To kojarzy się z landrynkami, z lizakami, i lalkami barbie, więc mieści się w strefie szczególnie zagrożonej kiczem i złym smakiem. W ostatnim czasie nagminnie kojarzy mi się z Paris i Dodą;) Mimo wszystko mam jakiś sentyment do tego koloru i choć omijam w sklepie "różowe segmenty", to chyba podświadomie nawet go lubię:)
Tak jak pisałam o zieleni tak o I love pink! Ale oczywiście co za dużo to nei zdrowo..., na sobie jakoś nie lubie tego koloru z wyjątkiem jakiś mini dodatków, ale jeżeli mam wybrać kolor tła bloga lub www to oczywiście biorę róż lub zieleń :)
Roz ni jest moim ulubionym kolorem, ale odcien fuksji, ktory tutaj pokazujesz jest niesamowity - taki soczysty, szalony i seksowny. Sukienka nr 3 jest baaardzo w moim guscie i z wielka checia zalozylabym ja :-) Najlepiej do matowych czarnych rajstop i szarych szpilek.
Czytając komentarze muszę stwierdzić, że to kontrowersyjny kolor;)
W kulturze przyjął się jako kolor zarezerwowany dla małych dziewczynek. Kolor symboliczny dla "świerzo" urodzonego bobaska:) Może dlatego dorosła kobieta w różu jest często spostrzegana przez innych jako osoba infantylna, słodka, może nawet głupiutka, a faceci jako zniewieściali. Tylko dlaczego w takim razie nie ma tego "problemu" z błękitem?
Błękit, róż, seledyn, i waniliowy żółty , to kolory z palety pastelowych - w tych kolorach szyje się głównie ubranka dla maluszków. Ot, słodkie, ciepłe, przyjazne barwy :)
Kolor z Galerii Anity nie jest typowym odcieniem standardowego różu - jest to fuksja, kiedyś potocznie nazywana "wściekłym różem". Nieco przyciemniona, wpadająca w fiolet nabiera ciekawej barwy tzw.biskupiego różu.
Jakoś takoś rzeczywiście się utarło, że blondynka w różu postrzegana jest jako infantylna, prosta jak konstrukcja cepa laleczka - może dlatego, że lalkę Barbie też przywdziewają w róże ;)
Ale to i tak nie o ten odcień różu biega.
Ten jest w miarę 'bezpieczny'.
Fuksja to " mój kolor".
Sukienkę 3-4 chcę natychmiast ( choć mam podobną ;)
Błękit, róż, seledyn, i waniliowy żółty , to kolory z palety pastelowych - w tych kolorach szyje się głównie ubranka dla maluszków. Ot, słodkie, ciepłe, przyjazne barwy :)Kolor z Galerii Anity nie jest typowym odcieniem standardowego różu - jest to fuksja, kiedyś potocznie nazywana "wściekłym różem". Nieco przyciemniona, wpadająca w fiolet nabiera ciekawej barwy tzw.biskupiego różu.Jakoś takoś rzeczywiście się utarło, że blondynka w różu postrzegana jest jako infantylna, prosta jak konstrukcja cepa laleczka - może dlatego, że lalkę Barbie też przywdziewają w róże ;)Ale to i tak nie o ten odcień różu biega.Ten jest w miarę 'bezpieczny'.Fuksja to " mój kolor".Sukienkę 3-4 chcę natychmiast ( choć mam podobną ;)
W zasadzie się zgadzam, ale komentarze świadczą o tym, że ten odcień jednak nie jest odbierany inaczej niż "majtkowy":)
Te panny młode, które zaplanowały ślub na najbliższe dni mają szczęście. Piękna pogoda pozwala na eksperymenty ze strojem. Zaszaleć mogą także druhny. Ewa napisała do nas z prośbą o poradę.
