34 Komentarze

Tagi ratowniczka snobki zioła naa trądzik domowe specyfiki na pryszcze drożdże amla glinki zioła

Ratowniczka Snobki: jak przechytrzyć trądzik

Stara zasada mówi, że najprostszy sposób radzenia sobie z problemem będzie najskuteczniejszym, a coraz więcej kobiet cieszy się piękną skórą dzięki tradycyjnym specyfikom ziołowym i przepisom babć. Choć temat walki z trądzikiem poruszaliśmy wielokrotnie, dziś szybki przegląd ziół, przypraw i specyfików, które pomogą uporać się z problemami skórnymi – nieważne ile masz lat!

Fiołek trójbarwny (bratek polny) - zawiera salicylany i rutynę, które działają przeciwzapalnie i zapobiegają pękaniu naczynek, fiołek oczyszcza, a napary z niego mogą być stosowane do picia i przemywania skóry.

Rumianek – działa nie tylko łagodząco, ale także przeciwzapalnie.

Liść orzecha włoskiego – napar z niego można pić 3 razy dziennie lub dodawać do kąpieli. Działa przeciwbakteryjnie, przeciwgrzybiczo, przeciwzapalnie i oczyszczająco organizm.

Mięta – chłodzi, a ponadto działa antybakteryjnie, oczyszczająco i normalizuje wydzielanie sebum. Można ją pić, stosować okłady i przyrządzać domowe maseczki z jej dodatkiem.

Skrzyp polny – zawiera dużo łatwo przyswajalnej krzemionki, pomaga oczyścić skórę z toksyn i ją wzmocnić, poprawia także wygląd włosów i paznokci.

Czosnek – nie bez powodu mówi się, ze jest dobry na wszystko – jest naturalnym antybiotykiem, więc jedzony i nakładany na skórę w postaci maseczek pomaga także w walce z wypryskami.

Pokrzywa – w walce z trądzikiem działa pomocniczo, zawiera mikroelementy i witaminy, dzięki którym normalizuje pracę gruczołów łojowych. Odważnym dermatolodzy polecają przykładanie jej świeżych liści do zaatakowanych trądzikiem miejsc, wrażliwym pozostaje picie naparów i przemywanie nimi skóry.

Szałwia – reguluje potliwość i pracę gruczołów łojowych, tzw. parówki szałwiowe polecane są zwłaszcza osobom z bardzo tłustą cerą i trudno gojącymi się zmianami.

Tymianek – według najświeższych odkryć zwalcza bakterie trądzikowe Propionibacterium acnes skuteczniej niż alkohol.

Kurkuma - oczyszcza, wygładza i poprawia koloryt skóry, a do tego opóźnia starzenie – wystarczy łyżeczkę kurkumy w proszku wymieszać z wodą mineralną i nałożyć na twarz.

Imbir – działa rozgrzewająco, a regularnie pite herbaty z jego dodatkiem pomagają oczyścić cały organizm i cerę.

Liściokwiat garbnikowy (amla) – działa antybakteryjnie i przyspiesza gojenie

Glinki – mają różne działanie w zależności od koloru, o ich właściwościach szerzej pisaliśmy TUTAJ.

Drożdże – drożdżowe maseczki i „napoje” (powinno się je pić 3 razy w tygodniu) przygotowane dostarczają mnóstwa witamin (szczególnie z grupy B) i minerałów. Najprostszą maseczkę można przygotować z 2 łyżeczek drożdży, 1 łyżki miodu i 1 łyżki mleka. Miksturę należy pozostawić na twarzy na ok. 40 minut.

Koniecznie napiszcie o swoich ulubionych specyfikach ziołowych i naturalnych do walki z trądzikiem i wypryskami.

Masz nietypowy problem lub pytania? Chcesz się czegoś dowiedzieć? Pisz na adres: info@snobka.pl

Autor: Uriko
Kam.

Kam. | | Zgłoś

przede wszystkim, to przy jakichkolwiek problemach skornych nalezy udac sie do dobrego specjalisty-dermatologa, bo takimi sposobami mozna narobic wiecej problemow niz sie mialo..

Kallista

Kallista | | Zgłoś

Niekoniecznie. Moje problemy z cerą były ogromne, trwały kilka lat, a dermatolodzy przepisywali specyfiki "w ciemno". Efekty: brak. No, może poza zbombardowaną wątrobą. Od kilku miesięcy natomiast zaczęłam namiętnie pić zieloną herbatę- ok. 2 litrów dziennie. I nie mam tu na myśli herbaty z torebek, a taką z prawdziwego zdarzenia- Sencha kupowana na wagę w herbaciarni. Efekt: moja cera nigdy nie wyglądała lepiej. A przy okazji 5 kilo w dół :)

autor: Kam.
przede wszystkim, to przy jakichkolwiek problemach skornych nalezy udac sie do dobrego specjalisty-dermatologa, bo takimi sposobami mozna narobic wiecej problemow niz sie mialo..

Kam.

Kam. | | Zgłoś

napisalam DOBREGO SPECJALISTY ;)

racibórz

racibórz | | Zgłoś

autor: Kam.
przede wszystkim, to przy jakichkolwiek problemach skornych nalezy udac sie do dobrego specjalisty-dermatologa, bo takimi sposobami mozna narobic wiecej problemow niz sie mialo..
tylko że u mnie w okolicy nie ma dobrego dermatologa ;/

racibórz

racibórz | | Zgłoś

autor: racibórz
autor: Kam.
przede wszystkim, to przy jakichkolwiek problemach skornych nalezy udac sie do dobrego specjalisty-dermatologa, bo takimi sposobami mozna narobic wiecej problemow niz sie mialo..
tylko że u mnie w okolicy nie ma dobrego dermatologa ;/
ani specjalisty od chorób skóry :(

g

g | | Zgłoś

Od 2 miesięcy piję bratka i łykam kapsułki z olejem z wiesiołka - cera nie do poznania!

gość

gość | | Zgłoś

autor: Kallista
Niekoniecznie. Moje problemy z cerą były ogromne, trwały kilka lat, a dermatolodzy przepisywali specyfiki "w ciemno". Efekty: brak. No, może poza zbombardowaną wątrobą. Od kilku miesięcy natomiast zaczęłam namiętnie pić zieloną herbatę- ok. 2 litrów dziennie. I nie mam tu na myśli herbaty z torebek, a taką z prawdziwego zdarzenia- Sencha kupowana na wagę w herbaciarni. Efekt: moja cera nigdy nie wyglądała lepiej. A przy okazji 5 kilo w dół :)

autor: Kam.
przede wszystkim, to przy jakichkolwiek problemach skornych nalezy udac sie do dobrego specjalisty-dermatologa, bo takimi sposobami mozna narobic wiecej problemow niz sie mialo..

Ja rowniez polecam zielona herbate. Przy regularnym i codziennym piciu odczuwalam duuuza ulge podczas okresu, a po jakims czasie bole prawie nie wystepowaly.

maryś

maryś | | Zgłoś

ja byłam u kilku dermatologów ze swoimi problemami i usłyszałam, że nie poznano jak do tej pory przyczyn trądziku u dorosłych, ale dostałam cały zestaw "superleków" , drogich i działających tylko przez okres stosowania.Zapytałam, że skoro nie poznano przyczyn to skąd wiadomo że leczenie konkretnymi lekami przyniesie wymierne efekty.Leki zwalczają widoczne objawy a nie przyczyny.Teraz używam naturalnych środków myjących, bez parabenów, rozcieńczony ocet jabłkowy jako tonik, piję pasjami zieloną herbatę i sauna 2 x w tygodniu. Jest znaczna poprawa.

kasia3333

kasia3333 | | Zgłoś

autor: Kallista
Niekoniecznie. Moje problemy z cerą były ogromne, trwały kilka lat, a dermatolodzy przepisywali specyfiki "w ciemno". Efekty: brak. No, może poza zbombardowaną wątrobą. Od kilku miesięcy natomiast zaczęłam namiętnie pić zieloną herbatę- ok. 2 litrów dziennie. I nie mam tu na myśli herbaty z torebek, a taką z prawdziwego zdarzenia- Sencha kupowana na wagę w herbaciarni. Efekt: moja cera nigdy nie wyglądała lepiej. A przy okazji 5 kilo w dół :)

autor: Kam.
przede wszystkim, to przy jakichkolwiek problemach skornych nalezy udac sie do dobrego specjalisty-dermatologa, bo takimi sposobami mozna narobic wiecej problemow niz sie mialo..
A ja powiem jako secjalista ze picie 2 litrow dziennie zielonej herbaty nie jest zdrowe. Zawiera ona kofeine, gdzie dzienna dawka dla czlowieka wynosi 300mg. filizanka zawiera 50mg. Przypuszcza sie ze sprzyja ona osteoporozy, chorob ukladu krazenia oraz nowotworom. Picie zielonej herbaty im zapobiega ale trzeba ja pic z umiarem, najwiecej litr dziennie.

gość

gość | | Zgłoś

autor: Kallista
Niekoniecznie. Moje problemy z cerą były ogromne, trwały kilka lat, a dermatolodzy przepisywali specyfiki "w ciemno". Efekty: brak. No, może poza zbombardowaną wątrobą. Od kilku miesięcy natomiast zaczęłam namiętnie pić zieloną herbatę- ok. 2 litrów dziennie. I nie mam tu na myśli herbaty z torebek, a taką z prawdziwego zdarzenia- Sencha kupowana na wagę w herbaciarni. Efekt: moja cera nigdy nie wyglądała lepiej. A przy okazji 5 kilo w dół :)

autor: Kam.
przede wszystkim, to przy jakichkolwiek problemach skornych nalezy udac sie do dobrego specjalisty-dermatologa, bo takimi sposobami mozna narobic wiecej problemow niz sie mialo..

Picie zielonej herbaty w takich ilościach jest bardzo niezdrowe! Maksymalnie 2 szklanki dziennie !!!

gość

gość | | Zgłoś

przez dwa miesiące stosowałam suplement diety zawierający znaczną część wymienionych tu składników plus kilka innych cudownych substancji. Nie pomogło.

julllllll

julllllll | | Zgłoś

mialam dosyc spore problemy z tradzikiem na twarzy. Kupilam w sklepie zielarskim mydlo dziegciowe. Odstawilam wszelkie kremy, toniki i zele do mycia twarzy. Po miesiacu bylo widac 1sze efekty. Mydlo uzywam prawie rok i nie mam juz ZADNYCH problemow z tradzikiem. Mydlo pachnie dosyc nieprzyjemnie, ale jest to malo wazne w momencie tak skutecznego dzialania

gość

gość | | Zgłoś

nie wiem czy kogokolwiek zainteresuja moje wypociny, ale mysole ze jestem dobrym przykladem na to co dziala na tradzik a co nie. walcze z tym problemem juz WIELE lat i z wlasnego doswiadczenia wiem, ze dieta nie ma zadnego znaczenia. tzn. niezdrowe jedzenie na pewno nikomu nie wyjdzie na dobre, ale dziewczyny - zapomnijcie o tym wszystkim co sie wypisuje: ze czekolada, ze tluszcz, ze alkohol. Moja mama wychowala sie na wsi, do 20 roku zycia (kiedy wyjechala na studia) jadla tylko i wylacznie to co dziadkowie wykopali z ogrodka, wszystko swieze, niepryskane, 100% naturalne, moja mama z reszta do tej pory je tak, jak ja nauczyli dziadkowie i przywozi czesto jedzenie ze wsi (prawdziwa wies, nie 10 km za warszawa:) i co? od 14 roku zycia miala KOSZMARNY tradzik, na twarzy oraz przede wszystkim na szyii - jak sama wspomina cale studia przechodzila w szalach i chustach ze wstydu....Ja mam to samo, od 14 roku zycia tradzik i powiem Wam, ze tez podejrzewalam na poczatku ze moze ma to cos wspolnego z odzywianiem do poki na rok nie pojechalam na stypendium na farme (robilam tam badania) i tez odzywialam sie tyklo i wylacznie posadzonymi przez gospodarzy warzywami i sami nawet wyrabiali pieczywo! efekt? wyobrazcie sobie ze stan mojej skory (a przeciez byl to dlugi rok) diametralnie sie POGORSZYL

gość

gość | | Zgłoś

a ja polecam na stany zaoalne wywar z suszonej koniczyny. Błyskawiczne gojenie pryszczy; można stosować też na ranki i otarcia:)

gość

gość | | Zgłoś

Z trądzikiem walczyłam przez kilka lat wspólnie z lekarzami i nic!!!! Jestem osobą dojrzałą,więc nie mogłam liczyć że to samo przejdzie.Zaczęlam używać syryjskie ,naturalne mydło z aleppo.Obecnie nawet blizny stają się nie widoczne ,a cera jak u nastolatki!!!!!!!!!!!!!!!!

madzialen

madzialen | | Zgłoś

z trądzikiem walczyłam kilka lat najgorsze były te ropne wypryski,dermatolog wypisał mi Izotek i nie ma sladu po tradziku i cera sie poprawiła :)

gość

gość | | Zgłoś

W mojej okolicy nie ma dobrego dermatologa, leczy sie metoda prob i bledow. Lekarz u ktorego bylam stwierdzil, ze owszem, mam tlusta cere i wypryski, ale to nic powaznego i samo minie. Dodam ze mam juz prawie 30 lat i w tej chwili skora przetluszcza mi sie mocniej niz w wieku lat "nastu". Na szczescie moj tradzik nie jest mocno nasilony, ale po wypryskach zostaja przebarwienia (glownie na brodzie), niektore z nich sa bolesne i po prostu czuje sie zwyczajnie zle z tym, ze makijaz splywa mi z twarzy a bez niego widac czerwone punkciki, ciemne plamki po zagojonych wykwitach, zaskorniki i rozszerzone pory. ALe jednoczesnie nie chce tez dac sie faszerowac chemia w ciemno. Uzywam mydla z Aleppo, ktore pomaga szybciej zagoic zmiany ale cudow tez nie czyni, bo nowe jednak sie pojawiaja. Stosuje naturalne kosmetyki "samorobki", cera jest troche lepsza, ale w dalszym ciagu z nia walcze :/

A

A | | Zgłoś

autor: madzialen
z trądzikiem walczyłam kilka lat najgorsze były te ropne wypryski,dermatolog wypisał mi Izotek i nie ma sladu po tradziku i cera sie poprawiła :)

U mnie tak samo, dopiero po Izo stan mojej skóry jest ok (wiadomo, że ślady i przebarwienia są)
A powyższne porady można między bajki włożyć

gość

gość | | Zgłoś

autor: kasia3333
autor: Kallista
Niekoniecznie. Moje problemy z cerą były ogromne, trwały kilka lat, a dermatolodzy przepisywali specyfiki "w ciemno". Efekty: brak. No, może poza zbombardowaną wątrobą. Od kilku miesięcy natomiast zaczęłam namiętnie pić zieloną herbatę- ok. 2 litrów dziennie. I nie mam tu na myśli herbaty z torebek, a taką z prawdziwego zdarzenia- Sencha kupowana na wagę w herbaciarni. Efekt: moja cera nigdy nie wyglądała lepiej. A przy okazji 5 kilo w dół :)

autor: Kam.
przede wszystkim, to przy jakichkolwiek problemach skornych nalezy udac sie do dobrego specjalisty-dermatologa, bo takimi sposobami mozna narobic wiecej problemow niz sie mialo..
A ja powiem jako secjalista ze picie 2 litrow dziennie zielonej herbaty nie jest zdrowe. Zawiera ona kofeine, gdzie dzienna dawka dla czlowieka wynosi 300mg. filizanka zawiera 50mg. Przypuszcza sie ze sprzyja ona osteoporozy, chorob ukladu krazenia oraz nowotworom. Picie zielonej herbaty im zapobiega ale trzeba ja pic z umiarem, najwiecej litr dziennie.

A jako wieloletnia klientka specjalistów powiem tak. PRZESTAŃCIE NAS KATOWAĆ ANTYBIOTYKAMI. Efekt? zniszczona wątroba i problemy z nerkami, a żadnej pomocy w trądziku.

Znalazłam własną metodę. Picie dużej ilości wody mineralnej, herbatka z bratka naprawdę działa, 2-3 razy w tygodniu maseczka z drożdży i mleka. Odstawiłam wszelkie kosmetyki do cery trądzikowej. Obecnie używam tylko żelu do mycia twarzy dla cery wrażliwej i kremu na dzień i noc też dla cery wrażliwej. Po pryszczach i bliznach zero śladu.

sallyha

sallyha | | Zgłoś

Polecam mydło z nanosrebrem. Jest na prawdę godne polecenia.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja