18 Komentarzy

Tagi mezoterapia zabieg kosmetyczny odmładzanie skóry Mesogun U225 regeneracja skóry zabiegi antycellulitowe domowa mezoterapia roll-cit mezoterapia bezigłowa

Mezoterapia - bać się czy spróbować?

Pod tajemniczymi nazwami wgabinetach kosmetycznych nierzadko kryć się mogą dość przerażające na pierwszy rzut oka zabiegi. Tak jest właśnie w przypadku mezoterapii, której sedno to nakłuwanie skóry, najczęściej do głębokości 3 – 4 mm i wprowadzanie kosmetycznych preparatów pod skórę za pomocą igły lub aplikacja kosmetyku tuż po nakłuwaniu. Pozwala to wielu substancjom ominąć barierę naskórkową, dotrzeć głębiej, a więc działać skuteczniej i podobno jest bezbolesne – dotyczy to zarówno twarzy, całego ciała, a także np. skóry głowy.

Formy mezoterapii są bardzo różne, dzięki niej można usunąć zwiotczenie i suchość skóry, blizny, cellulit, rozstępy, czy problem nadmiernego wypadania włosów. Można wybrać np. zabieg z użyciem nowoczesnego pistoletu Mesogun U225 i preparatami Dermaheal HSR (głęboko nawilżający, zapobiegający starzeniu się skóry), Dermaheal LL (działajacy silnie antycellulitowo), Dermaheal HL (działający regenerująco, zmniejsza wypadanie włosów i poprawiający ich wzrost). Narazie jedyne takie urządzenie w Polsce znajduje się w Klinice Beautymed, ceny zabiegów mezoterapii to ok. 450 zł, przy czym zaleca się wykonywanie ich co 7 -14 lub 28 dni, co najmniej 4 razy, a raz na kwartał dla podtrzymania efektu należy powtórzyć zabieg.

Osoby „odważne” i chcące trochę zaoszczędzić mogą zaopatrzyć się w urządzenie do domowej mezoterapii (np. Roll-Cit marki Environ, cena: od ok. 500 zł). Zwykle ma postać wałeczka pokrytego cienkimi igłami o długości od 0,2 mm. Nakłuwanie nim skóry zwiększenia przepływ witamin oraz antyutleniaczy zawartych w produktach do pielęgnacji skóry. Taki domowy zabieg powinien trwać 5 – 20 minut, a jego regularne powtarzanie pomaga uzyskać zwartą, mocną, sprężystą skórę, redukuje zmarszczki, poprawia wygląd skóry, wspomaga redukcje blizn i wyrównuje nierównomierny koloryt skóry.

Dla mniej odważnych stworzono tzw. mezoterapię bezigłową, w której do wprowadzania substancji aktywnych do głębokich warstw skóry stosuje się np. mikroprądów (np. TU, cena: 275 - 395 zł). Do zabiegu stosuje się koncentrat kwasu hialuronowego, który stymuluje skórę do szybszej regeneracji, poprawia nawilżenie, wygładza oraz zmniejsza ilość i głębokość zmarszczek oraz bruzd, a także poprawia owal twarzy.

A Wy, macie jakieś doświadczenia z zabiegami mezoterapii?

 

Autor: Uriko
gość

gość | | Zgłoś

mialam chyba tego rodzaju serie zabiegow ponad 10 lat temu, w salonie kosmetycznym ktory nazywal sie tak jak ten walek, ktory polecacie. kosztowalo mnie to slono, a poprawa stanu skory... no coz, jakas byla, ale za mniejsze pieniadze mozna kupic dobre kosmetyki i uzyskac lepszy efekt. plus to nietypowe uczucie, ktore dokladnie pamietam do tej pory, ani przyjemne ani bolesne-troche szczypanie, troche pieczenie. drugi raz nie skorzystam.

gość

gość | | Zgłoś

aaaa to po to jest taki wałeczek :D

gość

gość | | Zgłoś

Tak nakłuwanie skóry na głębokosć 3-4 mm to prawda, ja miałam robioną mezoterapie skóry głowy przy wypadajacych włosach i faktycznie piszą tu prawdę, a jak ktoś się nie zna to niech się nie wypowiada:]

gość

gość | | Zgłoś

Te waleczki sa bezpieczne? Jak sie to pielegnuje zeby bakterie z tego czegos nie zrobily nam wiecej krzywdy niz zabieg pozytku?

gość

gość | | Zgłoś

Nie polecam, po zabiegu w klinice dermatologicznej (nie będę robić reklamy tym konowałom) nabawiłam się jakiegoś zapalenia, potem okazało się, że to WZW B. Zatem uważajcie!

koola

koola | | Zgłoś

ja robiłam mezoterapię na skórę głowy- by poprawić stan włosów... ze wzgl na finanse mogłam sobie pozwolić na zabiegi tylko raz w tygodniu... efekt był doskonały, po 3 miesiącach miałam już pełno małych, krótkich włosków -nowo wyrosły, do tego włosy wyraźnie się poprawiły- ale nie końce, które mam zniszczone od farb, tylko włosy przy skórze, na długości 3-4 cm od skóry były wyraźnie grubsze, błyszczące i sztywniejsze... jestem bardzo zadowolona i polecam wszystkim kobietom, których włosy sa do bani... :)

gość

gość | | Zgłoś

Ciekawe co powiedzą Panie praktykujące takie zabiegi kiedy wszczepią im jakiegoś syfa poprzez mikro uszkodzenia skóry..?

ella bella

ella bella | | Zgłoś

ja bym bardzo chętnie poszła ale zwyczajnie nie mam kasy

ellek

ellek | | Zgłoś

mezoterapia bezigłowa polecam świetna poprawa skóry wokoł oczu zauważalne efekty oraz tradycyjne u lekarza ale ten wałeczek zkażenie

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
po pierwsze to piszą głupoty (nakłuwanie skóry na 3-4mm? a od kiedy my mamy taką gruba skórę, chyba na piętach ;) nakłuwa się pod naskórkowo lub śródskórnie - to nawet nie jest głębokość 1 mm, głębiej się wprowadza tylko preparaty wyszczuplające - typu l-karnityna i to akurat na przynajmniej 10 mm żeby znalazła się odpowiednio głęboko) po drugie to istna reklama (ciekawe kto zapłacił za reklamę derma-rollerów - wałeczków) jestem zbyt leniwa żeby wyjaśniać inne głupoty które tu popisali.
Dziewczyno nie produkuj się skoro nie masz o tym zielonego pojęcia, sama wykonuję mezoterapię igłową i tak są to nawet 4 a czasami 5 mm na twarzy!!!

marina

marina | | Zgłoś

droga pani pesymistko syfa to mozna nabyc tkze w innych banalnych sytuacjach jak i zarowno w szpitalu czy u dentysty zawsze jest takie ryzyko a te przyrzady tez podlegaja dezynfekcji jak np narzedzia chirurgiczne i najlepiej zeby jak to ladnei sie okreslilo syfa nie nabyc najlepiej zyc w tlenowej kapsule nie odzywiac sie nie oddychac tylko sobie byc pozdrawiam i zycze troche wiecej optymizmu bo zycie jest za krotkie aby tak wiecznie biadolic

autor: gość
Ciekawe co powiedzą Panie praktykujące takie zabiegi kiedy wszczepią im jakiegoś syfa poprzez mikro uszkodzenia skóry..?

marina

marina | | Zgłoś

sa rozne rodzaje waleczkow te mniejsze do twarzy i nie jest to bolesne po prostu jakbyc sobie nakuwala igla tylko w nasileniunatomiast do ciala uzywa sie wiekszych t e maja na celu podraznienie skory do stanu zapalnego
wtedy to skora bilogicznie sie odbudowuje i produkuje kolagen taki zabieg na mozna wykonac na rozstepy albo na zwiotczaly biust preparaty wchlaniaja sie idealnie ale tez zagojenie trwa troche czasu jakis tydzien minimum 5 dni po kilku zabiegach efekt widoczny wyraznie spycone blizbny i rozstepy

autor: gość
autor: gość
po pierwsze to piszą głupoty (nakłuwanie skóry na 3-4mm? a od kiedy my mamy taką gruba skórę, chyba na piętach ;) nakłuwa się pod naskórkowo lub śródskórnie - to nawet nie jest głębokość 1 mm, głębiej się wprowadza tylko preparaty wyszczuplające - typu l-karnityna i to akurat na przynajmniej 10 mm żeby znalazła się odpowiednio głęboko) po drugie to istna reklama (ciekawe kto zapłacił za reklamę derma-rollerów - wałeczków) jestem zbyt leniwa żeby wyjaśniać inne głupoty które tu popisali.
Dziewczyno nie produkuj się skoro nie masz o tym zielonego pojęcia, sama wykonuję mezoterapię igłową i tak są to nawet 4 a czasami 5 mm na twarzy!!!

gość

gość | | Zgłoś

autor: marina
droga pani pesymistko syfa to mozna nabyc tkze w innych banalnych sytuacjach jak i zarowno w szpitalu czy u dentysty zawsze jest takie ryzyko a te przyrzady tez podlegaja dezynfekcji jak np narzedzia chirurgiczne i najlepiej zeby jak to ladnei sie okreslilo syfa nie nabyc najlepiej zyc w tlenowej kapsule nie odzywiac sie nie oddychac tylko sobie byc pozdrawiam i zycze troche wiecej optymizmu bo zycie jest za krotkie aby tak wiecznie biadolic
autor: gość
Ciekawe co powiedzą Panie praktykujące takie zabiegi kiedy wszczepią im jakiegoś syfa poprzez mikro uszkodzenia skóry..?

wy lalunie nabywacie syfy: u kosmetyczek fryzjerek od partnerow,jestem dentysta i wiem ze sterylnosc 100% w autoklawie i wszytsko jednorazowe .

dsghjjk,fhgyf

dsghjjk,fhgyf | | Zgłoś

autor: gość
Tak nakłuwanie skóry na głębokosć 3-4 mm to prawda, ja miałam robioną mezoterapie skóry głowy przy wypadajacych włosach i faktycznie piszą tu prawdę, a jak ktoś się nie zna to niech się nie wypowiada:]
3, 4 mm? a skąd wiesz skoro to na głowie było? widziałas? wątpie 4 mm to by juz czaszka była. od kiedy na głowie masz tyle skóry i podściółki? ja sie znam!! wykonuję zabiegi mezoterapii - również głowy od 4 lat. ale niestety, klientki były raz lub kilka i im się wydaje ze wiedzą lepiej.

ghdfgsdgsd

ghdfgsdgsd | | Zgłoś

autor: marina
sa rozne rodzaje waleczkow te mniejsze do twarzy i nie jest to bolesne po prostu jakbyc sobie nakuwala igla tylko w nasileniunatomiast do ciala uzywa sie wiekszych t e maja na celu podraznienie skory do stanu zapalnego
wtedy to skora bilogicznie sie odbudowuje i produkuje kolagen taki zabieg na mozna wykonac na rozstepy albo na zwiotczaly biust preparaty wchlaniaja sie idealnie ale tez zagojenie trwa troche czasu jakis tydzien minimum 5 dni po kilku zabiegach efekt widoczny wyraznie spycone blizbny i rozstepy
autor: gość
autor: gość
po pierwsze to piszą głupoty (nakłuwanie skóry na 3-4mm? a od kiedy my mamy taką gruba skórę, chyba na piętach ;) nakłuwa się pod naskórkowo lub śródskórnie - to nawet nie jest głębokość 1 mm, głębiej się wprowadza tylko preparaty wyszczuplające - typu l-karnityna i to akurat na przynajmniej 10 mm żeby znalazła się odpowiednio głęboko) po drugie to istna reklama (ciekawe kto zapłacił za reklamę derma-rollerów - wałeczków) jestem zbyt leniwa żeby wyjaśniać inne głupoty które tu popisali.
Dziewczyno nie produkuj się skoro nie masz o tym zielonego pojęcia, sama wykonuję mezoterapię igłową i tak są to nawet 4 a czasami 5 mm na twarzy!!!
Kochana, wykonuję te zabiegi od 4 lat. Przeszłam 3 różne, niezależne szkolenia z mezoterapii ręcznej i 2 z użyciem pistoletu. I twarzy nie nakłówa sie tak głęboko? po co? jak? gdzie masz tak grubą skórę na twarzy? na 4 mm to ty już będziesz koło oka w spojówce!!! a na reszczei twarzy głęboko pod skóra? i po co? preparat ucieknie do krwiobiegu i tyle. kilka mm??? jestes wtedy w mięśniach lub w tkance tłuszczowej twarzy a nie w skórze!!! jak masz zamiar dalej wykonywac takie zabiegi to polecam albo pouczyć sie anatomii albo zacząć logicznie myśleć. Rzecz jasna naklucia kilku mm występują w mezoterapii na ciało dla redukcji tkanki tluszczowej bo musimy sie do niej dostac czyli wkłuć głębiej. ogólnie bardzo polecam tego typu zabiegi. Wysoka skutecznosc i szybkie efekty.

gość

gość | | Zgłoś

autor: ghdfgsdgsd
autor: marina
sa rozne rodzaje waleczkow te mniejsze do twarzy i nie jest to bolesne po prostu jakbyc sobie nakuwala igla tylko w nasileniunatomiast do ciala uzywa sie wiekszych t e maja na celu podraznienie skory do stanu zapalnego
wtedy to skora bilogicznie sie odbudowuje i produkuje kolagen taki zabieg na mozna wykonac na rozstepy albo na zwiotczaly biust preparaty wchlaniaja sie idealnie ale tez zagojenie trwa troche czasu jakis tydzien minimum 5 dni po kilku zabiegach efekt widoczny wyraznie spycone blizbny i rozstepy
autor: gość
autor: gość
po pierwsze to piszą głupoty (nakłuwanie skóry na 3-4mm? a od kiedy my mamy taką gruba skórę, chyba na piętach ;) nakłuwa się pod naskórkowo lub śródskórnie - to nawet nie jest głębokość 1 mm, głębiej się wprowadza tylko preparaty wyszczuplające - typu l-karnityna i to akurat na przynajmniej 10 mm żeby znalazła się odpowiednio głęboko) po drugie to istna reklama (ciekawe kto zapłacił za reklamę derma-rollerów - wałeczków) jestem zbyt leniwa żeby wyjaśniać inne głupoty które tu popisali.
Dziewczyno nie produkuj się skoro nie masz o tym zielonego pojęcia, sama wykonuję mezoterapię igłową i tak są to nawet 4 a czasami 5 mm na twarzy!!!
Kochana, wykonuję te zabiegi od 4 lat. Przeszłam 3 różne, niezależne szkolenia z mezoterapii ręcznej i 2 z użyciem pistoletu. I twarzy nie nakłówa sie tak głęboko? po co? jak? gdzie masz tak grubą skórę na twarzy? na 4 mm to ty już będziesz koło oka w spojówce!!! a na reszczei twarzy głęboko pod skóra? i po co? preparat ucieknie do krwiobiegu i tyle. kilka mm??? jestes wtedy w mięśniach lub w tkance tłuszczowej twarzy a nie w skórze!!! jak masz zamiar dalej wykonywac takie zabiegi to polecam albo pouczyć sie anatomii albo zacząć logicznie myśleć. Rzecz jasna naklucia kilku mm występują w mezoterapii na ciało dla redukcji tkanki tluszczowej bo musimy sie do niej dostac czyli wkłuć głębiej. ogólnie bardzo polecam tego typu zabiegi. Wysoka skutecznosc i szybkie efekty.
w sumie laska ma rację, nie jestem lekarzem dermatologiem a właśnie na logikę to ma być mezoterapia skóry a ona jest przecież cieniutka to po co na 4mm. Zresztą w encyklopedii pisza że na twarzy od 0,5 do 2 mm mamy skórę grubą

gość

gość | | Zgłoś

Chyba nieszczęściem jest ze robią to tzw kosmetyczki

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Chyba nieszczęściem jest ze robią to tzw kosmetyczki
to tak, ale zdarza się że trafi się na odpowiedzialną dziewczynę po studiach kosmetologicznych i robi to lepiej niż lekarz :) ja taką mam :) mniej boli, jest dużo delikatniejsza no i ślady po zabiegu schodzą właściwie do następnego dnia, po lekarzu brałam 3 dni urlopu nawet. pozatym peeling przed, maseczka po, kawka, znieczulenie itd u lekarza takich rzeczy nie uświadczyłam

kasia katarzyna

kasia katarzyna | | Zgłoś

Ja mysle tak samo. Chodzilam do lekarza, bol, zabieg na szybko, upiorne krwiaki, musialam brac wolne bo isc do pracy nie dalo rady. Myslalam ze tak ma byc. Kolezanka niemal sila zaciagnela mnie do kosmetologa i... cud. Spokojnie wykonany zabieg, duzo mniejszy bol, na 4 zabiegi ZERO krwiakow. A rachunek... polowe mniejszy... bez komentarza.

bajo

bajo | | Zgłoś

Dlaczego wprowadzacie ludzi w błąd mówiąc, że mezoterapia igłowa jest bezbolesna!? Bzdura!, boli i już! Ból dość silny odczuwa się w niektórych partiach twarzy czy szyi. Ból odczuwa się nawet po znieczuleniu maścią Emla. Zastanawiam się, w jakim celu tak kłamiecie?


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja