32 Komentarze

Tagi poniżej 100 zł Chantal Prosalon włosy koloryzacja włosów kolorowe pasemka żel koloryzujący koloryzacja semi-permanentna

Żel koloryzujący Chantal Prosalon

Żele koloryzujące to propozycja dla osób znudzonych swoim wyglądem i konwencjonalnymi metodami koloryzacji włosów.

Zabieg takiej koloryzacji wykonać można w salonach fryzjerskich lub samodzielnie w domu – żel wystarczy nałożyć na suche włosy, pokolorowane pasmo utrwalić ciepłym powietrzem suszarki lub prostownicą, a po uzyskaniu satysfakcjonującej barwy dokładnie spłukać włosy wodą. Kolor utrzymuje się do 8 myć, a najlepszy efekt można uzyskać na włosach blond.

Preparat jest w pełni bezpieczny w użyciu, nie zawiera amoniaku ani wody utlenionej, natomiast składniki pielęgnujące sprawiają, że włosy są odżywione, jedwabiście miękkie i błyszczą.

Dostępne kolory to: energetyczny pomarańcz, abstrakcyjny fiolet, neonowa zieleń, prawdziwy kobalt, intrygujący karmin, fuksjowy róż, tajemniczy szafir i niebiański niebieski.

Cena: 15 zł (130 g)

Do kupienia wyłącznie w salonach fryzjerskich.

Autor: Uriko

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
heed

heed | | Zgłoś | Odpowiedz

Gdybym była młodsza, to pewnie spróbowałabym fioletu, fuksji i kobaltu ;)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

no właśnie 'gdybym była młodsza' :)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

ale ze jak, na zielono, fioletowo? chyba jestem za stara;)

Elro

Elro | | Zgłoś | Odpowiedz

Kolory ciekawe bo raczej farb w takich odcieniach nie mozna u nas dostac, chyba ze Manic Panic. Plusem jest to ze sa zmywalne tylko mam nadzieje ze dokladnie sie zmywaja i nie zostaja po nich roznego rodzaju latki, ciapki i plamki. Moze w grudniu sie zrobie na zielono i bede robic za choinke... ;D

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
ale ze jak, na zielono, fioletowo? chyba jestem za stara;)
Jak to, za satara? co trzecia babcia w Polsce uzywa fiotylowej płukanki ;)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Fajne, fajne :) Chętnie bym spróbowała fuksji, ale chyba mi nie wypada :P Kurcze, właśnie poczułam się stara :P

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
ale ze jak, na zielono, fioletowo? chyba jestem za stara;)
Jak to, za satara? co trzecia babcia w Polsce uzywa fiotylowej płukanki ;)
Następna 1/3 robi się na blond, pozostałe na czarno ;)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
autor: gość
ale ze jak, na zielono, fioletowo? chyba jestem za stara;)
Jak to, za satara? co trzecia babcia w Polsce uzywa fiotylowej płukanki ;)
Następna 1/3 robi się na blond, pozostałe na czarno ;)


A ja jestem ruda i mam fuksjowe i fioletowe pasma na grzywie:)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
autor: gość
ale ze jak, na zielono, fioletowo? chyba jestem za stara;)
Jak to, za satara? co trzecia babcia w Polsce uzywa fiotylowej płukanki ;)
Następna 1/3 robi się na blond, pozostałe na czarno ;)
I jeszcze część na buraczkowo! :)

guki

guki | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
ale ze jak, na zielono, fioletowo? chyba jestem za stara;)
Jak to, za satara? co trzecia babcia w Polsce uzywa fiotylowej płukanki ;)
Następna 1/3 robi się na blond, pozostałe na czarno ;)
I jeszcze część na buraczkowo! :)
zapomnialyście o BALEJAŻU :)

tez sobie uswiadomilam ze jestem za stara na takie eksperymenty...

lolka79

lolka79 | | Zgłoś | Odpowiedz

za stara haha dobre
ja rocznik 79 zaraz rzucam sie na pomaranczke. pozdro dla starych

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

mogliby wymyślić takie farby do włosów w sensie tak nakładane. I żeby od razy przy suszeniu był widoczny odcień wtedy można by było idealnie dobrać do siebie i każdy miałby trochę inny. No i byłoby wiadomo kiedy spłukać a tu każda farba inaczej łapie....

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: heed
Gdybym była młodsza, to pewnie spróbowałabym fioletu, fuksji i kobaltu ;)
Boże, co to za kolory? :|

Californication

Californication | | Zgłoś | Odpowiedz

Niczym Clementine z 'Eternal Sunshine of a Spotless Mind' ;D

avertiqui

avertiqui | | Zgłoś | Odpowiedz

jeżeli ktos ma dryg do zabawy z wlosami to moze wyczarowac tym naprawde swietną fryzure i wcale nie tandetna. Ja np jak chcialabym cos zrobic to zapewne wygladalabym komicznie;p

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

tak tak.. pierwszy deszczyk i farba splynie nam po twarzy na bluzke/plaszcz :) Nie ludzcie sie.. na ciemnych wlosach efektu wogole nie bedzie. Rownie dobrze mozna farbowac stara domowa metoda "bibulki"

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
tak tak.. pierwszy deszczyk i farba splynie nam po twarzy na bluzke/plaszcz :) Nie ludzcie sie.. na ciemnych wlosach efektu wogole nie bedzie. Rownie dobrze mozna farbowac stara domowa metoda "bibulki"

Jak na fiolet to kalką ;)
Czy są jeszcze w ogóle kalki...?

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Manic Panic?
że niby w polsce są? a to gdzie, bom ciekawa.
w polsce dość często spotkać się można z directions, które do najtańszych nie należą.
pomysł jak dla mnie super, ciekawa jestem jak to w praktyce wygląda.