32 Komentarze +2 Zdjęcia

Tagi Wifky Kate Spade Havaianas Melissa Stuart Weitzman Crocs Giuseppe Zanotti Vivienne Westwood+Melissa Juicy Couture Miss KG Chinese Laundry Valentino Dune Ipanema Burberry Diane von Furstenberg See by Chloe KORS Michael Kors Butterfly

Kupujemy: buty z tworzyw sztucznych

Kupujemy: buty z tworzyw sztucznych

Plastikowe buty nie są nowością, po raz pierwszy w sprzedaży najprawdopodobniej pojawiły się w czasie niedoboru skóry w Europie, czyli tuż po II wojnie światowej.

Brazylijczycy twierdzą, że pierwszą firmą oferującą plastikowe obuwie była do dziś funkcjonująca Grendha. Tak czy inaczej, tego rodzaju buty zawsze funkcjonowały na obrzeżach mody i przez wiele lat kojarzyły się z odparzeniami, kiepską jakością i złym gustem. U nas wciąż panuje ten stereotyp, a wielbicielki mody wciąż są sceptyczne. Z czasem to się zmieni, bo obecnie jest to jeden z najsilniejszych trendów w przemyśle obuwniczym.

Nigdy dotąd jakość tego rodzaju obuwia nie była tak dobra jak teraz. Nigdy wcześniej w ten segment rynku nie angażowali się producenci dóbr luksusowych czy znani projektanci. Siłą sprawczą zmian jest brazylijska Melissa, będąca jak dotychczas jedyną firmą skupioną wyłącznie na produkcji obuwia z tworzyw sztucznych pochodzących z recyklingu. Co istotne, w dzisiejszych czasach Melissa jest jedną z najbardziej przyjaznych środowisku firm na świecie, a cały proces produkcji odbywa się w zgodzie z zasadami sprawiedliwego handlu.

Firma liczy ponad 30 lat, od blisko dekady współpracuje z takimi nazwiskami jak Vivienne Westwood, Patrick Cox, Jean Paul Gaultier, Isabela Capeto, Campana Brothers, Judy Blame, Zaha Hadid i Karim Rashid. Dzięki projektantom jej oferta obejmuje nie tylko standardowe japonki, balerinki i sandały, ale także szpilki, koturny czy nietypowe buty architektoniczne.

Od kilku lat sprzedaż Melissy sukcesywnie rośnie, ale boom trwa od wejścia na rynek amerykański. W dobie kryzysu ekonomicznego firma zaoferowała wyjątkowy styl i design w bardzo przystępnej cenie. Konsumenci zwabieni wielkimi nazwiskami za stosunkowo niską cenę docenili także komfort oraz innowacyjne rozwiązania technologiczne.

Oczywiście pomysł natychmiast podchwyciły inne marki. Po ogromnym sukcesie Melissy, plastikowe buty pojawiły się także w kolekcjach sygnowanych nazwiskami Diane von Furstenberg, Roberto Cavalli, Michaela Korsa, Jimmy’ego Choo, Tory Burch, Marca Jacobsa, Burberry, Fendi, Givenchy a nawet Louis Vuitton. Butiki ekskluzywnych kurortów pełne są designerskich plastikowych japonek, gladiatorek i sandałów. Podobny asortyment oferuje większość popularnych sieciówek typu H&M, GAP czy Topshop.

W serwisach aukcyjnych pełno jest kiepskich podróbek.Niestety tanie plastiki to nie to samo, co lekkie buty z żelowego, antybakteryjnego tworzywa sztucznego. Opowieści o odparzonych stopach, obtartych piętach to mit oparty na wspomnianych stereotypach. Owszem, nawet te najlepsze modele początkowo mogą być niewygodne, ale po krótkim czasie idealnie dopasowują się do indywidualnego kształtu stopy. Są uniwersalne i praktyczne, doskonałe na zmienną pogodę. Naprawdę warto kupić choć jedną parę, tym bardziej, że wybór jest interesujący i wciąż trwają wyprzedaże. Trend nie jest przejściowy, w przyszłym roku plastikowe buty nadal będą modne. Przetworzony, nowoczesny plastik to nieunikniona przyszłość branży obuwniczej.

1. Sandały Gucci, cena: 100 euro, czyli 400 zł. Do kupienia w sklepie Farfetch
2. Tenisówki F-Troupe, cena: 124,48 zł. Do kupienia w sklepie Revolve Clothing
3. Japonki Burberry, cena: 95 euro, czyli 380 zł. Do kupienia w sklepie Farfetch
4. Japonki Fendi, cena: 69 euro, czyli 276 zł. Do kupienia w sklepie Pret-a-Beaute
5. Balerinki Melissa, cena: $110, czyli 330 zł. Do kupienia w sklepie Frockaholics
6. Balerinki Kartell, cena: 285 zł. Do kupienia w galerii ZoomZoom
7. Koturny Ratton, cena: 179 zł. Do kupienia w sklepie Hego’s
8. Sandały Butterfly Dream, cena: 189zł. Do kupienia w butiku Lollypop
9. Balerinki Melissa, cena: 199 zł Do kupienia w butiku Lollypop
10. Sandały KORS Michael Kors, cena: 109,32 zł. Do kupienia w sklepie Saks 
11. Sandały Melissa, cena: 861 zł. Do kupienia w sklepie Saks
12. Japonki See by Chloe, cena: 99.42 zł Do kupienia w sklepie Saks
13. Sandały Diane von Furstenberg, cena: 150 zł. Do kupienia w sklepie Revolve Clothing
14. Japonki Burberry, cena: 416 zł. Do kupienia w sklepie Nordstrom
15. Japonki Ipanema, cena: 56 zł. Do kupienia w sklepie E-obuwie
16. Sandały Dune, cena: 55 funtów, czyli 264 zł. Do kupienia w sklepie Dune
17. Japonki Valentino, cena: 884,50 zł. Do kupienia w sklepie Nordstrom 
18. Sandały Chinese Laundry, cena: $39, czyli 117 zł. Do kupienia w sklepie Swell
19. Sandały Miss KG, cena: 21,18 euro, czyli 88 zł. Do kupienia w sklepie ASOS.
20. Balerinki Juicy Couture, cena: 119 euro, czyli 476 zł. Do kupienia w sklepie ASOS.
21. Pantofle Vivienne Westwood+Melissa, cena: 105 euro, czyli 420 zł. Do kupienia w sklepie My-Wardrobe
22. Sandały Giuseppe Zanotti, cena: 185 euro, czyli 740 zł. Do kupienia w sklepie Farfetch
23. Balerinki Crocs, cena: 149 zł. Do kupienia w sklepach i na stoiskach firmowych
24. Sandały Stuart Weitzman, cena: $79, czyli 237 zł. Do kupienia w sklepie Shop Bop
25. Pantofle Melissa, cena: 42,25 euro, czyli 170 zł. Do kupienia w sklepie Farfetch
26. Japonki Havaianas, cena: 85.99 zł. Do kupienia w sklepie Ebuty
27. Japonki Havaianas, cena: 129 zł. Do kupienia w sklepie Ebuty
28. Pantofle Kate Spade, cena: $42, czyli 126 zł. Do kupienia w sklepie Shoe Box
29. Pantofle Wifky: cena $42, czyli 126 zł: Do kupienia w sklepie Yes Style

Kupujemy: buty z tworzyw sztucznych

Autor: Rev
gość

gość | | Zgłoś

5 swietne, 1 i 6 tez fajne. 7 cos w sobie maja ale zbyt slodkie dla mnie

gość

gość | | Zgłoś

ja jakoś się nie mogę przekonać do butów z plastiku,mimo że wiem ,iż nie ma ich co porównywać z plastikowymi butkami mojej młodości,które były okropne, bo wiiem że to zupełnie co innego,ale nie da rady,nie przekonam się

fessu

fessu | | Zgłoś

tak zwane "smierdziuszki" :P

gość

gość | | Zgłoś

autor: fessu
tak zwane "smierdziuszki" :P
jesli ty masz smierdzace stopy w sandalkach w stylu 4 czy 14 no to wybacz ale to problem higieny a nie materialu

gość

gość | | Zgłoś

A czy stopa się nie odparza w takich sandałkach?

gość

gość | | Zgłoś

pamietam takie z dziecinstwa, lata 80te, niestety ja takich nie mialam i bardzo zazdroscilam kolezankom:) byly 2 rodzaje takich bucikow, jak ja je chcialam miec...buu:)

todokanai

todokanai | | Zgłoś

autor: gość
autor: fessu
tak zwane "smierdziuszki" :P
jesli ty masz smierdzace stopy w sandalkach w stylu 4 czy 14 no to wybacz ale to problem higieny a nie materialu

Po pierwsze - to była generalizacja, po drugie - to kwestia indywidualnej reakcji stopy na dany materiał, Księżniczko.

gość

gość | | Zgłoś

Ała!

gość

gość | | Zgłoś

chyba "nie kupujemy"

gość

gość | | Zgłoś

mam buty firmy mellisa, juz drugi sezon w nich chodze i sa rewelacyjne

gość

gość | | Zgłoś

Nie przekonacie mnie,że w upale stopa oddycha w bucie nr 7..

gość

gość | | Zgłoś

Klapki na plażę z plastyku jak najbardziej okej, ale sandały na co dzień...nie bardzo.

gość

gość | | Zgłoś

podobne do nr 13 sa w tesco , firma F&F za grosze dosłownie bo kosztują chyba 19 zł

gość

gość | | Zgłoś

mam baleriny Melissa i są świetne! jak nie chcecie się przekonać do tych butów to wasz problem - nie wiecie co tracicie:)

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
podobne do nr 13 sa w tesco , firma F&F za grosze dosłownie bo kosztują chyba 19 zł


no tak a jak tam z jakością? melissa ma buty ze specjalnego tworzywa i tak skonstruowane żeby stopa oddychała (nawet te zakryte modele) - najpierw kupujecie jakiś szit a potem się dziwicie jak was odparzają...

gość

gość | | Zgłoś

ja mam zajebiscie rozowe z tesco i jestem bardzo zadowolona! na poczatku obtarly, ale pozniej zyc nie umierac! ;) nie odpazaja i sa bardzo wygodne! stopy nie smierdza, bo maja konkretne wywietrzniki! chyba gorsza sytuacja jest z butami zabudowanymi ze sztucznej skory!

gość

gość | | Zgłoś

autor: todokanai
autor: gość
autor: fessu
tak zwane "smierdziuszki" :P
jesli ty masz smierdzace stopy w sandalkach w stylu 4 czy 14 no to wybacz ale to problem higieny a nie materialu
Po pierwsze - to była generalizacja, po drugie - to kwestia indywidualnej reakcji stopy na dany materiał, Księżniczko.
czyżbyś miala na imie klaudia?

gość ale NIEDZIELNY

gość ale NIEDZIELNY | | Zgłoś

NIE KUPUJEMY, grzecznie odmawiam wszelkim otarciom

gość

gość | | Zgłoś

Plastiki? Nigdy. Nie chodzi o zadne stereotypy czy zle wspomnienia z dzecinstwa. Po prostu te buty sa dla mnie zwyczajnie brzydkie i tandetne, chocby nie wiem ile kosztowaly i chocby je nie wiadomo kto je zaprojektowal...

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
ja mam zajebiscie rozowe z tesco i jestem bardzo zadowolona! na poczatku obtarly, ale pozniej zyc nie umierac! ;) nie odpazaja i sa bardzo wygodne! stopy nie smierdza, bo maja konkretne wywietrzniki! chyba gorsza sytuacja jest z butami zabudowanymi ze sztucznej skory!
No coz, sztuczna skora rzeczywiscie potrafi niezle odparzac, dlatego moim zdaniem nie nadaje sie na upaly. Sa osoby ktore nosza sandalki z eko-skory i sobie chwala, ale mnie one zawsze obcieraja. Miedzy innymi dlatego nie zamierzam ryzykowac i kupowac butow z zadnego zelowego czy gumowego tworzywa, poza kaloszami, naturalnie.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja