Sukienki
Jak chyba większość tegorocznych maturzystek mozolnie poszukuję sukienki na studniówkę;) Upatrzyłam już sobie mniej więcej modele w internecie (moja faworytka to ta wiązana przez szyję) ale kupno w sieci raczej nie wchodzi w grę. Dziewczyny, może widziałyście podobne sukienki gdzieś w sklepach? Jeśli tak bardzo proszę o informacje. Przy okazji wspomnę o dodatkach. Planowałam wziąć czerwone szpilki i jakieś długie kolczyki. Co o tym myślicie? Z góry wielkie dzięki za pomoc:)
Oceniajcie: Sukienki oczywiście
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
mnie osobiscie lezy ta pierwsza, chociaz ja preferowalabym ja w dluzszej wersji
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Mnie też bardziej odpowiadałaby pierwsza. Ta druga jak dla kobiety nie-nastki ;)
dodatki jak najbardziej w innym kolorze niż sukienka, ale czerwony to może zbyt przewidywalny kolor? Chyba, ze już buty masz :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
znowu krótka sukienka na bal studniówkowy ... koniec świata jest blisko.
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Co do sukienki, mnie podoba się bardziej ta druga. Pierwsza wydaje mi się zbyt 'nudna'. Czerwone buty i długie kolczyki będą pasować jak najbardziej. Jednak jeśli nie masz tych butów jeszcze pomyślałabym nad innym kolorem. Czerń w połączeniu z czerwienią kojarzy mi się z bardziej dojrzałymi kobietami. Może koral? Świetny kolor dla młodych dziewczyn a i nie jest taki powszechny jak czerwień.
Ah, i jeszcze jeśli chodzi o sukienkę. Może dobrym pomysłem byłoby pójście do krawcowej? Nie wiem ile obecnie biorą one za uszycie sukienki, ale może wyszłoby taniej niż zakup, a poza tym miałabyś sukienkę taką, jaką mieć chcesz.
Naomi 87 | | Zgłoś | Odpowiedz
Mi się podobają obydwie :) , dodatki? może w takim kolorze jaki najbardziej lubisz? Do czarnego pasuje właściwie wszystko :)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Biorę obie - np.: na taka pracową wigilię, czy do teatru lub restauracji są w sam raz. Zawsze uważałam że małych czarnych nigdy dość. A ty poszukaj czegoś na studniówkę :P
Andzioletta | | Zgłoś | Odpowiedz
sylvaine | | Zgłoś | Odpowiedz
No cóż nie da się ukryć, że nie są to sukienki balowe. Ja jednak jestem dość niska i źle się czuje w sukienkach do ziemi. A na chyba chodzi o to żeby dobrze się ubrać a nie przebrać prawda?;) Przynajmniej dla mnie ma być przede wszystkim komfortowo:)
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
góra fajna w obu, ale obie powinny być długie.
Leia TK-512-083 | | Zgłoś | Odpowiedz
Kiedyś z odsłoniętym tyłkiem, brzuchem na wierzchu i niemal z odsłoniętymi piersiami chodziły tylko dziwki teraz co druga tak chodzi na dyskoteki czy do gimnazjum. Kiedyś ubierano się adekwatnie do sytuacji teraz na bale ubiera się wersje mini a do teatru czy opery można chodzić w podartych jeansach. Na Twoim miejscu wybrałabym opcję w sam raz dla nastolatki... najlepsza też kreacja na bal maturalny.
grace_kelly | | Zgłoś | Odpowiedz
w przyszłym roku żadna z dziewczyn nie spyta was o radę, bo na każdą musicie naskoczyć, że sukienka powinna być długa. dajcie sobie spokój, kijem rzeki nie zawrócicie.
jeśli dziewczyna chce ubrać krótką sukienkę, bo tak jak napisała tylko w takiej dobrze się czuje, to może czas jej w końcu doradzić, a nie krytykować.
tak swoją drogą to moja matka na swojej studniówce (a było to 25 lat temu) miała białą koszulę i granatową spódnicę do kolan. i gdzie ten wasz osławiony dress code i długie suknie balowe?
co do sukienek to druga jest moim zdecydowanym faworytem. na twoim miejscu nie bawiłabym się w szukanie tylko od razu leciała do krawcowej, czasu zostało niewiele ;) myślę, że pomysł z czerwonymi szpilkami jest ok. dodałabym jakąś bransoletkę w podobnym kolorze, kolczyki (niekoniecznie długie) i na pewno upięte włosy. miłej zabawy!
gość | | Zgłoś | Odpowiedz
Podobną do tej pierwszej widziałam (a nawet przymierzałam) w Reserved ; )