10 Komentarzy

Tagi Maximus zabiegi ujędrniające zabiegi na cellulit zabiegi na ciało

Sprawdziłyśmy na sobie: zabieg wyszczuplający TriLipo Maximus Med

Coraz częściej myślicie o wiośnie? Ja tak, ale już z coraz mniejszym stresem. No właśnie, często narzekamy, że kosmetyki czy zabiegi są nieskuteczne, a tak naprawdę trochę za późno sobie o nich przypominamy. Postanowiłam, że w tym roku nie popełnię tego błędu. Jestem już po czterech zabiegach Maximus. To najwyższy czas, by podzielić się z wami wrażeniami.

Maximus jest już w salonach od kilku lat, wciąż uchodzi za jeden z najskuteczniejszych zabiegów. Tylko to urządzenie działa jednocześnie na skórę, komórki tłuszczowe i mięśnie. Polecane jest przede wszystkim przy problemach z cellulitem i wiotkiej skórze, której brakuje jędrności. Jak wygląda sam zabieg, przekonałam się w Instytucie Naturalnego Piękna Santhiya na warszawskim Wilanowie.

Nie jest on specjalnie długi czy skomplikowany, a co najważniejsze mnie nie sprawiał bólu (osoby bardziej wrażliwe mogą jednak odczuwać dyskomfort). Zaczyna się od nałożenia gliceryny na te części ciała, które będą poddawane zabiegowi. Potem idzie w ruch głowica urządzenia. Jest okrągła i ma dość długie, srebrne wypustki, trochę przypomina masażery do stosowania w domu.

Magda, terapeutka z salonu Santhiya, do której chodzę na zabiegi, zawsze po przyłożeniu głowicy, pyta jakie są moje odczucia. Podczas zabiegu powinno się czuć ciepło, ale nie może być ono zbyt intensywne. Odczuwalne są też lekkie drgania, bo zastosowana tutaj technologia TriLipo DMO powoduje skurcze mięśni, dzięki temu „wypychane” są komórki tłuszczowe. Masaż głowicą trwa ok. 20 minut (jednego obszaru czyli w przypadku ud razy dwa).

Mnie zależy na poprawie wyglądu górnej części nóg, ale Maximus dobrze sprawdza się także na brzuchu czy na ramionach. – To także idealny zabieg po ostrej diecie. Gdy chudniemy, skóry robi się „za dużo”. Maximus potrafi ją intensywnie ujędrnić – dodaje Magda. Tak, tak ujędrnienie – na tym zależało mi najbardziej.

I muszę przyznać, że po czwartym zabiegu, skóra wygląda znacznie lepiej. Dlaczego? To efekt fal radiowych, które podgrzewają górną warstwę naskórka. W rezultacie włókna kolagenowe kurczą się, co powoduje poprawę napięcie skóry. Całkowita przebudowa włókien kolagenowych trwa ok. trzech miesięcy, więc efekty powinny być widoczne jeszcze długo po kuracji. Po zabiegu skóra jest lekko zaczerwieniona, ale nie opuchnięta.

Jak zwykle w przypadku zabiegów na ciało, zalecana jest seria. Wystarczy sześć spotkań z  Maximusem. Działa on na tyle intensywnie, że nie można go powtarzać zbyt często. Wystarczy raz w tygodniu. Łatwo więc zaplanować kurację przed urlopem, sezonem bikini, czy ważną uroczystością. Każdy pretekst jest dobry, by popracować nad wyglądem ciała.  Spodobało mi się także to, że w salonie Santhiya zaraz po Maximusie proponowany jest drenaż limfatyczny (20 minut). Zabiegi dobrze się uzupełniają.

Cena jednego zabiegu Maximus w salonie Santhiya na uda to 350 zł (w pakiecie 300 zł).

Autor: Thelma
gość

gość | | Zgłoś

Dobrze byloby zobaczyc jakies zdjecia przed i po, bo to brzmi bardziej jak reklama i trzeba wierzyc redaktorce na slowo. Zabieg drogi, zwazywszy na fakt, ze trzeba korzystac z calej serii

gość

gość | | Zgłoś

Na mnie ujędrniająco podziałał piling z kawy, oliwa, masaż bańka chińską oraz picie wody z chilli.

gość

gość | | Zgłoś

A mnie interesuje, zdjęcie jakiej części ciała przedstawione jest na zdjęciu zapraszającym do powyższego artykułu? Zupełnie nie wiem, co to może byc...

marii

marii | | Zgłoś

ja już w nic nie wierzę jedynie dieta i ćwiczenia są w stanie trwale zmienić sylwetkę, odkąd trzymam się swoich zaleceń i dodatkowo wspomagam się Novoslimem wyglądam tak jak zawsze chciałam

gość

gość | | Zgłoś

autor: marii
ja już w nic nie wierzę jedynie dieta i ćwiczenia są w stanie trwale zmienić sylwetkę, odkąd trzymam się swoich zaleceń i dodatkowo wspomagam się Novoslimem wyglądam tak jak zawsze chciałam
novoslim stosowałam przed ślebem i był całkiem ok pomógł mi zrzucić 8 kg

gość

gość | | Zgłoś

jestem sceptyczna jeżeli chodzi o wszelkie zabiegi z podgrzewaniem skóry i "gotowaniem" włókien kolagenowych- zawsze jest ryzyko, ze za gruba kasę będziemy docelowo wyglądać dużo gorzej. lepiej iść na siłownię..

kiwi87

kiwi87 | | Zgłoś

autor: gość
Dobrze byloby zobaczyc jakies zdjecia przed i po, bo to brzmi bardziej jak reklama i trzeba wierzyc redaktorce na slowo. Zabieg drogi, zwazywszy na fakt, ze trzeba korzystac z calej serii

Dorota

Dorota | | Zgłoś

Zabieg bardzo drogi i nieskuteczny , miała być rewelacja a zostało rozczarowanie. Przykro mi , że to pisze ale może oszczędze innym rozczarowania i wydania pieniędzy.

Dorota

Dorota | | Zgłoś

Zabieg bardzo drogi i nieskuteczny , miała być rewelacja a zostało rozczarowanie. Przykro mi , że to pisze ale może oszczędze innym rozczarowania i wydania pieniędzy.

Kinga22234

Kinga22234 | | Zgłoś

Ja dowiedziałam się o tym zabiegu w salonie plus dla urody gdańsk po raz pierwszy.
Od tamtej pory nie wyobrażam sobie, bym miała korzystać innego zabiegu na wyszczuplenie i odmłodzenie.
Pozdrawiam!

kajka33333

kajka33333 | | Zgłoś

Jak do tej pory na mój cellulit najlepiej działał zabieg Accent Prime, który robiłam w klinice Estivance.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja