Snobka - Nagradzam samą siebie. Be chic! Be beautiful!

  • Zaloguj się
  • Załóż konto
  • RSS
  • Ciuchy
  • Buty
  • Kosmetyki
  • Makijaż
  • Torebki
  • Ozdoby
  • Różne
  • Galerie użytkowniczek
Galeria

Vinanti | Niedziela, 13.12.2009 | 39 Komentarzy

Wasze zdanie na temat mody :)

Mam do was pytanie. Co sądzicie o modzie, która oparta jest w dużym stopniu na jakiejś subkulturze? Jak teraz rockowe dodatki są w modzie i ogólnie lata 80. Lubicie się tak przebierać z co sezon czy uważacie, że to tylko dla "ofiar mody" lub każdy powinien zachować swój własny styl? Moim zdaniem np. jest to dosyć głupie nie potrafić się ubrać samemu tylko biegać i kupować ubrania w najmodniejszych to stylach dzisiaj będę gwiazdą rocka, na wiosnę hippie a w lecie lalką barbie.Jak ostatnio namnożyło się emo, scene kid i pin up girl's. Może i zdanie mam takie a nie inne bo mój styl to właśnie niestety teraz modny glam rock czy jak to były zwane w ameryce metalowe zespoły w tamtych czasach "hair metal".Po prostu uwielbiam skórzane spodnie, ramoneski, ćwieki, czy jeansy jakby oblane wybielaczem. Również na jednym portalu znalazłam proponowaną koszulkę z twarzą Kurta Cobaina podpisaną jako "koszulka z nadrukiem" no cóż ja tam lubię wiedzieć kogo lub co mam napisane na koszulce. Mam nadzieję tylko, że gdy zacznie być moda coś innego na nestępny sezon jakaś idiotka nie powie mi że wyglądam passe XD bo chyba walne z bani :p Wiem, że zaraz pełno osób zjedzie mnie komentarzami no ale przecież mamy wolność słowa. Teraz bardzo chętnie poczytam wasze zdanie na ten temat :)

Oceniajcie:

Dodaj zdjęcia Zaloguj się

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
Cloe

Cloe | Wtorek, 15.12.2009 | Zgłoś | Odpowiedz

autor: Elly
autor: gość
autor: Elly
autor: gość
autor: Bunia the Killer
w Polsce jest dziwna moda na kopiowanie wszystkiego, przykładowo, moda na kobalt- w pewnym momencie tu na snobce przy niemalże każdej prośbie o poradę w sprawie dodatków w większości komentarzy był ten kobalt nieszczęsny...Generalnie Polki nie są kreatywne i są zachowawcze, ale to raczej kwestia pieniędzy jednak. Wieki temu, w liceum jeszcze będąc, znałam dziewczyny, które w ciucholandach kupowały i wyglądały zjawiskowo.W sumie sama moda mnie za wiele nie obchodzi, łatwo przerysować swój wizerunek, jak się chce być zbyt modny, a z resztą żeby być modny, to też trzeba ciągle wydawać kasę na ubrania, które za pół roku będą passe.Klasyka + przemycony modny element to chyba najlepsze wyjście
Nie zgodzę się, że to kwestia pieniędzy. Pooglądaj sobie blogi młodych dziewczyn, które kupują ciuchy w lumpeksach (tak, bardzo dużo osób nadal to robi, nie tylko za Twoich czasów, gdy chodziłaś do liceum). Jest to zjawisko na tak szeroką skalę, że tak jak jeszcze parę lat temu można było kupić coś fajnego tak teraz jest coraz mniejszy wybór, bo coraz więcej ludzi tam kupuje ubrania. A określenie "moda na kopiowanie" jest masłem maślanym, bo przecież moda to właśnie nic innego jak kopiowanie, powielanie pewnych wzorów. Co do tego, że polki nie są kreatywne to wynika z takiego a nie innego społeczeństwa, w którym żyjemy, nietolerancyjnego, ograniczonego i to cała filozofia. I nieprawda, że aby być modnym trzeba co pół roku kupować nowe ciuchy, gdyż moda wciąż powraca i nieraz ciuchy sprzed 10 lat wracają do łask.
Co do tej kreatywności to trzeba pamiętać o tym, że moda to w Polsce stosunkowo młode zjawisko. Przez kilkadziesiąt lat Polki były zmuszone kupować ubrania - wszystkie na jedno kopyto (oczywiście zdarzały się wyjątki, które i wtedy były w stanie coś z tego wykombinować, ale najczęściej trzeba było do tego albo pewnych zdolności krawieckich, albo cioci przysyłającej paczki z Ameryki), nie mówiąc już o "donaszaniu" ubrań po rodzeństwie itp. Moda tak na dobre zaczęła się w Polsce jakieś 15 lat temu i potrzeba jeszcze przynajmniej 2-3 pokoleń, żeby nasz kraj pod tym względem trochę się ubarwił.
2-3 pokoleń, no bez przesady. Aż tak do tyłu nie jesteśmy, idzie ku lepszemu.
Oczywiście, że idzie, jak najbardziej widać poprawę :) Ale żeby osiągnąć taką 'wolność wyboru' własnego stylu jaka obowiązuje np. w Londynie potrzeba jeszcze sporo czasu.
W Polsce nigdy nie będzie jak w Londynie. To wielokulturowe społeczeństwo, a Polska jest krajem praktycznie jednonarodowościowym i jednowyznaniowym. Dopóki do Sejmu będą trafiały projekty ustaw, w których proponuję się karać więzieniem za invitro, dopóty nie będzie w tym kraju żadnej wolności wyboru, nawet w sprawie mody. U nas za dużo do powiedzenia mają ludzie nietolerancyjni (i często po prostu głupi).

siwka

siwka | Środa, 16.12.2009 | Zgłoś | Odpowiedz

jeżeli chodzi o mnie to sprawa wygląda następująco: jestem wielką miłośniczką ciężkiej muzyki gitarowej ale nigdy nie wystąpiłabym na ulicy w glanach, łańcuchach, kostce na plecach czy w innych tego typu subkulturowych rzeczach za jednym zamachem. zawsze ubierałam się tak aby było mi wygodnie, najpopularniejszymi ubraniami w mojej szafie są zwykłe topy i jeansy, a obuwiem balerinki, sandałki i czasami obcasy. preferują tak zwany luźny styl, nie wyróżniam się niczym na ulicy i właściwie jest mi to na rękę. jak już wcześniej wspomniałam słucham takiej a nie innej muzyki dlatego lubie czasami zaakcentować ten fakt jakimś wymyślnym dodatkiem np paskiem z ćwiekami, pieszczochą czy nitowaną kopertówką, ale nic poza tym. źle bym sie czuła paradując cały rok w glanach i czarnych ubraniach (chociaż uwielbiam ten kolor) albo w koszulkach z nazwami zespołów (moim zdaniem takie t-shirty dobre są tylko na koncerty). nie mam nic przeciwko ludziom którzy przynależa do jakiejś subkultury i czasami na siłę próbują swoim ubiorem poinformować o tym fakcie innych. to jest każdego indywidualna sprawa. powiem wam tylko że czasami fajnie jest się z tym nie obnosić. wiele razy miałam ubaw kiedy w trakcie rozmowy z kimś nowo poznanym wypływał temat zainteresowań i wtedy słyszałam tradycyjny już tekst "bo po tobie w ogóle nie widać że słuchasz takiej muzyki, musisz żartować" :D widać że społeczeństwo się przyzwyczaiło że jak metal to brudas, niedorozwój, kąpie się co pół roku i chodzi ciągle w jednych ubraniach itd. a przecież metale to normalni ludzie, myją się i zmieniają ubrania jak każdy tylko że nikt tego nie zauważa bo ciągle jest to ten sam kolor! czarny! :D

gość

gość | Środa, 16.12.2009 | Zgłoś | Odpowiedz

autor: siwka
jeżeli chodzi o mnie to sprawa wygląda następująco: jestem wielką miłośniczką ciężkiej muzyki gitarowej ale nigdy nie wystąpiłabym na ulicy w glanach, łańcuchach, kostce na plecach czy w innych tego typu subkulturowych rzeczach za jednym zamachem. zawsze ubierałam się tak aby było mi wygodnie, najpopularniejszymi ubraniami w mojej szafie są zwykłe topy i jeansy, a obuwiem balerinki, sandałki i czasami obcasy. preferują tak zwany luźny styl, nie wyróżniam się niczym na ulicy i właściwie jest mi to na rękę. jak już wcześniej wspomniałam słucham takiej a nie innej muzyki dlatego lubie czasami zaakcentować ten fakt jakimś wymyślnym dodatkiem np paskiem z ćwiekami, pieszczochą czy nitowaną kopertówką, ale nic poza tym. źle bym sie czuła paradując cały rok w glanach i czarnych ubraniach (chociaż uwielbiam ten kolor) albo w koszulkach z nazwami zespołów (moim zdaniem takie t-shirty dobre są tylko na koncerty). nie mam nic przeciwko ludziom którzy przynależa do jakiejś subkultury i czasami na siłę próbują swoim ubiorem poinformować o tym fakcie innych. to jest każdego indywidualna sprawa. powiem wam tylko że czasami fajnie jest się z tym nie obnosić. wiele razy miałam ubaw kiedy w trakcie rozmowy z kimś nowo poznanym wypływał temat zainteresowań i wtedy słyszałam tradycyjny już tekst "bo po tobie w ogóle nie widać że słuchasz takiej muzyki, musisz żartować" :D widać że społeczeństwo się przyzwyczaiło że jak metal to brudas, niedorozwój, kąpie się co pół roku i chodzi ciągle w jednych ubraniach itd. a przecież metale to normalni ludzie, myją się i zmieniają ubrania jak każdy tylko że nikt tego nie zauważa bo ciągle jest to ten sam kolor! czarny! :D
Zgadzam się z Tobą. Dlatego mnie trochę denerwuje fakt, że niektórzy czują potrzebę aż tak mocnego akcentowania tego czego słuchają poprzez ubiór. To dobre dla nastolatków, taki wiek, ale dorośli ludzie? Ja słucham gotyku, lubię czerń i ciemno maluję oczy (oczywiście bez przesady), ale nie wyobrażam sobie chodzić tylko i wyłącznie na czarno a w glanach widzę spojrzenia innych i to jak szybko przychodzi im szufladkowanie mnie, więc tego unikam. Noszenie koszulek z nazwami zespołów nie jest moim zdaniem w dobrym guście i wygląda trochę jak "patrzcie, tego słucham, niech cały świat o tym wie" a przecież to indywidualna sprawa i nie trzeba się tym aż tak afiszować. Są rzeczy ważniejsze w życiu. Ogólnie żyjemy w społeczeństwie i tak silne zwracanie na siebie uwagi jest trochę jak rozpaczliwe wołanie o zauważenie i akceptację, no bo po co tak się wyróżniać? To jest brak skromności co widać po autorce posta, która traktuje innych z góry. Przenoszenie ubioru z koncertu/imprezy na co dzień jest jakieś nachalne i dziwne.

gość

gość | Czwartek, 17.12.2009 | Zgłoś | Odpowiedz

chyba komentarze spłoszyły autorkę ;]

gość007

gość007 | Czwartek, 17.12.2009 | Zgłoś | Odpowiedz

najbardziej podoba mi się ta dziewuszka ze zdechłym bobrem na głowie.

gość

gość | Czwartek, 17.12.2009 | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
chyba komentarze spłoszyły autorkę ;]
Może autorka zrozumie, że wywyższanie się swoim "zajebistym" stylem nie jest w dobrym smaku ;)

gość

gość | Czwartek, 17.12.2009 | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: gość
chyba komentarze spłoszyły autorkę ;]
Może autorka zrozumie, że wywyższanie się swoim "zajebistym" stylem nie jest w dobrym smaku ;)

Raczej zrozumie to jak z tego wyrośnie. O ile w ogóle wyrośnie.

kjurka

kjurka | Czwartek, 17.12.2009 | Zgłoś | Odpowiedz

Ach, te stereotypy.. ludzie, wszystko przecież zależy od tego, co nam się podoba! słucham rocka, owszem, ale słucham też wielu innych rzeczy - uwielbiam folk, ambient, post-rock, gotyk, elektronikę i inne tego typu sprawy. Mam też kontakt ze środowiskiem metalowym (mój facet jest muzykiem). Ubieram to co MNIE się podoba i w czym czuje się dobrze. Zauważcie, większości żon/dziewczyn dorosłych muzyków rockowych/metalowych wcale nie ubiera się w tym stylu, a już na pewno nie są to "metalówy" w koszulkach antraxu, w glanach przy 40 st. upale i z kostką na plecach, w dodatku pełną naszywek.

Na koncert nie boję się ubrac różowej koszulki albo wręcz topu w kwiatuszki, bo niby dlaczego nie? Jestem kobietą i lubię ubierac się w sposób, który to podkreśla. No i wyróżniam się wśród czarnego tłumu :)

W zimie ubieram glany, bo są po prostu ciepłe, nie przemakają i pasują jakoś tak do koncepcji mojego stylu. Z ciepłym kolorowym szalikiem i dużą czapą wyglądają uroczo ,-)

gość

gość | Czwartek, 17.12.2009 | Zgłoś | Odpowiedz

autor: kjurka
Ach, te stereotypy.. ludzie, wszystko przecież zależy od tego, co nam się podoba! słucham rocka, owszem, ale słucham też wielu innych rzeczy - uwielbiam folk, ambient, post-rock, gotyk, elektronikę i inne tego typu sprawy. Mam też kontakt ze środowiskiem metalowym (mój facet jest muzykiem). Ubieram to co MNIE się podoba i w czym czuje się dobrze. Zauważcie, większości żon/dziewczyn dorosłych muzyków rockowych/metalowych wcale nie ubiera się w tym stylu, a już na pewno nie są to "metalówy" w koszulkach antraxu, w glanach przy 40 st. upale i z kostką na plecach, w dodatku pełną naszywek.Na koncert nie boję się ubrac różowej koszulki albo wręcz topu w kwiatuszki, bo niby dlaczego nie? Jestem kobietą i lubię ubierac się w sposób, który to podkreśla. No i wyróżniam się wśród czarnego tłumu :)W zimie ubieram glany, bo są po prostu ciepłe, nie przemakają i pasują jakoś tak do koncepcji mojego stylu. Z ciepłym kolorowym szalikiem i dużą czapą wyglądają uroczo ,-)
Od kiedy to glany są ciepłe? Że nie przemakają to owszem, ale ciepłe na pewno nie są.
Stanowisz może jakiś maleńki procent dziewczyn w tym "klimacie" muzycznym, które na koncert przychodzą w różu, więc niestety w tym wypadku stereotypy skądś się wzięły i są uzasadnione.

suko'

suko' | Piątek, 18.12.2009 | Zgłoś | Odpowiedz

Ja, jak chyba większość snobek, staram się wybierać z modnych rzeczy, te ,które mi się podobają i zestawiam je z ciuchami, które zalegają w mojej szafie od sezonów.
Choć na ogół preferuje dresy, luzne t-shirty, skate'ty i sneakery, czasem ubieram się sztywno, ale jednak bardzo elegancko z nutką kobiecości. Czesem ubieram się w stylu vinatage. Zawsze ubiorem staram sie wyrazić swój nastrój, co nie oznacza oczywiście, że jak idę do teatru i mam świetny humor, to przyjdę na przedstwienie w dresie w rozmiarze XXL. :D

gość

gość | Piątek, 18.12.2009 | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: kjurka
Ach, te stereotypy.. ludzie, wszystko przecież zależy od tego, co nam się podoba! słucham rocka, owszem, ale słucham też wielu innych rzeczy - uwielbiam folk, ambient, post-rock, gotyk, elektronikę i inne tego typu sprawy. Mam też kontakt ze środowiskiem metalowym (mój facet jest muzykiem). Ubieram to co MNIE się podoba i w czym czuje się dobrze. Zauważcie, większości żon/dziewczyn dorosłych muzyków rockowych/metalowych wcale nie ubiera się w tym stylu, a już na pewno nie są to "metalówy" w koszulkach antraxu, w glanach przy 40 st. upale i z kostką na plecach, w dodatku pełną naszywek.Na koncert nie boję się ubrac różowej koszulki albo wręcz topu w kwiatuszki, bo niby dlaczego nie? Jestem kobietą i lubię ubierac się w sposób, który to podkreśla. No i wyróżniam się wśród czarnego tłumu :)W zimie ubieram glany, bo są po prostu ciepłe, nie przemakają i pasują jakoś tak do koncepcji mojego stylu. Z ciepłym kolorowym szalikiem i dużą czapą wyglądają uroczo ,-)
Od kiedy to glany są ciepłe? Że nie przemakają to owszem, ale ciepłe na pewno nie są.Stanowisz może jakiś maleńki procent dziewczyn w tym "klimacie" muzycznym, które na koncert przychodzą w różu, więc niestety w tym wypadku stereotypy skądś się wzięły i są uzasadnione.
Istnieją ciepłe glany - sama jestem posiadaczką zimowej wersji tego obuwia i powiem, że są to jedyne zimowe buty w mojej szafie, które po 6 zimach dalej nie przemakają i dalej grzeją stopę :P "Damskie" kozaczki niezależnie od ceny muszę wymieniać średnio co dwa lata.

A co do różu.. fakt mniejszość, ale bywa. Osobiście róż i kwiatki uważam nie tyle za kobiece, co za "wiejskie" i nie stosuję, a koszulki z napisami, zespołami, itp lubię i noszę na codzień, a jakoś nikt mi nie przypiął łatki "metalówy". Kwestia umiaru.


DO AUTORKI:
Uderz w stół, a nożyce się odezwą.. na forum, gdzie jeszcze nie tak dawno nikt nie znał słowa "fuksja", a dziś więksość myśli, że to synonim różu, a coś co dwa tygodnie temu było cacy jutro będzie oklepane, niemodne i wogóle fuj pytasz o uzależnienie od mody.. Nikt się nie przyzna, każdy napisze "po prostu biorę to, co mi się podoba" (taaak ? to dlaczego 8 lat temu wszystkim się podobały dzwony, a dziś rurki, boyfriend, itp. a sporóbuj pokazać w galerii coś, co nie jest modne i nie mieści się w kanonie vintage..), a na ulicy istny atak klonów. Z modą nie wygramy - poza oczywistą klasyką sklepy zwyczajnie zasypują nas sezonowymi ciuszkami.

kjurka

kjurka | Piątek, 18.12.2009 | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
autor: kjurka
Ach, te stereotypy.. ludzie, wszystko przecież zależy od tego, co nam się podoba! słucham rocka, owszem, ale słucham też wielu innych rzeczy - uwielbiam folk, ambient, post-rock, gotyk, elektronikę i inne tego typu sprawy. Mam też kontakt ze środowiskiem metalowym (mój facet jest muzykiem). Ubieram to co MNIE się podoba i w czym czuje się dobrze. Zauważcie, większości żon/dziewczyn dorosłych muzyków rockowych/metalowych wcale nie ubiera się w tym stylu, a już na pewno nie są to "metalówy" w koszulkach antraxu, w glanach przy 40 st. upale i z kostką na plecach, w dodatku pełną naszywek.Na koncert nie boję się ubrac różowej koszulki albo wręcz topu w kwiatuszki, bo niby dlaczego nie? Jestem kobietą i lubię ubierac się w sposób, który to podkreśla. No i wyróżniam się wśród czarnego tłumu :)W zimie ubieram glany, bo są po prostu ciepłe, nie przemakają i pasują jakoś tak do koncepcji mojego stylu. Z ciepłym kolorowym szalikiem i dużą czapą wyglądają uroczo ,-)
Od kiedy to glany są ciepłe? Że nie przemakają to owszem, ale ciepłe na pewno nie są.Stanowisz może jakiś maleńki procent dziewczyn w tym "klimacie" muzycznym, które na koncert przychodzą w różu, więc niestety w tym wypadku stereotypy skądś się wzięły i są uzasadnione.

na pewno są lepsze od wszelkiego typu kozaczków, w których podeszwy są tak cienkie że czuję wszelkie nierówności podłoża - przynajmniej dla mnie, ale cóż, kwestia gustu. niedawno ubrałam takie i po 5 minutach wróciłam się do domu, niestety kożuszek w środku na nic się nie zda przy -1o st. mrozu, jeśli mrozi od dołu :)bardzo nad tym boleję, bo przeciez czasem glany po prostu nie pasują.

Vinanti

Vinanti | Piątek, 18.12.2009 | Zgłoś | Odpowiedz

Niestety nie załamałam się i nie zamknęłam się w sobie jak tam ktoś pisał że autorki nie ma. Po prostu brak czasu. Ktoś się jeszcze czepiał, że chciałam pokazać jaki to mam "zajebisty styl" otórz nie. Każdy ma jakiś styl który uzupełnia dodatkami w swoim własnym. W temacie chodziło mi głównie, że nie lubię jak ktoś w jednym roku jest emo a potem rzuca się na boho itp. Nie jestem też nastolatką jak ktoś tam mógł myśleć. Chciałam po prostu wiedzieć co wy myślicie jeżeli modne są rzeczy w jakimś stylu nawiązującym do subkultur i tyle. Napisałam też o stylu pin up. Sama uważam, że jest bardzo kobiecy i dziewczyny które się tak ubierają wyglądają niezwykle pięknie i zjawiskowo. Ze wszystkiego trzeba czerpać ale chyba nie brać zbyt dosłownie wtedy wydaje mi się że się nie przebieramy a wyglądamy normalnie w rzeczach które do nas pasują.
Dziękuję za wszystkie kulturalne komentarze :)
Nie miałam na myśli wywyższania się, obrażania kogoś czy też narzucać komuś czegoś. Widocznie niektórzy (szczególnie osoby zalogowane jako gość) albo nie potrafią czytać ze zrozumieniem albo po prostu muszą się wyżywać przez internet. Trudno w końcu to polska strona a na polskich forach wszyscy lubią sobie dogryzać i wymądrzać się jeden przez drugiego.

gość

gość | Piątek, 18.12.2009 | Zgłoś | Odpowiedz

autor: Vinanti
Niestety nie załamałam się i nie zamknęłam się w sobie jak tam ktoś pisał że autorki nie ma. Po prostu brak czasu. Ktoś się jeszcze czepiał, że chciałam pokazać jaki to mam "zajebisty styl" otórz nie. Każdy ma jakiś styl który uzupełnia dodatkami w swoim własnym. W temacie chodziło mi głównie, że nie lubię jak ktoś w jednym roku jest emo a potem rzuca się na boho itp. Nie jestem też nastolatką jak ktoś tam mógł myśleć. Chciałam po prostu wiedzieć co wy myślicie jeżeli modne są rzeczy w jakimś stylu nawiązującym do subkultur i tyle. Napisałam też o stylu pin up. Sama uważam, że jest bardzo kobiecy i dziewczyny które się tak ubierają wyglądają niezwykle pięknie i zjawiskowo. Ze wszystkiego trzeba czerpać ale chyba nie brać zbyt dosłownie wtedy wydaje mi się że się nie przebieramy a wyglądamy normalnie w rzeczach które do nas pasują.Dziękuję za wszystkie kulturalne komentarze :)Nie miałam na myśli wywyższania się, obrażania kogoś czy też narzucać komuś czegoś. Widocznie niektórzy (szczególnie osoby zalogowane jako gość) albo nie potrafią czytać ze zrozumieniem albo po prostu muszą się wyżywać przez internet. Trudno w końcu to polska strona a na polskich forach wszyscy lubią sobie dogryzać i wymądrzać się jeden przez drugiego.
Sorry, ale tekst "jakaś idiotka nie powie mi że wyglądam passe" nie jest wywyższaniem się z Twojej strony? No chyba, że jak wyzywasz kogoś od idiotów to uważasz siebie za taką samą idiotkę. W przeciwnym razie jesteś po prostu hipokrytką. Mało tego, pysznisz się nawet faktem, że ktoś jest zalogowany jako "gość" a Ty posiadasz stały nick, wooow, wooow, suuuper. Chyba ważny jest sens tego o czym ktoś mówi a nie jego avatar. Poza tym nie ma w naszym języku słowa takiego jak "otórz". Proponuję nauczyć się pisać zanim zarzucisz komukolwiek nieumiejętność czytania. Szczególnie, że komentarze akurat trafiają w sedno. "Nie lubię jak ktoś w jednym roku jest emo a potem rzuca się na boho". A co Ci do tego? Kogo obchodzi co Ty lubisz? I tak każdy będzie nosił co mu się podoba. To Ty masz z tym problem, nie ludzie którzy tak się ubierają. Może jesteś po prostu ograniczona i zbyt przywiązana do swojego "super stylu"? Nie odpisuj, i tak nie przeczytam, żegnam.

gość

gość | Niedziela, 20.12.2009 | Zgłoś | Odpowiedz

ale jadem plujcie. wies;/ dziewczyna napisala co myslala a to nie powod by ja wyzywac

gość

gość | Niedziela, 20.12.2009 | Zgłoś | Odpowiedz

autor: gość
ale jadem plujcie. wies;/ dziewczyna napisala co myslala a to nie powod by ja wyzywac
A kto i gdzie ją wyzywa? Nieumiejętność czytania to dopiero wieś. To raczej ona wyzywa ludzi od idiotów, bo na przykład lubią modę na różne style.

gość

gość | Niedziela, 20.12.2009 | Zgłoś | Odpowiedz

Look ala ramoneski, ćwieki, jeansy oblane wybielaczem to tylko do pewnego wieku, nie radzę aż tak się przywiązywać do tego stylu, bo potem w wieku 30 czy 40 lat będziesz pomykać w ramonesce ku rozbawieniu ludzi, z których teraz szydzisz.

panimondra

panimondra | Wtorek, 29.12.2009 | Zgłoś | Odpowiedz

A ja mam bardzo luźnie podejście do mody. Mam swój styl, który zmienia się z każdym sezonem. Nie zmienia się oczywiście całkowicie, ale dodaję do niego parę nowych kolorów, wzorów i fasonów.
Wielką inspiracją dla mnie jest muzyka, moi idole - Stonesi, Beatlesi, Led Zeppelin, Doorsi i wiele innych.
Nie nazwałabym siebie hipiską, rockerką ani metalem. To, że czerpię inspirację z dawnych lat nie oznacza, że ślepo podąrzam za modą lub ubieram się subkulturowo. Z stylu hippie zaczerpnęłam kwiatowe wzory, z punkowego ramoneskę, a z typowo rockowego trampki.
Lubię oglądać typowe modowe pisemka - Hot, In Style czy Avanti, ale raczej szukam tam inspiracji, a nie gotowców.
Mam parę ulubionych sklepów: m.in. Bershka i Stradivarius.
Ale najważniejsze jest dopasowanie ubrań do figury! Pamiętajcie :)

Ania K

Ania K | Piątek, 29.07.2011 | Zgłoś | Odpowiedz

Szczyt hipokryzji , to nielubić kogoś i go nasladować . K Ziemkiewicz.

poprzednia 1 2

Popularne

  • Makijaż: Kolorowy Dym

    Makijaż: Kolorowy Dym

    Dzisiejsza propozycja makijażowa to kolorowe seksowne smokey eye, kt...

    Skomentuj (187)

  • Makijaż 257 - Victoria s Secret

    Makijaż 257 - Victoria’s Secret

    Tym razem makijaż w stylu Victoria's Secret

    Skomentuj (95)

  • Stroje kąpielowe nie dla nieśmiałych

    Stroje kąpielowe nie dla nieśmiałych

    Za marką Minimale Animale stoi projektantka Cassandra Kellogg. Jej domen...

    Skomentuj (49)

  • Makijaż: Kawa z Miodem

    Makijaż: Kawa z Miodem

    Witam! Makijaż, który dzisiaj prezentuję, jest ostatnim, jaki...

    Skomentuj (112)

  • Makijaż 199 - złoto - fioletowe smoky

    Makijaż 199 - złoto - fioletowe smoky

    Proponuję Wam uwodzicielskie, mieniące się złotymi drobinkami ciemnofioletowe smoky.

    Skomentuj (135)

  • Gwiazdy bez makijażu

    Gwiazdy bez makijażu

    Znamy je z czerwonych dywanów, premier, przyjęć i...

    Skomentuj (33)

Więcej

Wideo

  • Coco Rocha robi sesję okładkową

    Coco Rocha robi sesję okładkową

    Skomentuj (2)

  • Kosmetyk tygodnia: lakiery 10 Days Bourjois

    Kosmetyk tygodnia: lakiery 10 Days Bourjois

    Skomentuj (20)

  • Wideofryzury: inspiracje ślubne

    Wideofryzury: inspiracje ślubne

    Skomentuj (22)

Więcej

Galerie

  • Jak być sexy radzą specjaliści amerykańskiego Allure a

    Jak być sexy, radzą specjaliści amerykańskiego Allure’a

  • Snobka intymnie: bakterie w tamponach czyli intymna higiena probiotyczna

    Snobka intymnie: bakterie w tamponach, czyli intymna higiena probiotyczna

  • Eksperymentalne stroje kąpielowe Chromat

    Eksperymentalne stroje kąpielowe Chromat

Top Ten

  • Getry (111)
  • Sukienka Diane von Furstenberg (33)
  • Młynek Villeroy&Boch (12)
  • Zimowa kurtka Mackage (22)
  • Makijaż: Cut Crease (202)
  • Makijaż: Jennifer Lopez (154)
  • Hit czy kit: kubeczek menstruacyjny (196)
  • Makijaż: Zaklinamy Wiosnę (164)
  • Makijaż: Zielona nadzieja (169)
  • Makijaż: Kristen Stewart (160)
Więcej

Makijaż

  • Makijaż: Multikolor

    Makijaż: „Multikolor”

  • Makijaż: Ultrafiolet

    Makijaż: Ultrafiolet

  • Jak trafnie dobrać podkład

    Jak trafnie dobrać podkład?

  • Makijaż orientalny - niezbędny zestaw kosmetyczny

    Makijaż orientalny - niezbędny zestaw kosmetyczny...

Więcej

Porady

  • Porada: jak nosić czerwoną sukienkę

    Porada: jak nosić czerwoną sukienkę

    Te panny młode, które zaplanowały ślub na najbliższe dni mają szczęście. Piękna pogoda pozwala na eksperymenty ze strojem. Zaszaleć mogą także druhny. Ewa napisała do nas z prośbą o poradę. 

  • Porada: jak nosić marynarską bluzkę w paski

    Porada: jak nosić marynarską bluzkę w paski

    Białe paski twojej ulubionej pasiastej bluzki już dawno poszarzały, a materiał przetarł się lekko na łokciach? Mamy ten sam problem – marynarskie bluzki nosimy namiętnie. 

Więcej

Produkt tygodnia

Kosmetyk tygodnia: lakiery 10 Days Bourjois

Kosmetyk tygodnia: lakiery 10 Days Bourjois

Wydawać mogłoby się, że 10 dni koloru na paznokciach gwarantować może tylko manicure hybrydowy.…

Snobka - Konkursy i promocje

Więcej

Wasze galerie

  • kurtka

    kwiatuszek345 dodała:

    kurtka

    Mam zamiar zakupić tę oto kurteczkę. Jak sądzicie co będzie do niej pasować??? Będzie współgrać z czerwonymi bucikami??…

  • Stylizacja na chłodny wrześniowy dzień

    kolma13 dodała:

    Stylizacja na chłodny wrześniowy dzień

    mam na sobie: buty - Bata leginsy - no name bluzki - h&m, new yorker naszyjnik, torebka, kolczyki - h&m sweterek - sh…

Dodaj własną galerię

© Snobka 2006-2012.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wszystkie tagi
Kontakt: info@snobka.pl
Reklama

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu.