9 Komentarzy +1 Zdjęcie

Tagi Kosmetyczne DIY zrób to sama paleta pomadek roztapianie pomadek paleta dla wizażysty paleta podróżna Virtual My Flower Celia Golden Rose Smashbox Eveline NYX Japonesque Make Up Forever

Zrób to sama! Kosmetyczne DIY: paleta pomadek

Do amatorskiej stuki makijażu „przecieka” wiele technik, tricków i akcesoriów podpatrzonych u profesjonalnych makijażystów i wizażystów. Profesjonaliści nie rozstają się też ze swoimi wielkimi paletami pomadek we wszystkich odcieniach tęczy, ale myliłby się ten, kto twierdzi, że to gotowy produkt – najczęściej wykonywane są własnoręcznie z ulubionych i sprawdzonych pomadek w najlepszych kolorach i skrzętnie uzupełniane.

Jeżeli zaczynasz swoją zabawę z wizażem lub jesteś fanką pomadek, masz ich niezliczoną ilość i trudno Ci nad nimi zapanować, na przykład podczas wyjazdów – musisz zobaczyć jak stworzyć taką wygodna paletę. Potrzebna Ci będzie pusta paleta (po cieniach, pomadkach, zakupiona specjalnie w tym celu lub po prostu wygodne pudełko z przegródkami), świeca, łyżka, nóż i pomadki. Oczywiście pomadki można zeskrobać i upakować je do przegródek, ale będą prezentować się o wiele bardziej estetycznie jeżeli lekko stopisz je nad płomieniem i wlejesz do przegródek. Gdy pomadki zastygną, paleta będzie wyglądała jak prosto ze sklepu!

Szukasz przepisu na kosmetyk? Pisz na adres: tajemnice_kosmetykow@snobka.pl

Autor: Uriko
gość

gość | | Zgłoś

łał super szkoda że nie używam szminek. Jak zacznę to na pewno zrobię sobie coś takiego.

gość

gość | | Zgłoś

Dobre tylko dla pro lub właścicielki naprawdę dużej kolekcji, ja wolę tradycyjne opakowania.

veverica

veverica | | Zgłoś

A czy topienie szminki nie wpłynie niekorzystnie na jej właściwości? W końcu to wysoka temperatura, coś się może zwarzyć.

gość

gość | | Zgłoś

autor: veverica
A czy topienie szminki nie wpłynie niekorzystnie na jej właściwości? W końcu to wysoka temperatura, coś się może zwarzyć.
Robi tak większość wizażystów, a oni o właściwościach szminek chyba wiedzą najwięcej.

gość

gość | | Zgłoś

Wizażyści wiedzą o technice makijażu, ale o formach kosmetycznych pojęcie mają chemicy kosmetyczni lub kosmetolodzy. Jako kosmetolog mogę powiedzieć, że podgrzewanie produktów do tak wysokich temperatur zmienia diametralnie ich skład, konsystencję i oczywiście połowiczny rozkład chemiczny, co znacznie wpływa na datę ważności. Ja bym nawet nie użyła szminki podgrzanej wcześniej. Szczególnie, ze kobieta zjada średnio 5 kg pomadki w ciągu całego życia.

gość

gość | | Zgłoś

O matko, biedne szminki... Nawet Lisa Eldridge po prostu je trochę zgniata i wciska do paletek. Szminka może być podgrzana i płynna tylko raz, przy produkcji! Ta 'technika' to jak rozmrażanie i zamrażanie lodów - zepsują się, prawda?

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
O matko, biedne szminki... Nawet Lisa Eldridge po prostu je trochę zgniata i wciska do paletek. Szminka może być podgrzana i płynna tylko raz, przy produkcji! Ta 'technika' to jak rozmrażanie i zamrażanie lodów - zepsują się, prawda?
tez bym je raczej rozgniatala niz topila... ale i tak na moj wlasny uzytek nie potrzebuje takiej paletki

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
O matko, biedne szminki... Nawet Lisa Eldridge po prostu je trochę zgniata i wciska do paletek. Szminka może być podgrzana i płynna tylko raz, przy produkcji! Ta 'technika' to jak rozmrażanie i zamrażanie lodów - zepsują się, prawda?

Dobrze że napisałaś o Lisie, najlepiej jest kupić kasetkę na pomadki i specjalną metalową "packą" przełożyć do kasetki.
Swojego czasu KatOsu opowiadała o takiej kasetce którą nabyła chyba na targach kosmetycznych IMATS.

Nanu

Nanu | | Zgłoś

Wizażystka - Podkład wg mnie jest genialny! Wykorzystuję je w swjoej pracy i jako wizażystka mogę naprawdę polecić Odcienie rzeczywiście są dosyć jasne, ale w sumie jak do tej pory powstawało bardzo dużo podkładf3w do ciemniejszej karnacji, a nasza słowiańska (bez solarium) jest sporo jaśniejsza. A tak to podkład ma u mnie same zalety: pięknie rozprasza światło, nie tworzy efektu maski , kryje niedoskonałości, trwały.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja