Ja na Twoim miejscu zastanowiłabym się nad wydobyciem skrętu włosów. Moim zdaniem Twoje są podatne na kręcenie, ale źle pielęgnowane.
Jeśli nie potrafisz obyć się bez farby to trudno, ale pielęgnuj i odżywiaj jak możesz. Od wewnątrz: tabletki Skrzyp i Pokrzywa Humavitu, kuracja dwumiesięczna to około 12 zł. Bardzo polecam, stan skóry, włosów i paznokci bardzo się poprawia przy systematycznym, dłuższym stosowaniu (pierwsze efekty po okołu miesiącu). Raz lub dwa razy w tygodniu stosuj maskę do włosów np. Gloria do zniszczonych i farbowanych, działa cuda (i kosztuje 5zł! Można kupić w Auchan i na allegro). Polecam też mycie włosów samą odżywką co jakiś czas, potem wetrzyj w nie piankę unoszącą włosy u nasady i niech schną same, co jakiś czas przeczesywane palcami, żeby nie oklapły.
P.S. Twoich brwi nie widać, co się z nimi stało?? Absolutny zakaz ich regulacji w nitki!
Masz cudowne usta ;)
Ja na okres mojej ciąży kupiłam sobie tylko kilka rzeczy - spodnie, jedną wyjściową elegancką sukienkę dla ciężarnych i kilka tunik. Reszta trafiła mi się w spadku po koleżankach. I oczywiście lumpeksy - trochę zachodu z poszukiwaniami, ale opłaca się. Jeśli nie zamierzasz zostać "zawodowym inkubatorem" ;) to nie kupuj masy nowych ubrań - to niepotrzebny wydatek, pomyśl ile można z tych pieniążków zaoszczędzić na nowe potrzeby kiedy pojawi się maluch i będziesz chciała też wyglądać pięknie jako mama - wtedy nowe ciuszki przydadzą się jak najbardziej i będą motywować do szybkiego powrotu do figury sprzed ciąży :)
Pozdrawiam i szczęścia ogromnego życzę!
P.S. W Krakowie jest na ulicy Długiej cudowny sklep Bella Mama z tego typu ubraniami, świetna jakość i przystępna cena, a także "Będę mamą" na Krowoderskiej. To dla tych, które nie oszczędzają i uwielbiają kupować i kupować ;)
Jestem ślepa, zrobiło mi się aż przykro - za cholerę nie widzę zbyt dużego nosa :D Śliczna, dziewczęca młoda kobietka. Fryzura nr 1 najlepsza, nie daj sobie robić pasemek !
Rady stylistki ok. Ja osobiście nie lubię ani na sobie ani na nikim innym skórzanych kurtek, ale może warto chociaż przymierzyć tak jak radzi. Jakoś nie widzę Cię w butach nr 10.
Ja mam niesamowicie suchą skórę,a na garniera i dove reaguje jak na ogień. Neutrogena w moim przypadku dobrze sobie radzi stosowana non stop, po zaprzestaniu skóra wygląda gorzej niż przed używaniem.
Używam co jakiś czas polecanego tu flosleku, pewnie tylko dlatego, że w superpharm wcisnęli mi go do ręki właściwie (za 2,50), ale rzeczywiście całkiem porządnie mi się przysłużył w mrozy. Ja cudownego specyfiku nie znalazłam, bywa lepiej, bywa gorzej.
Nie wiem czy to moja skóra się zmienia, ale wydaje mi się, że kiedyś kremy do rąk ziaji były lepsze..
w tym oysho cos takiego dostane?http://www.lifestyle.banzaj.pl/galeria/heidi-montag-w-seksownej-bieliznie-2-galdok-6111-63591-jpg.htmlczy tam maja tlko takie dziewczece?
O nie, takie choinkowe przybranka to można w new yorkerze osiągnąć.
Szkoda, że pokazaliście tylko slajdy z inspiracji kolekcji, a nie przedstawiliście co faktycznie się w niej znajduje.
Kolekcja bielizny mi osobiście bardzo się podoba, urocze, delikatne i dziewczęce motywy. U mnie w szafie z bielizną to oysho przeważa, ale wolę poczekać na wyprzedaże, bo zawsze mają kuszące ceny.
Mam już podkład - portale aukcyjne są dobrym rozwiązaniem do zaoszczędzenia przy okazji paru groszy.
Dla mnie doskonały,delikatny, a mam wrażliwą skórę ze skłonnością do przesuszania. Nie wiem jednak ile się utrzymuje, bo ja zmywam makijaż od razu po przyjściu do domu.
Moje komentarze
| Zgłoś | Do artykułu
Ja na Twoim miejscu zastanowiłabym się nad wydobyciem skrętu włosów. Moim zdaniem Twoje są podatne na kręcenie, ale źle pielęgnowane.
Jeśli nie potrafisz obyć się bez farby to trudno, ale pielęgnuj i odżywiaj jak możesz. Od wewnątrz: tabletki Skrzyp i Pokrzywa Humavitu, kuracja dwumiesięczna to około 12 zł. Bardzo polecam, stan skóry, włosów i paznokci bardzo się poprawia przy systematycznym, dłuższym stosowaniu (pierwsze efekty po okołu miesiącu). Raz lub dwa razy w tygodniu stosuj maskę do włosów np. Gloria do zniszczonych i farbowanych, działa cuda (i kosztuje 5zł! Można kupić w Auchan i na allegro). Polecam też mycie włosów samą odżywką co jakiś czas, potem wetrzyj w nie piankę unoszącą włosy u nasady i niech schną same, co jakiś czas przeczesywane palcami, żeby nie oklapły.
P.S. Twoich brwi nie widać, co się z nimi stało?? Absolutny zakaz ich regulacji w nitki!
Masz cudowne usta ;)
| Zgłoś | Do artykułu
Ja na okres mojej ciąży kupiłam sobie tylko kilka rzeczy - spodnie, jedną wyjściową elegancką sukienkę dla ciężarnych i kilka tunik. Reszta trafiła mi się w spadku po koleżankach. I oczywiście lumpeksy - trochę zachodu z poszukiwaniami, ale opłaca się. Jeśli nie zamierzasz zostać "zawodowym inkubatorem" ;) to nie kupuj masy nowych ubrań - to niepotrzebny wydatek, pomyśl ile można z tych pieniążków zaoszczędzić na nowe potrzeby kiedy pojawi się maluch i będziesz chciała też wyglądać pięknie jako mama - wtedy nowe ciuszki przydadzą się jak najbardziej i będą motywować do szybkiego powrotu do figury sprzed ciąży :)
Pozdrawiam i szczęścia ogromnego życzę!
P.S. W Krakowie jest na ulicy Długiej cudowny sklep Bella Mama z tego typu ubraniami, świetna jakość i przystępna cena, a także "Będę mamą" na Krowoderskiej. To dla tych, które nie oszczędzają i uwielbiają kupować i kupować ;)
http://www.bellamama.pl/
| Zgłoś | Do artykułu
Jestem ślepa, zrobiło mi się aż przykro - za cholerę nie widzę zbyt dużego nosa :D Śliczna, dziewczęca młoda kobietka. Fryzura nr 1 najlepsza, nie daj sobie robić pasemek !
Rady stylistki ok. Ja osobiście nie lubię ani na sobie ani na nikim innym skórzanych kurtek, ale może warto chociaż przymierzyć tak jak radzi. Jakoś nie widzę Cię w butach nr 10.
| Zgłoś | Do artykułu
klapki prawie jak z "Pani domu" albo innej gazetki ...
| Zgłoś | Do artykułu
Ja mam niesamowicie suchą skórę,a na garniera i dove reaguje jak na ogień. Neutrogena w moim przypadku dobrze sobie radzi stosowana non stop, po zaprzestaniu skóra wygląda gorzej niż przed używaniem.
Używam co jakiś czas polecanego tu flosleku, pewnie tylko dlatego, że w superpharm wcisnęli mi go do ręki właściwie (za 2,50), ale rzeczywiście całkiem porządnie mi się przysłużył w mrozy. Ja cudownego specyfiku nie znalazłam, bywa lepiej, bywa gorzej.
Nie wiem czy to moja skóra się zmienia, ale wydaje mi się, że kiedyś kremy do rąk ziaji były lepsze..
| Zgłoś | Do artykułu
Mnie zawiódł każdy z wypróbowanych podkładów, pudrów Maybelline. Nie wiem czy tylko dla mnie w ogóle się nie nadają? Bourjois to co innego..
| Zgłoś | Do artykułu
O nie, takie choinkowe przybranka to można w new yorkerze osiągnąć.
| Zgłoś | Do artykułu
Szkoda, że pokazaliście tylko slajdy z inspiracji kolekcji, a nie przedstawiliście co faktycznie się w niej znajduje.
Kolekcja bielizny mi osobiście bardzo się podoba, urocze, delikatne i dziewczęce motywy. U mnie w szafie z bielizną to oysho przeważa, ale wolę poczekać na wyprzedaże, bo zawsze mają kuszące ceny.
| Zgłoś | Do artykułu
Mam już podkład - portale aukcyjne są dobrym rozwiązaniem do zaoszczędzenia przy okazji paru groszy.
Dla mnie doskonały,delikatny, a mam wrażliwą skórę ze skłonnością do przesuszania. Nie wiem jednak ile się utrzymuje, bo ja zmywam makijaż od razu po przyjściu do domu.
| Zgłoś | Do artykułu
Oh..