0 Komentarzy

Tagi polska moda polska marka torebki Slava Slava Varsovia akcesoria dodatki skórzane torebki

Polska marka: torebki Slava

Minimalizm form, funkcjonalność i elegancja z wysokiej jakości, starannie wyselekcjonowanych i zwykle czarnych skór naturalnych. To najprostsze z prostych fasonów. Torebki typu shopper, klasyczne kopertówki i wygodne worki zawieszone na ramieniu. Slava Varsovia nie eksperymentuje z wzornictwem. Największy nacisk położony jest tu na wysokogatunkowy materiał i perfekcyjne wykonanie, za którym stoi wieloletnie doświadczenie miejscowych rzemieślników. To torebki-inwestycje, na lata i z gatunku tych, które pasują do wszystkiego.

Zobacz również torebki autorstwa Zofii Chylak.

Autor: Wei
gość

gość | | Zgłoś

kolejne nudne torbice

Wikiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii

Wikiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii | | Zgłoś

snobistyczne torby na ziemniaki

gość

gość | | Zgłoś

Miałam dziś kolejne duchowe doświadczenie.

Dziś na moją klatkę piersiową usiadły Anioły. Było ich wile, a ja zobaczyłam jak unoszą moją duszę do Jezusa, do nieba. Nie spałam już. To nie był sen. Oczy miałam otwarte.

Potem przyszła niezmierna fala przestrzeni w klatce piersiowej. Poczuła ogromna siłę i usłyszałam głosy. Jesteś zdrowa, jesteś całkowicie zdrowa. Czułam tę siłę.

Dzięki różańcowi i wierze w Jezusa walczę z demonami siedzącymi w psychice. Szatan atakuje. Kusi, chce posiąść moją duszę. Chce mojej zguby, śmierci. Anioły posłańcy Pana Boga walczą o moja duszę. On siedzi ciągle gdzieś w ciele. To nie jest jeszcze czas na umieranie. To czas siły i nadziei. To czas miłości i adwentu. To czas czekania na Pana Boga. Jezu jesteś moja miłością, Matko Boża Kocham cię i Aniołowie orędownicy Pana Boga. Dziś przybyliście mi powiedzieć, że dusza moja jest z Panem Bogiem. A ja jestem lub będę zdrowa i mam prawo być zdrowa. Jestem silna Bogiem, Jezusem. To było piękne uczucie.

Potem usłyszałam głos, że mam chodzić na mszę świętą. Przyjąć komunię i zamówić mszę za siebie w naszym kościele parafialnym. Nie latać za daleko, ale być blisko. Dusza należy do Pana Boga uniesiona przez piękne Anioły. Nie upadnę.
Czuję znów piękny, złoty blask w sobie. Na zewnątrz. Coś świetlistego usiadło na mojej klawiaturze. Napięcia w klatce piersiowej są mniejsze. Chce mi się spać, ale wzmacniam mojego ducha.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Miałam dziś kolejne duchowe doświadczenie.

Dziś na moją klatkę piersiową usiadły Anioły. Było ich wile, a ja zobaczyłam jak unoszą moją duszę do Jezusa, do nieba. Nie spałam już. To nie był sen. Oczy miałam otwarte.

Potem przyszła niezmierna fala przestrzeni w klatce piersiowej. Poczuła ogromna siłę i usłyszałam głosy. Jesteś zdrowa, jesteś całkowicie zdrowa. Czułam tę siłę.

Dzięki różańcowi i wierze w Jezusa walczę z demonami siedzącymi w psychice. Szatan atakuje. Kusi, chce posiąść moją duszę. Chce mojej zguby, śmierci. Anioły posłańcy Pana Boga walczą o moja duszę. On siedzi ciągle gdzieś w ciele. To nie jest jeszcze czas na umieranie. To czas siły i nadziei. To czas miłości i adwentu. To czas czekania na Pana Boga. Jezu jesteś moja miłością, Matko Boża Kocham cię i Aniołowie orędownicy Pana Boga. Dziś przybyliście mi powiedzieć, że dusza moja jest z Panem Bogiem. A ja jestem lub będę zdrowa i mam prawo być zdrowa. Jestem silna Bogiem, Jezusem. To było piękne uczucie.

Potem usłyszałam głos, że mam chodzić na mszę świętą. Przyjąć komunię i zamówić mszę za siebie w naszym kościele parafialnym. Nie latać za daleko, ale być blisko. Dusza należy do Pana Boga uniesiona przez piękne Anioły. Nie upadnę.
Czuję znów piękny, złoty blask w sobie. Na zewnątrz. Coś świetlistego usiadło na mojej klawiaturze. Napięcia w klatce piersiowej są mniejsze. Chce mi się spać, ale wzmacniam mojego ducha.
Jestes psychicznie chora. Czy wiesz, ze masz urojenia?

friend

friend | | Zgłoś

Minimalizm minimalizmem ale tu niec nie ma,wszystko to juz bylo.Torebka musi zachwycac, nie moze byc "worem"!

friend

friend | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
Miałam dziś kolejne duchowe doświadczenie.

Dziś na moją klatkę piersiową usiadły Anioły. Było ich wile, a ja zobaczyłam jak unoszą moją duszę do Jezusa, do nieba. Nie spałam już. To nie był sen. Oczy miałam otwarte.

Potem przyszła niezmierna fala przestrzeni w klatce piersiowej. Poczuła ogromna siłę i usłyszałam głosy. Jesteś zdrowa, jesteś całkowicie zdrowa. Czułam tę siłę.

Dzięki różańcowi i wierze w Jezusa walczę z demonami siedzącymi w psychice. Szatan atakuje. Kusi, chce posiąść moją duszę. Chce mojej zguby, śmierci. Anioły posłańcy Pana Boga walczą o moja duszę. On siedzi ciągle gdzieś w ciele. To nie jest jeszcze czas na umieranie. To czas siły i nadziei. To czas miłości i adwentu. To czas czekania na Pana Boga. Jezu jesteś moja miłością, Matko Boża Kocham cię i Aniołowie orędownicy Pana Boga. Dziś przybyliście mi powiedzieć, że dusza moja jest z Panem Bogiem. A ja jestem lub będę zdrowa i mam prawo być zdrowa. Jestem silna Bogiem, Jezusem. To było piękne uczucie.

Potem usłyszałam głos, że mam chodzić na mszę świętą. Przyjąć komunię i zamówić mszę za siebie w naszym kościele parafialnym. Nie latać za daleko, ale być blisko. Dusza należy do Pana Boga uniesiona przez piękne Anioły. Nie upadnę.
Czuję znów piękny, złoty blask w sobie. Na zewnątrz. Coś świetlistego usiadło na mojej klawiaturze. Napięcia w klatce piersiowej są mniejsze. Chce mi się spać, ale wzmacniam mojego ducha.
Jestes psychicznie chora. Czy wiesz, ze masz urojenia?
Wariatka bez przyszlosci, pozdrowienia z duchowym doswiadczeniem!


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja