6 Komentarzy

Tagi wózki na kółkach torby na kółkach wózki na zakupy wózek na zakupy Chanel wózek na zakupy Louis Vuitton Rolser Typhoon

Hit czy kit: designerski wózek na zakupy

Od kilku sezonów, poza nieśmiertelnymi kuferkami, w kategorii torebek triumfy święcą tzw. shopper bags. Tegorocznej jesieni inspiracje torbami na zakupy zyskują nową twarz: luksusowe wózki na kółkach.

Kto powiedział, że stylowe zakupy można robić wyłącznie w ekskluzywnych butikach? Kłam temu przekonaniu zadał zimą Karl Lagerfeld, organizując pokaz Chanel w przygotowanym specjalnie na tę okazję supermarkecie. Równie zaskakująca była wówczas sama kolekcja – kreacjom towarzyszyły designerskie torebki zainspirowane m.in. koszami oraz kartonami mleka. Ostatnio uwaga skupiła się jednak na pikowanym wózku na kółkach, który – według „Daily Mail” - kosztuje 6025 funtów, czyli ok. 32 tys. złotych.

Własną wersję wózka na zakupy wprowadził do swojej kolekcji również dom mody Louis Vuitton. Designerska torba na kółkach powstała w ramach projektu Celebrating Monogram, do którego zaproszono sześciu twórców. Wózek z kultowym monogramem jest dziełem właśnie jednego z nich – Christiana Louboutina. Kupno torby jego projektu wymagałoby jednak wygranej w loterii – wózek kosztuje 14100 funtów, czyli ok. 75 tys. złotych.

Dotychczas wózki na zakupy kojarzyły się z babciami czekającymi w kolejkach po bułki czy na poczcie. W tym roku odkryto je jednak na nowo. Jak podaje „Daily Mail”, jedna z brytyjskich marek – Sabichi – odnotowała w ostatnich dwóch miesiącach około 40-procentowy wzrost sprzedaży. Na topie są chociażby wózki brytyjskiego producenta Typhoon czy hiszpańskiej marki Rolser. W porównaniu do wózków Chanel i Louis Vuitton są nieporównywalnie tańsze – ich ceny wahają się między 200 a 300 zł.

Jeśli więc nie w smak wam dźwigać zakupy i ryzykować skrzywieniem kręgosłupa lub nie macie pomysłu na prezent dla babci, wózek może okazać się doskonałym pomysłem. Skusicie się?

Zobacz też: Hit czy kit? Ekscentryczne, stylizowane na dziecięce torebki
Zobacz też: 20 nowych it-bags. Musisz je mieć!

Autor: Margaret
gość

gość | | Zgłoś

zaraz tam designerski musi byc, moje wszystkie sasiadki w wieku 18-80 lataja z wozkami w kratę i pierdolą modę.fakt,ze nie w Polsce.

av

av | | Zgłoś

GIMI Market Queen nie kosztuje nawet 100 zł, a jaka stylistyka :D

Przynajmniej ręce nie bolą od noszenia siatek!

gość

gość | | Zgłoś

zamiast designerskiego wozka lepiej wynajac tragarza... taniej wyjdzie!

gość

gość | | Zgłoś

w Hiszpanii wszyscy mają wozki,młode dziewczyny,czy babcie,juz za 70-100e mozna kupic naprawde poządny,nawet z termoizolacją,a i za 30 tez czaseme mozna fajny znalesc,po co ganiac autem ,jak sklep pod nosem,a ziemniaczki ,owoce w warzywniaku,czy woda tez niezle wazą.te od Chanel,czy LV uwazam,za przesade,ale dla przewodnicczek,czy steewardes ok,tylko,ze one muszą miec chyba firmowe:)?a cena........jak za komplet dobrych skorzanych mebli

gość

gość | | Zgłoś

Obojetnie jaki ten wuzek jest , byleby mi bylo latwiej zakupy przytachac

BeatriceNew

BeatriceNew | | Zgłoś

W Polsce może wózki na zakupy kojarzą się z babciami ,ale w innych krajach od lat eleganckie kobiety spacerują na ryneczki warzywno-owocowe z takimi wózkami. Niekoniecznie markowymi , ale np. firm , które produkują artykuły domowego użytku . Z takim wózeczkiem idzie się na piazzę , a potem na małe esspresso w cudny słoneczny poranek w wielkim mieście lub małym miasteczku. Cudo !

beat

beat | | Zgłoś

a dlaczego dla babci??? a młode kobiety to mają kregosłup z tytanu???


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja