Nie przemawia do mnie. Asymetryczna sukienka i to coś polyskujące na 4. zdjeciu to tragedia. Płaszcze jeszcze by uszły w tłumie. Kolekcja nie powala na kolana...
eh... nawydziwiane.
Oczywiście oryginalne, ale czy ktoś by się tak ubrał? Ja na przykład abażura na pupe bym nie założyła, a ten świecący 5 zestaw dla malarza to okropne.
Na takie zdjecia i wybiegi ok, ale dla przeciętnej Polki?
Dla mnie jest nawet dość ekscentryczna i przede wszystkim odważna. Fakt, na polskich ulicach na pewno by się nie przyjęła. Chociaż połyskująca bluzka w paski bardzo mi się spodobała i myślę, że z rurkami i jakimiś "mocnymi botkami" mogłaby wyglądać rewelacyjnie.
Przeciez to wszystko wyglada gorzej niz buty z ccc!!! . Jakies udawanie modnych ubran z potwornymi krojami i okropnymi materialami. Nawet na sesjii zdjeciowej nie udalo sie tego ukryc, wiec musi to masakrycznie lezec. Te ubrania sa po prostu brzydkie, nie maja zadnej klasy i nawet niektore znosne elementy widac ze sa tak slabej jakosci ze szkoda gadac... Rozumiem ze nie kazdego stac na drogie cuichy, ale w tanich sieciowkach da sie w miare dobrze skrojone rzeczy czasem upolowac, ale dla mnie top shop jest jakims potwornym szmateksem, nawet gorszym od orasya...czy ktos sie ze mna zgadza?
Przeciez to wszystko wyglada gorzej niz buty z ccc!!! . Jakies udawanie modnych ubran z potwornymi krojami i okropnymi materialami. Nawet na sesjii zdjeciowej nie udalo sie tego ukryc, wiec musi to masakrycznie lezec. Te ubrania sa po prostu brzydkie, nie maja zadnej klasy i nawet niektore znosne elementy widac ze sa tak slabej jakosci ze szkoda gadac... Rozumiem ze nie kazdego stac na drogie cuichy, ale w tanich sieciowkach da sie w miare dobrze skrojone rzeczy czasem upolowac, ale dla mnie top shop jest jakims potwornym szmateksem, nawet gorszym od orasya...czy ktos sie ze mna zgadza?
- Szczerze.. robiłaś kiedyś zakupy w Top Shopie? Fakt, spotkałam się z tym, że zwykła bokserka za 38 funtów po kilku praniach wyglądała jak ta za 2 ale generalnie nie powiedziałabym, że to "szmateks". Przykładowo buty wg mnie są świetne. Jeśli kupimy te za 80 funtów to na pewno można w nich chodzić kilka sezonów. Porównanie do Orsay'a jest śmieszne.
Przeciez to wszystko wyglada gorzej niz buty z ccc!!! . Jakies udawanie modnych ubran z potwornymi krojami i okropnymi materialami. Nawet na sesjii zdjeciowej nie udalo sie tego ukryc, wiec musi to masakrycznie lezec. Te ubrania sa po prostu brzydkie, nie maja zadnej klasy i nawet niektore znosne elementy widac ze sa tak slabej jakosci ze szkoda gadac... Rozumiem ze nie kazdego stac na drogie cuichy, ale w tanich sieciowkach da sie w miare dobrze skrojone rzeczy czasem upolowac, ale dla mnie top shop jest jakims potwornym szmateksem, nawet gorszym od orasya...czy ktos sie ze mna zgadza?
- Szczerze.. robiłaś kiedyś zakupy w Top Shopie? Fakt, spotkałam się z tym, że zwykła bokserka za 38 funtów po kilku praniach wyglądała jak ta za 2 ale generalnie nie powiedziałabym, że to "szmateks". Przykładowo buty wg mnie są świetne. Jeśli kupimy te za 80 funtów to na pewno można w nich chodzić kilka sezonów. Porównanie do Orsay'a jest śmieszne.
