D Ani!Aniu odwaga i brak samokrytycyzmu nie jest niestety wyznacznikiem klasy i stylu. Trzeba mieć również wyczucie co i kiedy wypada założyć. Jeśli Ty jedziesz 2 klasą w ciasnym i dusznym pociągu to w takim stroju wyglądasz jakbyś jechała na maskaradę a inni pasażerowie myślą, że są w ukrytej kamerze. (nie robić głupich min, nie robić głupich min, nie robić...). Ale to twój dom, ty tu urządzisz...
świetny komentarz :-)))treść dyskusyjna ale bardzo dowcipnie napisane. gratulacje.
zgadzam się, forma świetna, treść dyskusyjna
jako ze mam dość snopkowych kretynizmów zamykam dziób na tym portalu :)
oddam Wam zakiet a resztę z chęcią przygarne. choć kolczyki dobrałabym w innym kształcie, jakimś bardziej fikuśnym :)ak_91 w zasadzie masz rację, zazwyczaj można spotkać ludzi w czerni/szarosci/ dzinsie i koniec, ale nie można oczywiście uogólniać. sama uwielbiam kolory, a szczególnie na butach :) a i z chęcia dowiedziałabym się czym tak ludzi zszokowałaś, naprawdę jestem ciekawa :)
pisząc jak byłam ubrana i tak nie nakreśle właściwego obrazu, alespodnica ołówkowa przed kolano - fuksjatop z kokardką na szerokich szelkach dopasowany - zieleń jaskrawa, trawiasta, toszke jak z Niunkowego tłabuty - kobalty zarowetorebka - żółta kopertaw ręce kardigan z h&m - morksko turkusowykolczyki fioletowe winogrona - pingerowiczki wiedzą o co chodzi ;)no, w każdym razie zaden kolor sie nie powtarzał, a zdjęcie juz nie zrobie, chyab ze bez butów, bo po kobaltach ;)
oj tak to nie dla mnie zestaw! szczerze to dla mnie jest tandetne żeby ubrać się jak baba na festyn na wsi. Właśnie ostre i jaskrawe rzeczy trzeba umieć ze sobą łączyć, no chyba że chcemy być chodzącym neonem. Aniu a nie zastanowiłaś się dlaczego ludzie tak się na Ciebie patrzyli- nie z zazdrości czy podziwu bynajmniej. Po prostu taka przesada jest śmieszna. W swoim małym miasteczku może chcesz żeby ludzie znali cię jako tą co "ma styl" i szokuje. w dużym mieście by cie wyśmiali.
gdybyś czytała ze zrozumieniem to wyszłoby Ci na to, ze w małym miasteczku ludzie sie smiali a w duzym nie. Poza tym nie wiesz jak to wygladało więc oszczędz swojej wyobrazni ten wysiłek ;)
AK i Niunia, podziwiam ze wrocilyscie, znowu beada po Was jezdzic
ja wiem? ceny ropy znów wzrosły do ponad 60 $ za baryłke po raz pierwszy od pół roku, radzę chodzic ;) wycieczki słowne tak, wycieczki osobiste odradzam :D
oddam Wam zakiet a resztę z chęcią przygarne. choć kolczyki dobrałabym w innym kształcie, jakimś bardziej fikuśnym :)ak_91 w zasadzie masz rację, zazwyczaj można spotkać ludzi w czerni/szarosci/ dzinsie i koniec, ale nie można oczywiście uogólniać. sama uwielbiam kolory, a szczególnie na butach :) a i z chęcia dowiedziałabym się czym tak ludzi zszokowałaś, naprawdę jestem ciekawa :)
pisząc jak byłam ubrana i tak nie nakreśle właściwego obrazu, ale
spodnica ołówkowa przed kolano - fuksja
top z kokardką na szerokich szelkach dopasowany - zieleń jaskrawa, trawiasta, toszke jak z Niunkowego tła
buty - kobalty zarowe
torebka - żółta koperta
w ręce kardigan z h&m - morksko turkusowy
kolczyki fioletowe winogrona - pingerowiczki wiedzą o co chodzi ;)
no, w każdym razie zaden kolor sie nie powtarzał, a zdjęcie juz nie zrobie, chyab ze bez butów, bo po kobaltach ;)
kurcze wreszcie cos konkretnego. Ale jak napisała poprzedniczka dla odważnych, pewnych siebie kobiet. Patrząc na zestaw aż chce sie poszperać w szafie i kompletować coś innego niz standart jaki panuje na ulicy.
haha ostatnio jak przełamałam kolorystyczny standard uliczny to 100% osób sie za mną oglądało ;) hihihi co najciekawsze, szłam w mojej mieścinie na pociąg do Krakowa, wszyscy oczywiscie patrzyli jak na stwozrenie z marsa, zaraz po wyjściu na plac przed dworcem w Krk podeszła do mnie jakaś dziewczyna z pytaniem gdzie kupiłam spodnice i ze fajnie zobaczyc kogos "tak fajnie kolorowego".Moja mała mieścina mnie czasem rozwala, ale cóż moge poradzic ;) nos wysoko i uciekac do krk ;)
a jakie kolory połączyłaś że wszyscy się tak oglądali???
jaki jest stadart uliczny?
wyjdź na ulicę to zobaczyszpo co mam Ci pisac? zebys na podstawie odpowiedzi bez zdjęcia, orzekła wszem i wobec ze jestem tandeciarą i pstrokato się ubieram ? :)
oświeć nas jakie kolory są standardem!?ja na swojej widzę różne kolory...nie chcę oceniać, tylko ciekawe jakie kolory połączyłaś że patrzyli na ciebie !
nie kolory są standardem a ich połączenia, czyli 2 kolory i dość, no chyba ze jest czarny, biały lub szary wtedy już czasem sie ktoś szarpnie na 3
mało osób ubiera sie kolorowo, a jesli u Ciebie tak jest to zazdroszcze ;)
kurcze wreszcie cos konkretnego. Ale jak napisała poprzedniczka dla odważnych, pewnych siebie kobiet. Patrząc na zestaw aż chce sie poszperać w szafie i kompletować coś innego niz standart jaki panuje na ulicy.
haha ostatnio jak przełamałam kolorystyczny standard uliczny to 100% osób sie za mną oglądało ;) hihihi co najciekawsze, szłam w mojej mieścinie na pociąg do Krakowa, wszyscy oczywiscie patrzyli jak na stwozrenie z marsa, zaraz po wyjściu na plac przed dworcem w Krk podeszła do mnie jakaś dziewczyna z pytaniem gdzie kupiłam spodnice i ze fajnie zobaczyc kogos "tak fajnie kolorowego".Moja mała mieścina mnie czasem rozwala, ale cóż moge poradzic ;) nos wysoko i uciekac do krk ;)
a jakie kolory połączyłaś że wszyscy się tak oglądali???
jaki jest stadart uliczny?
wyjdź na ulicę to zobaczysz
po co mam Ci pisac? zebys na podstawie odpowiedzi bez zdjęcia, orzekła wszem i wobec ze jestem tandeciarą i pstrokato się ubieram ? :)
kurcze wreszcie cos konkretnego. Ale jak napisała poprzedniczka dla odważnych, pewnych siebie kobiet. Patrząc na zestaw aż chce sie poszperać w szafie i kompletować coś innego niz standart jaki panuje na ulicy.
haha ostatnio jak przełamałam kolorystyczny standard uliczny to 100% osób sie za mną oglądało ;) hihihi co najciekawsze, szłam w mojej mieścinie na pociąg do Krakowa, wszyscy oczywiscie patrzyli jak na stwozrenie z marsa, zaraz po wyjściu na plac przed dworcem w Krk podeszła do mnie jakaś dziewczyna z pytaniem gdzie kupiłam spodnice i ze fajnie zobaczyc kogos "tak fajnie kolorowego".
Moja mała mieścina mnie czasem rozwala, ale cóż moge poradzic ;) nos wysoko i uciekac do krk ;)
Moje komentarze
| Zgłoś | Do artykułu
rzeczywiscie mega snobistyczne buty. Ale tandete odwalacie, masakra !! simple i bluza gap, rzeczywiscie pure snob
| Zgłoś | Do artykułu
jako ze mam dość snopkowych kretynizmów zamykam dziób na tym portalu :)
Goodbye and good luck ;*
| Zgłoś | Do artykułu
ehh snopka, szkoda słów
| Zgłoś | Do artykułu
| Zgłoś | Do artykułu
Niuniek, a tak pozostając w temacie - jak się ma Twój sliczny, pięknie skrojony fuksjowy żakiecik ?
| Zgłoś | Do artykułu
ja wiem? ceny ropy znów wzrosły do ponad 60 $ za baryłke po raz pierwszy od pół roku, radzę chodzic ;) wycieczki słowne tak, wycieczki osobiste odradzam :D
| Zgłoś | Do artykułu
spodnica ołówkowa przed kolano - fuksja
top z kokardką na szerokich szelkach dopasowany - zieleń jaskrawa, trawiasta, toszke jak z Niunkowego tła
buty - kobalty zarowe
torebka - żółta koperta
w ręce kardigan z h&m - morksko turkusowy
kolczyki fioletowe winogrona - pingerowiczki wiedzą o co chodzi ;)
no, w każdym razie zaden kolor sie nie powtarzał, a zdjęcie juz nie zrobie, chyab ze bez butów, bo po kobaltach ;)
| Zgłoś | Do artykułu
mało osób ubiera sie kolorowo, a jesli u Ciebie tak jest to zazdroszcze ;)
| Zgłoś | Do artykułu
po co mam Ci pisac? zebys na podstawie odpowiedzi bez zdjęcia, orzekła wszem i wobec ze jestem tandeciarą i pstrokato się ubieram ? :)
| Zgłoś | Do artykułu
Moja mała mieścina mnie czasem rozwala, ale cóż moge poradzic ;) nos wysoko i uciekac do krk ;)
Wszystkie komentarze