5 Komentarzy +1 Zdjęcie

Tagi cera 30+ kosmetyka abc porady jak sobie radzić polecane produkty

Pielęgnacja cery 30+

W ubiegłym tygodniu pisałam o pielęgnacji skóry 25+. Kontynuując więc temat, tym razem opiszę Wam zmiany, jakie warto wprowadzić w pielęgnacji 30+.

Około 30. roku życia nasza skóra zaczyna powoli tracić swoją odporność. Oczywiście proces ten jest bardzo zindywidualizowany i ma różne nasilenie. Zdecydowanie negatywnie działają tutaj czynniki takie jak opalanie, czy palenie papierosów. Znacznie szybciej zacznie się więc starzeć skóra, która często była wystawiana na promieniowanie UV, bądź eksponowana na działanie dymu nikotynowego.

Może także w wyraźny sposób obniżyć się tolerancja stresu. Częstymi skutkami przeciążenia psychicznego są dermatozy, które najczęściej atakują kobiety około 30. roku życia. Ich skóra staje się bowiem często nadwrażliwa, czego powodem jest uszkodzenie płaszcza hydro-lipidowego naskórka.

Bardzo powszechnym problemem, który ujawnia się w okolicach trzydziestki, jest trądzik różowaty. To specyficzna forma choroby skórnej, która jest bardzo ciężka do pokonania. Niestety, coraz więcej kobiet na nią zapada. Nie są do końca znane przyczyny tej choroby, jednak warto wychwycić pierwsze objawy i zawczasu udać się do dermatologa, ponieważ szybkie wdrożenie leczenia jest wskazane.

Najczęstsze pierwsze objawy trądziku różowatego to:

  • - pajączki na skórze twarzy, popękane naczynka,
  • - rumień, który utrzymuje się coraz dłużej i nie blednie (zwłaszcza na policzkach i na nosie),
  • - coraz mniejsza tolerancja kosmetyków, aż do całkowitego jej braku.

Jeśli zauważyłaś u siebie któryś z tych objawów, nie lekceważ ich, tylko udaj się do lekarza. Wczesne leczenie przynosi zazwyczaj szybsze rezultaty. Trądzik różowaty jest bowiem chorobą leczoną długo i ciężko.

Odchodząc od tematu chorób skórnych, warto wyszczególnić kilka zmian, które dotykają prawie każdą "30-stkę". Najwyraźniejsze osłabienie jędrności skóry widać zazwyczaj wokół oczu i na czole, a u niektórych osób także wokół nosa i ust. Czasami dolne partie twarzy zaczynają delikatnie opadać, zmieniając jej kształt.

Co możemy zrobić, by te procesy spowolnić?

Zanieczyszczenie środowiska nie sprzyja długotrwałej młodości, dlatego przeciwutleniacze powinny być naszym stałym sprzymierzeńcem. Witamina E i C są naturalnymi antyoksydantami, które niewątpliwie pomogą skórze walczyć z wolnymi rodnikami. Dodatkowo można stosować suplementy z wyciągiem z winogron, bądź kory sosny. Dobrym rozwiązaniem jest Pycnogenol, suplement wpływający na polepszenie elastyczności skóry i wzmocnienie włókien kolagenowych.

Jeśli stosujecie sumiennie filtry przeciwsłoneczne, Wasza skóra przypuszczalnie nie ma zbyt wielu przebarwień. Jeśli jednak takie już się pojawiły, możecie podjąć trudną walkę o jednolity kolor skóry, stosując kwasy AHA. Jednym z mocniejszych jest kwas glikolowy, który dzięki najmniejszym cząsteczkom penetruje głęboko skórę i pobudza do złuszczania głębsze warstwy naskórka. Oprócz działania złuszczającego, rozjaśnia on również skórę i pomaga walczyć z przebarwieniami. Reguluje też wydzielanie sebum, dzięki czemu jest jednym z ulubionych kwasów osób z przetłuszczjącą się skórą.

Do codziennej rutyny warto włączyć stosowanie kremów przeciwzmarszczkowych pod oczy. Warto zwrócić uwagę do jakiej grupy wiekowej są one kierowane, ponieważ każdy przedział wiekowy ma swoje preferencje. Na razie więc odpuszczamy retinol i jego pochodne, natomiast kwas hialuronowy, witaminy E i C, wyciąg z winogron, czy olej arganowy są na "tak". Ten ostatni można stosować również na całą twarz, w formie "olejowania", zamiast kremu na noc. Ostrzegam jednak, że lubi zapychać, więc przez swoją komedogenność olej arganowy nie jest polecany do skóry tłustej i mieszanej.

Warto systematycznie stosować także maseczki i peelingi, które należy dobrać do typu cery: gruboziarnisty zarezerwowany jest do skór odpornych i grubych, a drobnoziarnisty i enzymatyczny sprawdzą się u pozostałych, mniej odpornych na podrażnienia cer.

Pamiętajcie też o diecie - po 30. roku życia metabolizm zaczyna powoli zwalniać, więc nie tylko względy "skórne", ale i ogólnie estetyczne są dobrym bodźcem, by odżywiać się racjonalnie. Na pewno wyjdzie nam to na zdrowie i pomoże zachować młody wygląd na dłużej!

A jak Wy dbacie o cerę 30+?
Więcej moich zdjęć i artykułów znajdziecie TUTAJ.

Autor: MissHeledore
gość

gość | | Zgłoś

poczytałam o Pycnogenolu i ciekawa sprawa z tymi tabletkami, dziś je kupię i zrobię sobie paromiesięczną kuracje. Kremy staram się kupować w aptece np. la roche, vichy czy avene. Ale z chęcią poczytam jak Wy dbacie o swoja skórę trzydziestolatki :) Może polecicie coś na zaskórniki, nie mogę się ich pozbyć...

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Pytanie retoryczne: Czy ktos czyta te teksty przed publikacja?
No wlasnie. "Codzienna rutyna" albo "eksponowana na dym nikotynowy" - to chyba nie jest po polsku.
Co do zawartosci merytorycznej artykulu, to nie wspomniano o njwazniejsym i naskuteczniejszym elemencie pielegnacji - retinoidach. Poza tym co ma zwalniajacy metabolizm do stanu skory? Raczej niewiele zwlaszcza ze ten oslawiony spadek metabolizmu nie jest zwiazny z wiekiem a spadkiem masy moesniowej. Wystraczy pochodzic na silownie i zadnego spadku metabolimu po 30 nie bedziecie obserwowac.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
poczytałam o Pycnogenolu i ciekawa sprawa z tymi tabletkami, dziś je kupię i zrobię sobie paromiesięczną kuracje. Kremy staram się kupować w aptece np. la roche, vichy czy avene. Ale z chęcią poczytam jak Wy dbacie o swoja skórę trzydziestolatki :) Może polecicie coś na zaskórniki, nie mogę się ich pozbyć...

Myj buzie kosmetykiem z liz earle ,cleanse and polish .
Ja jako serum uzywam rosehip oil a na to krem z spf30 albo spf 50(w zaleznosci od pory roku )
Na noc serum z loreala revita lift i krem rozjasniajacy .
Cera super

Effera

Effera | | Zgłoś

Mowcie co chcecie, ale zielona herbata cuda czyni. Kremy, olejki a nawet zele do mycia. Tylko, ze to musza byc kosmetyki ekologiczne, godne zaufania, z czytelnym, niedlugim skladem. Poza tym mycie twarzy olejami 2x, silownia, sensowna dieta i juz po trzech miesiacach systematycznej kuracji daja Ci 25 lat i brak dzieci.

m

m | | Zgłoś

a ja nie używam żadnego "sklepowego" kremu, bo chyba ciężko znaleźć dobry skład w nich, tylko eko kosmetyki, rzecz jasna trzeba trochę znać się na tym... polecam zagłębić się w ten temat bo warto, ja jestem bardzo zadowolona bo w końcu mam fajną cerę

Aldona33

Aldona33 | | Zgłoś

Trzydziestka na karku to z pewnością za wcześnie na kremy liftingujace, choć różne są szkoły na ten temat. Ale z całą pewnośscią trzeba bardzo dbać o to, żeby nasza cera była bardzo dobrze nawilżona. Ja używam kosmetyków Dermiki z kolekcji AQUAOPTIMA. One właśnie głównie dbają o to, żeby nasza skóra była odpowiednio nawilżona, Ekstarkt z granatu zapobiega powstawaniu wolnych rodników, które odpowiadają za procesy starzenia się skóry. Myślę, że dla 30 letniej cery to bardzo odpowiednie kosmetyki.

Anikuku

Anikuku | | Zgłoś

lubię kremy Vichy, chociaż ostatnio kupiłam Idealia i bardzo się rozczarowałam. Ja z powodu wrażliwej i odwodnionej cery ze skłonnością do zapaleń atopowych (liszajów itd) muszę bardzo uważać na to co używam. Staram się jak najmniej. Dla mnie najlepsze są kosmetyki neostrata, mam żel do twarzy (leczy świetnie wypryski) i krem biohydrating PH 15 z kwasami. Super nawilża. Niestety są to drogie specjalistyczne kosmetyki, ale z drugiej strony bardzo wydajne, więc moim zdaniem opłaca się wypróbować, tym bardziej, że są naprawdę bardzo dobre.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja