naturalna skóra śmierdzi! kupiłam jedną śliczną czerwoną torebkę ze skóry i wyszłam z nią raz! tak śmierdziała i nie pomogło wietrzenie! poza tym bardzo bardzo brzydki model! wygląda jak nieudolna podróba chanel.
Mam kilka torebek z prawdziwej skóry, kurtki, płaszcz, o butach nie wspominając i NIKT NIGDY nie zarzucił mi, że śmierdzę chodząc z nimi po mieście! Nie wiem co z Twoją torebką jest nie tak, ale normalnie to one nie śmierdzą, delikatnie pachną naturalną skórą.
czasem smierdzi, jesli jest niskiej jakosci. mialam kiedys smierdzace skorzane rekawiczki z targu za 20 zl. wina kiepskich barwnikow chyba. skorzane rzeczy tez moga byc slabe jakosciowo, nie mozna sie kierowac tylko rodzajem materialu (nalezy rowniez obwachac towar przed zakupem :)
Naprawde wygodne i higieniczne z gumowych butow są oryginalne buty Melissa, zrobione z mieszanki plastiku z zywicą. W tych przez same obecnosc dziurek wiadomo, ze material nie przepuszcza powietrza(gdyby bylo inaczej, to dziurki nie bylyby potrzebne).
Ale jesli komus to nie przeszkadza (bo np. stopy malo mu sie pocą), to czemu nie, wizualnie są OK.
10 randek? Chyba z 10 różnymi facetami i w 10 różnych miastach ;)
A tak serio to jestem w stanie wydać tyle kasy, ale raczej na coś co mi się podoba (nie lubię takiego wykończenia pod biustem - efekt oklapłych piersi :P; poza tym schrzaniony tył - wygląda jak firana jakaś) i powinno to być coś bardziej uniwersalnego
:D
ja nie poszłabym w niej na żadną z tych 10 randek, faceci wolą nas w innych ciuchach ;)
w sumie nie jest zla, tylko tak slodko romantyczna, ze trzeba by ostre dodatki dac, zeby sie nie czuc jak Ania z Zielonego Wzgorza ;)
no, akurat te szorty nie dodaja kobiecosci. obnizaja talie, ukrywaja biodra, pogrubiaja nogi. ogolnie wygladaja jak obciete robocze spodnie hydraulika :)
są OK dla nastolatek o luznym stylu ubierania i o swietnej figurze, ktorej nawet takie szorty nie zaszkodza.
Ja tam wolę torby od Sabriny Pilewicz, są stylowe i z klasą a nie workowate...!
za to tak ciężkie, że najlepiej ich nie nosić w ręku, a już broń boze nic do nich nie wkladac :P
co do tej od obok - zgadzam sie z powyzszymi komentarzami, ze bez zamka to zbyt praktyczna nie jest i ze lepsza bylaby bardziej prostokatna. plus za dobra cene jak na skorzana torebke, ale ogolnie - nie kupilabym jej.
faktycznie dosc dziecinne te koszulki, albo z haslami, ktore znudza sie po jednym zalożeniu. podoba mi sie tylko 9 i 10.
moja ulubiona to dopasowana, biala F&F z kolorowymi flamingami i wiazaniem na biodrze, poprawia mi humor :)
no wlasnie nie do konca sie fajnie uklada, bo to zapewne jest viscoza 95% i reszta elastanu. mase takich jest na allegro i ja sama mam baardzo podobna. Po pierwsze wcale nie jest bez prasowania bo gniecie sie okrutnie a po 2 akurat ten fason zakladany w biuscie zle sie zazwyczaj uklada, mam tez zakladana i nie wyglada dobrze. poszukajcie na allegro albo nawet na bazarkach ( na bakalarskiej w wawie sa) bo jest mase podobnych i za 1/3 tej ceny.
żeby... to jest poliester z elastanem, czyli najgorsza mozliwa opcja jak dla mnie. pocisz sie w tym, traci ksztalt po praniu i nie ma bielizny, ktora by sie pod tym nie odznaczala.
fason i kolory fajne, ale z powodu materialu jestem na nie.
zabierz to, w czym sie najlepiej czujesz i najczesciej latem chodzisz - jesli sa to np. spodnice maxi, bo nie lubisz pokazywac nog, to na diabla ci szorty? :)
z uniwersalnych rad dodalabym - postaw raczej na naturalne tkaniny (nie ma nic gorszego niz przezywac upal w poliestrze z elastanem), choc jedna bluzke/sukienke, ktora zakrywa ramiona (jest duza szansa, ze je sobie za mocno opalisz i potem trzeba bedzie przykrywac), jakis nieklopotliwy "pojemnik" do noszenia rzeczy (ja nie znosze plecakow, ale sprawdza sie u mnie mala torebka w neutralnym kolorze przewieszana na skos przez cialo). wez pod uwage uwarunkowania kulturowe (do krajow muzulmanskich - skromniejsze ciuchy), to co bedziesz tam robic (impreza co wieczor? seksi kiecka i szpilki musza byc) i z kim (za dziecmi w szpilkach nie pobiegasz). no i kardigan czarny lub bezowy - chyba najbardziej uniwesalnych ciuch, jaki znam. zamiast zakietu i bluzy z dresu.
Moje komentarze
| Zgłoś | Do artykułu
| Zgłoś | Do artykułu
czasem smierdzi, jesli jest niskiej jakosci. mialam kiedys smierdzace skorzane rekawiczki z targu za 20 zl. wina kiepskich barwnikow chyba. skorzane rzeczy tez moga byc slabe jakosciowo, nie mozna sie kierowac tylko rodzajem materialu (nalezy rowniez obwachac towar przed zakupem :)
| Zgłoś | Do artykułu
Naprawde wygodne i higieniczne z gumowych butow są oryginalne buty Melissa, zrobione z mieszanki plastiku z zywicą. W tych przez same obecnosc dziurek wiadomo, ze material nie przepuszcza powietrza(gdyby bylo inaczej, to dziurki nie bylyby potrzebne).
Ale jesli komus to nie przeszkadza (bo np. stopy malo mu sie pocą), to czemu nie, wizualnie są OK.
| Zgłoś | Do artykułu
:D
ja nie poszłabym w niej na żadną z tych 10 randek, faceci wolą nas w innych ciuchach ;)
w sumie nie jest zla, tylko tak slodko romantyczna, ze trzeba by ostre dodatki dac, zeby sie nie czuc jak Ania z Zielonego Wzgorza ;)
| Zgłoś | Do artykułu
no, akurat te szorty nie dodaja kobiecosci. obnizaja talie, ukrywaja biodra, pogrubiaja nogi. ogolnie wygladaja jak obciete robocze spodnie hydraulika :)
są OK dla nastolatek o luznym stylu ubierania i o swietnej figurze, ktorej nawet takie szorty nie zaszkodza.
| Zgłoś | Do artykułu
co do tej od obok - zgadzam sie z powyzszymi komentarzami, ze bez zamka to zbyt praktyczna nie jest i ze lepsza bylaby bardziej prostokatna. plus za dobra cene jak na skorzana torebke, ale ogolnie - nie kupilabym jej.
| Zgłoś | Do artykułu
faktycznie dosc dziecinne te koszulki, albo z haslami, ktore znudza sie po jednym zalożeniu. podoba mi sie tylko 9 i 10.
moja ulubiona to dopasowana, biala F&F z kolorowymi flamingami i wiazaniem na biodrze, poprawia mi humor :)
| Zgłoś | Do artykułu
fason i kolory fajne, ale z powodu materialu jestem na nie.
| Zgłoś | Do artykułu
sexy krok? w sensie - seksi krocze? :)
a sandaly fajne, choc balabym sie, ze ta ekoskorka bedzie obcierac
| Zgłoś | Do artykułu
zabierz to, w czym sie najlepiej czujesz i najczesciej latem chodzisz - jesli sa to np. spodnice maxi, bo nie lubisz pokazywac nog, to na diabla ci szorty? :)
z uniwersalnych rad dodalabym - postaw raczej na naturalne tkaniny (nie ma nic gorszego niz przezywac upal w poliestrze z elastanem), choc jedna bluzke/sukienke, ktora zakrywa ramiona (jest duza szansa, ze je sobie za mocno opalisz i potem trzeba bedzie przykrywac), jakis nieklopotliwy "pojemnik" do noszenia rzeczy (ja nie znosze plecakow, ale sprawdza sie u mnie mala torebka w neutralnym kolorze przewieszana na skos przez cialo). wez pod uwage uwarunkowania kulturowe (do krajow muzulmanskich - skromniejsze ciuchy), to co bedziesz tam robic (impreza co wieczor? seksi kiecka i szpilki musza byc) i z kim (za dziecmi w szpilkach nie pobiegasz). no i kardigan czarny lub bezowy - chyba najbardziej uniwesalnych ciuch, jaki znam. zamiast zakietu i bluzy z dresu.