką których wciąż jest mało i w wielu rejonach ich brakuje. Ciężko to raczej osiągnąć siedząc cicho i nosząc ledwo zakrywającą sutki procę.
Lansowanie firm mających cztery rozmiary na krzyż w które nie mieszczą się nawet ich własne modelki i nazywanie ich bieliźnianymi jest żenujące z lekka. To tak jakby ktoś produkował dwa rozmiary butów i do wyboru byłoby ucięcie sobie palców albo paczka waty w czubek, bo nic nie pasuje :D

gość

gość | | Zgłoś

Szkoda, ze intimissimi traci na jakosci...., po kilkukrotnym praniu (zgodnie zzaleceniem producenta) bielizna nadaje sie do wyrzucenia, ramiaczka nie trzumaja sie, tylko opadaja, co jest bardzo denerwujace. Triumph, Felina, Chantelle po kilkanascie lat sluza, a Intimissimi jeden sezon, roznica w cenie niewielka...

gość

gość | | Zgłoś

Popieram, u nich dobrac stanik, to mission impossible, produkuja dla Pan bez biustow, no i zakres miseczek bardzo minimalistyczny...

autor: gość
Zastanawia mnie, jak firmą bieliźnianą może się tytułować marka która nie wie, w którym miejscu zaczyna się kobieca pierś.

gość

gość | | Zgłoś

Body na zdjeciu ma za male miseczki na biust modelki

katarzynkaxx

katarzynkaxx | | Zgłoś

autor: gość
ja już mam dosyć różnego rodzaju bielizny wyszczuplającej, mam totalnego niefarta, albo szwy pękają albo zaczynam się robić sina, a jak wezmę rozmiar większy to wiszą. No ale może ta jest lepszej jakości, nie próbowałam i nie mam zamiaru. Pora się zmobilizować i przejść na dietę, ale mi się nie chce :)
proponuję uznać własną sylwetkę za ideał! :) bo nie ma wzorca idealnego ciała tak jak jest wzorzec metra :P

kasia:)x

kasia:)x | | Zgłoś

czy ja wiem? nic jej nie wystaje, całkiem nieźle sie jej biust prezentuje. faktycznie u mnie celuje w pache ale ja mam F, a ta pani nie ma chyba takich dużych. nie wiem czy kobiety z mniejszymi piersiami też miałyby mieć gdzieśtam spod pachy :P jak dla mnie to modelka wygląda dobrze zwłaszcza że to i tak będzie pod ubraniem

xxooxx

xxooxx | | Zgłoś

autor: gość
Może i masz rację. Naszła mnie refleksja-powód dla którego którego nosimy ciasne staniki jest prosty- biust wygląda bardziej "imponująco" jak się go ściśnie. Zawsze nosiłam ciasny obwód 60-65 i mocno dopasowaną miskę, która dawała złudzenie niezłego dekoltu, parę lat temu zwiększyłam jednak miskę o rozmiar, żeby nie nabawic się naleśników od nieustannego miażdżenia i niby teraz biust ma większy komfort, ale na fotach z przeszłości robi zdecydowanie większe wrażenie. ech..
czy ściśnięte piersi robią wrażenie? może na facetach którym jedno w głowie. dla mnie najważniejsza jest wygoda i mnie bardziej podoba się jak piersi są ładnie rozdzielone a nie jakoś ściśnięte

**aka**

**aka** | | Zgłoś

autor: irankaa
A jaki jest zakres wielkości miseczek? poprzednie produkty tej marki kończyły się na rozmiarze D ;/

...nie rozumiem... promuje się baloniaste lale, kobiety idą pod skalpel, żeby sobie stanik wypchać sylikonem, a ja nie mogę swobodnie kupić biustonosza w rozmiarze F :(

Ostatnio czytałam wywiad z chirurgiem plastycznym, który mówił, że wbrew pozorom kobiety powiększające piersi nie proszą już o jak największy biust. Zwykle wybierają C albo D ;)

gość

gość | | Zgłoś

autor: kasia:)x
czy ja wiem? nic jej nie wystaje, całkiem nieźle sie jej biust prezentuje. faktycznie u mnie celuje w pache ale ja mam F, a ta pani nie ma chyba takich dużych. nie wiem czy kobiety z mniejszymi piersiami też miałyby mieć gdzieśtam spod pachy :P jak dla mnie to modelka wygląda dobrze zwłaszcza że to i tak będzie pod ubraniem
Niezależnie od rozmiaru, piersi nie zaczynają się z przodu tak jak sugeruje budowa niektórych staników i gorsetów tylko właśnie z boku, gdzieś tam w okolicach pachy. Generalnie biust ma to do siebie, że rośnie tam, skąd niektórzy nadgorliwi graficy i marni chirurdzy plastyczni go uporczywie wyciągają gdzieś na środek klaty ;]

gość

gość | | Zgłoś

Z wiekiem biust traci na jedrnosci i stad ten brak wrazenia, co kiedys. Trzeba zdecydowac czy wazniejsze wrazenie, czy zdrowie. Scisniete biusty raczej do zdrowych nie naleza.
Może i masz rację. Naszła mnie refleksja-powód dla którego którego nosimy ciasne staniki jest prosty- biust wygląda bardziej "imponująco" jak się go ściśnie. Zawsze nosiłam ciasny obwód 60-65 i mocno dopasowaną miskę, która dawała złudzenie niezłego dekoltu, parę lat temu zwiększyłam jednak miskę o rozmiar, żeby nie nabawic się naleśników od nieustannego miażdżenia i niby teraz biust ma większy komfort, ale na fotach z przeszłości robi zdecydowanie większe wrażenie. ech..[/tresc][/komentarz]

pupaska()

pupaska() | | Zgłoś

autor: gość
Z wiekiem biust traci na jedrnosci i stad ten brak wrazenia, co kiedys. Trzeba zdecydowac czy wazniejsze wrazenie, czy zdrowie. Scisniete biusty raczej do zdrowych nie naleza.
Może i masz rację. Naszła mnie refleksja-powód dla którego którego nosimy ciasne staniki jest prosty- biust wygląda bardziej "imponująco" jak się go ściśnie. Zawsze nosiłam ciasny obwód 60-65 i mocno dopasowaną miskę, która dawała złudzenie niezłego dekoltu, parę lat temu zwiększyłam jednak miskę o rozmiar, żeby nie nabawic się naleśników od nieustannego miażdżenia i niby teraz biust ma większy komfort, ale na fotach z przeszłości robi zdecydowanie większe wrażenie. ech..
[/tresc][/komentarz] cyc mam taki sam jak zawsze- nic się nie zmieniło, ale jak się ma mały, to żeby było jakiekolwiek wrażenie to trzeba niestety maksymalnie ścisnąć i wypchnąć do góry


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja