6 Komentarzy

Tagi Nail Clinic manicure pedicure nowe salony salony w Warszawie OPI Essie Jessica Zoya

Nowy adres na urodowej mapie Warszawy: Nail Clinic

Ostatnio rozmawiałam z przyjaciółkami o salonach, do których lubimy chodzić na manicure. Oczywiście zawsze najważniejsza jest dobra maniciurzystka, ale liczy się też wygoda. Dlatego najczęściej szukamy takich miejsc blisko domu lub pracy. A manicure prawie w pracy? Wybrałam się do salonu w jednym z warszawskich biurowców. Na piętrach setki biurek, ciągnące się „open spacy”, przeszklone gabinety, szum komputerów. Zaś na parterze restauracja, kawiarnia, kiosk, kilka sklepów i salon manicure. Tak, jak już przyzwyczaiłyśmy się do salonów manicure w centrach handlowych, tak teraz coraz więcej salonów powstaje właśnie w biurowcach.

Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Dziewczyny z biur i korporacji często nie mają zbyt dużo czasu dla siebie. Manicure w przerwie na lunch, przed pracą, albo zaraz po niej – to dobre rozwiązanie.  Salon Nail Clinic w Eurocentrum działa od listopada, jego właścicielkami są  Ola Leś i Magdalena Terech.

W Nail Clinic mamy do dyspozycji kosmetyki OPI, Essie, Zoya oraz Jessica. Zdecydowałam się na manicure hybrydowy Jessica, bo do tej pory go nie testowałam. Wygląda bardzo naturalnie, noszę go już prawie dwa tygodnie i nie ma żadnego odprysku, kolor wciąż ma ładny połysk. Przy okazji Ola zaproponowała mi dwa kosmetyki Jessiki – Phenomen Oil, oliwkę do skórek wokół paznokci, która bazuje na olejkach migdałowym, jojoba i ryżowym oraz Nourish, krem spowalniający narastanie skórek, pomaga także przy stanach zapalnych, łagodzi zaczerwienienia.  Ola jest jedną z tych manikiurzystek, która dużą wagę przywiązuje do kondycji paznokci. Jej specjalnością jest też pedicure leczniczy, podczas niego można szybko pozbyć się odcisków, modzeli czy też problemów z wrastającymi paznokciami.

Ponieważ w Nail Clinic bywają przede wszystkim zapracowane dziewczyny, wszystkie zabiegi wykonywane są bardzo sprawnie, można umówić się na manicure i pedicure jednocześnie. Skorzystałam z tej opcji. Zabiegi trwały niecałą godzinę. Choć salon w biurowcu pewnie kojarzy się z miejscem mało dyskretnym, tutaj jest wręcz przeciwnie. Podczas zabiegów można zostać sam na sam z manikiurzystką.

Oprócz manicuru i pedicuru, Nail Clinic proponuje także zagęszczenie rzęs, depilację i zabiegi kosmetyczne. Na pewno wrócę tutaj, choć Nail Clinic dla mnie nie mieści się w kategoriach ani „blisko domu” ani „blisko pracy”. Ale za to można wpaść tu na manicure już od siódmej rano. Salon jest czynny do dwudziestej pierwszej. Ceny: manicure 65 zł, pedicure 120 zł, komplet manicure plus pedicure 180 zł, manicure hybrydowy 100 zł, pedicure hybrydowy 160 zł, komplet hybryda 260 zł;

Autor: Thelma
gość

gość | | Zgłoś

co to jest maniCIUrzystka? litości! jak spolszczamy wyraz, to piszemy głoski polskie. Ergo: manikiurzystka.
Dziękuję za uwagę.

gość

gość | | Zgłoś

co to jest maniCIUrzystka? litości! jak spolszczamy wyraz, to piszemy głoski polskie. Ergo: manikiurzystka.
Dziękuję za uwagę.

gość

gość | | Zgłoś

260zeta??? chyba za biedna jestem

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
260zeta??? chyba za biedna jestem

to jest normalna cena :) zawsze możesz sobie sama
robić tak jak ja, choć ja jestem po kursach, aha no i
musisz kupić lampę bo do hybrydy jest potrzebna :)

gość

gość | | Zgłoś

Open spacy? Serio? Czy wy wogóle wiecie coś o pisaniu artykułów i używaniu angielskich zwrotów? Mniej wycieczek po urodowych miejscach a więcej pracy ze słownikiem.

gość

gość | | Zgłoś

Co to jest 'spacy'?


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja