Profil użytkownika

Komentarzy: 611

Galerii: 78

creme de la creme

Moje galerie

Wszystkie galerie

Moje komentarze

| Zgłoś | Do artykułu

Sukienka jest piękna, ale zupełnie nieodpowiednia na studniówkę. Co więcej nie wydaje mi się być szczególnie elegancka a przecież "studniówka" to bal, żadne cocktail party. Kwestia Twojego samopoczucie jest kluczowa, ale niestety na tak wyjątkową okazję należy ubrać się stosownie. Absolutnie odpada tak wysokie wycięcie, pamiętaj też o zakryciu ramion na części tzw. oficjalnej. Dodatki niech będą skromne jak i cała reszta... Co roku pojawiają się tematy studniówkowe i co roku mam jedną konkluzję: niechaj dziewczyny pamiętają, że ich największym na studniówce atutem jest... wiek.
Warto też poczytać o balu w pierwszym lepszym podręczniku savoir-vivre.
Życzę niezapomnianej zabawy:)

| Zgłoś | Do artykułu

autor: niunia schabunia
autor: Tunya
A tak przy okazji można by Creme i Kasię1988 zaprosić do pingerowego grona? Co wy na to dziewczyny? Ekipa stale nam się tam powiększa, atmosfera jest miła, a poziom o wiele lepszy niż na snobce ;-)
wydaje mi sie, ze juz kiedys probowalysmy je sciagnac na pingerowa strone wirtualnego zycia - poki co: echo!W kazdym razie, ja pomieszkuje pod tym adresem:http://niuniaschabunia.pinger.pl/
Owszem, zapraszała mnie już (nawet mailowo i bardzo miło) Maruszka. "Echo" to nie moja ignorancja, bardziej sceptycyzm względem blogów i pingerów + brak czasu. Jednak mam nadzieję, że sama sobie utrę przekornego nosa i pojawię się w Waszym towarzystwie:)

| Zgłoś | Do artykułu

autor: niunia schabunia
autor: creme de la creme
autor: gość
autor: creme de la creme

P.S. Prawda. Ale zakładając że tarczą argumentacji jest porównywanie towarów luksusowych do CCC lub H&M. Przekonanie, że płacimy za jakość, wyszukanie, obsługę sklepu jest wodą na ten cały młyn i pospolitą manipulacją:)
Creme: nawet porownanie do Aldo, Nine West i podobnych im marek wypada slabo dla tych marek. Prosty przyklad z mojego zycia: niebotycznie wysokich obcasow z Aldo nie moge nosic i juz -- nogi bola po 10 min i nie dam rady w nich wytrzymac. W o wiele wzszych sziplach od McQueena (to te z pierwszego planu) przechodze w pracy caly dzien, na zakupy, impreze - nie ma problemu! Nazwij to psychologicznym nastawieniem, czy jak chcesz - ale dla mnie to lepsze wyprofilowanie podeszwy i zagiecia obcasa, dzieki czemu szpile sa do noszenia. Prawda jest, ze ten sam efekt moje stopy zauwazaja w Sergio Rossi za mniej wiecej $400 i w Blahnikach za mniej wiecej $700 (ale to juz inna historia ;-))

W przypadku butów, zgoda. Choć i tak szlag mnie trafia, jak pomyśle o ich marżach.
Ale w przypadku torebek? Nie łatwo będzie mnie przekonać...

| Zgłoś | Do artykułu

autor: gość
autor: creme de la creme
U Niuni tradycyjnie imponująco i "metkowo";)Bardzo podobają mi się różowe buty. Choć nigdy bym ich nie włożyła, chciałabym mieć je w nowej szafie, ot... taki fetysz.Ostatnio jednak czytałam bardzo ciekawy artykuł na temat markowych rzeczy, których wartość określa się niekiedy na kilka dolarów, w przypadku szpilek na kilkanaście. Niestety płacimy jednak za metki, wbrew pozorom nie za jakość:) Ale ktoś musi zapłacić za basen i wyprowadzacza psów gwiazd reklamujących luksusowe towary...Mimo wszystko-szczerze gratuluję zakupów!
Płacimy za jakość płacimy - te rzeczy są mimo wszystko starannie zrobione i zdecydowanie różnią się jakością od butów załóżmy CCC...(dość ekstremalny przykład , ale ja widzę sporą różnicę w wykonaniu)Płacimy też za unikatowość, jednak niewielki odsetek ludzi stać na te torebki.A nie każdy chce nosić torebki z h&m, które ma co 10 kobieta ( nie wspominając już o jakości i materiałach z jakich są zrobione)To oczywiste, że największą cenę płaci się za metkę, ale w parze z tym idzie również jakoś i dbałość o klienta (np brak problemów z reklamacją - co w przypadku tanich rzeczy praktycznie nie ma miejsca)
P.S. Prawda. Ale zakładając że tarczą argumentacji jest porównywanie towarów luksusowych do CCC lub H&M. Przekonanie, że płacimy za jakość, wyszukanie, obsługę sklepu jest wodą na ten cały młyn i pospolitą manipulacją:)

| Zgłoś | Do artykułu

U Niuni tradycyjnie imponująco i "metkowo";)
Bardzo podobają mi się różowe buty. Choć nigdy bym ich nie włożyła, chciałabym mieć je w nowej szafie, ot... taki fetysz.
Ostatnio jednak czytałam bardzo ciekawy artykuł na temat markowych rzeczy, których wartość określa się niekiedy na kilka dolarów, w przypadku szpilek na kilkanaście. Niestety płacimy jednak za metki, wbrew pozorom nie za jakość:) Ale ktoś musi zapłacić za basen i wyprowadzacza psów gwiazd reklamujących luksusowe towary...
Mimo wszystko-szczerze gratuluję zakupów!

| Zgłoś | Do artykułu

Z propozycji Szatanki wybrałabym tylko tylko brązową sukienkę. Torba jest na tyle pstrokata, że cała reszta powinna być tylko tłem, stanowczo coś gładkiego i ciemniejszego. Sama torba bardzo ciekawa, podoba mi się.

| Zgłoś | Do artykułu

autor: bujka
sweterek jest z housa kupilam go jakis czas temu i teraz jest na niego przecena ;) jest jeszcze czerwony, naprawde warto go kupic bo jest dobry gatunkowo.
Bardzo chętnie, ale dokąd mam się udać?
creme_dlc@go2.pl

| Zgłoś | Do artykułu

Hmm, to raczej sportowa koszula, więc wszystko, co do niej zakładasz powinno być na luzie i niezobowiązujące. Dobrze będzie wyglądać z czarną skórzaną kurtką albo z vintage-marynarką. Ten sweter też jak najbardziej pasuje. Kamizelkę bym odpuściła, bo wówczas zostanie ci tylko kowbojski kapelusz i... festiwal w Mrągowie;)

| Zgłoś | Do artykułu

Poszukaj w secondhandzie, jest tam od groma chust i szali, ale musisz poszperać. Z drugiej strony nie zdradziłaś nam, ile kosztuje ten z topshopu. Jeśli nie więcej niż 50zł to kup nawet, jeśli dla ciebie może być większym wydatkiem. Dodatki są wieczne i warto w nie inwestować a ta chusta jest bardzo ładna:)

| Zgłoś | Do artykułu

Skoro to studniówka, to ma być z klasą, dziewczęcym wdziękiem, skromnie. Nie szalałabym: dyskretny naszyjnik, buty czarne, srebrna kopertówka. Sama sukienka bardzo ładna, obroni się:)

Wszystkie komentarze