Przepraszam za błędy w poprzednim komentarzu. Wiem, ze tam są, ale coś mi się stało ze słownikiem( może komentarz był trochę przydługi) i nie działał, a kiedy to zauważyłam, to już się wysłało. Tak więc nie czepiajcie się proszę tego, gdyż dobrze wiem, jak się co pisze w słowniku. ;)
Nie niszcz sobie włosów tandetnymi farbami( wybacz szczerośc, ale u fryzjera to tego na 100% nie robiłas). Przefarbuj włosy jak najszbciej u dobrego fryzyjera na kolor najbardziej odpowiadajcz twojemu naturalnemu i nie eksperymentuj z farbami dopóki nie nabierzesz choc trochę stylu. I wbij sobie raz na zawsze do głowy: nie licząc drobnych wyjątków platynowy blond pasuje zwywkle tylko do tanich prostytutek i tak się kojarzy. I uzywaj odzywki, bo włosy masz w strasznym stanie. Jeśli ktokolwiek będZie ci robił zdjęcia, to nie pozuj do nich jak kolejna głupiutka dziewczyna z fotki.pl; nie rób głupich min, np buzi w ciup, itd. Kolejna rzecz: nie wiem w jakim stanie są twoje paznokcie, ale patrząc po tych zdjęciach, to natychmiast zmaż ten kiczowaty lakier. Następnie pomaluj je przezroczystym lakierem( jedna, dwie wartwy max), wcześniej wycinając skórki. codziennie wieczorem trzymaj kilka minut dłonie w podgrzanej oliwce. Przed snem smaruj się balsamem, przemywaj twarz tonikiem. Stroje pokazała ci już pani stylistka oraz inne Snobki, więc skorzystaj z ich rad, bo są dobre. I pamiętaj: Odsłaniasz górę, zasłoń dół. Jeśli chcesz być seksowna, to nie łam tej zasady. Istnieje spora różnica pomiędzy pięknem, a tandetą. Owszem, na odkryty brzuch poleci kilku gości, ale to niewartościowi kretyni, liczący na 'łatwą laskę'. Jeśli się sanujesz choć trochę, to nie o nich ci chodzi. I pamiętaj: zamiast kilku kiepskich rzeczy lepiej kupic jedną, dobrą. Tyczy to wszystkiego: butów, ubrań, perfum, kosmetyków. I niekoniecznie tanie znaczy brzydkie i tandetne. W H&M-ie jest kilka fajnych rzeczy, poszukaj tez w Zarze( zwłaszcza, ze są teraz wyprzedaże). Jeśli nie masz pieniędzy, zawsze możesz opiekować się dziećmi znajomych rodziców, bądź poprosić na urodziny zamiast kolejnej głupoty o jakiś ciuch z dobrej firmy, bądź biżuterię( nie tandetną. Pójdź z rodzicami do prawdziwego sklepu jubilerskiego i wybierz coś w odpowiadającej cenie- na przykład małe, złote kolczyki, czy wisiorek. I przeglądaj takie magazyny jak Vogue, Harpers Bazaar, czy nawet polskie TwójStyl( na przykład). Unikaj głupich magazynów typu Bravo, w których jest sam kicz i tandeta. Nie chodzi o to, żebyś od razu biegła i kupiła coś nie wiadomo jak drogiego, ale żebyś wyrobiła sobie styl i nabrała klasy.
Moze to co powiem będzie niegrzeczne( przepraszam!) ale nie wiem, jak można się doprowadzić do takiego stanu. Po pierwsze, nie noś obcisłych rzeczy, bo do tego trzeba miec świetną figurę. Po drugie, nie noś za małych, krótkich ubrań- to nie jest seksowne, a zwyczajnie tandetne i u normalnej części społeczeństwa wywołuje dreszcze obrzydzenia. Kolejna rzecz: nie maluj się!- a przynajmniej nie tak mocno. Wystarczy jasny, dopasowany do cery podkład maskujący niedoskonałości cery, blady, prawie niewidoczny cień, trochę tuszu do rzęs, balsam. żadnego różu, solarium, kredki. Stawiaj na naturalność- makijaż ma być niemalże niewidoczny, jak najbardziej naturalny, tak, aby maskowac niedopskonałości i ładnie podkreślac atuty. Nie wyskubuj tak rzęs, nie pasuje ci to zupełnie.
Moje komentarze
| Zgłoś | Do artykułu
Przepraszam za błędy w poprzednim komentarzu. Wiem, ze tam są, ale coś mi się stało ze słownikiem( może komentarz był trochę przydługi) i nie działał, a kiedy to zauważyłam, to już się wysłało. Tak więc nie czepiajcie się proszę tego, gdyż dobrze wiem, jak się co pisze w słowniku. ;)
| Zgłoś | Do artykułu
Nie niszcz sobie włosów tandetnymi farbami( wybacz szczerośc, ale u fryzjera to tego na 100% nie robiłas). Przefarbuj włosy jak najszbciej u dobrego fryzyjera na kolor najbardziej odpowiadajcz twojemu naturalnemu i nie eksperymentuj z farbami dopóki nie nabierzesz choc trochę stylu. I wbij sobie raz na zawsze do głowy: nie licząc drobnych wyjątków platynowy blond pasuje zwywkle tylko do tanich prostytutek i tak się kojarzy. I uzywaj odzywki, bo włosy masz w strasznym stanie. Jeśli ktokolwiek będZie ci robił zdjęcia, to nie pozuj do nich jak kolejna głupiutka dziewczyna z fotki.pl; nie rób głupich min, np buzi w ciup, itd. Kolejna rzecz: nie wiem w jakim stanie są twoje paznokcie, ale patrząc po tych zdjęciach, to natychmiast zmaż ten kiczowaty lakier. Następnie pomaluj je przezroczystym lakierem( jedna, dwie wartwy max), wcześniej wycinając skórki. codziennie wieczorem trzymaj kilka minut dłonie w podgrzanej oliwce. Przed snem smaruj się balsamem, przemywaj twarz tonikiem. Stroje pokazała ci już pani stylistka oraz inne Snobki, więc skorzystaj z ich rad, bo są dobre. I pamiętaj: Odsłaniasz górę, zasłoń dół. Jeśli chcesz być seksowna, to nie łam tej zasady. Istnieje spora różnica pomiędzy pięknem, a tandetą. Owszem, na odkryty brzuch poleci kilku gości, ale to niewartościowi kretyni, liczący na 'łatwą laskę'. Jeśli się sanujesz choć trochę, to nie o nich ci chodzi. I pamiętaj: zamiast kilku kiepskich rzeczy lepiej kupic jedną, dobrą. Tyczy to wszystkiego: butów, ubrań, perfum, kosmetyków. I niekoniecznie tanie znaczy brzydkie i tandetne. W H&M-ie jest kilka fajnych rzeczy, poszukaj tez w Zarze( zwłaszcza, ze są teraz wyprzedaże). Jeśli nie masz pieniędzy, zawsze możesz opiekować się dziećmi znajomych rodziców, bądź poprosić na urodziny zamiast kolejnej głupoty o jakiś ciuch z dobrej firmy, bądź biżuterię( nie tandetną. Pójdź z rodzicami do prawdziwego sklepu jubilerskiego i wybierz coś w odpowiadającej cenie- na przykład małe, złote kolczyki, czy wisiorek. I przeglądaj takie magazyny jak Vogue, Harpers Bazaar, czy nawet polskie TwójStyl( na przykład). Unikaj głupich magazynów typu Bravo, w których jest sam kicz i tandeta. Nie chodzi o to, żebyś od razu biegła i kupiła coś nie wiadomo jak drogiego, ale żebyś wyrobiła sobie styl i nabrała klasy.
| Zgłoś | Do artykułu
Moze to co powiem będzie niegrzeczne( przepraszam!) ale nie wiem, jak można się doprowadzić do takiego stanu. Po pierwsze, nie noś obcisłych rzeczy, bo do tego trzeba miec świetną figurę. Po drugie, nie noś za małych, krótkich ubrań- to nie jest seksowne, a zwyczajnie tandetne i u normalnej części społeczeństwa wywołuje dreszcze obrzydzenia. Kolejna rzecz: nie maluj się!- a przynajmniej nie tak mocno. Wystarczy jasny, dopasowany do cery podkład maskujący niedoskonałości cery, blady, prawie niewidoczny cień, trochę tuszu do rzęs, balsam. żadnego różu, solarium, kredki. Stawiaj na naturalność- makijaż ma być niemalże niewidoczny, jak najbardziej naturalny, tak, aby maskowac niedopskonałości i ładnie podkreślac atuty. Nie wyskubuj tak rzęs, nie pasuje ci to zupełnie.
| Zgłoś | Do artykułu
ładne, szczególnie ta czarna, chociaz zmieniłabym pasek.
| Zgłoś | Do artykułu
ładne, chociaz nie podobają mi się te czubki, jakieś dziwne są.
| Zgłoś | Do artykułu
Fajna;)
| Zgłoś | Do artykułu
Okropna. czy ktokolwiek nosi takie rzeczy?
| Zgłoś | Do artykułu
świetny;)
| Zgłoś | Do artykułu
Bardzo ładne, gdybym nosiła buty na wysokich obcasach, to kupiłabym je;)
| Zgłoś | Do artykułu
świetne, a szczególnie ta druga.
Wszystkie komentarze