Wlasnie nie kupilam nigdy niczego ze wzgledu na jakosc i kroj. Kiedys bylam bardzo blisko (nie w polsce, bo tu w ogole mam wrazenie ze jakies okropnosci sciagaja). Na prawde nie chce byc zlosliwa, ale kompletnie nie rozumiem kupawania tam niczego...nie wiem, moze dla nastolatki ewentualnie...Co do butow to w ogole sie nie zgodze, ale to moze tylko moja fanaberia i to ze nie moge niczego sztucznego zalozyc na nogi, po prostu umieram po 10 min, wiec teraz nawet nie ogladam butow w takich sklepach (serio, nie raz probowalam). A zwlaszcza jak mowisz o ubraniach za takie ceny jak 38-80funtow (to juz sporo jak na taki sklep), to juz mozna w duzo porzadniejszych sklepach (Boss, Diesel, Pepe Jeans, Guess, lui jo...) kupic dobrej jakosci rzeczy, albo nie wiem, poczekac na przecene w jeszcze lepszych....po prostu nie rozumiem wyrzucania kasy w bloto za taka jakosc... Nawet w H&M czasem jest cos porzadnego a w Top Shop nigdy niczego w miare ok nie widzialam...
Przeciez to wszystko wyglada gorzej niz buty z ccc!!! . Jakies udawanie modnych ubran z potwornymi krojami i okropnymi materialami. Nawet na sesjii zdjeciowej nie udalo sie tego ukryc, wiec musi to masakrycznie lezec. Te ubrania sa po prostu brzydkie, nie maja zadnej klasy i nawet niektore znosne elementy widac ze sa tak slabej jakosci ze szkoda gadac... Rozumiem ze nie kazdego stac na drogie cuichy, ale w tanich sieciowkach da sie w miare dobrze skrojone rzeczy czasem upolowac, ale dla mnie top shop jest jakims potwornym szmateksem, nawet gorszym od orasya...czy ktos sie ze mna zgadza?
- Szczerze.. robiłaś kiedyś zakupy w Top Shopie? Fakt, spotkałam się z tym, że zwykła bokserka za 38 funtów po kilku praniach wyglądała jak ta za 2 ale generalnie nie powiedziałabym, że to "szmateks". Przykładowo buty wg mnie są świetne. Jeśli kupimy te za 80 funtów to na pewno można w nich chodzić kilka sezonów. Porównanie do Orsay'a jest śmieszne.
Moze porownanie do orsaya nie bylo trafne, ale czasem nawwet tam uda sie tshirt czy dodatki znalesc i uwazam ze maja odpowiednia cene do jakosci...stad moje porownanie, chodzi o to ze w top shopie nie ma dobrej proporcjii miedzy cena a jakoscia. A uwazam ze to bardzo wazne. Nie zaleznie czy sie ma styl dody, harcerki, hippiski, elegantki czy sportowy... nie da sie dobrze wygladac jak ubranie jest fatalnie skrojone i materialy sa beznadziejnej jakosci...i na dodatek kosztowaly 38 funtow ;p
Ok, każda z Nas może mieć inne doświadczenia.
Jeśli chodzi o asortyment, to właśnie ja również zauważyłam, że np. w Londynie czy Hamburgu TopShop albo np. River ma zupełnie inny asortyment niż sklepy w Polsce. Ceny również całkowicie się różnią. Ciekawi mnie dlaczego...?
Hmmm jak dla mnie, trochę za mało rzeczy widać, żeby można było ocenić całą kolekcję... ale zestawy z krótkim futerkiem i spódniczą super :-) Do różowej pantery: niektóre marki w pl. np. River Island nie mają żadnego wpływu na to, jaką część kolekcji dostają. Mam koleżankę właśnie w River Island i opowiadała, że oni mają wirtualny dostęp do całych kolekcji, widzą wszystkie elementy itd, a potem żal ich ogarnia, że do sklepu w pl. trafiają tylko szczątki- tak już jest i musimy się z tym pogodzić ;-) duży wpływ mają badania mareketingowe, analizy rynku sprzedawanych produktów- np. jeżeli w poprzednim sezonie najlepiejs sprzedawały się skórzane kurtki to w następnym też tych kurtek będzie mnóstwo i tak ze wszystkim...
Hmmm jak dla mnie, trochę za mało rzeczy widać, żeby można było ocenić całą kolekcję... ale zestawy z krótkim futerkiem i spódniczą super :-) Do różowej pantery: niektóre marki w pl. np. River Island nie mają żadnego wpływu na to, jaką część kolekcji dostają. Mam koleżankę właśnie w River Island i opowiadała, że oni mają wirtualny dostęp do całych kolekcji, widzą wszystkie elementy itd, a potem żal ich ogarnia, że do sklepu w pl. trafiają tylko szczątki- tak już jest i musimy się z tym pogodzić ;-) duży wpływ mają badania mareketingowe, analizy rynku sprzedawanych produktów- np. jeżeli w poprzednim sezonie najlepiejs sprzedawały się skórzane kurtki to w następnym też tych kurtek będzie mnóstwo i tak ze wszystkim...
- Acha, dzięki za info, trochę rozjaśniłaś mi tą sprawę. Ja z kolei myślałam, że chodzi o finanse. Przykładowo typową polkę nie będzie stać na to co może kupić np. angielka. Ze względu na zarobki itd. więc może po prostu nie ma w sklepach tych rzeczy, które są zbyt drogie na polski rynek.
Te panny młode, które zaplanowały ślub na najbliższe dni mają szczęście. Piękna pogoda pozwala na eksperymenty ze strojem. Zaszaleć mogą także druhny. Ewa napisała do nas z prośbą o poradę.
Białe paski twojej ulubionej pasiastej bluzki już dawno poszarzały, a materiał przetarł się lekko na łokciach? Mamy ten sam problem – marynarskie bluzki nosimy namiętnie.
heed | | Zgłoś | Odpowiedz
Oryginalnie.
Mnie spodobał się tylko brązowy płaszcz i spódniczka/sukienka.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Nie przemawia do mnie. Asymetryczna sukienka i to coś polyskujące na 4. zdjeciu to tragedia. Płaszcze jeszcze by uszły w tłumie. Kolekcja nie powala na kolana...
Gabrionetka | | Zgłoś | Odpowiedz
Botki z odkrytymi palcami są świetne!;)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
eh... nawydziwiane.
Oczywiście oryginalne, ale czy ktoś by się tak ubrał? Ja na przykład abażura na pupe bym nie założyła, a ten świecący 5 zestaw dla malarza to okropne.
Na takie zdjecia i wybiegi ok, ale dla przeciętnej Polki?
rozowa_pantera | | Zgłoś | Odpowiedz
Dla mnie jest nawet dość ekscentryczna i przede wszystkim odważna. Fakt, na polskich ulicach na pewno by się nie przyjęła. Chociaż połyskująca bluzka w paski bardzo mi się spodobała i myślę, że z rurkami i jakimiś "mocnymi botkami" mogłaby wyglądać rewelacyjnie.
constanza | | Zgłoś | Odpowiedz
płaszcze na tak, w reszcie siebie nie widzę ;)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Przeciez to wszystko wyglada gorzej niz buty z ccc!!! . Jakies udawanie modnych ubran z potwornymi krojami i okropnymi materialami. Nawet na sesjii zdjeciowej nie udalo sie tego ukryc, wiec musi to masakrycznie lezec. Te ubrania sa po prostu brzydkie, nie maja zadnej klasy i nawet niektore znosne elementy widac ze sa tak slabej jakosci ze szkoda gadac... Rozumiem ze nie kazdego stac na drogie cuichy, ale w tanich sieciowkach da sie w miare dobrze skrojone rzeczy czasem upolowac, ale dla mnie top shop jest jakims potwornym szmateksem, nawet gorszym od orasya...czy ktos sie ze mna zgadza?
rozowa_pantera | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
nie podoba - jak H&M :/
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
tragedia..i tyle ...marnie to wygląda na zdjęciach a w rzeczywistości....wole się nie zastanawiać :(
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Nie znalazłam nic interesującego
rozowa_pantera | | Zgłoś | Odpowiedz
Ok, każda z Nas może mieć inne doświadczenia.
Jeśli chodzi o asortyment, to właśnie ja również zauważyłam, że np. w Londynie czy Hamburgu TopShop albo np. River ma zupełnie inny asortyment niż sklepy w Polsce. Ceny również całkowicie się różnią. Ciekawi mnie dlaczego...?
radzka | | Zgłoś | Odpowiedz
Hmmm jak dla mnie, trochę za mało rzeczy widać, żeby można było ocenić całą kolekcję... ale zestawy z krótkim futerkiem i spódniczą super :-) Do różowej pantery: niektóre marki w pl. np. River Island nie mają żadnego wpływu na to, jaką część kolekcji dostają. Mam koleżankę właśnie w River Island i opowiadała, że oni mają wirtualny dostęp do całych kolekcji, widzą wszystkie elementy itd, a potem żal ich ogarnia, że do sklepu w pl. trafiają tylko szczątki- tak już jest i musimy się z tym pogodzić ;-) duży wpływ mają badania mareketingowe, analizy rynku sprzedawanych produktów- np. jeżeli w poprzednim sezonie najlepiejs sprzedawały się skórzane kurtki to w następnym też tych kurtek będzie mnóstwo i tak ze wszystkim...
rozowa_pantera | | Zgłoś | Odpowiedz