ja mam tylko jedną uwagę- jeśli rzeczywiście przeszkadzają Ci biodra i uda nie nos takich jeansów jak na 3 zdjęciu- postaraj się by były jednolite (najlepiej ciemne) bez tych poprzecznych zagięć na wysokości bioder (teraz niestety prawie wszystkie takie mają:/) i przetarć.
z ciekawości poszukałam Twojej poprzedniej galerii z oryginałem. To jest ten niekrzykliwy amarant tylko tak wyszedł na zdjęciu, czy zmieniłaś materiał?:)
niebieski do niebieskich oczu? raczej nie:)
z tego co mowisz mamy podobny typ urody. Też lubię złoto w makijażu, ale fiolety i róże (niekoniecznie te w stylu barbie) wygladają równie dobrze, ważne tylko ,żeby nie wymalować sobie ciemnego siniaka;) Do srebrnej sukienki dałabym połyskującą biel w wewnętrznym kąciku a w zewnętrzym fiolet ze srebrnym połyskiem.
Fajnie może wyglądać też coś a la makijaz ze snobki tu: http://snobka.pl/artykul/7135/makijaz_107_-_brazowo_-_srebrne_smoky_eye jeśli tylko nie użyjesz przytłaczajacych ciemnych odcieni.
z ołówkowymi sukienkami i spódnicami jest ten problem, ze przy w miarę szczupłym brzuszku trudno znaleźć taką, która leżałaby dobrze i w pasie i w biodrach. Z propozycji stylistki podoba i się krój "siódemki", bo optycznie poszerzy Ci ramiona i nada ciału właściwych proporcji. Najprostszym zaś wyjściem z problemu byłoby wybranie kiecki o linii "A".
Swoją drogą zastanawiające, że zakładasz białe spodnie, skoro Twoje biodra (moim zdaniem wcale nie znów takie złe) spędzają Ci sen z powiek;)
fajna ta niebieska bluza w pepitkę. Gdybym miała znów 16 lat albo chociaż wiecej okazji do zakładania sportowych ciuchów, chętnie bym sobie taka sprawiła:)
berden, a w jakim celu Ty się w ogóle do tej szkoły wybierasz?
Ile lat ma córka ( może coś sama doradzi???)
Moim zdaniem, jeśli to zwykła wywiadówka/ rozmowa z nauczycielem itp. to naprawdę nie ma co się stroić na siłę. Postaw na klasykę- zamiast tuniki załóż koszulę (niekoniecznie białą) i będzie super.
Jeśli to "coś większego" to napisz nam jaka to okazja a będzie łatwiej Ci coś polecić.
skórzane spódnice, spódnice w kształcie tulipana i sukienki z takim dołem (mój absolutny faworyt;)), folklorystyczne chusty, swetry długości płaszcza, dzianinowe sukienki, grzeczne kardigany...
bardzo podobne są też w camaieu.
chyba nikt nic więcej ponad rajstopy lub legginsy nie wymyśli... ja bym absolutnie nie zakładała szortów, jak już, to poczekałabym na bezwietrzny dzień;)
Moje komentarze
| Zgłoś | Do artykułu
ja mam tylko jedną uwagę- jeśli rzeczywiście przeszkadzają Ci biodra i uda nie nos takich jeansów jak na 3 zdjęciu- postaraj się by były jednolite (najlepiej ciemne) bez tych poprzecznych zagięć na wysokości bioder (teraz niestety prawie wszystkie takie mają:/) i przetarć.
| Zgłoś | Do artykułu
z ciekawości poszukałam Twojej poprzedniej galerii z oryginałem. To jest ten niekrzykliwy amarant tylko tak wyszedł na zdjęciu, czy zmieniłaś materiał?:)
| Zgłoś | Do artykułu
niebieski do niebieskich oczu? raczej nie:)
z tego co mowisz mamy podobny typ urody. Też lubię złoto w makijażu, ale fiolety i róże (niekoniecznie te w stylu barbie) wygladają równie dobrze, ważne tylko ,żeby nie wymalować sobie ciemnego siniaka;) Do srebrnej sukienki dałabym połyskującą biel w wewnętrznym kąciku a w zewnętrzym fiolet ze srebrnym połyskiem.
Fajnie może wyglądać też coś a la makijaz ze snobki tu: http://snobka.pl/artykul/7135/makijaz_107_-_brazowo_-_srebrne_smoky_eye jeśli tylko nie użyjesz przytłaczajacych ciemnych odcieni.
| Zgłoś | Do artykułu
z ołówkowymi sukienkami i spódnicami jest ten problem, ze przy w miarę szczupłym brzuszku trudno znaleźć taką, która leżałaby dobrze i w pasie i w biodrach. Z propozycji stylistki podoba i się krój "siódemki", bo optycznie poszerzy Ci ramiona i nada ciału właściwych proporcji. Najprostszym zaś wyjściem z problemu byłoby wybranie kiecki o linii "A".
Swoją drogą zastanawiające, że zakładasz białe spodnie, skoro Twoje biodra (moim zdaniem wcale nie znów takie złe) spędzają Ci sen z powiek;)
| Zgłoś | Do artykułu
fajna ta niebieska bluza w pepitkę. Gdybym miała znów 16 lat albo chociaż wiecej okazji do zakładania sportowych ciuchów, chętnie bym sobie taka sprawiła:)
| Zgłoś | Do artykułu
też miałam polecić Ci białą koszulę pod spód ale tak sobie teraz myślę, ze moze jakąś w pudrowym różu, jeśli pasuje do Twojej urody...:)
| Zgłoś | Do artykułu
też mam taki z carry, ciemnofioletowy i wcale mnie nie cieszy, ze niedlugo co druga będzie taki miała. jest świetny:) (mój jest niezłej jakości)
| Zgłoś | Do artykułu
berden, a w jakim celu Ty się w ogóle do tej szkoły wybierasz?
Ile lat ma córka ( może coś sama doradzi???)
Moim zdaniem, jeśli to zwykła wywiadówka/ rozmowa z nauczycielem itp. to naprawdę nie ma co się stroić na siłę. Postaw na klasykę- zamiast tuniki załóż koszulę (niekoniecznie białą) i będzie super.
Jeśli to "coś większego" to napisz nam jaka to okazja a będzie łatwiej Ci coś polecić.
| Zgłoś | Do artykułu
skórzane spódnice, spódnice w kształcie tulipana i sukienki z takim dołem (mój absolutny faworyt;)), folklorystyczne chusty, swetry długości płaszcza, dzianinowe sukienki, grzeczne kardigany...
| Zgłoś | Do artykułu
bardzo podobne są też w camaieu.
chyba nikt nic więcej ponad rajstopy lub legginsy nie wymyśli... ja bym absolutnie nie zakładała szortów, jak już, to poczekałabym na bezwietrzny dzień;)
Wszystkie komentarze