23 Komentarze

Tagi uroda spa zabiegi kosmetyki zakupy

Coraz mniej kobiet kupuje kosmetyki, teraz modne są zabiegi

Chociaż sprzedaż kolorówki wzrosła w 2014 roku o 6 procent, a pielęgnacja trzyma się mocno mimo niewielkiego wzrostu, generalnie coraz mniej osób jest zainteresowanych kupowaniem kosmetyków. Liczba klientów jest najniższa od sześciu lat. Kobiety, zwłaszcza te powyżej 45 roku życia, które są najważniejszymi konsumentkami kosmetyków, przeniosły swoje zainteresowanie na diety, spa, zabiegi upiększające.

Tendencja tyle ciekawa, co mało zaskakująca. Jeśli magazyny kobiece wmawiają nam, że warzywny koktajl działa jak maseczka wygładzająca, a joga to lekarstwo dla ciała i duszy, trudno żeby kobiety nie przekazały części (zawsze przecież ograniczonego) budżetu na te prostsze i bardziej „naturalne” sposoby na piękno.

To tylko kolejny dowód na to, jak łatwo zrobić klientom wodę z mózgu. Jeśli wystarczającą ilość razy powtórzy się, że dbanie o siebie powinno być „zgodne z naturą”, „ekologiczne”, „zdrowe”, nagle związki chemiczne zawarte w kremach zaczynają złowieszczo straszyć, a trawy i zioła, które do niedawna uważałyśmy za chwasty, awansują do pozycji skutecznych składników pielęgnacji.

Masaże, pilingi i maseczki w spa to sama przyjemność – oczywiście. Też wolimy oddać się w ręce eksperta niż organizować salon piękności we własnym domu. Szkoda tylko, że cenowo spa to wciąż luksus. Nie mówiąc już o bardziej inwazyjnych zabiegach, w tym chirurgii plastycznej.Jakoś o nich nie mówi się, że są zdrowe. Wciąż są tematem tabu, a nawet gwiazdy po powiększaniu ust mówią, że „znalazły lepszą konturówkę”. Mamy poważne przeczucie, że pieniądze oszczędzane na kremach przeciwzmarszczkowych są zbierane raczej na kupkę pod hasłem „botoks” niż „ekologiczny relaks”.

Autor: Rainbow
gość17

gość17 | | Zgłoś

Kobiety po 45 r.ż. dlatego korzystają coraz częściej z zabiegów medycyny estseycznej (nie jest to żadna chirurgia plastyczna), bo kremy, etc nie są specjalnie skuteczne na dłuższą metę dla 45 latek, poza tym ceny wysokopółkowych kremów sa porównywalne z wieloma zabiegami medycyny estetycznej.

gość

gość | | Zgłoś

Kremy nie działają na mnie. Lepiej działają naturalne maseczki, olejki, hydrolaty, nawet owoce. Kiedyś wydawałam na kremy, które pogarszały mi tylko stan skóry, cera się przetłuszczała, miałam straszne doły pod oczami. Odstawiłam kremy, wszystko wróciło do normy. No po prostu kremy nie są dla mnie, a jestem w grupie 30 plus, odzyskałam promienny wygląd. Zaopatruję się w mydło aleppo, wodę różaną, olejek z dzikiej róży, awokado, czasem kwas migdałowy. Mam też masażer do twarzy, robię również trening mięśni twarzy. To naprawdę pomaga. Jeśli chodzi o suplementację, to na moją łojotokową cerę pomogły witaminy z grupy B oraz kwasy z grupy omega. Nie miałam jakichś super drogich kremów z wyższej półki, tylko to, co w drogeriach oraz aptekach. Niestety nie dla mnie te kremy.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Kremy nie działają na mnie. Lepiej działają naturalne maseczki, olejki, hydrolaty, nawet owoce. Kiedyś wydawałam na kremy, które pogarszały mi tylko stan skóry, cera się przetłuszczała, miałam straszne doły pod oczami. Odstawiłam kremy, wszystko wróciło do normy. No po prostu kremy nie są dla mnie, a jestem w grupie 30 plus, odzyskałam promienny wygląd. Zaopatruję się w mydło aleppo, wodę różaną, olejek z dzikiej róży, awokado, czasem kwas migdałowy. Mam też masażer do twarzy, robię również trening mięśni twarzy. To naprawdę pomaga. Jeśli chodzi o suplementację, to na moją łojotokową cerę pomogły witaminy z grupy B oraz kwasy z grupy omega. Nie miałam jakichś super drogich kremów z wyższej półki, tylko to, co w drogeriach oraz aptekach. Niestety nie dla mnie te kremy.

Mam podobne obserwacje co do pielęgnacji. Nie chodzi o to, by w ogóle nie używać kosmetyków, ale ja się też przerzuciłam na olejki, hydrolaty i podobne rzeczy. lepiej działają. 3/4 kremów z parafiną zatyka mi pory i powoduje kaszkę - naszukałam się, ale mam bez parafiny i jest znacznie lepiej! To samo z kremem na noc - używam olejku zamiast kremu, też nawilża bardzo dobrze, plus od biedy nadaje się do wielu zabiegów - można dodać do maseczki, do szamponu, do odżywki, do masażu...

leila12

leila12 | | Zgłoś

w magazynie internetowym ONLY YOU jest bardzo wiele fajnych zabiegów kosmetycznych, dużo ifnormacji polecam

leila12

leila12 | | Zgłoś

w magazynie internetowym ONLY YOU jest bardzo wiele fajnych zabiegów kosmetycznych, dużo ifnormacji polecam

gość

gość | | Zgłoś

prawda jest taka, że pielęgnacja z wiekiem jest coraz trudniejsza, po 30 fajnie jest zrobić mezo czy fale efekty są większe niż od kremu

gość

gość | | Zgłoś

Kupowałam kremy po 300,400 zł ,efektów żadnych.Zrobiłam buzię nici,kwas i odmłodniałam o parę lat,dużo kasy ale warto.

xxrene

xxrene | | Zgłoś

autor: gość
Kupowałam kremy po 300,400 zł ,efektów żadnych.Zrobiłam buzię nici,kwas i odmłodniałam o parę lat,dużo kasy ale warto.
Potwierdzam i pochwalam , ja to samo.

xxrene

xxrene | | Zgłoś

Jestem uczulona na prawie wszystkie kremy mogę używać tylko DOV. Dzięki jednak genom do 40 stki nie było problemu . Po 40 masakra zmarszczki i wory pod oczami szyja jak papirus. Byłam załamana. Tym bardziej, że mąż lubi gdy dobrze wyglądam i zwraca na to uwagę. Szkoda mi było kasy ale w końcu stwierdziłam, że tyla lat nie wydawałam na kremy p.zmarszczkowe to zaoszczędziłam. Zrobiłam kwas hialuronowy pod oczy kilka razy +botoks raz na kurze łapki +wypełniłam bruzdy przy ustach. I rewelacja. Kilka lat wstecz bez kompleksów. Jak dla mnie drogo ale warto. Wolę mniej ciuchów ale młodszą twarz.

gość

gość | | Zgłoś

usunęłaś moje komentarze z konstruktywną krytyką tego co zostało tu napisane w tym artykule. No cóż do krytyki trzeba dorosną

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
usunęłaś moje komentarze z konstruktywną krytyką tego co zostało tu napisane w tym artykule. No cóż do krytyki trzeba dorosną
ile razy mi usunęli, tu można tylko chwalić

gość

gość | | Zgłoś

Kupiłam dużo kosmetyków KERASTASE i nie wiem czy mam problem z twarzą po zastosowaniu tych kosmetykow,czy ogólnie coś się dzieje ze mną.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
usunęłaś moje komentarze z konstruktywną krytyką tego co zostało tu napisane w tym artykule. No cóż do krytyki trzeba dorosną
ile razy mi usunęli, tu można tylko chwalić
ale co chwalić to, że ktoś nie akceptuje konstruktywnej krytyki. Nie jestem haterem, który swoje frustracje wylewa w necie. Jak się coś pisze i puszcza w świat to trzeba brać odpowiedzialność za to co się pisze i robić to tak, żeby to było rzetelne

kobieta42

kobieta42 | | Zgłoś

A ja używam i proponuję wypróbować kosmetyki nowozelandzkiej firmy Madeleine Ritchie, to ekskluzywna firma, która istnieje od 1963r, znana na całym świecie, w najlepszych sklepach w Paryżu, Londynie, itp. Kremy oparte w 100% na naturalnych składnikach, głównie miód Manuka, Propolis, wosk pszczeli, właściwości antybakteryjne,antyseptyczne, antyalergiczne,odmładzające,nawilżające. Polecam. kosmetyki-manuka.pl

aga

aga | | Zgłoś

"To tylko kolejny dowód na to, jak łatwo zrobić klientom wodę z mózgu. Jeśli wystarczającą ilość razy powtórzy się, że dbanie o siebie powinno być „zgodne z naturą”, „ekologiczne”, „zdrowe”, nagle związki chemiczne zawarte w kremach zaczynają złowieszczo straszyć, a trawy i zioła, które do niedawna uważałyśmy za chwasty, awansują do pozycji skutecznych składników pielęgnacji." Kto pisze takie glupoty??? "Robienie wody z mozgu"? Robienie wody to raczej wmawianie kobietom, ze nie obeda sie bez kremu w cenie kilkuset zlotych za pudeleczko, bo tylko takie cudo odmlodzi je o 20 lat. Na stan skory pracujemy przez lata, i nie potrzeba do tego drogich specyfikow. Ziola to nie sa przydrozne chwasty, ale rosliny zawierajace aktywne zwiazki chemiczne. Ziola sa wykorzystywane-z dobrymi rezultatami- w medycynie i pielegnacji ciala od pokolen. Natomiast wiele kremow zawiera tokstyczne zwiazki chemiczne, na przyklad parabeny, ktore maja niekorzystny wplyw na gospodarke hormonalna organizmu.
Tak swoja droga, to moja 86-letnia babcia nigdy nie uzywala kremow przeciwzmarszczkowych, jedynie jakies maseczki produkcji domowej, a cera ma swietna jak na swoj wiek. Znam tez panie po 40-stce, ktore wydaja fortuna na roznego rodzaju mazidla, a mimo tego efektow nie widac.

Madziiiiiik

Madziiiiiik | | Zgłoś

Zabiegi TAK ale nie inwazyjne. Ja chodze do 15-115 na jerozolimskich. I naprewde polecam :)

Madziiiiiik

Madziiiiiik | | Zgłoś

Zabiegi TAK ale nie inwazyjne. Ja chodze do 15-115 na jerozolimskich. I naprewde polecam :)

tylkotwoj

tylkotwoj | | Zgłoś

sa tu grubaski

myśląca

myśląca | | Zgłoś

Rainbow, co za stronniczy artykuł. Czyżby reklamowane (a tak właściwie przereklamowane) produkty nie sprzedawały się tak dobrze jak tego oczekują producenci kosmetyków? Naturalne składniki są o niebo lepsze od chemicznej trucizny, którą serwują w kremach za ciężkie pieniądze, świetnie, że kobiety w końcu nie dają sobie ' robić wody z mózgu' !!!!!

gość

gość | | Zgłoś

Prosze Was jakby kremy działały tak jak obiecują to by nikt nie robił zabiegów dermatologi estetycznej i operacji plastycznych,nawet gwiazdy ktore stać na kremy la praire bo 2 tys je robią,te kremy sa dla 17-latek ,ściema wielka


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja