A tutaj już widzę coś do noszenia (w przeciwieństwie do części pierwszej). Myślę, że ta biała, falbaniasta bluzka mogłaby fajnie wyglądać na osobie o drobnej budowie, a przy tym wysokiej.
Kremowa bluzka jest super. Ona jest chyba bez pleców? Dużo golizny, ale i tak super.
Spodnie takie same jak poprzednie srebrne - dla odważniejszych i bardzo szczupłych byłyby fajne.
Nie przesadzajmy z tym szokiem :)
Wszystko zależy od stylizacji i okazji,na jaką daną rzecz zakładamy.
Bluzka bez pleców - świetna.
Leginsy - jak już dziewczyny pisały - idealne do klubu.
Czerwona sukienka jest urocza. Przy skromnych dodatkach zrobi odpowiednie wrażenie.
Tylko czarna sukienka nie przypadła mi do gustu... Jakieś propozycje?
Nie przesadzajmy z tym szokiem :)Wszystko zależy od stylizacji i okazji,na jaką daną rzecz zakładamy.Bluzka bez pleców - świetna.Leginsy - jak już dziewczyny pisały - idealne do klubu.Czerwona sukienka jest urocza. Przy skromnych dodatkach zrobi odpowiednie wrażenie.Tylko czarna sukienka nie przypadła mi do gustu... Jakieś propozycje?
Jednak nie mam nic przeciwko białej, falbaniastej bluzce noszonej z wąskimi, czarnymi spodniami do wysokich obcasów. A cekinowe spodnie bardzo chętnie bym przygarneła na jakąś temtyczną imprezę w sylu lat 80:)
Obie sukienki odpadjają.Jednak nie mam nic przeciwko białej, falbaniastej bluzce noszonej z wąskimi, czarnymi spodniami do wysokich obcasów. A cekinowe spodnie bardzo chętnie bym przygarneła na jakąś temtyczną imprezę w sylu lat 80:)
Oryginalna nie bede: czerwona kiecka i biala (ecru) bluzka! Cacuszka!! Nie rozumiem, czemu "doznalas szoku".
Btw mnie szokuja spodnie z krokiem na kolanach, tak ostatnio zachwalane na Snobce.
Nie przesadzajmy z tym szokiem :)Wszystko zależy od stylizacji i okazji,na jaką daną rzecz zakładamy.Bluzka bez pleców - świetna.Leginsy - jak już dziewczyny pisały - idealne do klubu.Czerwona sukienka jest urocza. Przy skromnych dodatkach zrobi odpowiednie wrażenie.Tylko czarna sukienka nie przypadła mi do gustu... Jakieś propozycje?
Te panny młode, które zaplanowały ślub na najbliższe dni mają szczęście. Piękna pogoda pozwala na eksperymenty ze strojem. Zaszaleć mogą także druhny. Ewa napisała do nas z prośbą o poradę.
Białe paski twojej ulubionej pasiastej bluzki już dawno poszarzały, a materiał przetarł się lekko na łokciach? Mamy ten sam problem – marynarskie bluzki nosimy namiętnie.
mmimmi | | Zgłoś | Odpowiedz
A tutaj już widzę coś do noszenia (w przeciwieństwie do części pierwszej). Myślę, że ta biała, falbaniasta bluzka mogłaby fajnie wyglądać na osobie o drobnej budowie, a przy tym wysokiej.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
a mi się podoba ta czerwona sukienka,ta falbaniasta bluzka tez ok!!!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
jasna bluzka świetna - widzę do niej karmelowe rurki lub wąskie dżinsy-cygaretki i karmelowe, surowe i proste dodatki
Star | | Zgłoś | Odpowiedz
czerwona sukienka zabójcza
soyo | | Zgłoś | Odpowiedz
wszystko poza legginsami daloby sie fajnie zestawic
horsefly | | Zgłoś | Odpowiedz
fajna ta falbaniasta, kremowa bluzka, reszta już nie..
karolcia-a | | Zgłoś | Odpowiedz
biala bluzka super , ta czerwona tunika to na przebranie za meduze dobra ,a czarna w polaczeniu z leginsami tez mi sie jakos rybio kojarzy;p
happygirl | | Zgłoś | Odpowiedz
a mi się podoba czerwona kiecuszka i biała bluzka, nawet bardzo :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
wszystko z tad nadaje sie do noszenia tylko trzeba umiec to dobrac a ta czerwona sukienka i kremowa bluzka sa poprostu piekne!
Pom-pom | | Zgłoś | Odpowiedz
Kremowa bluzka jest super. Ona jest chyba bez pleców? Dużo golizny, ale i tak super.
Spodnie takie same jak poprzednie srebrne - dla odważniejszych i bardzo szczupłych byłyby fajne.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Nie przesadzajmy z tym szokiem :)
Wszystko zależy od stylizacji i okazji,na jaką daną rzecz zakładamy.
Bluzka bez pleców - świetna.
Leginsy - jak już dziewczyny pisały - idealne do klubu.
Czerwona sukienka jest urocza. Przy skromnych dodatkach zrobi odpowiednie wrażenie.
Tylko czarna sukienka nie przypadła mi do gustu... Jakieś propozycje?
Lenora | | Zgłoś | Odpowiedz
Callie | | Zgłoś | Odpowiedz
Obie sukienki odpadjają.
Jednak nie mam nic przeciwko białej, falbaniastej bluzce noszonej z wąskimi, czarnymi spodniami do wysokich obcasów. A cekinowe spodnie bardzo chętnie bym przygarneła na jakąś temtyczną imprezę w sylu lat 80:)
Callie | | Zgłoś | Odpowiedz
Fifka Nabita | | Zgłoś | Odpowiedz
Wszystko nosiłabym z przyjemnością ;-)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Oryginalna nie bede: czerwona kiecka i biala (ecru) bluzka! Cacuszka!! Nie rozumiem, czemu "doznalas szoku".
Btw mnie szokuja spodnie z krokiem na kolanach, tak ostatnio zachwalane na Snobce.
aneth | | Zgłoś | Odpowiedz