Eh ciężko się myśli o zieleni, gdy perspektywa wiosny jest taka odległa:( Lubię zieleń, mam zieloną kanapę i... to w zasadzie wszystko! Nie wpuszczam do szafy tego koloru, bo pomimo jego uroku nie przekonuje mnie aż tak bardzo. Z propozycji wybrałabym ewentualnie korale-rybaczki są nie dla mnie (skracają mi nogi) a torba zbyt pospolita:/
Te panny młode, które zaplanowały ślub na najbliższe dni mają szczęście. Piękna pogoda pozwala na eksperymenty ze strojem. Zaszaleć mogą także druhny. Ewa napisała do nas z prośbą o poradę.
Białe paski twojej ulubionej pasiastej bluzki już dawno poszarzały, a materiał przetarł się lekko na łokciach? Mamy ten sam problem – marynarskie bluzki nosimy namiętnie.
creme de la creme | | Zgłoś | Odpowiedz
Eh ciężko się myśli o zieleni, gdy perspektywa wiosny jest taka odległa:( Lubię zieleń, mam zieloną kanapę i... to w zasadzie wszystko! Nie wpuszczam do szafy tego koloru, bo pomimo jego uroku nie przekonuje mnie aż tak bardzo. Z propozycji wybrałabym ewentualnie korale-rybaczki są nie dla mnie (skracają mi nogi) a torba zbyt pospolita:/
Karpowka | | Zgłoś | Odpowiedz
I love green! Ale wole swoje zielone ciuszki!
hypnotic | | Zgłoś | Odpowiedz
Tu nic dla mnie,lubie zielen, ale inny odcien :-)
P_I_S_T_A_C_J_A | | Zgłoś | Odpowiedz
Ja tam zieleń uwielbiam ;)
Ale tutaj mogę sie skusić jedynie na propozycję nr 4...
VIVIEN | | Zgłoś | Odpowiedz
Z zielonych propozycji wybieram czarną;)