Przejdź się po sklepach, jest wiele podobnych :-) Problem niestety tkwi w tym, że multum torebek jest zrobionych z ekologicznej, sztywnej, brzydkiej skóry :{ Ech.
Przejdź się po sklepach, jest wiele podobnych :-) Problem niestety tkwi w tym, że multum torebek jest zrobionych z ekologicznej, sztywnej, brzydkiej skóry :{ Ech.
tak bo nie kazdegfo stac na kupowanie torebki ze skory?
A każdego stać na wymienianie torebki raz do roku? Zresztą ok - ja nie mam nic przeciwko skórze ekologicznej. Jeśli ktoś lubi, to niech kupuje. Ale żeby mieć aż taki problem ze znalezieniem czegoś ładnego ze skóry naturalnej? To jest przesada.
A każdego stać na wymienianie torebki raz do roku? Zresztą ok - ja nie mam nic przeciwko skórze ekologicznej. Jeśli ktoś lubi, to niech kupuje. Ale żeby mieć aż taki problem ze znalezieniem czegoś ładnego ze skóry naturalnej? To jest przesada.
nie wiem czy Twój post wyraża zdziwienie czy stwierdzenie, że jest problem "ze znalezieniem czegoś ładnego ze skóry naturalnej?". Ja uważam, ze ciężko kupić porządną torbę skórzaną W CIEKAWYM fasonie, bo batyckie czy inne wittcheny to fasonami się pochwalić nie mogą (nie mówiąc o tym, ze moja jedyna torebka z wittchena okazała się katastrofą "jakościową").
A każdego stać na wymienianie torebki raz do roku? Zresztą ok - ja nie mam nic przeciwko skórze ekologicznej. Jeśli ktoś lubi, to niech kupuje. Ale żeby mieć aż taki problem ze znalezieniem czegoś ładnego ze skóry naturalnej? To jest przesada.
nie wiem czy Twój post wyraża zdziwienie czy stwierdzenie, że jest problem "ze znalezieniem czegoś ładnego ze skóry naturalnej?". Ja uważam, ze ciężko kupić porządną torbę skórzaną W CIEKAWYM fasonie, bo batyckie czy inne wittcheny to fasonami się pochwalić nie mogą (nie mówiąc o tym, ze moja jedyna torebka z wittchena okazała się katastrofą "jakościową").
Zdziwienie i stwierdzenie jednocześnie. Faktycznie źle się wyraziłam. W zeszły weekend zjeździłam całe trójmiasto w poszukiwaniu ładnej, skórzanej torebki, która nie miałaby fasonu worka i nie kosztowała ponad 500 zł. Nic. Za to pięknych torebek ze skóry ekologicznej było mnóstwo, ale po ostatniej, która rozleciała mi się po 6 miesiącach obiecałam sobie, że nigdy więcej. Generalnie chciałam powiedzieć, że kupowanie torebek ze skóry naturalnej mniej nas w rezultacie kosztuje, niż cosezonowa wymiana plastików.
Hmm... gdybym nie chodziła i nie szukała to nie zadałabym tego pytania:)Nie zdarza kupować mi się torebek ze skóry ekologicznej bo są mało wytrzymałe. Wolę zainwestować raz na jakis czas w coś droższego i mieć pewność że nie rozleci się po 2 miesiącach. Naprawdę żadna z Was nie widziała czegoś podobnego?
najgorsze w ekologicznych jest to, ze smierdzą i pocą się latem. mam na myśli, to, że przy kontakcie z ludzką skórą w upale skóra ekologiczna smierdzi a co gorsze zostawia smrod na czlowieku.
mialam taki przypadek z torebka z marconi, i w zyciu wiecej.
Tylko moze nie kazdy chce chodzic sto lat z jedna skorzana torebka, a woli mniec co sezon- bez zalu- nowy plastik ;-p
autor: gość
autor: feel_good
autor: gość
A każdego stać na wymienianie torebki raz do roku? Zresztą ok - ja nie mam nic przeciwko skórze ekologicznej. Jeśli ktoś lubi, to niech kupuje. Ale żeby mieć aż taki problem ze znalezieniem czegoś ładnego ze skóry naturalnej? To jest przesada.
nie wiem czy Twój post wyraża zdziwienie czy stwierdzenie, że jest problem "ze znalezieniem czegoś ładnego ze skóry naturalnej?". Ja uważam, ze ciężko kupić porządną torbę skórzaną W CIEKAWYM fasonie, bo batyckie czy inne wittcheny to fasonami się pochwalić nie mogą (nie mówiąc o tym, ze moja jedyna torebka z wittchena okazała się katastrofą "jakościową").
Zdziwienie i stwierdzenie jednocześnie. Faktycznie źle się wyraziłam. W zeszły weekend zjeździłam całe trójmiasto w poszukiwaniu ładnej, skórzanej torebki, która nie miałaby fasonu worka i nie kosztowała ponad 500 zł. Nic. Za to pięknych torebek ze skóry ekologicznej było mnóstwo, ale po ostatniej, która rozleciała mi się po 6 miesiącach obiecałam sobie, że nigdy więcej. Generalnie chciałam powiedzieć, że kupowanie torebek ze skóry naturalnej mniej nas w rezultacie kosztuje, niż cosezonowa wymiana plastików.
[komentarz]autor: gość[tresc]
Tylko moze nie kazdy chce chodzic sto lat z jedna skorzana torebka, a woli mniec co sezon- bez zalu- nowy plastik ;-p
autor: gość
albo po prostu mieć więcej skórzanych ;) nie trzeba mieć dużo toreb, zeby zawsze do wszystkiego mieć co ubrać. Ja akurat mam dużo, bo lubię torebki i buty, ale uważam, ze 2-3 większe torby (czarna, brązowa, jasna opcjonalnie) + kilka kopert, które spokojnie można kupować za grosze bo i tak służą do przeniesienia szminki i jako dodatek do stroju.
Do autorki wątku: takiej torebki ja nigdzie nie widziałam, ale ładne, jasne torby widziałam jakiś miesiąc temu w Prima Modzie i Venezii.
Te panny młode, które zaplanowały ślub na najbliższe dni mają szczęście. Piękna pogoda pozwala na eksperymenty ze strojem. Zaszaleć mogą także druhny. Ewa napisała do nas z prośbą o poradę.
Białe paski twojej ulubionej pasiastej bluzki już dawno poszarzały, a materiał przetarł się lekko na łokciach? Mamy ten sam problem – marynarskie bluzki nosimy namiętnie.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Przejdź się po sklepach, jest wiele podobnych :-) Problem niestety tkwi w tym, że multum torebek jest zrobionych z ekologicznej, sztywnej, brzydkiej skóry :{ Ech.
la_habana_vieja | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
A każdego stać na wymienianie torebki raz do roku? Zresztą ok - ja nie mam nic przeciwko skórze ekologicznej. Jeśli ktoś lubi, to niech kupuje. Ale żeby mieć aż taki problem ze znalezieniem czegoś ładnego ze skóry naturalnej? To jest przesada.
feel_good | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Zdziwienie i stwierdzenie jednocześnie. Faktycznie źle się wyraziłam. W zeszły weekend zjeździłam całe trójmiasto w poszukiwaniu ładnej, skórzanej torebki, która nie miałaby fasonu worka i nie kosztowała ponad 500 zł. Nic. Za to pięknych torebek ze skóry ekologicznej było mnóstwo, ale po ostatniej, która rozleciała mi się po 6 miesiącach obiecałam sobie, że nigdy więcej. Generalnie chciałam powiedzieć, że kupowanie torebek ze skóry naturalnej mniej nas w rezultacie kosztuje, niż cosezonowa wymiana plastików.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Hmm... gdybym nie chodziła i nie szukała to nie zadałabym tego pytania:)Nie zdarza kupować mi się torebek ze skóry ekologicznej bo są mało wytrzymałe. Wolę zainwestować raz na jakis czas w coś droższego i mieć pewność że nie rozleci się po 2 miesiącach. Naprawdę żadna z Was nie widziała czegoś podobnego?
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
najgorsze w ekologicznych jest to, ze smierdzą i pocą się latem. mam na myśli, to, że przy kontakcie z ludzką skórą w upale skóra ekologiczna smierdzi a co gorsze zostawia smrod na czlowieku.
mialam taki przypadek z torebka z marconi, i w zyciu wiecej.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Tylko moze nie kazdy chce chodzic sto lat z jedna skorzana torebka, a woli mniec co sezon- bez zalu- nowy plastik ;-p
feel_good | | Zgłoś | Odpowiedz
[komentarz]autor: gość[tresc] Tylko moze nie kazdy chce chodzic sto lat z jedna skorzana torebka, a woli mniec co sezon- bez zalu- nowy plastik ;-p
albo po prostu mieć więcej skórzanych ;) nie trzeba mieć dużo toreb, zeby zawsze do wszystkiego mieć co ubrać. Ja akurat mam dużo, bo lubię torebki i buty, ale uważam, ze 2-3 większe torby (czarna, brązowa, jasna opcjonalnie) + kilka kopert, które spokojnie można kupować za grosze bo i tak służą do przeniesienia szminki i jako dodatek do stroju.Do autorki wątku: takiej torebki ja nigdzie nie widziałam, ale ładne, jasne torby widziałam jakiś miesiąc temu w Prima Modzie i Venezii.
panimondra | | Zgłoś | Odpowiedz
Widziałam dzisiaj w Peeku w Łodzi. Białą, ale w miarę podobną.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
river island