51 Komentarzy

Tagi Snobka intymnie antykoncepcja wkładki domaciczne metody antykoncepcji

Snobka intymnie: jaką antykoncepcję stosują ginekolodzy?

Podczas wizyty w gabinecie ginekologicznym można odnieść wrażenie, że po badaniu lekarz z przyzwyczajenia proponuje receptę na tabletki antykoncepcyjne. Czasem warto jednak przekornie zapytać, czy aby na pewno taką metodą wybrałby, a raczej wybrałaby dla siebie.

Według najnowszych badań opublikowanych w czasopiśmie „Contraception” metody antykoncepcji stosowane przez ogół kobiet są zupełnie różne od tych, po które sięgają lekarki. Dowodzić może tego ankieta przeprowadzona wśród 488 pracownic służby zdrowia świadczących usługi z zakresu planowania rodziny. O preferowane metody zapobiegania ciąży zapytano kobiety w wieku od 25 do 44 lat. Do stosowania jakiejkolwiek antykoncepcji przyznało się 331 z nich. Jaką antykoncepcję najczęściej wybierają?

Dla większości kobiet wyniki ankiety mogą być zaskakujące. Popularne pigułki wybiera zaledwie 16 proc. spośród badanych stosujących antykoncepcję. Najpopularniejsze okazały się wkładki domaciczne, na które wskazało 40 proc. pań. Według statystyk National Survey of Family Growth decydują się na nie cztery razy częściej niż ich pacjentki. Na kolejnych miejscach znalazła się wazektomia partnera (13 proc.) i pierścień antykoncepcyjny (11 proc.) . Zaledwie 9 proc. przyznało, że polega tylko na prezerwatywach.

Dlaczego wkładki domaciczne cieszą się tak dużym powodzeniem? Nie tylko z powodu 99 proc. skuteczności, ale również dlatego, że jest to antykoncepcja długoterminowa, która nie wymaga codziennego przyjmowania tabletek, a więc i niezawodnej pamięci. Co więcej, najpopularniejsze wśród ogólnej populacji kobiet metody są znacznie mniej skuteczne. Według Centers for Disease Control and Prevention wskaźnik zawodności tabletek antykoncepcyjnych sięga 9 proc., a prezerwatyw – 18 proc.

Oczywiste jest, że nie ma metody idealnej dla wszystkich. Badania opublikowane w „Contraception” pokazują jednak, że edukacja seksualna i dostęp do różnych sposobów zapobiegania ciąży kuleje nie tylko w Polsce.

Zobacz też: Snobka intymnie: obalamy mity wokół antykoncepcji
Zobacz też: Snobka intymnie: pigułka „dzień po” z receptą czy bez?

Autor: Margaret
gość

gość | | Zgłoś

331 kobiet z ilu?
Ja wysłałam mojego męża na wazektomie. Caly interes wyniosł nas 2500 pln, ale na przestrzeni 20 lat to i tak tanio a ja nie psuje sobie zdrowia tabletkami czy nie martwie sie kolejna wpadka. Jak facet mowi ze nie chce miec dzieci to niech zrobi wazektomie, szkoda naszych cial i zdrowia na hormony.

ania

ania | | Zgłoś

autor: gość
331 kobiet z ilu?
Ja wysłałam mojego męża na wazektomie. Caly interes wyniosł nas 2500 pln, ale na przestrzeni 20 lat to i tak tanio a ja nie psuje sobie zdrowia tabletkami czy nie martwie sie kolejna wpadka. Jak facet mowi ze nie chce miec dzieci to niech zrobi wazektomie, szkoda naszych cial i zdrowia na hormony.
Czytaj ze zrozumieniem!

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
331 kobiet z ilu?
Ja wysłałam mojego męża na wazektomie. Caly interes wyniosł nas 2500 pln, ale na przestrzeni 20 lat to i tak tanio a ja nie psuje sobie zdrowia tabletkami czy nie martwie sie kolejna wpadka. Jak facet mowi ze nie chce miec dzieci to niech zrobi wazektomie, szkoda naszych cial i zdrowia na hormony.
Czy wazektomie wystarczy zrobic tylko raz? Czy trzeba jskos ten zabieg powtarzac?

gość

gość | | Zgłoś

Cóż z tego, skoro: W Kościele katolickim ocena moralna zabiegu wazektomi jest jednoznacznie negatywna. Zarówno mężczyzna, który poddaje się takiemu zabiegowi w celach antykoncepcyjnych, jak i lekarz który taki zabieg wykonuje, popełnia grzech śmiertelny[3] - za Wikipedia