Białe paski twojej ulubionej pasiastej bluzki już dawno poszarzały, a materiał przetarł się lekko na łokciach? Mamy ten sam problem – marynarskie bluzki nosimy namiętnie.
creme de la creme | | Zgłoś | Odpowiedz
To kojarzy się z landrynkami, z lizakami, i lalkami barbie, więc mieści się w strefie szczególnie zagrożonej kiczem i złym smakiem. W ostatnim czasie nagminnie kojarzy mi się z Paris i Dodą;) Mimo wszystko mam jakiś sentyment do tego koloru i choć omijam w sklepie "różowe segmenty", to chyba podświadomie nawet go lubię:)
atynka | | Zgłoś | Odpowiedz
z różowym trzeba bardzo ostrożnie się obchodzić, aby nie "przesłodzić".
jednak różowy dodatek do stonowanej reszty, dlaczego nie?:)
podoba mi się malinowa trójeczka;)
Karpowka | | Zgłoś | Odpowiedz
Tak jak pisałam o zieleni tak o I love pink! Ale oczywiście co za dużo to nei zdrowo..., na sobie jakoś nie lubie tego koloru z wyjątkiem jakiś mini dodatków, ale jeżeli mam wybrać kolor tła bloga lub www to oczywiście biorę róż lub zieleń :)
Coco | | Zgłoś | Odpowiedz
Do eleganckiego kostiumu w czerni torebeczka Diora byłaby dla mnie wyśmienitym dodatkiem.:-)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
roz jest i pozostanie znakiem kiczu
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
roz jest i pozostanie znakiem kiczu
Panna Lennyk | | Zgłoś | Odpowiedz
Nie dla mnie taki odcień różu ;)
Podoba mi się jedynie trójka, ale i tak zmieniłabym kolor na np. wszędobylski już fiolet, albo soczystą zieleń.
hypnotic | | Zgłoś | Odpowiedz
Roz ni jest moim ulubionym kolorem, ale odcien fuksji, ktory tutaj pokazujesz jest niesamowity - taki soczysty, szalony i seksowny. Sukienka nr 3 jest baaardzo w moim guscie i z wielka checia zalozylabym ja :-) Najlepiej do matowych czarnych rajstop i szarych szpilek.
G0sia | | Zgłoś | Odpowiedz
Czytając komentarze muszę stwierdzić, że to kontrowersyjny kolor;)
W kulturze przyjął się jako kolor zarezerwowany dla małych dziewczynek. Kolor symboliczny dla "świerzo" urodzonego bobaska:) Może dlatego dorosła kobieta w różu jest często spostrzegana przez innych jako osoba infantylna, słodka, może nawet głupiutka, a faceci jako zniewieściali. Tylko dlaczego w takim razie nie ma tego "problemu" z błękitem?
Fifka Nabita | | Zgłoś | Odpowiedz
Błękit, róż, seledyn, i waniliowy żółty , to kolory z palety pastelowych - w tych kolorach szyje się głównie ubranka dla maluszków. Ot, słodkie, ciepłe, przyjazne barwy :)
Kolor z Galerii Anity nie jest typowym odcieniem standardowego różu - jest to fuksja, kiedyś potocznie nazywana "wściekłym różem". Nieco przyciemniona, wpadająca w fiolet nabiera ciekawej barwy tzw.biskupiego różu.
Jakoś takoś rzeczywiście się utarło, że blondynka w różu postrzegana jest jako infantylna, prosta jak konstrukcja cepa laleczka - może dlatego, że lalkę Barbie też przywdziewają w róże ;)
Ale to i tak nie o ten odcień różu biega.
Ten jest w miarę 'bezpieczny'.
Fuksja to " mój kolor".
Sukienkę 3-4 chcę natychmiast ( choć mam podobną ;)
G0sia | | Zgłoś | Odpowiedz
G0sia | | Zgłoś | Odpowiedz
P.S. To są dwie różne sukienki, ale z daleka robią wrażenie (jednej) :)
Fifka Nabita | | Zgłoś | Odpowiedz
Akcent " majtkowego różu" - gołym okiem widać różnicę ;)