47 Komentarzy

Tagi fast fashion Bangladesz Kambodża sieciówki tania moda blogerzy etyczne zakupy Clean Clothes Campaign

Modowi blogerzy w fabrykach odzieży w Kambodży

Teoretycznie wszyscy wiemy skąd pochodzą ubrania sprzedawane w popularnych sieciówkach. Żyjemy przecenami. Dżinsy za 19,99, bluzka za 39,99, sweter z zimowej kolekcji za 49,99 zł. Przy odrobinie szczęścia i rozeznania, za 100 – 200 zł można skompletować całkiem sporo modnych ubrań i dodatków. A że jakość owych okazyjnych zakupów pozostawia zwykle wiele do życzenia, przyzwyczajamy się do wyprzedażowego polowania na okazje. Większość takich okazji ma metkę „made in Bangladesh” czy „made in Cambodia”.

Czasem dopadną nas wyrzuty sumienia. Zwykle, gdy zawali się jakaś fabryka (kto pamięta jeszcze tragedię Rana Plaza?) lub spłonie zakład po brzegi wypełniony szwaczkami. Świat wtedy rozpisuje się o tragedii tamtejszych pracowników, którzy w nieludzkich warunkach i za głodowe stawki produkują dla nas dżinsy, bluzki i płaszcze. Sieciówki pokornieją i uruchamiają programy wspierające uczciwy handel i produkcję. Deklarują, że w brutalnym procederze nie biorą udziału, albo umywają ręce, zrzucając winę na pośredników odpowiedzialnych za kontakty z miejscowymi dostawcami.

Norwedzy postanowili opinią publiczną wstrząsnąć mocniej i chyba im się udało. Jeden z największych dzienników wyprodukował internetowy reality show, który ogląda właśnie cały świat. Gazeta na miesiąc wysłała do Kambodży trzech popularnych modowych blogerów. Trójka mieszkała z lokalnymi pracownikami fabryki odzieżowej i razem z nimi chodziła do pracy. Wszystko filmowano. Oczywiście mało która fabryka zgodziła się na wpuszczenie zachodnich mediów. Blogerzy mieli więc sporo szczęścia, trafiając do jednego z bardziej „humanitarnych” pracodawców. Warunki były jednak na tyle fatalne, że nastolatki nie wytrzymały. Oglądamy zapłakaną blondynkę z perfekcyjnym manikiurem, która nie może opanować łez, powtarzając, że „nie jest w stanie dłużej tego znieść” i pytając „co to za życie?”. Warunki pracy i życia zszokowały miłośników mody. Niewiarygodnie niskie stawki, długie godziny pracy w nieludzkich warunkach i pod presją, skrajne wyczerpanie, zasłabnięcia, naruszenie wszelkich norm bezpieczeństwa. Odcinki mają milionową oglądalność i budzą spore emocje.

Blogerzy modowi to aktualnie jedno z najbardziej skutecznych narzędzi promocyjnych największych marek sieciowych. Najbardziej liczący się autorzy internetowych dzienników o stylu i ciuchach zarabiają na współpracy z sieciówkami niezłe pieniądze, nie mówiąc już o wyposażeniu szafy. Odważny projekt Norwegów może ten kanał promocji mocno nadwyrężyć. Mam nadzieję, że tak właśnie będzie. Że dramatyczne wyznania blogerów nagrywane w Kambodży zdołają wpłynąć na opinię publiczną i masowych konsumentów szybkiej mody. I szkoda, że polskie media, zamiast produkować kolejne żałosne reality show i umieszczać Maff i inne Jessiki na okładkach, ściankach, galach i przy wieszakach, nie wpadły na to, by wysłać je do Kambodży czy Bangladeszu. 

Program można obejrzeć tutaj.

Zobacz również: 10 sposobów na etyczne zakupy.

Autor: Wei
java

java | | Zgłoś

Ale to już było i nic się nie zmieniło.....
podobny program już było z brytyjskimi nastolatkami, które nie chciały lub nie umiały oszczędzać kasy
wysłali ich do Indii bodajże....

mkis

mkis | | Zgłoś

sama dodajesz wywiady z blogerkami a teraz wysylasz je do Kambodzy?

gość

gość | | Zgłoś

Przjezdzalam koło tych fabryk niedawno. Ludzie zmęczeni, stloczeni jak bydlo na ciezarowkach. Kilkadziesiąt osób na jednej. Także dzieci. Odechciewa się tej całej mody naprawdę. Cały ten biznes i te nasze zakupy i zachcianki są żałosne ....

gość

gość | | Zgłoś

nie jest w stanie znieść bo jest totalnym nierobem dlatego jest blogerką ! w pracy nie wytrzymała by 8 godzin , nie trzeba było jechać aż do Kambodzy by to sprawdzić :D

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Przjezdzalam koło tych fabryk niedawno. Ludzie zmęczeni, stloczeni jak bydlo na ciezarowkach. Kilkadziesiąt osób na jednej. Także dzieci. Odechciewa się tej całej mody naprawdę. Cały ten biznes i te nasze zakupy i zachcianki są żałosne ....
A w Polsce lepiej mamy ?

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Przjezdzalam koło tych fabryk niedawno. Ludzie zmęczeni, stloczeni jak bydlo na ciezarowkach. Kilkadziesiąt osób na jednej. Także dzieci. Odechciewa się tej całej mody naprawdę. Cały ten biznes i te nasze zakupy i zachcianki są żałosne ....
a ja każdego dnia widzę Polki lecące do pracy zmęczone nieprzytomne za 4 zł na godzinę berutto

gość

gość | | Zgłoś

Norwegów stać na droższe ubrania. ja kupuje tylko w sieciówkach, bo inaczej chodzilbym goły...

gość

gość | | Zgłoś

xxx

gość

gość | | Zgłoś

A o co chodzi? o za tanie ciuszki? czy zbyt małe zarobki? Jeśli chodzi o ciuszki, wystarczy zobaczyć ceny w tanich marketach a nie w sieciówkach, może jestem zbyt leniwa i nie wyszukuję super okazji ale ja nie widziałem jeansów za 19,90 pln w sieciówce. Co do zarobkówto raczej chodzi o zarobki właścicieli tych sieciówek, wciąż za mało, miliony na kontach i za mało. Piuszecie i nieludzkich warunkach i o tym że nieletni ciężko pracują, wszędzie są tacy pracodawcy co i zatrudniają nieletnich i w ciężkich warunkach połowa plonów warzywniczo owocowych w Polsce to ciężka praca nieletnich, w wakacje dorabiają do kieszonkowego marne grosze pracując w pełnym słońcu lub ulewie nikt kupując truskawki się nie zastanawia że ktoś to w ciężkich warunkach zrywał i ile dostał za prace. Przestańcie pieprz... i użalać się nad kimś tylko pozamiatajcie własne podwórko

armani

armani | | Zgłoś

autor: gość
nie jest w stanie znieść bo jest totalnym nierobem dlatego jest blogerką ! w pracy nie wytrzymała by 8 godzin , nie trzeba było jechać aż do Kambodzy by to sprawdzić :D
ciekawe gdzie ty pracujesz, pewnie w budzie z hot dogami

siouks

siouks | | Zgłoś

Inna sprawa że ci blogerzy nie nadają się niemal do żadnej pracy

zibi

zibi | | Zgłoś

NIE !!!!! N O R W E D Z Y !!!!!!!! tylko NORWEGOWIE . Proszę o TROCHĘ kultury języka. A co do kupowania w Sieciówkach. No cóż.Jak w Polsce będziemy zarabiali tyle co NORWEGOWIE to możemy kupowac drogie ,wyprodukowane w LUDZKICH warunkach ciuszki.

gość

gość | | Zgłoś

zastanawia mnie jak pozwolono na krecenie tego materiału w fabrykach

gość

gość | | Zgłoś

autor: zibi
NIE !!!!! N O R W E D Z Y !!!!!!!! tylko NORWEGOWIE . Proszę o TROCHĘ kultury języka. A co do kupowania w Sieciówkach. No cóż.Jak w Polsce będziemy zarabiali tyle co NORWEGOWIE to możemy kupowac drogie ,wyprodukowane w LUDZKICH warunkach ciuszki.
Apelujesz o kulturę języka, a sama jesteś z nim na bakier.

ankaanka

ankaanka | | Zgłoś

autor: gość
A o co chodzi? o za tanie ciuszki? czy zbyt małe zarobki? Jeśli chodzi o ciuszki, wystarczy zobaczyć ceny w tanich marketach a nie w sieciówkach, może jestem zbyt leniwa i nie wyszukuję super okazji ale ja nie widziałem jeansów za 19,90 pln w sieciówce. Co do zarobkówto raczej chodzi o zarobki właścicieli tych sieciówek, wciąż za mało, miliony na kontach i za mało. Piuszecie i nieludzkich warunkach i o tym że nieletni ciężko pracują, wszędzie są tacy pracodawcy co i zatrudniają nieletnich i w ciężkich warunkach połowa plonów warzywniczo owocowych w Polsce to ciężka praca nieletnich, w wakacje dorabiają do kieszonkowego marne grosze pracując w pełnym słońcu lub ulewie nikt kupując truskawki się nie zastanawia że ktoś to w ciężkich warunkach zrywał i ile dostał za prace. Przestańcie pieprz... i użalać się nad kimś tylko pozamiatajcie własne podwórko
Absolutna prawda!
Oni pracują w nieludzkich warunkach za głodowe stawki produkując tanie jak barszcz ciuchy, za które my potem płacimy kupę kasy, a prawdziwe pieniądze to ma z tego sieciówka. Bo właścicielowi 30 mln na koncie to za mało, on chce 130 ml. A potem 430 mln. A potem... itp itd.
Wiecie, że na świecie 1% ludzi ma 99% światowego kapitału? Po co komu tyle kasy?

gość

gość | | Zgłoś

Napisala Snobka, ktora za chwile zachwyci sie nowa kolekcja Zary, H&M itd. Nienawisc do tych dziewczyn, za to że nie musza siedziec 8 godzin za biurkiem, to troszke za malo na madry artykul.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Napisala Snobka, ktora za chwile zachwyci sie nowa kolekcja Zary, H&M itd. Nienawisc do tych dziewczyn, za to że nie musza siedziec 8 godzin za biurkiem, to troszke za malo na madry artykul.
Najmądrzejszy komentarz .

gość

gość | | Zgłoś

Nie tylko blogerki kupują ubrania .Wszystkie sieciówki jak Reserved ,H&M ,Gap,TH i wiele wiele innych szyja w ten sposób czyli wykorzystując ludzi za głodowe stawki.

gość

gość | | Zgłoś

Nie tylko blogerki kupują ubrania .Wszystkie sieciówki jak Reserved ,H&M ,Gap,TH i wiele wiele innych szyja w ten sposób czyli wykorzystując ludzi za głodowe stawki.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
nie jest w stanie znieść bo jest totalnym nierobem dlatego jest blogerką ! w pracy nie wytrzymała by 8 godzin , nie trzeba było jechać aż do Kambodzy by to sprawdzić :D
zgadzam sie w 100 procentach


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja