Żel koloryzujący Chantal Prosalon
Żele koloryzujące to propozycja dla osób znudzonych swoim wyglądem i konwencjonalnymi metodami koloryzacji włosów.
Zabieg takiej koloryzacji wykonać można w salonach fryzjerskich lub samodzielnie w domu – żel wystarczy nałożyć na suche włosy, pokolorowane pasmo utrwalić ciepłym powietrzem suszarki lub prostownicą, a po uzyskaniu satysfakcjonującej barwy dokładnie spłukać włosy wodą. Kolor utrzymuje się do 8 myć, a najlepszy efekt można uzyskać na włosach blond.
Preparat jest w pełni bezpieczny w użyciu, nie zawiera amoniaku ani wody utlenionej, natomiast składniki pielęgnujące sprawiają, że włosy są odżywione, jedwabiście miękkie i błyszczą.
Dostępne kolory to: energetyczny pomarańcz, abstrakcyjny fiolet, neonowa zieleń, prawdziwy kobalt, intrygujący karmin, fuksjowy róż, tajemniczy szafir i niebiański niebieski.
Cena: 15 zł (130 g)
Do kupienia wyłącznie w salonach fryzjerskich.
heed | | Zgłoś | Odpowiedz
Gdybym była młodsza, to pewnie spróbowałabym fioletu, fuksji i kobaltu ;)
Flow | | Zgłoś | Odpowiedz
świetny pomysł!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
no właśnie 'gdybym była młodsza' :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
ale ze jak, na zielono, fioletowo? chyba jestem za stara;)
Elro | | Zgłoś | Odpowiedz
Kolory ciekawe bo raczej farb w takich odcieniach nie mozna u nas dostac, chyba ze Manic Panic. Plusem jest to ze sa zmywalne tylko mam nadzieje ze dokladnie sie zmywaja i nie zostaja po nich roznego rodzaju latki, ciapki i plamki. Moze w grudniu sie zrobie na zielono i bede robic za choinke... ;D
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Fajne, fajne :) Chętnie bym spróbowała fuksji, ale chyba mi nie wypada :P Kurcze, właśnie poczułam się stara :P
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
A ja jestem ruda i mam fuksjowe i fioletowe pasma na grzywie:)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
guki | | Zgłoś | Odpowiedz
tez sobie uswiadomilam ze jestem za stara na takie eksperymenty...
lolka79 | | Zgłoś | Odpowiedz
za stara haha dobre
ja rocznik 79 zaraz rzucam sie na pomaranczke. pozdro dla starych
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
mogliby wymyślić takie farby do włosów w sensie tak nakładane. I żeby od razy przy suszeniu był widoczny odcień wtedy można by było idealnie dobrać do siebie i każdy miałby trochę inny. No i byłoby wiadomo kiedy spłukać a tu każda farba inaczej łapie....
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Californication | | Zgłoś | Odpowiedz
Niczym Clementine z 'Eternal Sunshine of a Spotless Mind' ;D
avertiqui | | Zgłoś | Odpowiedz
jeżeli ktos ma dryg do zabawy z wlosami to moze wyczarowac tym naprawde swietną fryzure i wcale nie tandetna. Ja np jak chcialabym cos zrobic to zapewne wygladalabym komicznie;p
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
tak tak.. pierwszy deszczyk i farba splynie nam po twarzy na bluzke/plaszcz :) Nie ludzcie sie.. na ciemnych wlosach efektu wogole nie bedzie. Rownie dobrze mozna farbowac stara domowa metoda "bibulki"
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Manic Panic?
że niby w polsce są? a to gdzie, bom ciekawa.
w polsce dość często spotkać się można z directions, które do najtańszych nie należą.
pomysł jak dla mnie super, ciekawa jestem jak to w praktyce wygląda.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
fajne:)