9 Komentarzy

Tagi ratowniczka snobki dzianiny dzianina sweter zmechacenia ratowanie swetrów odświeżanie swetrów golenie swetrów

Ratowniczka Snobki: jak pozbyć się zmechaceń z dzianin

Wiemy, wiemy, że gdy stara rzecz się zniszczy najłatwiej pójść na zakupy i poszukać nowej, ale przyznacie, że macie w szafie chociaż jeden ulubiony sweter, czy bluzę, z którymi trudno byłoby Wam się rozstać, a znalezienie zastępcy nie byłoby łatwe, zwłaszcza jeżeli ta część garderoby była prezentem od kogoś bliskiego lub przypomina mile spędzone chwile. Niestety ubrania niszczą się i zużywają, ale dziś podpowiemy Wam kolejny sposób na przywrócenie dawnego „blasku” tym… zmechaconym tak, aby nosić je nadal bez skrępowania.

Niektóre dzianiny, nawet po jednokrotnym założeniu, mają tendencję do mechacenia i „kulkowania” szczególnie w okolicy pach (czyli tam gdzie materiał poddawany jest większym tarciom), nie wiedzieć czemu czasem również na biuście, ale chyba najbardziej „nieprzyzwoite” jest mechacenie się modnych ostatnio, wełnianych spodni po wewnętrznej stronie nogawek.

Rozwiązania problemu są jak zwykle co najmniej dwa, tańsze i droższe. Jeżeli zauważycie nieestetyczne zmechacenie tuż przed wyjściem z domu, możecie pozbyć się go na szybko przy użyciu zwykłej maszynki do golenia. W takim wypadku należy rozłożyć materiał na płasko i delikatnie go „ogolić” (oczywiście na sucho), uważając przy tym, by nie przeciąć żadnej nitki. Maszynka użyta do tego celu nie musi być nowa ani nawet bardzo ostra, bo nawet taka, która nie radzi sobie z goleniem włosków, bez trudu usunie zmechacenia. Warto wiedzieć, że golenie tkanin bardzo szybko tępi ostrza, więc – nowa czy stara – po uratowaniu jednego ubrania, będzie już do wyrzucenia. Ta metoda sprawdza się szczególnie do tkanin o ciasnym splocie, które mechacą się „drobno”, a kuleczki mocno przylegają (zdarza się to np. bawełnianym bluzom i koszulkom).

Jeżeli mimo wszystko obawiacie się przecięcia materiału, możecie skorzystać bezpieczniejszego, ale bardziej pracochłonnego sposobu. Na zwyczajny pumeks, taki z nieco większymi porowatościami, może być nawet zużyty, należy założyć pończochę (lub niepotrzebną nylonową skarpetkę) i pocierać nim sweter lub bluzę w zmechaconych miejscach – wszystko powinno zejść bez śladu.

Gdy w szafie jest więcej ubrań, które kwalifikują się do ogolenia lub takie, które mechacą się po każdym założeniu, a może nawet duży koc, który przydałoby się odświeżyć w taki sposób, to warto zaopatrzyć się w specjalną golarkę do ubrań – z ostrzem chronionym siateczką i pojemniczkiem na kłaczki. Ich ceny zaczynają się już od 10 zł.

Masz nietypowy problem lub pytania? Chcesz się czegoś dowiedzieć? Pisz na adres:
info@snobka.pl

Autor: Uriko
gość

gość | | Zgłoś

No niesamowite odkrycie z goleniem maszynką ubrań. Ten sposób jest powszechnie znany. Nie polecam. Trzeba naprawdę bardzo uważać żeby nie zrobić dziury, zwłaszcza w bawełnianych koszulkach. A nawet jeśli się uda to sweter bardzo szybko wraca do poprzedniego wyglądu.

gość

gość | | Zgłoś

maszynki do golenia ubrań nadają się tylko do grubych swetrów - w cieńkich tkaninach zawsze robią dziury - jak nie za pierwszym, to za kolejnym razem, bo powodują mikrouszkodzenia
a pani niżej to co woli grubych swetrów nie golić, tylko chodzić w zmechaconych? xD czy co roku wywala połowę zawartości szafy na śmietnik i kupuje nowe? :P

s

s | | Zgłoś

A co z rajstopami? Czasem, przy stawie skokowym czy palcach robią się takie małe, białe kuleczki, których pranie też nie usuwa. Co wtedy?

gość

gość | | Zgłoś

autor: s
A co z rajstopami? Czasem, przy stawie skokowym czy palcach robią się takie małe, białe kuleczki, których pranie też nie usuwa. Co wtedy?
Maszynka, albo nowe rajstopy

s

s | | Zgłoś

autor: gość
autor: s
A co z rajstopami? Czasem, przy stawie skokowym czy palcach robią się takie małe, białe kuleczki, których pranie też nie usuwa. Co wtedy?
Maszynka, albo nowe rajstopy
Chodzi mi też o pończochy, a że nie kupuję ich w zwykłym sklepie, to nie chciałabym zabić ich maszynką ;)

gość

gość | | Zgłoś

A nie lepiej po prostu wyskubać palcami? Zawsze tak robię i nie czuję się z tego powodu zmęczona.

ala

ala | | Zgłoś

ja na płaszczu mam wystajace nitki gumek(jak w koronkowej bieliźnie) i ani zwykla maszynka ani golarka do ubran nie jestem w stanie tego usunąć! ma ktoras jakis pomysł

Aneta maj

Aneta maj | | Zgłoś

Bardzo fajny i do rzeczy wpis. Sama jak lubię jakiś ciuch to staram się go odnawiać na różne sposoby. Tylko warto pamiętać że lepsze maszynki są te ręczne lub większe elektryczne do odmechacania - raczej nie polecam takich małych po 5 zł. Na przestrogę aby ich nie wybierać bo słabo działają www.open-youweb.com/tanie-golarki-i-maszynki-do-zmechaconych-ubran-opinia/ można też zamiast elektrycznych używać maszynki tradycyjnej do golenia z żyletką, ale uwaga aby nie uszkodzić wtedy ubrania. A może ktoś ma jeszcze inne na to sposoby ?

Ocik

Ocik | | Zgłoś

autor: gość
maszynki do golenia ubrań nadają się tylko do grubych swetrów - w cieńkich tkaninach zawsze robią dziury - jak nie za pierwszym, to za kolejnym razem, bo powodują mikrouszkodzenia
a pani niżej to co woli grubych swetrów nie golić, tylko chodzić w zmechaconych? xD czy co roku wywala połowę zawartości szafy na śmietnik i kupuje nowe? :P
Akurat na moim swetrze maszynka nic nie dała,ale znalazłam sposób,a mianowicie wałek w nylonowej skarpetcr:)

gość

gość | | Zgłoś

A co robić gdy się Spoce a mam na sobie bluzę i jak ja ściągam to w tedy mam zawsze na zgieciach rak i pod pachą takie meszki ... pomocy.!

kurczburcz

kurczburcz | | Zgłoś

Ja słyszałam, ale nie sprawdzałam, że dobrze jest namoczyć daną rzecz w wywarze z fasoli (typu jaś). Sprawdzałam zaś to, że lepsze od golarki jest użycie zwykłej szczoteczki do zębów. Moja córka kupiła dość drogi szal, na jej ciemnej kurtce zostają całe pęczki z tego szala i chyba wypróbuję szczoteczkę.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja