Profil użytkownika

Komentarzy: 217

Galerii: 0

coffeegirl

Moje komentarze

| Zgłoś | Do artykułu

Fajne, kupiłam takie przyjaciółce na urodziny w czerwcu 2010...w Sephorze

| Zgłoś | Do artykułu

autor: pytanka
Czy grubas rozmiar 40, może nawet 42, wzrost 164, płaskie pośladki i wielki brzuch mógłby to założyć i nie straszyć? O siebie pytam.
Musisz sama sprawdzić :) Weź kogoś ze sobą, żeby Ci powiedział jak leżą z tyłu. Poza tym rurka rurce nierówna. Wszystko zależy od materiału, z którego spodnie są zrobione.

| Zgłoś | Do artykułu

autor: gość12453
autor: gość jaaa
autor: gość jhgytred
autor: gość_ja
przede wszystkim: kto idzie na wesele w czarnym?
sratatata! w kóło ta sama śpiewka jeśli chodzi o temat sukienki na wesele! nie w czarnym, bo smutno, nie w białym/kremowym/ecrue/cielistym, bo kolor panny mlodej, nie w czerwonym/zółtym/zielonym ani w innych intensywnych kolorach a juz bron boze w rózowym bo tandetnie...ja pierdziu to wczym w koncu? moze nago?
czerwony? żółty? zielony? różowy? Czy ktoś pisze, że nie? A tak w ogóle kto pyta o dodatki do czarnej sukienki? ;/ tu można założyć WSZYSTKO.
No coz, kiedys na jednym z for weselnych mialam okazje uczestniczyc w dyskusji na temat strojow gosci. Dyskutantki doszly do wniosku, ze czern jest wykluczona, bo budzi zle (pogrzebowe) skojarzenia; biel, beze, krem itp. rowniez sa zakazane, bo zwyczajowo zarezerwowane sa dla panny mlodej, natomiast czerwien i inne krzykliwe barwy ODWRACAJA UWAGE od osoby panny mlodej, wiec ich rowniez powinno sie unikac. Pozostaja wiec tylko szarosci, granaty (chociaz to, zdaniem dyskutujacych, dosc smutne kolory), brazy i ciemne bordo, ew. ciemna zielen i bardzo ciemny fiolet...
O rany, uwielbiam takich ludzi - w tym nie, w tamtym nie. Mam wrażenie że ci "dyskutanci" przyszli na wesele tylko po to żeby poobgadywać innych :) A jakie one wybrały stroje? :)

| Zgłoś | Do artykułu

autor: gość12
Fajny, ale jesli jest z porcelany i nie ma ucha, to kiepsko widze picie z niego goracych napojow. Pomimo podwojnych scianek bedzie sie przeciez nagrzewal...
nie powinien się nagrzewać. Mam kubek termiczny, wprawdzie inaczej wykonany, ale na zewnątrz jest wręcz zimny.

| Zgłoś | Do artykułu

autor: gość
Hmm mi tu brakuje "zestawienia" rozmiarówek. Tak ogólnie, a nie dla tego konkretnego sklepu internetowego. Wiadomo, że nie wszędzie rozmiarówki są takie same (nawet w obrębie europy!), więc taki przewodnik by się przydał. Tak aby choć wiedzieć którą rzecz brać pod uwagę przy zakupach ;) Byłam ostatnio we Włoszech i brałam po 3 takie same rzeczy w różnych rozmiarach do przymiarki bo nie mogłam się połapać :/ (na metkach nie zawsze jest opis dla innych rozmiarówek niż obowiązujące w danym kraju!). Takie zestawienie byłoby fajnie i pomocne nie tylko przy zakupach przez internet ;)
Popieram, chociaż przydałoby się też zestawienie rozmiarówek dla paru bardziej popularnych sklepów. Często przecież jest tak, że w jednym sklepie nie możemy się wcisnąć w rozmiar, który w drugim jest stanowczo za duży

| Zgłoś | Do artykułu

autor: gość
autor: gość
autor: gość
Wszystko super, ale większość ciuchów znów nie do dostania w Polsce, a kogo stać na opłacenie cła za torebkę kosztującą 300 zł?

Z UE nie ma cła, a dwa nie generalizuj. Jednych stać, drugich nie. dla mnie torebka kosztująca 300 zł to torebka tania, a cło i vat w tym przypadku nie stanowiłoby problemu. Odpowiadam na torebke za w sumie 400 zł stać średnio zarabiającą kobietę.

średnio zarabiająca to znaczy ile? 4-5 tys? czy singielka bez kredytu na dom, dzieci, męża i wydatków?
a może studentkę? co dorabia jako call girl?
Chyba wszystko zależy od tego, kto ile chce wydać. Jedna będzie zarabiać 5 tys. i nie wyda więcej niż 50 zł na torebkę, czy 100 na buty. Inna będzie zarabiać 1000, odłoży, nie doje i kupi torebkę za 400. Nie ma co porównywać i krytykować - co komu pasuje :)

| Zgłoś | Do artykułu

autor: ellle
Jedne buty kilka sezonów mieć? To chyba wy jesteście jakieś grube i chodzicie w butach dziennie 5 min- od domu do autobusu :):):) Ja potrafię zajeździć but w dwa miesiące- nawet dobrej marki. Po to kupuję by chodzić.

No ja nie chodzę przez cały sezon w jednych butach - mam wrażliwe stopy, tendencje do halluksów i muszę często zmieniać obuwie, żeby jakoś przetrwać :) A chodzę bardzo dużo. Niektóre buty udaje mi się szybko zajechać, inne jakoś się trzymają. Chociaż wiele zależy od tego czy akurat mi się przypomni, żeby zanieść je w porę do szewca

| Zgłoś | Do artykułu

Nie wiem czemu ale rzeczy mango podobają mi się tylko na zdjęciach. Potem idę do sklepu i nic ciekawego nie mogę znaleźć.

| Zgłoś | Do artykułu

autor: Elly
Płatki róż i bańki mydlane to bardzo fajna opcja, ale raz - nie za taką kasę, dwa - bez tych kiczowatych "aniołów"...
Takie rzeczy trzeba dobrze zorganizować. Ostatnio koleżanka miała mieć bańki mydlane ale druhny zawaliły sprawę i zamiast porozdawać gościom, rozdały buteleczki dzieciom, które polazły gdzieś :D

| Zgłoś | Do artykułu

Bardzo ładne. Deichmann to jest jednak loteria. Niektóre buty rozpadają się po miesiącu, inne służą kilka sezonów. Ale muszę przyznać że zazwyczaj są dość wygodne

Wszystkie komentarze