Pasują do niej bluzki w niemalże wszystkich kolorach, byleby były jednolite, bez żadnych wzorków. Rajstopy- w zależności od okazji- czarne/cieliste w wersji eleganckiej, kolorowe (ale nawiązujące do któregoś z kolorów na spódnicy lub do bluzki)w wersji na luzie.
- bokserka plus kardigan
- koszula
- golf
- gładki tiszert
w jednym z kolorów występujących na kiecce, albo coś neutralnego, czerń/biel/beż...
Ze względu na to, że spódnica wzorzysta odradzam żaboty przy koszulach. Ale na przykład top z lekko marszczonymi ramionami albo niedużymi bufkami mógłby być całkiem ok.
I odradzam też kolorowe rajtki. Za dużo działoby się od pasa w dół, jak już inny element garderoby ma być w kolorze, niech to będzie góra i raczej niech powtórzy się któryś z obecnych na spódniczce kolorów :)
Na pewno też top w kolorze cielistym by się nadał.
Rajstopy: cieliste, czarne, szare, grafit itd.
Inna opcja: bluzka tuba plus bolerko/krótki żakiet.
Inna opcja: cokolwiek pod spód, na górę marynarka w stylu 'boyfriends blazer' :)
Co do bluzki z bufkami, mam taką z h&m, była niedroga, są dostępne w różnych kolorach, bufki nie za duże, nadaje się ta bluzka jako baza do wielu połaczeń. Mam białą, planuję kupić i inne odcienie:)
bardzo fajna ta spodniczka, ale taka... belfrowska :) czego bys do niej nie zalozyla, taka pozostanie. co nie zmienia faktu, ze jest naprawde ladna i chetnie bym taka przygarnela, gdyby byla troche bardziej rozkloszowana :)
radze przeciąc na pol i uzywac jako scierek do naczyn, ale to tez nie bedzie nic stylowego, ta krata i jej kolorystyka pasuje mi wylacznie do kuchennych szmat. papa
mam podobna i nosze do klasycznej, b. spokojnej reszty (czarny golf lub czarna koszula, czarne czolenka) do biura, jako takie rozweselenie klasycznego mundurka
Te panny młode, które zaplanowały ślub na najbliższe dni mają szczęście. Piękna pogoda pozwala na eksperymenty ze strojem. Zaszaleć mogą także druhny. Ewa napisała do nas z prośbą o poradę.
Białe paski twojej ulubionej pasiastej bluzki już dawno poszarzały, a materiał przetarł się lekko na łokciach? Mamy ten sam problem – marynarskie bluzki nosimy namiętnie.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Ciągle nie wiem, to Ty? Ta Lajla sprzed miesięcy? ;)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Jednolita bluzka w jakimkolwiek kolorze ze spódnicy
Moto-Ala | | Zgłoś | Odpowiedz
Pasują do niej bluzki w niemalże wszystkich kolorach, byleby były jednolite, bez żadnych wzorków. Rajstopy- w zależności od okazji- czarne/cieliste w wersji eleganckiej, kolorowe (ale nawiązujące do któregoś z kolorów na spódnicy lub do bluzki)w wersji na luzie.
zla-mag | | Zgłoś | Odpowiedz
spódnica w moich przykładach jest nieco inna, ale kolorystycznie podobna, a o uchwycenie kolorów mi chodziło.
Tunya | | Zgłoś | Odpowiedz
- bokserka plus kardigan
- koszula
- golf
- gładki tiszert
w jednym z kolorów występujących na kiecce, albo coś neutralnego, czerń/biel/beż...
Ze względu na to, że spódnica wzorzysta odradzam żaboty przy koszulach. Ale na przykład top z lekko marszczonymi ramionami albo niedużymi bufkami mógłby być całkiem ok.
I odradzam też kolorowe rajtki. Za dużo działoby się od pasa w dół, jak już inny element garderoby ma być w kolorze, niech to będzie góra i raczej niech powtórzy się któryś z obecnych na spódniczce kolorów :)
Tunya | | Zgłoś | Odpowiedz
Na pewno też top w kolorze cielistym by się nadał.
Rajstopy: cieliste, czarne, szare, grafit itd.
Inna opcja: bluzka tuba plus bolerko/krótki żakiet.
Inna opcja: cokolwiek pod spód, na górę marynarka w stylu 'boyfriends blazer' :)
Co do bluzki z bufkami, mam taką z h&m, była niedroga, są dostępne w różnych kolorach, bufki nie za duże, nadaje się ta bluzka jako baza do wielu połaczeń. Mam białą, planuję kupić i inne odcienie:)
Tunya | | Zgłoś | Odpowiedz
.
Tunya | | Zgłoś | Odpowiedz
*marszczenia tam powinno być, nie bufki :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
a mnie tutaj pasują białe rajstopy i brązowe lub czerwone buty
BrawurowaJazda | | Zgłoś | Odpowiedz
bardzo fajna ta spodniczka, ale taka... belfrowska :) czego bys do niej nie zalozyla, taka pozostanie. co nie zmienia faktu, ze jest naprawde ladna i chetnie bym taka przygarnela, gdyby byla troche bardziej rozkloszowana :)
a co do niej? dziewczyny juz powiedzialy :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
radze przeciąc na pol i uzywac jako scierek do naczyn, ale to tez nie bedzie nic stylowego, ta krata i jej kolorystyka pasuje mi wylacznie do kuchennych szmat. papa
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Sliczna! Gdzie ja kupilas?
Maruszka | | Zgłoś | Odpowiedz
mam podobna i nosze do klasycznej, b. spokojnej reszty (czarny golf lub czarna koszula, czarne czolenka) do biura, jako takie rozweselenie klasycznego mundurka
Lajla | | Zgłoś | Odpowiedz
kupiłam na allegro jako vintage i przerobiłam trochę.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
szczerze to nie widzę jej z niczym...może ją skróć..nie wiem sama...