1 Komentarz

Tagi Kosmetyczne DIY zrób to sama kosmetyki naturalne domowe kosmetyki kawa z żołędzi kawa żołędziówka kora dębu domowe preparaty na grzybicę dąb kąpiel z korą dębu

Zrób to sama! Kosmetyczne DIY: dąb i żołędzie

Podczas jesiennych spacerów zapewne nieraz zastanawiałyście się co pożytecznego, poza ozdobami, można zrobić z żołędzi, bo jest ich przecież naprawdę dużo.

ŻOŁĘDZIE
Niestety jako surowiec kosmetyczny żołędzie nie znajdują szerszego zastosowania. Ich skład to ok. 5 % białka, 43% tłuszczu, 45% węglowodanów (głównie skrobi) i 6,3 % wody. Znacznie częściej odnaleźć można przepisy na ich zastosowanie spożywcze, jako pasza dla zwierząt, ale po kilkukrotnym wygotowaniu (inaczej są gorzkie z powodu zawartości taniny) nadają się do spożycia również dla ludzi – smakują jak orzechy. Żołędzie niektórych gatunków dębu (np. Quercus ilex, czy dębu omszonego) są jadalne i słodkie nawet na surowo.

KORA
W przemyśle farmaceutycznym i kosmetycznym stosuje się przede wszystkim korę dębu, pozyskiwaną z młodych gałązek i pni oraz jej wyciągi wodne i wodnoalkoholowe. Dzięki zawartości garbników, kwercetyny (flawonoid) i trójterpenów ma właściwości ściągające, antywirusowe, antybakteryjne, antygrzybicze i przeciwzapalne. Korę dębu spotkać można w kosmetykach do cery tłustej i trądzikowej, do przetłuszczających się włosów, czy preparatach do higieny intymnej. Ciekawostką jest wykorzystywanie silnych odwarów do naturalnego farbowania włosów na kolor brązowy i ukrywania siwizny – można je mieszać m.in. z henną, korą kasztanowca lub orzecha włoskiego.

JAK PRZYGOTOWAĆ
Odwar z kory dębu można stosować do przemywania skóry ze stanami zapalnymi, a także do irygacji i podmywania, również w przypadku infekcji, czy upławów. 1 łyżkę rozdrobnionej kory należy zalać 1 szklanką wody i gotować 5 minut, a następnie odstawić na 15 minut i przecedzić. Do higieny intymnej taki odwar należy rozcieńczyć w stosunku 1:1 wodą o temperaturze ok. 37 stopni.

W przypadku infekcji bakteryjnych czy grzybiczych (np. stóp) odwar można dodać do kąpieli. Trzeba go przygotować jednak nieco inaczej – 3 – 5 łyżek gotować w 2 litrach wody przez 5 – 10 minut, odcedzić i dodać do wanny wypełnionej do 1/3 wodą o temperaturze 37 stopni. Optymalny czas kąpieli to 10 – 15 minut. Taki sam odwar można dodać do 4 litrów wody i moczyć w nim jedynie stopy.

KAWA Z ŻOŁEDZI
To nietypowy specjał, który obok kawy z cykorii, znaleźć można czasem na półkach sklepów ze zdrową żywnością. Jeżeli macie możliwość nazbierania około 1 kg żołędzi, możecie przygotować ją samodzielnie. Wystarczy żołędzie zalać zimną wodą, odstawić na dobę, następnego dnia wypłukać je, zalać 2 litrami wody, zagotować i odcedzić. Następnie należy je wysuszyć, obrać i prażyć w piekarniku lub na rozgrzanej patelni. Wyprażone żołędzie należy zmielić (np. blenderem) i wsypać do słoiczków. Parzenie takiej kawy odbywa się jak parzenie klasycznej kawy. Jej smak jest łagodny, a dla wzmocnienia można dodać cykorii lub przypraw (cynamonu, imbiru, wanilii). W podobny sposób można przygotować mąkę do wypieku żołędziowego chleba.

Szukasz przepisu na kosmetyk? Pisz na adres:
tajemnice_kosmetykow@snobka.pl


Autor: Uriko
gość

gość | | Zgłoś

Hmm, kawa z żołędzi brzmi ciekawie. Te zołędziowe dynieczki są przecudowne.

gość

gość | | Zgłoś

Surowego żołędzia da się zjeść bez wygotowywania, nawet kilka sztuk.

olgasad

olgasad | | Zgłoś

Już dwa razy robiłam taką kawę i za każdym razem trochę inaczej. Jak ktoś nie jest przekonany to powiem, że ze smaku nawet przypomina trochę orzeszki. Jest na nią cała masa przepisów, polecam próbowanie różnych dodatków aby dopasować sobie smak. Na przykład takie z turystycznym nastawieniem www.open-youweb.com/how-to-make-acorn-coffee/ najprostsze . Jak ktoś już robił swoją to mam pytanie, co zrobić aby się nie zbryliła zanadto podczas przechowywania gdy jest zmielona? Z tym mam niestety problemy mimo że jest sucha.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja