8 Komentarzy

Tagi olejki olejki do twarzy olejki do ciała olejki do dłoni olejki do skórek wokół paznokci pielęgnacja przesuszona skóra

Na tłusto: ulubione olejki

 To trend, który szturmem zdobył świat kosmetyczny. Olejki na nowo odkryły marki eko i bio, a teraz kosmetyki o tłustej konsystencji proponują nawet luksusowe firmy. Zresztą już trudno znaleźć taką, która nie miałaby olejku w swojej ofercie. Tak samo z nami. Przyznajcie, ile olejków stoi na waszej półce w łazience? 

Ich wybór jest przecież ogromny – do twarzy, włosów, ciała, skórek wokół paznokci. Na pewno skusiłyście się choćby na jeden. Króluje w nich olej arganowy (pisałyśmy o nim już wiele razy), ale też bardzo często wykorzystywany jest olej jojoba, kokosowy, migdałowy czy lniany.

Olejki mają wszechstronne działanie: nawilżają, odżywiają, regenerują. Same plusy? Nie zawsze lubimy tłustą warstwę, którą zostawiają. Dlatego producenci kosmetyków proponują też preparaty, które na nich wcale nie bazują, tylko mają je w składzie. Jednak nazwa „olejek” pozostaje. Są one na pewno łatwiejsze w stosowaniu na co dzień, bo zdecydowanie szybciej się wchłaniają. Jeśli chcecie przekonać się, jak działa olej arganowy czy kokosowy solo najlepiej kupić je w sklepach ze zdrową żywnością. My przygotowałyśmy przegląd kosmetyków z olejkami, które spodobały się nam w ubiegłym roku (pomijamy olejki do włosów, bo planujemy o nich oddzielną publikację).

Olejki do ciała z serii Wellness&Beauty, Rossmann

Choć zostawiają tłustą warstwę na skórze i nie wchłaniają się natychmiast – polubiłyśmy je. Najlepiej stosować je na noc, szybko widać efekty takiej pielęgnacji. Dobrze nawilżają skórę. Olejki dają sobie radę także z przesuszoną skórą na dłoniach. Dodatkowy plus? Wygodna aplikacja, bo są w opakowaniach z dozownikiem. Ich zapachy nie są także przytłaczające. W składzie znajdziemy także często witaminę E. I kolejny atut to przystępna cena. Cena: 11 zł/150 ml

Na tłusto: ulubione olejki

 Olejki Purely Pampering, Dove

Co nas w nich zachwyciło na wstępie? „Smakowity” skład. Lubimy pistacje, a wanilia i karmel, od razu kojarzą się z super deserami. No tak, tylko to kaloryczne przyjemności. Na szczęście w kosmetykach można ich nawet nadużywać. Zwłaszcza w przypadku przesuszonej skóry. Sucha, łuszcząca się skóra na łydkach to często zimowy problem. Te olejki poprawiły jej kondycję. Dlaczego są tak skuteczne? Zawierają humektanty czyli substancje zatrzymujące wilgoć w skórze, a oleje roślinne tworzą na niej okluzyjną warstwę, dlatego nie dochodzi do szybkiego wyparowania wody. Olejki dosyć dobrze się wchłaniają, ale nie ma co ukrywać, tłusta warstwa pozostaje. Mają także działanie zmiękczające. Zapachy? Są całkiem przyjemne – wersja Pistachio cream&magnolia łagodniejszy, a Shea butter&warm vanilia cieplejszy i zdecydowanie słodki (ten olejek także delikatnie rozświetla skórę). Pierwszy zawiera olej z pestek winogron, a drugi olej słonecznikowy (nie są one jednak na początku listy składników). Cena: 37 zł/150 ml

Na tłusto: ulubione olejki

Różany olejek pod prysznic, Barwa

To must have dla wielbicielek różanych zapachów! Pachnie naturalnie, delikatnie i dzięki temu kąpiel z nim to prawdziwa przyjemność. Olejek delikatnie się pieni. Po kąpieli skóra jest nawilżona, więc gdy jesteśmy spóźnione można sobie darować balsam. W jego składzie znajdziemy ekstrakt z dzikiej róży, olej ze słodkich migdałów i witaminę E. Pozbawiony jest parabenów, silikonów, barwników. Dlatego nie tylko polecamy go, gdy skóra jest przesuszona, ale także gdy jest wrażliwa. Nam też podoba się jego opakowanie w stylu retro. Cena: 29 zł/200 ml

Na tłusto: ulubione olejki

Nutri Gold olejkowy rytuał, L’oreal Paris

Mały flakonik z pipetką, a w środku złocisty, żółty olejek. To kompozycja na bazie oleju jojoby z dodatkiem ośmiu olejków (m.in z róży, jaśminu, geranium, rozmarynu). Razem przywracają skórze witalność i dobre nawilżenie.  Bardzo spodobała się nam wielofunkcyjność tego kosmetyku. Po pierwsze jest świetny do masażu – jeśli wciąż obiecujesz sobie, że zaczniesz masować skórę, z tym kosmetykiem może się to udać. Można go stosować także pod krem (rano i wieczorem)  jako serum. A kiedy dodamy kilka jego kropli do mleczka do demakijażu czy kremu, wzmocnimy ich działanie pielęgnacyjne. Olejek przeznaczony jest przede wszystkim dla suchej skóry. Duży plus za relaksujący zapach (wyczuwalny rozmaryn!) i wydajność. Do masażu twarzy wystarczy odmierzyć pipetką  tylko trzy krople olejku. Sprawdziłyśmy, że świetnie sprawdza się także na dekolcie. Cena: 36 zł/30 ml

Na tłusto: ulubione olejki

Olejek do ciała o zapachu Arlesienne, L’occitane

Olejki do ciała są już tak popularne, że pojawiają się nawet w liniach zapachowych. Ten o aromacie Arlesienne spodobał się nam szczególnie. Po pierwsze bardzo lubimy ten zapach, a po drugie na długo perfumuje i nawilża skórę. W dodatku jest wygodny, bo w sprayu. Olejek jest lekki, odżywia i rozświetla skórę. Można go stosować także na włosy. Dla przypomnienia: Arlesienne to kwiatowy zapach z nutami róży i szafranu. Cena: 125 zł/75 ml

Na tłusto: ulubione olejki

 Złota oliwka do skórek i paznokci, Delawell

Nic nie stoi na przeszkodzie, by stosować ją także do dłoni. Jest idealna do masażu. W jej składzie znalazły się m.in. oleje jojoba, migdałowy i rycynowy, a także witaminy A i E. Można używać jej także do ciepłych kąpieli czy kompresów. Warto ją wypróbować, gdy dłonie są mocno przesuszone. Cena: 25 zł/15 ml

Na tłusto: ulubione olejki

 Phenomen Oil, Jessica

Oleje migdałowy, jojoba i ryżowy robią wiele dobrego dla paznokci i skórek wokół nich. Brawo za bardzo wygodną, małą pipetkę. Olejek można nałożyć dokładnie wokół skórek bez natłuszczania palców. Bardzo szybko się wchłania, ma  przyjemny, migdałowy zapach. Ponoć kosmetyk stymuluje także wzrost i poprawia elastyczność paznokci, to trudno ocenić, ale kondycję skórek poprawia naprawdę szybko! Nie jest tani, ale to dobra inwestycja. Cena: 58 zł/7,4 ml

Na tłusto: ulubione olejki

 

Autor: Thelma
gość

gość | | Zgłoś

zanim kupicie olejek, to najpierw przeczytajcie jego skład i zobaczcie na którym miejscu jest olej, na szybko sprawdziłam Dove- trzy pierwsze składniki to chemia, a na pierwszym miejscu parafina
poza tym olejki z rozpylaczem nie są dobre- pryska się nimi dookoła, a nie tylko na ciało, za chwilę butelka ślizga się w rękach, najwygodniejsza jest pompka, a od rozpylacza wygodniejsza zwykła zakrętka

gość

gość | | Zgłoś

Ja bardzo lubię olejek do twarzy z orientany - kurkuma plus drzewo sandałowe. Skład to praktycznie same oleje.

gość

gość | | Zgłoś

A gdzie nasze polskie firmy Bielenda, Eveline, Marion czy Joanna???? Dużo tańsze , efekty te same! Wstyd nie promować rodzimych produktów!!!

gość

gość | | Zgłoś

A gdzie nasze polskie firmy Bielenda, Eveline, Marion czy Joanna???? Dużo tańsze , efekty te same! Wstyd nie promować rodzimych produktów!!!

gość

gość | | Zgłoś

A gdzie nasze polskie firmy Bielenda, Eveline, Marion czy Joanna???? Dużo tańsze , efekty te same! Wstyd nie promować rodzimych produktów!!!

cocooo

cocooo | | Zgłoś

autor: gość
A gdzie nasze polskie firmy Bielenda, Eveline, Marion czy Joanna???? Dużo tańsze , efekty te same! Wstyd nie promować rodzimych produktów!!!

Nie eksploduj z tego przejęcia. To, że portal jest polski, nie znaczy, że ma jakąkolwiek misję promowania czegokolwiek polskiego. Musimy koniecznie kochać polskie rzeczy tylko dlatego, że mieliśmy szczęście/nieszczęście się tu urodzić? Ja akurat z polskich rzeczy lubię tylko sezonowe owoce i warzywa. Za wszystko pozostałe ze słówkiem "polskie" przed nazwą podziękuję.

gość

gość | | Zgłoś

autor: cocooo
autor: gość
A gdzie nasze polskie firmy Bielenda, Eveline, Marion czy Joanna???? Dużo tańsze , efekty te same! Wstyd nie promować rodzimych produktów!!!

Nie eksploduj z tego przejęcia. To, że portal jest polski, nie znaczy, że ma jakąkolwiek misję promowania czegokolwiek polskiego. Musimy koniecznie kochać polskie rzeczy tylko dlatego, że mieliśmy szczęście/nieszczęście się tu urodzić? Ja akurat z polskich rzeczy lubię tylko sezonowe owoce i warzywa. Za wszystko pozostałe ze słówkiem "polskie" przed nazwą podziękuję.
Nawet jeśli są to dobre produkty? Można poznać przyczyny tego absurdalnego bojkotu?

gość

gość | | Zgłoś

najlepszy jest olej lniany tloczony na zimno-polecam smarowac twarz i strategiczne miejsca- efekt po dwoch tyg nie poznacie skory

gość

gość | | Zgłoś

jest Polska marka Delawell
Złota oliwka do skórek i paznokci :)


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja