14 Komentarzy

Tagi akcesoria szaliki szalik Katniss Katniss Igrzyska śmierci dodatki

Szalik Katniss - nowy trend w akcesoriach

Kiedy kreatywność marek odzieżowych zawodzi, inspiracji poszukuje się wśród bohaterów filmów i seriali. Za dowód niech posłuży coraz większa popularność szali w stylu tego, w jakim widzom ukazała się Katniss z „Igrzysk śmierci”.

Szalik Katniss jest czymś w rodzaju skrzyżowania komina i ponczo. Zakrywa szyję, a jego część przewieszana jest pod jedną ręką. Tak jak w oryginale, utrzymany jest zwykle w odcieniach szarości, choć dostępny jest też w innych wersjach kolorystycznych, np. w beżu, zieleni czy odcieniach niebieskiego.

Choć na próżno szukać go w sieciówkach, z ratunkiem nadchodzi internet. Jednym z wyjść, by stać się właścicielem tego ciekawego dodatku, jest skorzystanie z propozycji firmy Lion Brand, która na swoim blogu zaprezentowała, jak taki szal wykonać własnoręcznie.

Ci, którzy nie radzą sobie z robótkami na drutach, mogą zajrzeć na Etsy . Twórcy szali dali się ponieść wyobraźni i zaproponowali dziesiątki interpretacji zimowego dodatku. Miłośniczki klasycznych rozwiązań mogą wybrać wierne kopie szalika zaprezentowanego na ekranie. Pozostałe panie zainteresować się mogą szalikami z guzikiem czy takimi, w których „ponczo” podzielone jest na kilka kawałków.

Oryginalność niestety kosztuje. Ceny wprawdzie zaczynają się od kilkunastu złotych, ale wybór ciekawszych (i cieplejszych) rozwiązań wiąże się z wydatkiem bliskim nawet 800 zł. Wersja z kapturem kosztuje 470 zł.

Autor: Margaret
gość

gość | | Zgłoś

Fajny chyba zrobie ale z kapturem i bez zadnych pierdol poprzyczepianych

gość

gość | | Zgłoś

Ten ostatni fantastyczny

gość

gość | | Zgłoś

nowy???hmm ja taki szakik vel komin mam od zeszłej zimy i rzeczywiście jest fantastyczny.teraz tylko pytanie czy ja jestem z trendami rok do przodu czy projektanci rok do tyłu hahaha:)

gość

gość | | Zgłoś

aha i jeszcze dodam że kosztował ok.40 zł i to w firmowym sklepie....

gość

gość | | Zgłoś

A możesz napisać gdzie można zakupić za te 4dychy?? Chętnie skorzystam :)

gość

gość | | Zgłoś

większość z nich w ogóle nie chroni gardła, tylko są chyba dodatkami, które maja wyglądać, to po co mi coś takiego?

gość

gość | | Zgłoś

jak pisałam kupiłam to w zeszłym sezonie.były w GREENPOINT 2 lub 3 kolorki .do kompletu można było dokupić czapki.ale zobacz może będą jakieś podobne

autor: gość
A możesz napisać gdzie można zakupić za te 4dychy?? Chętnie skorzystam :)

gość

gość | | Zgłoś

ten mój jest cieplutki bo owija się nim 2 razy.ale przecież nie musisz kupować jak ci się nie podoba

autor: gość
większość z nich w ogóle nie chroni gardła, tylko są chyba dodatkami, które maja wyglądać, to po co mi coś takiego?

aaaaaaaaaaaaa

aaaaaaaaaaaaa | | Zgłoś

Nowością to on nie jest. Jak napisano w artykule - miks staroci i zupełnie nie chroni szyi. Na wiosnę, ale nie na minus piętnaście, jak ostatnio

gość

gość | | Zgłoś

Babcia mi taki robiła z 15 lat temu hehe i jeszcze sznurki do ściągania kaptura wszywała, a od środka był dodatkowy golfik z kaszmiru, żeby nie wiało po gardle jak kaptur się zdejmie.

gość

gość | | Zgłoś

komin stary jak świat, pfff też mi nowość

gość

gość | | Zgłoś

coo?tyle kasy?ja sobie zrobilam na drutach identyczny..za 50zł...i tez jest mega fajby!!!

gość

gość | | Zgłoś

kurcze, kiedyś taki zrobiłam, ale sprułam, BO NIKT TEGO NIE NOSIŁ!!!! a ja nie miałam odwagi. ehhh...

gość

gość | | Zgłoś

jako dziecko nosiłam... mam 30 lat.

gość

gość | | Zgłoś

Nowością nie jest sam komin, ale to że jest to jednocześnie częściowa asymetryczna kamizelka. A propos gołej szyi wystarczy pod spodem mały szalik, a to jest raczej docieplenie kurtki - jak poncho.


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja