6 Komentarzy

Tagi kupujemy płaszcz okrycia wierzchnie wełna kaszmir płaszcze

Kupujemy: jesienno-zimowy płaszcz

W kwestii płaszczy nie ma ograniczeń. Wybór fasonów przyprawia o zawrót głowy: od ponadczasowej klasyki, przez wygodne kokony i płaszcze typu szlafrok, po oryginalne krawieckie eksperymenty. Decydując się na zakup płaszcza, warto poświęcić na to trochę czasu i poprzymierzać. Może się okazać, że model, o których wcześniej nie myślałyśmy, leży na nas doskonale i świetnie pasuje.

Poza fasonami, duży wybór panuje również w kwestii kolorów. Najpopularniejsze są oczywiście szarości, czerń, beże i brązy, ale coraz częściej i chętniej sięgamy także po nieco mniej oczywiste odcienie i do jesienno-zimowej szafy wprowadzamy kolor, nawet ten wyrazisty.

Płaszcz potrafi być inwestycją, która może mocno nadwyrężyć stan konta. Rozpiętość cen jest ogromna. W popularnej sieciówce okrycie wierzchnie kupimy już nawet za około 100 zł, nie należy się tu jednak spodziewać ochrony przed każdym mrozem i jakości, która sprawdzi się również w nadchodzących latach. Za długi, solidny płaszcz z ciepłej wełny lub kaszmiru zapłacimy nawet sporo powyżej tysiąca złotych. Szlachetne tkaniny, choć dużo kosztują, będą służyć długo i sprawdzą się nawet podczas srogiej zimy.

Decydując się na większą inwestycję warto rozważyć klasykę i uniwersalny kolor. Prosta, elegancka dyplomatka czy dwurzędówka nawiązująca do trendu militarnego nie wyjdą z mody i nawet, jeśli odwiesimy je na jeden sezon, na pewno będziemy do nich wracać. Sporą popularnością cieszą się modne od kilku lat płaszcze-kokony, modele typu oversize, które przyjemnie otulają sylwetkę i należą do wyjątkowo wygodnych. 

Zobacz również: idealne na jesień ramoneski.

Zobacz również: wygodne parki z najnowszych kolekcji.

Autor: Wei
jaaaaaaaaaaa

jaaaaaaaaaaa | | Zgłoś

Nigdy bym nie dała 350 zł za płaszcz z Reserved.

dżemik

dżemik | | Zgłoś

Ja kupiłam swój płaszcz zimowy w Ryłko. Dałam 300 pln w 2008 roku i mam go do dziś, czyli czeka nas już szósty sezon razem :)

gość

gość | | Zgłoś

ja kupiłam płaszcz w stradivariusie za 119zł, mam go od roku i nic się z nim nie stało, a chodze w nim bez przerwy.. jak się zniszczy.. kupie drugi..

zuza_k

zuza_k | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: jaaaaaaaaaaa
Nigdy bym nie dała 350 zł za płaszcz z Reserved.

Dokładnie! Podam przykład w zeszłym roku kupiłam płaszcz w zarze za 599 zł, nosiłam go na zmianę z kurtką puchówką, pod koniec sezonu wyglądał gorzej niż kilkuletni płaszcz z Taranko. Dosłownie zmechacił się, wyciągnął, ta ocieplająca podpinka się jakby skulkowała, koszmar. Dlatego lepiej zainwestować w płaszcz z dobrego materiału, z dobrego sklepu niż w drogi bubel.

Zgadza się ...tylko... dobry płaszcz ...ok. 800-1000 zł, dobre buty na zimę 500-600 zł ... wypłata ... 1500 zł ... a gdzie jedzenie??? Od razu zachciało mi się robić dzieci :( DZIĘKUJĘ KOCHANY TROSKLIWY KRAJU!!!

Niestety... ale ja się zawsze pocieszam, że płaszcz to nie jest coroczny zakup, podobnie kozaki.

polaa

polaa | | Zgłoś

a ja mam problem bo mam duzy biust i nie mam gdzie kupic plaszcza

Pinky/doll

Pinky/doll | | Zgłoś

Ja kupiłam płaszcz w militarnym stylu za 15 złotych w szmateksie i jest niezniszczalny - mam go już 2 rok- a nie wiadomo ile go ktoś nosił przede mną - za to kupiłam w tamtym roku płaszcz z reserved i nie przetrwał 23 miesięcy zimowych - chodzenia na uczelnię - jedynie!!!! Dlatego już nigdy nie kupię w reserved niczego powyżej określonej niskiej kwoty

gość

gość | | Zgłoś

autor: zuza_k
autor: gość
autor: gość
autor: jaaaaaaaaaaa
Nigdy bym nie dała 350 zł za płaszcz z Reserved.

Dokładnie! Podam przykład w zeszłym roku kupiłam płaszcz w zarze za 599 zł, nosiłam go na zmianę z kurtką puchówką, pod koniec sezonu wyglądał gorzej niż kilkuletni płaszcz z Taranko. Dosłownie zmechacił się, wyciągnął, ta ocieplająca podpinka się jakby skulkowała, koszmar. Dlatego lepiej zainwestować w płaszcz z dobrego materiału, z dobrego sklepu niż w drogi bubel.

Zgadza się ...tylko... dobry płaszcz ...ok. 800-1000 zł, dobre buty na zimę 500-600 zł ... wypłata ... 1500 zł ... a gdzie jedzenie??? Od razu zachciało mi się robić dzieci :( DZIĘKUJĘ KOCHANY TROSKLIWY KRAJU!!!

Niestety... ale ja się zawsze pocieszam, że płaszcz to nie jest coroczny zakup, podobnie kozaki.

Trzeba zmienić pracę a nie marudzić. Ja kokosów też nie zarabiam, ale bez problemu mogę sobie kupić kilka płaszczy na rok.

misza

misza | | Zgłoś

Ja mam do sprzedania dwa dlugie plaszcze jeden z Zary, drugi 123 w stylu militarnym, zainteresowanym przesle zdjecia, ja jestem za niska do tych plaszczy niestety :)


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja