Ja bardzo często maluję się w ten sposób: moja technika trochę jednak różni się od techniki Katosu: najpierw na podkład nanoszę bazę co pozwala na znaczne przedłużenie "życia" kreski, następnie wszystko "gruntuję" pudrem sypkim: następnie szkicuję kreskę miękką kredką, co pozwala mi na korygowanie błędów patyczkiem kosmetycznym, kiedy wszystko jest gotowe, pudruję raz jeszcze powiekę wraz z kreską: kreski lubią mieć "sucho". Wykonany szkic poprawiam eyeliner'em, tuszuję rzęsy (tylko górne) i również zaznaczam dół białą kredką. Wychodzi precyzyjnie za każdym razem. Cienie dodaję, kiedy mam odrobinę więcej czasu. Taki makijaż stosuję do pracy, choć czasem również na wieczór wzbogacając go o krwistoczerwoną pomadkę na ustach :)
Givenchy ma podobne w swojej wiosenno-letniej kolekcji xD Tylko ,że te Givenchy kosztują coś ok.1500 zl,ale są za to o wiele ładniejsze od tych ze Stradivariusa za marne 119 pln. ...;/ Wiadomo,że to nie Givenchy 'odgapił' od Stradivariusa,tylko Str.od Givenchy . ;/ Serio-najlepiej zainwestować w te droższe ,bo one są śliczne po prostu ! x] A te ze Str.takie sobie...badziewny materiał,kolor i sklep. :/ Tych na pewno nie kupię. A poza tym Stradivarius to sklep głównie z ciuchami ,a nie butami :///xD
Zastanawiam się czy ktoś może być aż tak głupi jak ty czy raczej taki efekt można osiągnąć tylko celowo i 'na pokaz'? ;D
Nooo,no to ty się dalej zastanawiaj :)Jak byś chciała wiedzieć można się wypowiadać jak się chce ;]dzięki za uwagę
Moje komentarze
| Zgłoś | Do artykułu
Wspaniała, nic dodać, nic ująć :)
| Zgłoś | Do artykułu
Kurcze Laski chyba sobie zaprojektuję i dam "do zrobienia" tańszym kosztem ;) Dzięki za pomoc! :)
| Zgłoś | Do artykułu
Ja bardzo często maluję się w ten sposób: moja technika trochę jednak różni się od techniki Katosu: najpierw na podkład nanoszę bazę co pozwala na znaczne przedłużenie "życia" kreski, następnie wszystko "gruntuję" pudrem sypkim: następnie szkicuję kreskę miękką kredką, co pozwala mi na korygowanie błędów patyczkiem kosmetycznym, kiedy wszystko jest gotowe, pudruję raz jeszcze powiekę wraz z kreską: kreski lubią mieć "sucho". Wykonany szkic poprawiam eyeliner'em, tuszuję rzęsy (tylko górne) i również zaznaczam dół białą kredką. Wychodzi precyzyjnie za każdym razem. Cienie dodaję, kiedy mam odrobinę więcej czasu. Taki makijaż stosuję do pracy, choć czasem również na wieczór wzbogacając go o krwistoczerwoną pomadkę na ustach :)
| Zgłoś | Do artykułu
[komentarz]autor: parysia[tresc] [komentarz]autor: gość[tresc] [komentarz]autor: parysia[tresc]
Nooo,no to ty się dalej zastanawiaj :)Jak byś chciała wiedzieć można się wypowiadać jak się chce ;]dzięki za uwagę| Zgłoś | Do artykułu
A mi podoba się BARDZO. Fajny, sportowy zegarek, suuper :)
| Zgłoś | Do artykułu
| Zgłoś | Do artykułu
Czy mi się śni?? Jeśli tak to jest to wyjątkowy koszmar.......... :/
| Zgłoś | Do artykułu
Hmmm, a mi się ta stylizacja podoba....
| Zgłoś | Do artykułu
Przecież to badziewie już było na Snobce, tylko w fioletowej wersji... Pocahontas i tyle.
| Zgłoś | Do artykułu
Dziękuję, postoję... :/
Wszystkie komentarze