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
331 kobiet z ilu?
Ja wysłałam mojego męża na wazektomie. Caly interes wyniosł nas 2500 pln, ale na przestrzeni 20 lat to i tak tanio a ja nie psuje sobie zdrowia tabletkami czy nie martwie sie kolejna wpadka. Jak facet mowi ze nie chce miec dzieci to niech zrobi wazektomie, szkoda naszych cial i zdrowia na hormony.
Czy wazektomie wystarczy zrobic tylko raz? Czy trzeba jskos ten zabieg powtarzac?
Raz a dobrze, skarbie

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Cóż z tego, skoro: W Kościele katolickim ocena moralna zabiegu wazektomi jest jednoznacznie negatywna. Zarówno mężczyzna, który poddaje się takiemu zabiegowi w celach antykoncepcyjnych, jak i lekarz który taki zabieg wykonuje, popełnia grzech śmiertelny[3] - za Wikipedia
I co z tego? Pójdziemy do piekła? :D

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
331 kobiet z ilu?
Ja wysłałam mojego męża na wazektomie. Caly interes wyniosł nas 2500 pln, ale na przestrzeni 20 lat to i tak tanio a ja nie psuje sobie zdrowia tabletkami czy nie martwie sie kolejna wpadka. Jak facet mowi ze nie chce miec dzieci to niech zrobi wazektomie, szkoda naszych cial i zdrowia na hormony.
Czy wazektomie wystarczy zrobic tylko raz? Czy trzeba jskos ten zabieg powtarzac?
Hahaha, ty tak na serio czy twój facet ma wiecej niz jeden "interes"?

gość

gość | | Zgłoś

otóż prezerwatya nie jest uznawana przez moją panią ginekolog za zantykoncepcję - i powiedziała mi to na podstawie przypadków ciąży, które prowadziła mimo stosowania kondomów przez pacjentki, więc... :) nie dziwię się.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
331 kobiet z ilu?
Ja wysłałam mojego męża na wazektomie. Caly interes wyniosł nas 2500 pln, ale na przestrzeni 20 lat to i tak tanio a ja nie psuje sobie zdrowia tabletkami czy nie martwie sie kolejna wpadka. Jak facet mowi ze nie chce

miec dzieci to niech zrobi wazektomie, szkoda naszych cial i zdrowia na hormony.


zgadzam sie z toba, mam pytanie jak go namowilas ? my mamy juz 3 dzieci ale moj maz nie chce tego zrobic

gość

gość | | Zgłoś

Ja ide w przyszlym miesiacu na sterylizacje. Jeden dzien i po krzyku. Ubezpieczenie pokrywa koszty. W Holandii a new Polsce oczywiscie

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
autor: gość
331 kobiet z ilu?
Ja wysłałam mojego męża na wazektomie. Caly interes wyniosł nas 2500 pln, ale na przestrzeni 20 lat to i tak tanio a ja nie psuje sobie zdrowia tabletkami czy nie martwie sie kolejna wpadka. Jak facet mowi ze nie chce miec dzieci to niech zrobi wazektomie, szkoda naszych cial i zdrowia na hormony.
Czy wazektomie wystarczy zrobic tylko raz? Czy trzeba jskos ten zabieg powtarzac?
Hahaha, ty tak na serio czy twój facet ma wiecej niz jeden "interes"?

Chodziło mi o to czy skuteczność takiego zabiegu jest permanentna czy po jakimś czasie się osłabia i trzeba np zabieg powtórzyć.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Cóż z tego, skoro: W Kościele katolickim ocena moralna zabiegu wazektomi jest jednoznacznie negatywna. Zarówno mężczyzna, który poddaje się takiemu zabiegowi w celach antykoncepcyjnych, jak i lekarz który taki zabieg wykonuje, popełnia grzech śmiertelny[3] - za Wikipedia
Niech więc katolicy tego nie robią, nikt wam nie każe, ani na siłę do antykoncepcji nie zmusza. Nie pouczaj wszystkich dookoła, bo Polak nie znaczy od razu katolik.

gość

gość | | Zgłoś

Wciskają nam pigułki anty już najlepiej w progu gabinetu, bo mają te swoje głupie umowy i profity za wciskanie nam jak leci konkretnych pigułek, nawet jak przychodzimy z całkiem inną sprawą. Ja miałam masę skutków ubocznych i odstawiłam pigułki na razie boję się wrócić do nich. Mój aktualny ginekolog co wizytę natarczywie wciska mi pigułki - przy tym podaje jakieś wymyśone statystyki odnośnie skuteczności prezerwatyw, zmyślając, że wynoszą jakieś kilkanaście procent (stosuję od lat i nie zawiodłam się, - po prostu trzeba umieć jej używać, tzn. ją zakładać) i zmęczona już tym, po prostu spytałam go, czy może mi dać gwarancję, że mi tak dobrze dobierze tabletki, że zminimalizuje ryzyko skutków ubocznych...Oczywiście odpowiedział, że nie, bo to zawsze jest metoda prób i błędów i przynajmniej się odczepił. Takich ginekologów ze swoich doświadczeń oraz doświadczeń kobiet z mojego otoczenia znam węcej.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Wciskają nam pigułki anty już najlepiej w progu gabinetu, bo mają te swoje głupie umowy i profity za wciskanie nam jak leci konkretnych pigułek, nawet jak przychodzimy z całkiem inną sprawą. Ja miałam masę skutków ubocznych i odstawiłam pigułki na razie boję się wrócić do nich. Mój aktualny ginekolog co wizytę natarczywie wciska mi pigułki - przy tym podaje jakieś wymyśone statystyki odnośnie skuteczności prezerwatyw, zmyślając, że wynoszą jakieś kilkanaście procent (stosuję od lat i nie zawiodłam się, - po prostu trzeba umieć jej używać, tzn. ją zakładać) i zmęczona już tym, po prostu spytałam go, czy może mi dać gwarancję, że mi tak dobrze dobierze tabletki, że zminimalizuje ryzyko skutków ubocznych...Oczywiście odpowiedział, że nie, bo to zawsze jest metoda prób i błędów i przynajmniej się odczepił. Takich ginekologów ze swoich doświadczeń oraz doświadczeń kobiet z mojego otoczenia znam węcej.
Zgadzam się. Ja mając 22 lata dostałam udaru niedokrwiennego mózgu. Było to ponad 8 lat temu. Niestety znając skutki uboczne pomyślałam że jestem młoda i mnie to nie spotka. A tu kuku....

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
otóż prezerwatya nie jest uznawana przez moją panią ginekolog za zantykoncepcję - i powiedziała mi to na podstawie przypadków ciąży, które prowadziła mimo stosowania kondomów przez pacjentki, więc... :) nie dziwię się.
to zmień ginekologa, chyba, że ten do którego chodzisz wierzy w niepokalane poczęcie w obecnych czasach

DobreBoNaturalne

DobreBoNaturalne | | Zgłoś

Ja od 3 lat używam metody Rotzera nie naginając reguł i nie było nigdy problemów. Raz zdarzyło nam się nagiąć trochę i "wyszło" maleństwo. Naturalne metody planowania rodziny są skutecznie i zdecydowanie NIE polegają na "kalendarzyku" tylko obserwacji swojego ciała i mierzeniu temperatury. Wymagają max. 5 min dziennie a do tego nie są szkodliwe. Obserwacje można też zapisywać online np. na płatnym 28dni.pl, bezpłatnym enpr.pl albo "mało płatnym" iner.pl

gość

gość | | Zgłoś

A ja po tabletkach antykoncepcyjnych zachorowałam na endometriozę. Jestem już po dwóch operacjach. Niestety, teraz muszę brać hormony bez przerwy na okres, żeby choroba była powstrzymana. Skutki? Okropne! Czuję się po nich wstrętnie!!!!

gość

gość | | Zgłoś

ja idę w przyszłym tygodniu założyć implant podskórny

gość

gość | | Zgłoś

Ja 10 lat brałam tabletki- skutków ubocznych brak. Rok przed planowaną ciąża odstawiłam. Na pewno wrócę do brania.

gosc Marta

gosc Marta | | Zgłoś

czy twoj maz ma na imie Marek?

autor: gość
331 kobiet z ilu?
Ja wysłałam mojego męża na wazektomie. Caly interes wyniosł nas 2500 pln, ale na przestrzeni 20 lat to i tak tanio a ja nie psuje sobie zdrowia tabletkami czy nie martwie sie kolejna wpadka. Jak facet mowi ze nie chce miec dzieci to niech zrobi wazektomie, szkoda naszych cial i zdrowia na hormony.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja