9 Komentarzy

Tagi na każdą kieszeń samoopalacz do ciała samoopalacz balsam brązujący Bielenda Pharmaceris Clarins Fake Bake Deborah Bioetyc

Na każdą kieszeń: testujemy samoopalacze do ciała

Opalenizna, cokolwiek złego by o niej nie mówić, wielu kobietom dodaje pewności siebie nawet wtedy, kiedy nikt oprócz osoby opalonej jej nie ogląda. Choć nieco niższe temperatury nie sprzyjają pokazywaniu odkrytego ciała, to mimo wszystko na randce czy nawet w biurze dekoltowi od czasu do czasu zdarza się wymsknąć. Być może któraś z Was w najbliższym planuje reperować swój humor w tropikach, więc by nie świecić bladością.... To tylko kilka sytuacji, w których samoopalacz do ciała może przydać się właśnie teraz. Oto kilka, godnych polecenia.

Bielenda, Orzech & Bursztyn, brązujący mus do ciała (Cena: 15 zł, 200 ml)
Puszysty mus to propozycja dla pań, które mają chwilę czasu na uzyskanie efektu opalenizny, ale nie chcą też by był zbyt mocny. Skóra zmienia kolor po około 4 dniach stosowania, ma równy koloryt, bez smug i przebarwień. Karmelowo-waniliowy zapach uprzyjemnia stosowanie. Więcej informacji znajdziesz w RECENZJI.

Pharmaceris S, Sun Bronze Effect, delikatny balsam brązujący do ciała (Cena: 45 zł, 150 ml)
Dzięki temu kosmetykowi opaleniznę na swojej skórze mogą wyczarować nawet wrażliwcy i fotoalergicy. Efekt pojawia się stopniowo, jest równomierny i naturalny, a skóra dodatkowo nawilżona i odżywiona. W składzie znalazł się m.in. wosk z oliwek, który utrwala efekt opalenizny i działający ochronnie hialuronian sodu. Więcej informacji znajdziesz w RECENZJI.

Deborah, Bioetyc Bronze, Illuminating Face and Body Self-tanner, rozświetlający samoopalacz (Cena: 59 zł, 200 ml)
Coś dla pań lubiących opaleniznę i blask. Kosmetyk zawiera bowiem rozświetlające mikrocząsteczki oraz pielęgnujący kompleks (z oliwy z oliwek, kaparu, figi indyjskiej, moreli, brzoskwini i mandarynki), który działa przeciwstarzeniowo i regenerująco. Brązowy odcień skóry jest równomierny, naturalny i utrzymuje się około 4 dni. Więcej informacji znajdziesz w RECENZJI.

Clarins, Mousse Exquise Auto-Bronzante SPF 15, mus samoopalający do ciała (Cena: 115 zł, 125 ml)
Większość samoopalaczy nie zapewnia ochrony przeciwsłonecznej, ten mus jednak dodatkowo wyposażono w filtr SPF 15. W swoim składzie zawiera również ekstrakt z mirabelek (stąd też pochodzi jego zapach), a konsystencja jest lekka i puszysta, dzięki czemu aplikacja jest przyjemna, a efekt opalenizny – delikatny i równomierny. Więcej informacji znajdziesz w RECENZJI.

Fake Bake, Bronzing Gel Unisex Self-tan,  żel opalający dla mężczyzn i kobiet (Cena: 169 zł, 148 ml)
Jeżeli po samoopalacz miałby ochotę sięgnąć również Twój mężczyzna, to ten kosmetyk przypadnie do gustu Wam obojgu. Zapach do najpiękniejszych może nie należy, ale mieści się w kategorii unisex, a efekt jest bardzo szybki, intensywny i trwały (nawet do 2 tygodni!), przy aplikacji konieczna jest jednak cierpliwość i precyzja, by uniknąć smug, kolejne aplikacje szybko wyrównują wszelkie wcześniejsze niedociągnięcia. Więcej informacji znajdziesz w RECENZJI.

Autor: Uriko
laleczka28

laleczka28 | | Zgłoś

Stosuję samoopalacze od dawna. Do tej pory używałam L'oreal Sublime Bronze- żelu samoopalającego z lekkim brokatem odcień:FAIRY ( samoopalacze zawsze stosuję tylko na noc ponieważ zapach mi przeszkadza i nie lubię nakładać po aplikacji żadnych ubrań). Wszystko z nim fajnie, ale dosyć szybko schodzi- co 3 dni trzeba ponawiać aplikację. Zastanawia mnie ten produkt FAke BAke...może któraś z Was miała z nim do czynienia???Jedna recenzja-zawarta w artykule mnie nie zadowala.

axi4444

axi4444 | | Zgłoś

dla mnie samoopalacze sa ble, nie ma to jak Egipcik 4 razy w roku

xxx12

xxx12 | | Zgłoś

Ja bardzo polecam XEN-TAN :) jest dosc drogi bo ok.140zl ale jest re we la cy jny!!!!

gość

gość | | Zgłoś

Clarins bardzo dobry

princeton girl

princeton girl | | Zgłoś

Ją używam samoopalacza o jasnej karnacji z rosmanna i jestem bardzo zadowolona. Dobrze się rozprowadza i ma naturalny kolor;)

`emi

`emi | | Zgłoś

polecam antycelullitowy balsam brązujący Eveline. Smaruję się nim po całym ciele, nie pozostawia smug ani aż tak mocnego "charakterystycznego" zapachu. Świetny stosunek ceny do jakości

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Clarins bardzo dobry
clarins jesk ok. Polecam też Biodermę - spraj łatwy do aplikacji, fajny kolor i nie śmierdzi.

gość

gość | | Zgłoś

fake bake-kupiłam...kasa wyrzucona w błoto!!!!lepiące się badziewie!Jedyny godny polecenia samoopalacz to xen tan dark lotion

gość

gość | | Zgłoś

Polecam balsam samoopalający z Lirene- nie ma charakterystycznego zapachu pieczonego kurczaka, tylko pachnie przyjemnie kawą. Bardzo dobrym produktem jest także pianka samoopalająca z Lirene- niestety trudno dostępna.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja