67 Komentarzy

Tagi Elle Australia Nicole Trunfio karmienie piersią Zion Clark

Elle Australia przełamuje tabu. Nicole Trunfio karmiąca piersią na okładce

Dyskusje na temat karmienia piersią w miejscach publicznych nie ustają. Choć mogłoby się wydawać, że ostatnio ucichły, najnowsze wydanie australijskiego Elle włożyło kij w mrowisko. Na okładce czerwcowego numeru czasopisma pojawiła się karmiąca swojego synka modelka Nicole Trunfio.

Sesja Nicole Trunfio przybrała nieoczekiwany obrót. Na plan zdjęciowy modelka przyjechała bowiem ze swoim kilkumiesięcznym synkiem. Kiedy Zion zgłodniał, australijska piękność rzuciła wszystko i zaczęła go karmić. Ten widok urzekł jednak wszystkich – redaktor naczelna Justine Cullen oraz fotograf Georges Antoni zdecydowali się ten moment uchwycić i wykorzystać go nie gdzie indziej, jak właśnie na okładce.

Mały Zion pojawia się też wewnątrz magazynu. Sesja modelki i jej synka zajęła 12 stron, na których Nicole Trunfio poza swoim instynktem macierzyńskim prezentuje kreacje Chanel, Prady i Miu Miu. Modelka, chwaląc się owocami sesji na Instagramie, uprzedziła, że nie zamierza wywoływać kontrowersji, ale z całą świadomością walczy z piętnowaniem publicznego karmienia piersią.

Po publikacji pierwszych zdjęć pojawiły się też głosy niezadowolenia. Producentom sesji i magazynowi Elle Australia zarzucono seksualizację karmienia piersią i przedstawienie nierealistycznego obrazu macierzyństwa. Krytycy zwrócili uwagę, że gdyby chcieli pokazać coś realnego, matka miałaby podkrążone oczy, potargane włosy, wyglądałaby na zmęczoną, a na jej twarzy nie znalazłby się ani gram makijażu.

Może jednak czas uznać, że pracę i macierzyństwo da się pogodzić? Skoro szczęśliwa matka to szczęśliwe dziecko, warto włożyć odrobinę wysiłku w zadbanie o siebie.

Zobacz też: Brelfies na legalu. Karmienie piersią przestało wreszcie kojarzyć się z seksem
Zobacz też: Nie ustaje debata na temat publicznego karmienia piersią
Zobacz też: Przyszłe i świeżo upieczone matki podbijają magazyny mody

Autor: Margaret
gość

gość | | Zgłoś

nie rozumiem tego wiekszosc kobiet rodzi I karmi piersia I nikt nie robi z tego sensacji. Pokazcie tez tampona wyciaganego z pochwy, no co to tez jest niezmiernie ludzkie; P

to spadajcie

to spadajcie | | Zgłoś

Debilstwo !! Niech ta pani karmi swojego Ziona w domu , bez makijażu , sukien i całej tej otoczki . Jak rozumiem -jej piersi nie puchną i nie cieknie z nich mleko , bo inaczej to radzę , żeby uważała na drogą pewnie kreację !!!

mama_dwójki

mama_dwójki | | Zgłoś

To jest piękna kobieta i karmienie piersią niczego jej nie ujmuje. Skoro każda kobieta ma prawo w pracy w Polsce do dwóch półgodzinnych przerw na karmienie dziecka piersią, dlaczego by nie skorzystać? W czym Australia ma być gorsza? :-P

0Kama

0Kama | | Zgłoś

Jak pokazuje się na filmach i fotkach kobiety ze stron, gdzie biały człowiek nie zniszczył ich kultury, to wszystko jest okey czy to nie zakłamanie cywilizowanej ludzkości?

gość

gość | | Zgłoś

niech te matki karmia,niech te dzieci pija,tylko blagam nie wyjmujci tego wielkiego,nabrzmialego,sinego cycka publicznie,ostentacyjnie,to wasza bliskosc a nie publiczna,dyskretnie to robcie,to jest zenujace dla innych,krepujace dla mezczyzn,np.na dworcu

Kuba Wyjadacz

Kuba Wyjadacz | | Zgłoś

Dlaczego żywność jest taka droga? To spisek!!!

gość

gość | | Zgłoś

WAŻNE! Ilona Różalska ostrzega: wkrótce zagłada atomowa USA i Londynu!
((((youtube.com/watch?v=WjighsDPiIU)))

też gość

też gość | | Zgłoś

Dlaczego nie widzę protestów w sprawie jedzenia w miejscach publicznych bułek, batonów,wafelków,hamburgerów. I że by każdy stolik w restauracji był osobnym izolowanym boksem. Ohyda patrzeć jak inni jedzą.

gość

gość | | Zgłoś

autor: też gość
Dlaczego nie widzę protestów w sprawie jedzenia w miejscach publicznych bułek, batonów,wafelków,hamburgerów. I że by każdy stolik w restauracji był osobnym izolowanym boksem. Ohyda patrzeć jak inni jedzą.
Bo baton, bułka i wafel to nie nabrzmiały cycek.

gość

gość | | Zgłoś

autor: też gość
Dlaczego nie widzę protestów w sprawie jedzenia w miejscach publicznych bułek, batonów,wafelków,hamburgerów. I że by każdy stolik w restauracji był osobnym izolowanym boksem. Ohyda patrzeć jak inni jedzą.
Bo baton, bułka i wafel to nie nabrzmiały cycek.

gość

gość | | Zgłoś

autor: to spadajcie
Debilstwo !! Niech ta pani karmi swojego Ziona w domu , bez makijażu , sukien i całej tej otoczki . Jak rozumiem -jej piersi nie puchną i nie cieknie z nich mleko , bo inaczej to radzę , żeby uważała na drogą pewnie kreację !!!

Ja karmilam w drogich rzeczach i szpilkach jak gyla koniecznosc karmienia....nie rozumiem jak sie karmi, ze wszystko jest brudne. Codziennie nawet podczas pobutu na maciezynskim mialam makijaz i wlosy zrobione i dziecko tez zadbane bo siebie rano do porzadku mozna doprowadzic w 15min. Najlepiej krytykowac zadbane osoby bo wam sie poprostu nie chce. Teraz jestem sama z dzieckiem, mam kariere w mediach i z dzieckiem tez spedzam duzo czasu. Nie majac ani rodziny blisko ani opiekunki. Mozna wszystko mile panie tylko chciec trzeba. I pozytywnym byc przez caly czas....

gość

gość | | Zgłoś

Dojenie Hucows to mocny trend w BDSM. Jestem jak najbardziej za.

ania1981

ania1981 | | Zgłoś

Dziwi mnie to, że golizna ba bilbordach jakoś nikomu nie przeszkadza.
Ludzie zapominacie, że piersi kobiecie służą do karmienia a nie do pokazywania. nie oburza nikogo pokazywanie kobiety jako przedmiotu do dymania... a kobieta pokazana w sytuacji, która wynika z jej powinności- czyli karmienia- jest nagle obrzydzająca. Coś niektórym się w głowach pomieszało.

ania1981

ania1981 | | Zgłoś

Dziwi mnie to, że golizna ba bilbordach jakoś nikomu nie przeszkadza.
Ludzie zapominacie, że piersi kobiecie służą do karmienia a nie do pokazywania. nie oburza nikogo pokazywanie kobiety jako przedmiotu do dymania... a kobieta pokazana w sytuacji, która wynika z jej powinności- czyli karmienia- jest nagle obrzydzająca. Coś niektórym się w głowach pomieszało.

friend

friend | | Zgłoś

Zdjecie na okladce jest po to by wywolac dyskusje.

gość

gość | | Zgłoś

Krytycy stwierdzili, że realne by było gdyby pokazać zaniedbaną babę.... ja mam dwójkę dzieci i jedno karmie piersią i nie mam podkrążonych oczu i nie chodze potargana i nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez lekkiego makijażu... więc... niech Ci krytycy się cmokną w nos

ewa 88

ewa 88 | | Zgłoś

Jak taka pani karmi to wyglada ok ale jak obleśna utyta baba wyciagnie cyca np. w centrum handlowy to nie wyglada apetycznie - sama mam 2 letnie dziecko i karmilam je piersią i jest to cudowne intymne a nie publiczne, naprawde można to zrobic suptelnie

dgcfvbhjnmk

dgcfvbhjnmk | | Zgłoś

szkoda tylko, że niewiele kobiet karmiących publicznie wygląda jak modelka obrobiona w Photoshopie...

sylwik

sylwik | | Zgłoś

autor: gość
autor: to spadajcie
Debilstwo !! Niech ta pani karmi swojego Ziona w domu , bez makijażu , sukien i całej tej otoczki . Jak rozumiem -jej piersi nie puchną i nie cieknie z nich mleko , bo inaczej to radzę , żeby uważała na drogą pewnie kreację !!!

Ja karmilam w drogich rzeczach i szpilkach jak gyla koniecznosc karmienia....nie rozumiem jak sie karmi, ze wszystko jest brudne. Codziennie nawet podczas pobutu na maciezynskim mialam makijaz i wlosy zrobione i dziecko tez zadbane bo siebie rano do porzadku mozna doprowadzic w 15min. Najlepiej krytykowac zadbane osoby bo wam sie poprostu nie chce. Teraz jestem sama z dzieckiem, mam kariere w mediach i z dzieckiem tez spedzam duzo czasu. Nie majac ani rodziny blisko ani opiekunki. Mozna wszystko mile panie tylko chciec trzeba. I pozytywnym byc przez caly czas....
"maciezynskim" powiadasz? ta kariera w mediach to przez "łuszko"? bo na pewno nie z powodu znajomości języka.

Edyta

Edyta | | Zgłoś

Ja karmie swoja corke juz rok i jakos nikogo to nie dziwi ani nie zachwyca Bol piersi, obrzeki, cieknace mleko, pogryzione brodawki to wszystko przeszlam. Nie wygladam jak ta laska bo nie mam czasu ani sily zeby sie ogarnac Cena macierzynstwa>?


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja