2 Komentarze

Tagi Ratowniczka Snobki komórki macierzyste w kosmetykach komórki macierzyste odmładzanie skóry regeneracja skóry zabiegi kosmetyczne leczenie komórkami macierzystymi roślinne komórki macierzyste zabiegi autologiczne

Ratowniczka Snobki: co robią komórki macierzyste w kosmetykach?

Z pewnością nie raz zetknęłyście się z mocno podkreślaną obecnością komórek macierzystych w kosmetykach. Pierwsza myśl – to ekstrakt jak każdy inny i temat wyolbrzymiany z czysto marketingowych pobudek. Jest jednak parę rzeczy, które o komórkach macierzystych warto wiedzieć, bo coraz częściej mówi się o nich jako o największym osiągnięciu kosmetologii ostatnich lat.

Komórki macierzyste to pierwotne komórki o silnych zdolnościach do samoodnowy i przekształcania się w inne komórki, z których zbudowane są tkanki. Znaleźć je można w skórze (jest ich 1 – 10%), tkance mięśniowej, tkance tłuszczowej i w wątrobie. Wraz z wiekiem ich obecność w organizmie ludzkim maleje – dlatego właśnie starzejemy się, ale sportowcy i osoby eksponowane na intensywny wysiłek komórek macierzystych mają więcej. Na całym świecie prowadzone są badania dotyczące wykorzystania komórek macierzystych w medycynie. Już dziś wiadomo, że z powodzeniem można je wykorzystywać w leczeniu m.in. stwardnienia rozsianego, choroby Parkinsona czy Alzheimera, chorób wątroby, uszkodzeń rdzenia kręgowego i dystrofii mięśniowej. Źródłem komórek macierzystych są w tym przypadku krew obwodowa, szpik kostny i krew pępowinowa. Zasada ich działania jest dość prosta – komórki macierzyste rozpoznają środowisko, w którym się znajdą (lub w które zostaną skierowane) i regenerują to miejsce.

Jak to natomiast wygląda w kosmetyce? Jednym ze świeższych odkryć są komórki macierzyste MIC-1 z poroża jelenia, jednak na razie w kremach spotkać można jedynie... roślinne komórki macierzyste, a dokładniej ekstrakty z nich. Czy działają? Niestety nie w taki sposób jak opisano wyżej, bo podobnie jak w przypadku operacyjnych przeszczepów, aby mechanizm zadziałał, musi wystąpić zgodność gatunkowa. Zatem ich obecność w kremie może być traktowana na równi z dodatkiem „zwyczajnych” ekstraktów roślinnych. Ich zaletą jest jednak nieco wyższa zawartość antyoksydantów, co sprawia, że kosmetyk ma lepsze właściwości ochronne i w ten sposób również zapobiega procesom starzenia.

Nie oznacza to jednak, że komórki macierzyste nie mają zastosowania w poprawianiu urody – wiele gabinetów medycyny estetycznej stosuje tzw. zabiegi autologiczne, podczas których komórki macierzyste pobierane są z organizmu osoby poddającej się zabiegowi i wstrzykiwane w miejsca wymagające regeneracji. Takie zabiegi są bezpieczne i polecane szczególnie alergikom, pozwalają wizualnie cofnąć czas o 10 – 15 lat. Wywołują też o wiele mniej kontrowersji niż eksperymenty z użyciem zwierzęcych czy embrionalnych komórek macierzystych.

Masz nietypowy problem lub pytania? Chcesz się czegoś dowiedzieć? Pisz na adres:
info@snobka.pl

Autor: Uriko
gość

gość | | Zgłoś

Evelline ma taka gamę, ciocia używała zwykłej maseczki za złote i mówiła że jest super

Ołówek

Ołówek | | Zgłoś

Słyszałam, że komórki macierzyste w kosmetykach właśnie nic nie robią, bo to komórki macierzyste roślinne lub właśnie z poroża jelenia - nie ma więc zgodności gatunkowej, aby zadziałały. podobno inaczej jest z zabiegami medycyny estetycznej, które wykorzystują własne komórki macierzyste człowieka. Takie komórki odmładzają o 10 lat lub leczą łysienie czy zwyrodnienia stawów. Wyczytałam to wszystko na blogu mojej lekarki, dr Brumer. Jej klinika jako nieliczna specjalizuje sie w komórkach macierzystych, więc chyba musi się znać na rzeczy...

magicb12

magicb12 | | Zgłoś

A ja polecam przeszczep tłuszczu w Krakowie
– innowacyjna metoda autotransplantacji ELIKSIRU MŁODOŚCI bogatego w komórki macierzyste.
bonadea-krakow.net.pl/oferta/dermatologia-estetyczna/adivive-komorki-macierzyste/


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja