moja mama też ma przepiękne futro w którym była może z 5 razy. I to kilka ładnych lat temu. Jest dobrze przechowywane i jak ostatnio je oglądałam było w świetnym stanie. Tylko że to mojej mamy jest z norek i jest ciemne. Zastanawiam się jak je przerobić. Czy tylko zwęszyć i dopasować do mojej figury, czy może zrobić z niego takie bardziej bolerko..?
Ja w kolory się nie ubieram. Wyznaje zasadę maksimum formy, minimum koloru. Jeżeli już coś kolorowego to czerwień, a tam to głównie moja ukochana czerń, szarości, ciemny fiolet, granat, bordowy...
Moje komentarze
| Zgłoś | Do artykułu
w pon. sprawdze w warszawie
| Zgłoś | Do artykułu
a ja polecam wszystkie kosmetyki niekomercyjnych firm! sprawdziłam to na sobie już nie raz.
| Zgłoś | Do artykułu
Spytajcie się Joli Rutowicz, ona wam powie z czym nosić.
| Zgłoś | Do artykułu
okropna.
| Zgłoś | Do artykułu
przypomina mi to dotatki do gazet.
| Zgłoś | Do artykułu
mam za duży biust do niej, jezeli w biuscie ma 81 cm. tak to byłaby idealna.. ;|
| Zgłoś | Do artykułu
Brytyjska 8 to nasza 36. 10 to 40.
| Zgłoś | Do artykułu
moja mama też ma przepiękne futro w którym była może z 5 razy. I to kilka ładnych lat temu. Jest dobrze przechowywane i jak ostatnio je oglądałam było w świetnym stanie. Tylko że to mojej mamy jest z norek i jest ciemne. Zastanawiam się jak je przerobić. Czy tylko zwęszyć i dopasować do mojej figury, czy może zrobić z niego takie bardziej bolerko..?
| Zgłoś | Do artykułu
i to tego wole jakieś niebanalne dodatki, żeby nie było nudno i nijak.
| Zgłoś | Do artykułu
Ja w kolory się nie ubieram. Wyznaje zasadę maksimum formy, minimum koloru. Jeżeli już coś kolorowego to czerwień, a tam to głównie moja ukochana czerń, szarości, ciemny fiolet, granat, bordowy...
Wszystkie komentarze