13 Komentarzy

Tagi perfumy Anja Rubik

„Original”: pierwsze autorskie perfumy Anji Rubik już w sobotę w sprzedaży!

„Original” jest elegancki, piękny i szlachetny jak Chanel N°5. Ale w przeciwieństwie do nieśmiertelnego klasyka, dopiero debiutuje na rynku. Spodziewamy się, że szybko trafi na listę perfumeryjnych bestsellerów. Firmuje go bowiem polska supermodelka Anja Rubik, której nie wystarczyła limitowana kolekcja, którą zaprojektowała dla Mohito. Ekspansja trwa!

„Original” (200 zł/50 ml) będzie dostępny w salonach polskiej marki Inglot (już od 22 listopada!), ale powstał we Francji. Łączy dominującą woń kwiatu lilii z zieloną herbatą, różowym pieprzem oraz naturalnymi akcentami żywicznymi.

Ze zdjęć do kampanii spogląda Anja, w obiektywie Paoli Kudacki, wystylizowana na ikony stylu lat 60. W czarnym golfie, z lekkim tapirem i graficznym makijażem oczu mogłaby być modelką z „Fabryki” Andy’ego Warhola. „Starałam się zawrzeć w nich spójną wizję świata, afirmację kobiecości, a także przesłanie, które ma inspirować, dodawać odwagi by podążać własną drogą.

To zapach, który dopasowuje się do kobiety, jej nastroju, rytmu codzienności. Ewoluuje z każdym kolejnym krokiem, dodając pozytywnej energii i pewności siebie bez względu na sytuację. „Original” to po prostu ja: kobieta, partnerka, modelka”, mówi Rubik.

Jeśli chcecie spotkać się z supermodelką, odwiedźcie salon Inglot w warszawskiej Galerii Mokotów 22 listopada o godzinie 15.00 albo Galerię Krakowską 23 listopada o 14.00. Pozostaje tylko jedno pytanie: czy już niedługo imperium Rubik obejmie także kosmetyki?

Autor: Stylistka Snobki
gość

gość | | Zgłoś

Trochę szkoda, że oprócz elegancji, piękna i szlachetności zapożyczono od Chanel też butelkę i czcionkę. "Inspiracja" Chanel, jak dla mnie zbyt oczywista.

gość

gość | | Zgłoś

kolekcja dla Mohito to niewypał.

Semifreddo

Semifreddo | | Zgłoś

"Original” jest elegancki, piękny i szlachetny jak Chanel N°5" seriously ?!

gość

gość | | Zgłoś

jak pachnie jak chanel nr 5 to ja nie chcę ...dziękuję :)

icoztego

icoztego | | Zgłoś

szczerze,lubilam ja a teraz mam jej dosc..jest wszedzie,az za duzo.Niedlugo otworze deske wc i wyskoczy z pod niej Anja.. wiec te perfumy powinny sie nazywac ''overexposed''..

gość

gość | | Zgłoś

nuty zapachowe, to nie moja bajka, a poza tym inspiracja flakonami chanel idzie o wiele za daleko i cena jak za produkt ze stoiska inglota o wiele za wysoka, zważywszy, ze w dzisiejszych czasach mozna naprawdę dobre zapachy uznanych marek kupić za 100 zł.

gość

gość | | Zgłoś

200 zł za 50 ml, really? W zbliżonej cenie można kupić zapachy znanych twórców

haha

haha | | Zgłoś

Straszna zrzynka

shila781

shila781 | | Zgłoś

autor: gość
Trochę szkoda, że oprócz elegancji, piękna i szlachetności zapożyczono od Chanel też butelkę i czcionkę. "Inspiracja" Chanel, jak dla mnie zbyt oczywista.
A ja widzę również inspirację w opakowaniach INGLOT... zapach ma być własnie sprzedawany w sklepach firmowych Inglota i chyba właśnie stąd taka szata graficzna i czcionka na buteleczce. jestem strasznie ciekawa zapachu, myślę, że jednak nie przypadnie mi do gustu ale na pewno przejdę się do galerii powąchać :)

gość

gość | | Zgłoś

jakże daleko idąca inspiracja CC

gość

gość | | Zgłoś

jezeli zapach jest oryginalny jak anja, to nic nowego nie nalezy sie spodziewac

gość

gość | | Zgłoś

autor: icoztego
szczerze,lubilam ja a teraz mam jej dosc..jest wszedzie,az za duzo.Niedlugo otworze deske wc i wyskoczy z pod niej Anja.. wiec te perfumy powinny sie nazywac ''overexposed''..

swieta prawda

kasiek80

kasiek80 | | Zgłoś

zapach piekny, utrzymuje sie caly dzien, na poczatku pachnie specyficznie :) ale za to potem ....:) piekny jest, gratulacje!

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
nuty zapachowe, to nie moja bajka, a poza tym inspiracja flakonami chanel idzie o wiele za daleko i cena jak za produkt ze stoiska inglota o wiele za wysoka, zważywszy, ze w dzisiejszych czasach mozna naprawdę dobre zapachy uznanych marek kupić za 100 zł.

ahuwsaz

ahuwsaz | | Zgłoś

a

autor: shila781
autor: gość
Trochę szkoda, że oprócz elegancji, piękna i szlachetności zapożyczono od Chanel też butelkę i czcionkę. "Inspiracja" Chanel, jak dla mnie zbyt oczywista.
A ja widzę również inspirację w opakowaniach INGLOT... zapach ma być własnie sprzedawany w sklepach firmowych Inglota i chyba właśnie stąd taka szata graficzna i czcionka na buteleczce. jestem strasznie ciekawa zapachu, myślę, że jednak nie przypadnie mi do gustu ale na pewno przejdę się do galerii powąchać :)

gość

gość | | Zgłoś

kosaooo


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja