47 Komentarzy

Tagi kolorowanie włosów kolorowe pasma kolorowe włosy do sesji zdjęciowej koloryzacja nietrwała domowe sposoby farbowania włosów farbowanie włosów kredą farbowanie włosów bibułą

Ratowniczka Snobki: kolorowanie włosów

To nie pomyłka, bowiem nie chodzi o klasyczny zabieg farbowania włosów, ale właśnie krótkotrwałe kolorowanie pasm na pastelowe odcienie do sesji zdjęciowych lub różnych nietypowych stylizacji – zapytała nas o to jedna z czytelniczek.

Oczywiście istnieje sporo specjalistycznych farb i preparatów, które barwią włosy nie tylko na klasyczne odcienie, ale także róże, błękity, czy zielenie. Jednak zasadnicze problemy są dwa – po pierwsze ryzyko, że kolor nie będzie jednorazowy i po myciu nie zejdzie w pełni, zwłaszcza z jasnych włosów. A druga sprawa to cena – rośnie zasadniczo, jeżeli chcecie eksperymentować z więcej niż jednym kolorem.

My natomiast polecamy dwa domowe i całkiem bezpieczne sposoby. Do pierwszego potrzebna będzie kolorowa kreda, pastele kredowe lub olejne (do kupienia w sklepach papierniczych). Teraz wystarczy zwilżyć pasm włosów, wetrzeć w nie kredę, a wilgotne pasma dla utrwalenia koloru wysuszyć prostownicą lub lokówką. Do drugiego sposobu będzie potrzebna bibuła (gładka lub karbowana). Paskiem bibuły wystarczy owinąć wybrane pasmo, zwilżyć i pozostawić na przynajmniej kilkanaście minut (im dłuższy czas, tym kolor będzie intensywniejszy). Drugi sposób to wymoczenie bibuły w gorącej wodzie – w powstałym, kolorowym wywarze należy moczyć włosy przez kilka minut lub zastosować go w roli płukanki. W obu przypadkach kolor zmywa się całkowicie po 1 – 2 myciach.

Masz nietypowy problem lub pytania? Chcesz się czegoś dowiedzieć? Pisz na adres: info@snobka.pl

Autor: Uriko
gość

gość | | Zgłoś

Temat fajny, tez ostatnio chciałam na dzień pofarbować włosy na jakiś ekstra kolor. Tylko, że fajnie by było jakbyście poza tymi domowymi sposobami podały jakieś nazwy preparatów do kupienia bo bibuła fajna fajna ale nie zawsze dobrze barwi, im ciemniejsze włosy tym efekt mizerniejszy.

gość

gość | | Zgłoś

są jeszcze spraye koloryzujące, doczepiane pasemka, temat nie został wyczerpany, nie ma plusów i minusów wymienionych farb

ella bella

ella bella | | Zgłoś

dość powierzchwone potraktowanie tematu. Jak się za coś zabieracie to od A do Z

gość

gość | | Zgłoś

Sztuczne pasemka to akurat kiepsko będą wyglądały, najlepiej kupić naturalne blond doczepy (bez syntetycznych domieszek!) i zafarbować ManicPanic'iem, SFXem albo La Riche Directions.

blablablablabla

blablablablabla | | Zgłoś

kolorowanie włosów bibułą? ktoś tu jest chyba mentalnie nadal w podstawówce.

gość

gość | | Zgłoś

autor: blablablablabla
kolorowanie włosów bibułą? ktoś tu jest chyba mentalnie nadal w podstawówce.
Ktoś tu chyba nie ma nawet pół grama dystansu do siebie i otaczającej go rzeczywistości...

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Bibuła?! Ciemnych włosów nie chwyci, a z jasnych się nie zmyje. Jeśli ktoś nie chce mieć pozostałości w postaci odbarwionych pasm, niech spróbuje wcześniej wspomnianych spray'ów lub najlepiej sztucznych pasemek. Ehhh... osoba udzielająca porad na snobce jak zwykle zapoznała się z tematem i napisała rzetelny i ciekawy artykuł. (sarkazm)
nie wiem czy w kwestii sprayow cos sie zmienilo, ale pamietam, jak kolezanka - blondynka, sobie zrobila fioletowe pasemka na szkolna dyskoteke (chyba z 10 lat temu), niestety kolor nie chcial sie zmyc przez 2 tygodnie, a resztki utrzymywaly sie do miesiaca! Bibula zdecydowanie nie chwyta na ciemnych wlosach. Dla mnie najbezpieczniejsza wersja sa doczepiane, kolorwe pasemka.

gość

gość | | Zgłoś

osobiście nie polecam żeli koloryzujących Chantal, mam taki fioletowy i na moich brązowych włosach efekt był ledwie widoczny i zmywał się po 1-2 myciach, a nie jak pisze producent po 7-8. Poza tym żele koloryzujące są bardzo brudzące, po wysuszeniu ich i utrwaleniu lakierem wystarczyło że dotknęłam włosów a ręka była fioletowa.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Sztuczne pasemka to akurat kiepsko będą wyglądały, najlepiej kupić naturalne blond doczepy (bez syntetycznych domieszek!) i zafarbować ManicPanic'iem, SFXem albo La Riche Directions.

Wielkie dzięki za firmy - jakiś czas już szukałam takich kolorów i nic... a bibułą nie chce się bawić;) PZDR

jaj

jaj | | Zgłoś

a ja w podstawowce pofarbowala na czerwono bibula i mie nie szelo, chodzilam z odrostami o regularnie podcinalam, mialam lasny blons a wlosy zostaly rudawe xD mama nie byla zadowolona,,, :P

gość

gość | | Zgłoś

Chodziło o domowe, tanie sposoby i są - dziękuję!

gość

gość | | Zgłoś

ciekawy patent z tymi pasttelami, muszę spróbować

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Sztuczne pasemka to akurat kiepsko będą wyglądały, najlepiej kupić naturalne blond doczepy (bez syntetycznych domieszek!) i zafarbować ManicPanic'iem, SFXem albo La Riche Directions.
Doczepiane pasemka są mega obleśne, kojarzą mi się z brudem i wszami.

gość

gość | | Zgłoś

autor: jaj
a ja w podstawowce pofarbowala na czerwono bibula i mie nie szelo, chodzilam z odrostami o regularnie podcinalam, mialam lasny blons a wlosy zostaly rudawe xD mama nie byla zadowolona,,, :P

dokładnie! to nieprawda,że ten kolor zmywa się po 1-2 myciach... u mnie utrzymywał się chyba przez 2 tygodnie

Miss_hybrid

Miss_hybrid | | Zgłoś

Spraye zawsze zmywały mi się po jednym myciu. Bibuła ciemnych włosów nie chwyci. Patent z kredą jest do wypróbowania:)

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: jaj
a ja w podstawowce pofarbowala na czerwono bibula i mie nie szelo, chodzilam z odrostami o regularnie podcinalam, mialam lasny blons a wlosy zostaly rudawe xD mama nie byla zadowolona,,, :P

dokładnie! to nieprawda,że ten kolor zmywa się po 1-2 myciach... u mnie utrzymywał się chyba przez 2 tygodnie
A u mnie już 6sty miesiąc idzie :)

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
Sztuczne pasemka to akurat kiepsko będą wyglądały, najlepiej kupić naturalne blond doczepy (bez syntetycznych domieszek!) i zafarbować ManicPanic'iem, SFXem albo La Riche Directions.
Doczepiane pasemka są mega obleśne, kojarzą mi się z brudem i wszami.
Doczepy z brudem i wszami? Chyba nie możesz patrzeć na 90% gwiazd, bo praktycznie wszystkie jak jeden mąż mają zagęszczane clip-onami albo zgrzewanymi pasmami :D

nowaawa

nowaawa | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
autor: gość
Sztuczne pasemka to akurat kiepsko będą wyglądały, najlepiej kupić naturalne blond doczepy (bez syntetycznych domieszek!) i zafarbować ManicPanic'iem, SFXem albo La Riche Directions.
Doczepiane pasemka są mega obleśne, kojarzą mi się z brudem i wszami.
Doczepy z brudem i wszami? Chyba nie możesz patrzeć na 90% gwiazd, bo praktycznie wszystkie jak jeden mąż mają zagęszczane clip-onami albo zgrzewanymi pasmami :D
A no nie mogę, to jest ohydne.

Chyba to czy pasemka są brzydkie i brudne zależy od wlaścicielki, to ona o nie dba w końcu. A wszy już chyba od dawna nie są problemem, przynajmniej dla osob zachowujących higienę.

gość

gość | | Zgłoś

Fajnie, sprobuje z pastelami. Poki co mam ciemniowane turkus, cirmna zielen, liminka i zolty z Directions, wychodza super i dosc dobrze sie trymaja na naturalnych wlosach, ale drogie na dluzsza mete

gość

gość | | Zgłoś

Bibuła to akurat się nie zmywa tak od razu, nie wiem skąd to wzieliście:/


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja