Sayuri
|
| 41 Komentarzy
Pazurki!
Drogie Snobki zwaracam sie z poradą do was. Otórz mam problem ze swoimi paznokciami - od malowania ciemnymi kolorami odbarwiły sie, procz tego niedawna przeprowadzka i sprzatanie po niej srodkami chemicznymi dala sie we znaki. Paznokcie sa odbarwione i kruche. Postanowilam przedluzyc je akrylem (nie naklejac tipsow) aby byly dluzsze, mocniejsze i bardziej zadbane. Zadnych blyszczacych, tandetnych dodatkow tylko zwykle zdobnictwo aby wygladaly na naturalne. Dodaje pare zdjec paznokci, ktore biore pod uwage.
Oceniajcie: Co myslicie na ten temat? Jak podobaja wam sie jeszcze inne wzory to dodajcie jakies fotki, bede wdzieczna :)
Czarnaa | | Zgłoś | Odpowiedz
Nie przepadam za wszelkiego rodzaju ,, sztucznymi" paznokciami ale jeśli musisz.... daję kilka prpozycji
Czarnaa | | Zgłoś | Odpowiedz
Czarnaa | | Zgłoś | Odpowiedz
Colette | | Zgłoś | Odpowiedz
niestety paznokcie pod akrylem nie stają się mocniejsze i bardziej zadbane... zacznij brać preparaty z witaminami (szczególnie z witamna E, aby paznokcie byly mniej kruche)... i postaw na naturalny look
Coco | | Zgłoś | Odpowiedz
Również jestem przeciwniczką sztucznych paznokci, jeśli już to french i paznokcie przedłużone niewiele. Zgadzam się z Collete, na wzmocnienie paznokci najlesze witaminki, ja cenię sobie cynk i jakaś odżywka wzmacniająca lub utwardzająca np. Sally Hansen.
Ona_22 | | Zgłoś | Odpowiedz
okropność ,tylko zobaczcie same..
Fifka Nabita | | Zgłoś | Odpowiedz
Przed nałożeniem ciemnego lakieru na paznokcie KONIECZNIE używaj bazy pod lakier. Dzięki niej unikniesz przebarwień;)
Sama od kilku lat utwardzam paznokcie żelem (idealne dla mojej płytki okazały się produkty Alessandro).
Noszę dość długie paznokcie, więc ze względu na tę 'lekką ekstrawagancję' rezygnuję już absolutnie z dalszych zdobień.
Co innego paznokcie u stóp. Tu lubię zaszaleć z kolorem - burgund, śliwka, grafitowa czerń. Z ozdób fajnie wyglądają wtopione w żel suszone kwiaty.
Akryl jako materiał używany do innych potrzeb jak ozdoby, powoli odchodzi do lamusa. Płytka po akrylu wygląda wręcz dramatycznie.
Z twoich propozycji:
1- klasyczny french , ale już bez tych pierdółek na serdecznych.
2 - w stylu gothic - nie w moim
3,4 fajne na lato (burgund mój ulubiony na stopach)
5 - absolutnie nie mój styl - zeberka a fe!
Tak, czy inaczej eksperymentuj Sayuri, ale akryl radziłabym Ci odpuścić :)
Fifka Nabita | | Zgłoś | Odpowiedz
Lajla | | Zgłoś | Odpowiedz
dziewczyno! nie rób żadnych żeli ani akryli b.o to nie wpłynie na poprawę stanu Twoich paznokci! Bierz preparaty na wzmocnienie paznokci (teraz jest tyle tego na rynku), przycinaj je króciutko, kup odżywkę do paznokci i dobry witaminowy krem do rąk! odsuwaj skórki tak, by macierz paznokcia była widoczna (jeśli nie jest) musi mieć ona dostęp do 'świata'. Dla swojego dobra nie rób żadnych akryli, chyba że chcesz je robić wiecznie i do końca życia wstydzić sie swoich naturalnych paznokci.
ps: jeśli Twoje paznokcie są naprawdę w złym stanie to każda uczciwa i kompetentna manikiurzystka odmówi Ci zrobienia akryli/żelu, robi się je jedynie na zdrowych paznokciach! a nie słabych, cienkich, rozdwajających się itp.
Fifka Nabita | | Zgłoś | Odpowiedz
A że najładniejsze są zdrowe, naturalne, mocne paznokcie, to podążając głosem Coco trzeba zadziałać 'od środka':)
krateczka | | Zgłoś | Odpowiedz
prawda jest taka,ze teraz Twoje paznokcie Ci sie nie podobaja,ale po nalozeniu na nie akryli ich stan sie nie poprawi,a wrecz pogorszy. sama sie nad tym zastanawialam,ale doszlam do wniosku,ze to bledne kolo i dbam o swoje prawdziwe paznokcie
rudziele_c | | Zgłoś | Odpowiedz
bleeeee
Karolayn | | Zgłoś | Odpowiedz
potwierdzam!! najlepiej zacznij zdrowo sie odzywiac (zajadaj owoce i wazywa), lykaj tabletki na wzmocnienie plytki paznokcia np. Revalid, uzywaj specjalnej odzywki do paznokci np. Sally Hansen :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
na zniszczone paznokcie trzeba zadziałać od środka - witaminki itp, które wzmocnią naturalne, najładniejsze paznokcie, te wszystkie tipsy są tandetne, zwłaszcza z twoich zdjęć 1 i 5 PASKUDA zacznij łykać preparaty na wzmocnienie, malować paznokci odżywką a zobaczysz poprawę
aha i koniecznie pod ciemny lakier pomaluj bazą!! i moim skromnym zdaniem ciemny lakier TYLKO na krótkich paznokciach ładnie wygląda
Beacior | | Zgłoś | Odpowiedz
mam z natury piękne paznokcie, genialny kształt, i w ogóle cacy, wiec niczego takiego nie stosuje ( skromna tez jestem z natury) ale paznokcie poświęcam dla gitary...
niunia schabunia | | Zgłoś | Odpowiedz
Sayuri: naprawde daruj sobie akryle! Mi samej czasem zolkna plytki od ciemnych lakierow (POMIMO stosowania 2 warstw bazy) - niewiele, ale jednak zolkna. Wtedy tez nadchodzi czas by wypolerowac pazurki (tak tak tymi 3- lub 4-stronnymi polerkami) -- zluszcza to najgorzej wygladajaca warstwe wierzchnia. Potem, jak zawsze, odzywka Sally Hansen (ponizej zdjecie), baza i lakier (przez jakis czas o jasniejszych barwach). Jesli Twoje paznokcie sa tak kruche (a ja tez kiedys takie mialam) to goraco polecam ponizsza odzywke Sally Hansen!!! Wzmacnia pazurki i przyspiesza wzrost, poza tym dziala tez jako baza. Razem z moja siostra (ktora to pierwsza odkryla dla nas ten cudowny kosmetyk) nie wyobrazamy juz sobie mani czy pedi bez owej odzywki! Witaminki tez nie zaszkodza ;-)
niunia schabunia | | Zgłoś | Odpowiedz
o z tego wszystkiego zapomnialam o zdjeciu, ech
niunia schabunia | | Zgłoś | Odpowiedz
ach, i moja droga! od dzisiaj do wszelkiego roadzju sprzatania z uzyciem JAKICHKOLWIEK srodkow chemicznych -- GUMOWE REKAWICE. Jesli nie jestes przyzwyczajona to zajmie Ci troche czasu by oswoic sie z uczuciem, ale wierz mi, nie ma nic bardziej zab*ojczego dla paznokci niz te wszystkie Cify, Ajaxy itp!
zoe | | Zgłoś | Odpowiedz
Są gusta i guściki.
Osobiście nie przepadam za długimi paznokciami, a już zupełną odrazę budzą we mnie długaśne sztuczne szpony dodatkowo 'ozdobione' pirdołkami, a fe. Generalnie uważam, że długie paznokcie 'postarzają' dłoń.
Natomiast nie istnieje dla mnie nic bardziej ujmującego od zadbanej dłoni ozdobionej krótko przyciętymi, wypielęgnowanymi paznokciami.
Sama mam długa płytkę paznokciową, którą ozdabiam jedynie klasycznym manicur'em: krótko przycięte, maźnięte bezbarwnym i tyle. Na wyjścia owszem, lubię sobie zafundować karminowe, ciemnoszafirowe (w zależności od stroju).
Generalnie ważna jest jakość lakieru i oczywiście podkład!
zoe | | Zgłoś | Odpowiedz