W ubiegłym roku kończyłam komunikację społeczną. Na obronę założyłam bardzo klasyczny i zachowawczy zestaw: ołówkową spódnicę z podwyższoną talią (żeby nie denerwować się wystającą koszulą i nie wyglądać niechlujnie), białą koszulę na krótki rękaw i czarną kamizelkę. Na wierzch marynarkę, którą założyłam tylko na chwilę rozmowy z komisją. Do tego zabudowane szpilki i rajstopy. Obrona u mnie wiązała się z dość długim czekaniem, broniło się 12 osób, więc chciałam, by było mi wygodnie, pomimo 30 stopniowego upału.
Jeżeli kupisz dobrze skrojony zestaw, klasyczny, aczkolwiek z pazurem, z dobrych tkanin - wykorzystasz go wielokrotnie. Razem lub jego elementu osobno.
Ja zawsze, gdy wybieram ciemny lakier, maluję paznokcie u manikiurzystki. Przy okazji mam masaż dłoni, profesjonalny manikiur, kąpiel parafinową etc. I nie widzę w tym nic dziwnego ;)
Wracając do meritum: Opi to doskonała firma, jedna z najlepszych z jakimi miałam do czynienia. Kolory świetne, niemal na każdą okazję.
nie są złe jak na ten sklep, obsas jest nie za wysoki i generalnie nie są to jakieś cuda, ale jeżeli masz jeszcze inne buty na lato/wiosnę to myśle, że spokojnie możesz je kupic, aha i na pięcie są w miarę miekkie co tez dla mnie np jest bardzo ważne:)pozdrawiam i udanych zakupów!
ja się zgadzam, czasem trafią im się fajne buty za niewielką cenę. sama nawet kupiłam u nich niedawno czarne gladiatorki :)
chyba myślimy o tych samych gladiatorkach: czarnych coś a la satyna z samych pasków? Jeśli tak, to też je mam. Kolejna dobra deichmannowa inwestycja. Ostatnio naprawdę można u nich trafić na fajne butki:)
mam te buty. Są świetne, wygodne i dużo zgrabniej wyglądają na nodze niż na tym zdjęciu. Doskonale komponują się z opaloną skórą, a paski są tak miękkie, że na pewno nie będą obcierały latem.
buty tej firmy są niewygodne, fatalnie wykonane i tandetne. Jakieś 2 lata temu zamówiłam kilka par ze Stanów (tam są po 5$ średnio) - jakość adekwatna do ich %$ ceny. Nie warto.
zgadzam się - uwiedziona jednym z modeli kupiłam. Gra niewarta świeczki...
Ten zestaw aż się prosi o biały kapelusz :)I moim zdaniem wcale nie jest nudny - w sam raz, żeby wyglądać ciekawie na polskich ulicach, a jednocześnie nie być wytykanym palcami przez zacofanych ludzi ;) Kolor wprowadziłby zamieszanie i odwrócił uwagę od sukienki.A długość to już kwestia tego kto będzie tę sukienkę nosił :)
Kapelusz zdecydowanie:) Ale mysle, ze "zacofani ludzie" i tak by patrzyli (niekoniecznie z zachwytem).Nie uwazam rowniez, ze wszedzie na sile nalezy wpychac kolor. Strasznie sie na to udalyscie (generalnie). Ja tam czasem lubie ubrac sie tylko na bialo-czarno, tylko na czarno, itd. Mozna przeciez poszalec z faktura. A faktura plus kolor to czesto zbyt wiele.
No właśnie, mam wrażenie, że nagle wszyscy dostali kolorowej gorączki i już nie wolno się ubierać monochromatycznie. A akurat to jest trend, który nigdy nie wychodzi z mody i co roku pojawia się na wybiegach :)Jasne, kolory są super, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby czasem z nich zrezygnować i ubrać się inaczej :)
Zgadzam się z Wami - w końcu monokolor uchodzi za jedno z najbardziej klasycznych zestawień. Tu jednak czegoś mi brakuje, choć po głębszym przemyśleniu dodanie koloru automatycznie doda zestawieniu 'jarmarczności'. Może jedynie dodatki inne (głównie buty). Kapelusz jak najbardziej na plus.
Ot zwykły, przeciętny makijaż, do którego zilustrowania wystarczyłoby jedno zdjęcie... Taki make up robię, gdy bardzo się gdzieś spieszę. Rzęsy tragiczne.
A propos - to baaardzo luźna inspiracja makijażem Pani Liszowskiej. Jej makijaż ze zdjęcia jest bezbłędny.
Jeśli dziewczyny chcecie naprawdę nauczyć się sztuki makijażu oka, zapraszam na pingera do looksfery i karioki.
Moje komentarze
| Zgłoś | Do artykułu
W ubiegłym roku kończyłam komunikację społeczną. Na obronę założyłam bardzo klasyczny i zachowawczy zestaw: ołówkową spódnicę z podwyższoną talią (żeby nie denerwować się wystającą koszulą i nie wyglądać niechlujnie), białą koszulę na krótki rękaw i czarną kamizelkę. Na wierzch marynarkę, którą założyłam tylko na chwilę rozmowy z komisją. Do tego zabudowane szpilki i rajstopy. Obrona u mnie wiązała się z dość długim czekaniem, broniło się 12 osób, więc chciałam, by było mi wygodnie, pomimo 30 stopniowego upału.
Jeżeli kupisz dobrze skrojony zestaw, klasyczny, aczkolwiek z pazurem, z dobrych tkanin - wykorzystasz go wielokrotnie. Razem lub jego elementu osobno.
| Zgłoś | Do artykułu
buty z Deezee kupowałam kilkakrotnie i przesyłka zawsze dochodziła następnego dnia, a buty no cóż za takie pieniądze nie spodziewajmy się cudów...
| Zgłoś | Do artykułu
bardzo ładne buty, choć ciekawsze w odcieniu fuksji. W sumie jedna jedyna propozycja Snobki z ostatnich tygodni, na której można zawiesić oko:)
| Zgłoś | Do artykułu
Ja zawsze, gdy wybieram ciemny lakier, maluję paznokcie u manikiurzystki. Przy okazji mam masaż dłoni, profesjonalny manikiur, kąpiel parafinową etc. I nie widzę w tym nic dziwnego ;)
Wracając do meritum: Opi to doskonała firma, jedna z najlepszych z jakimi miałam do czynienia. Kolory świetne, niemal na każdą okazję.
| Zgłoś | Do artykułu
chyba myślimy o tych samych gladiatorkach: czarnych coś a la satyna z samych pasków? Jeśli tak, to też je mam. Kolejna dobra deichmannowa inwestycja. Ostatnio naprawdę można u nich trafić na fajne butki:)
| Zgłoś | Do artykułu
mam te buty. Są świetne, wygodne i dużo zgrabniej wyglądają na nodze niż na tym zdjęciu. Doskonale komponują się z opaloną skórą, a paski są tak miękkie, że na pewno nie będą obcierały latem.
| Zgłoś | Do artykułu
zgadzam się - uwiedziona jednym z modeli kupiłam. Gra niewarta świeczki...
Zaprezentowany wzór koszmarny.
| Zgłoś | Do artykułu
Zgadzam się z Wami - w końcu monokolor uchodzi za jedno z najbardziej klasycznych zestawień. Tu jednak czegoś mi brakuje, choć po głębszym przemyśleniu dodanie koloru automatycznie doda zestawieniu 'jarmarczności'. Może jedynie dodatki inne (głównie buty). Kapelusz jak najbardziej na plus.
| Zgłoś | Do artykułu
Ot zwykły, przeciętny makijaż, do którego zilustrowania wystarczyłoby jedno zdjęcie... Taki make up robię, gdy bardzo się gdzieś spieszę. Rzęsy tragiczne.
A propos - to baaardzo luźna inspiracja makijażem Pani Liszowskiej. Jej makijaż ze zdjęcia jest bezbłędny.
Jeśli dziewczyny chcecie naprawdę nauczyć się sztuki makijażu oka, zapraszam na pingera do looksfery i karioki.
| Zgłoś | Do artykułu
Zaproponowałaś najbardziej podstawowy, klasyczny zestaw 'egzaminacyjny'. Dobra opcja i tyle.
Wszystkie komentarze