71 Komentarzy

Tagi Saint Laurent Paris Yves Saint Laurent Shannon Bradley-Colleary modelki chude modelki

Niedożywione modelki w kampanii Yves Saint Laurent

Myślę, że wszyscy przyzwyczaili się do widoku kobiet, których ciała wyglądają jak wieszaki na ubrania. Jednak nawet przy mojej dużej tolerancji dla ultraszczupłych modelek ta wydała mi się szczególnie okrutna – pisze Shannon Bradley-Colleary, autorka bloga The Woman Formerly Known as Beautiful i publicystka „Huffington Post”, prywatnie matka dwóch dziewcząt w wieku 9 i 11 lat. W tak krytyczny sposób odniosła się ona do zdjęcia z kampanii Yves Saint Laurent opublikowanego w marcowym wydaniu „Vanity Fair”.

W sieci trwa zbieranie podpisów pod e-petycją, w której Shannon Bradley-Colleary apeluje o rezygnację z zatrudniania zbyt chudych modelek przez markę Saint Laurent Paris. Póki co poskutkowała ona falą negatywnych komentarzy na temat modelki widocznej na zdjęciu. Jak przyznaje sama blogerka, jej zamiarem było jednak zwrócenie uwagi na problem zatrudniania tak chudych modelek, a nie krytyka tej jednej, zatrudnionej przez dom mody.

Rivkie Baum, redaktor naczelna magazynu SliNK, która pracuje zarówno z modelkami standardowymi, jak i modelkami plus size, przyznaje, że kobieta zatrudniona do kampanii Yves Saint Laurent wygląda nienaturalnie i niepokojąco. W rzeczywistości problem może tkwić nawet nie w zatrudnianiu chudych modelek, a w cyfrowej obróbce zdjęć, w wyniku której modelki wyglądają na niedożywione i pozbawione masy mięśniowej.

Jako kobieta i matka jestem wzburzona nierealistycznymi oczekiwaniami wobec dziewcząt i kobiet odnośnie tego, jak powinny wyglądać ich ciała oraz niepokojącymi praktykami wykorzystywania zdjęć chorobliwie szczupłych modelek w kampaniach reklamowych – czytamy w petycji. Shannon Bradley-Colleary ma nadzieję, że jej głos zostanie zauważony w walce o zdrowsze warunki pracy modelek oraz większą różnorodność w zatrudnianiu modelek przez reklamodawców i firmy branży modowej. To, jej zdaniem, pomogłoby kobietom (w tym nastolatkom) zmagającym się z dysmorficznymi zaburzeniami ciała.

Bezpośrednio adresatką jej petycji jest Francesca Bellettini, obecna CEO marki Yves Saint Laurent. Shannon Bradley-Colleary domaga się zaprzestania z korzystania zdjęć przedstawiających modelki, które mogą być niedożywione bądź mają niebezpiecznie niskie BMI. Jak czytamy w treści petycji, korzystanie z takich zdjęć w reklamach jest szkodliwe zarówno dla modelek, jak i młodych dziewcząt i kobiet, bowiem prowadzić może ono do niezadowolenia z naszych ciał lub nawet zaburzeń odżywiania, mogących się skończyć nawet śmiercią.

Do 17 kwietnia petycję podpisało blisko 47 tys. osób. Shannon Bradley-Colleary liczy na to, że liczba ta wzrośnie do 50 tys., a przede wszystkim na to, że jej apel spotka się z odzewem marki Saint Laurent Paris.

Autor: Margaret
chudzielec

chudzielec | | Zgłoś

Przesdada, lepiej byc za chudym niz za grubym. Badania pokazuja, ze osobniki z nizsza waga zyja dluzej, sa zdrowsze i szczesliwsze.

gogorek

gogorek | | Zgłoś

autor: chudzielec
Przesdada, lepiej byc za chudym niz za grubym. Badania pokazuja, ze osobniki z nizsza waga zyja dluzej, sa zdrowsze i szczesliwsze.
Tak, chyba że wcześniej zejdą z powodu niedożywienia.

bez przesady

bez przesady | | Zgłoś

Za grubym, owszem ale to są szkielety. Osobniki z zniższą wagą żyją dłużej ale już z anoreksją nie za bardzo. Ani to zdrowe ani ładne.

Zz

Zz | | Zgłoś

Mi sie bardziej podobają szczupłe niż grube, a ci którzy krytykują maja zapewne kompleksy i zazdroszczą

basik92

basik92 | | Zgłoś

autor: chudzielec
Przesdada, lepiej byc za chudym niz za grubym. Badania pokazuja, ze osobniki z nizsza waga zyja dluzej, sa zdrowsze i szczesliwsze.
Które badania pokazują, że ludzie z anoreksją żyją dłużej niż te z nadwagą?

gość

gość | | Zgłoś

W takim razie zaprzestańcie promowania Anji Rubik jako "pięknej", bo ona dla mnie wygląda koszmarnie. Kiedy widzę te jej chudziutkie kosteczki, których żaden but się nie trzyma, to chętnie bym ją na siłę utuczyła.

gość

gość | | Zgłoś

ponadto, to projektant czy fotograf decyduje, kto ma prezentować jego ubrania czy być na jego zdjęciach, nikt inny nie ma prawa decydować o tym. Jak ktoś uważa że grubi wyglądają dobrze to niech ich zatrudnia, jeśli ktoś uważa, ze osoby chude prezentują się lepiej to ma święte prawo podążać za własnym gustem i zmysłem estetycznym. Wam się nie podoba - nie oglądajcie. Mi się nie podobają osoby z nadwaga, więc nie oglądam z nimi zdjęć.

Ru

Ru | | Zgłoś

Zz masz rację . Piękna kobieta powinna przede wszystkim czuć sie kobietą . Znam dziewczynę , która pomimo rozmiaru 44 jest najbardziej sexowna laska jaką znam . Zazdroszczę jej choć ja noszę 38 .

autor: gość
autor: Zz
Mi sie bardziej podobają szczupłe niż grube, a ci którzy krytykują maja zapewne kompleksy i zazdroszczą
Zawsze się wywleka ten sam powód - "zazdrość". Ja nikomu nie zazdroszczę niezdrowego wyglądu. Najbardziej mi się podobają przeciętne figury, nie za chude, nie za grube. Promowanie tego typu sylwetek jest nie na miejscu i naraża szczególnie młode dziewczęta na potężne kompleksy, a nawet zaburzenia odżywiania. Dlaczego modelki nie mogą mieć rozmiarów 36-42? Dlaczego nie promuje się apetycznych, kobiecych figur jak kiedyś (np. Cindy Crawford)? Dzisiaj dyskusje dotyczą albo kobiet wychudzonych albo otyłych, podczas gdy najfajniejsze i najzdrowsze są te pośrodku :)

Wkurzona

Wkurzona | | Zgłoś

autor: gość
W takim razie zaprzestańcie promowania Anji Rubik jako "pięknej", bo ona dla mnie wygląda koszmarnie. Kiedy widzę te jej chudziutkie kosteczki, których żaden but się nie trzyma, to chętnie bym ją na siłę utuczyła.

Na siłę utuczyła? No daruj już sobie! Rubik nie jest moim ideałem piękna ale to może ja na siłę wyślę tabuny "akceptujących " siebie grubasów. Może nawet ciebie. Nikt do twojego talerza nie zagląda to i ty tego nie rób.
Chudemu można powiedzieć zjedz coś, kościotrupie, ale już komuś grubemu, to nie, bo zranimy jej/jego uczucia.
Żenujące. Każda z krytykujących jakby mogła to by się zamieniła na szczupłe ciało, zamiast ścierać cieknącą ślinę na widok kawałka ciasta.

gość

gość | | Zgłoś

autor: chudzielec
Przesdada, lepiej byc za chudym niz za grubym. Badania pokazuja, ze osobniki z nizsza waga zyja dluzej, sa zdrowsze i szczesliwsze.
Jakie badania? jestem ciekawa, bo jakiś rok temu czytałam artykuł na onecie, który opiewał relację odwrotną. Głowna teza - osoby z lekką ( podkreślam! ) nadwagą żyły przeciętnie dłużej u były szczęśliwsze. I myślę, że zarówno bycie za chudym jak i za grubym nie jest fajne, to jak wybierać między chorobą lewej nogi, a chorobą prawej nogi. Jak mam wybór - wole mieć obie zdrowe; tak samo wybierając sylwetkę - to wolę zdrową, wysportowaną, a nie chudą albo grubą.

ja

ja | | Zgłoś

autor: chudzielec
Przesdada, lepiej byc za chudym niz za grubym. Badania pokazuja, ze osobniki z nizsza waga zyja dluzej, sa zdrowsze i szczesliwsze.
Chyba Twoje badania. Przykre natomiast jest to, że niestety tak nie jest.

gość

gość | | Zgłoś

a co zdrowiem jestem mega chuda alie mam problemy

gość

gość | | Zgłoś

ja mam taką figurę i się sobie bardzo podobam.
ludzie też nie uciekają z obrzydzeniem- jakoś zawsze miałam bardzo duże powodzenie i jestem uważana za atrakcyjną. niby twarz i tak jest najważniejsza, ale wątpię żebym robiła podobne wrażenie mając 160 cm i ważąc 65 kilo..

aaaaaagggg

aaaaaagggg | | Zgłoś

bez przesady... po prostu chuda dziewczyna. Taką ma figurę i naturę i już. Ludzie różnie wyglądają. jak można się tak ekscytować czyimś wyglądem...?

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
ja mam taką figurę i się sobie bardzo podobam.
ludzie też nie uciekają z obrzydzeniem- jakoś zawsze miałam bardzo duże powodzenie i jestem uważana za atrakcyjną. niby twarz i tak jest najważniejsza, ale wątpię żebym robiła podobne wrażenie mając 160 cm i ważąc 65 kilo..
Ja mam dokładnie tyle wzrostu i ważę 63 kg:) o dziwo bardzo dużo mężczyzn mnie podrywa. Sama uważam się za dosyć grubą, ale mam figurę podobną do Kim K (mój tyłek nie jest aż tak duży:)) i najwidoczniej to ich przyciąga. Także nie można tak generalizować.

Grubasek

Grubasek | | Zgłoś

Myślę że to jak kto wygląda to indywidualna sprawa. Od lat pokazują anoreksję jako ideał piękna a jednak ja i większość kobiet nie mają tego problemu (raczej wręcz przeciwnie). Jeśli ktoś (nie tylko kobieta) zechce to i tak będzie chory. To sprawa raczej wychowania w kompleksach niz widok dziewczyny z okladki.

gość

gość | | Zgłoś

Ważyłam 70 kg przy wzroście 170 cm i uważałam, że byłam z gruba (przytyłam przez 3 ciąże). Teraz, odchudając się 4 miesiące, ćwicząc ważę 59 kg. Nosze rozmiar 36 i uważam, że jestem zgrabna a nie wychudzona)

gość

gość | | Zgłoś

o anij rubik zrobilo sie glosno jak byla za chuda i tak sie wybila bo byla nie dopuszczona do wybiegu

asdff

asdff | | Zgłoś

Bez histerii. Całkiem fajka dupcia :)

gość

gość | | Zgłoś

gdzie to niedozywienie


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja