120 Komentarzy

Tagi Tess Holliday MiLK Management plus size

Tess Holliday w pierwszej sesji testowej

Brytyjska agencja MiLK Management śmiało podąża za trendami i po modelki w większych rozmiarach sięga niemal równie często, co po ich szczuplejsze koleżanki. W styczniu udało jej się jednak zaskoczyć wszystkich. Kolejny kontrakt zaproponowała bowiem blogerce Tess Holliday.

Znana z zamiłowania do kolorowych ubrań i tatuaży blogerka nosi odzież w rozmiarze 52/54. Różnice między najpopularniejszymi modelkami plus size a Tess Holliday są więc ogromne. Jako gwiazda serwisów społecznościowych przyciągnęła jednak uwagę agencji, która skupia tak znane nazwiska, jak Candice Huffine, Laura Wells czy Robyn Lawley. W styczniu, kiedy podpisywała kontrakt, na Instagramie śledziło ją ok. 320 tys. osób. Do maja liczba followersów wzrosła do ponad 660 tys. internautów.

Kilka dni temu światło dzienne ujrzały pierwsze zdjęcia ze zrealizowanej przez MiLK Management sesji testowej. Tess Holliday, która na co dzień reklamuje wzorzystą odzież ze sklepu Yours Clothing, pozowała tym razem w czarnym topie i bieliźnie, odsłaniając zarówno swoje krągłości, jak i tatuaże. Podobnie jak w swojej blogerskiej działalności, tak i tu emanuje pewnością siebie oraz kwestionuje postrzeganie piękna.

Jedno jest pewne. Może i nie każdy nadaje się na modelkę, ale z pewnością każdy może stanąć przed obiektywem i po wielogodzinnych walkach stylistów oraz grafików pochwalić się całkiem udaną sesją. Tess Holliday, jak sama przyznaje, wyszła ze swojej strefy komfortu, ale dzięki temu jej życie zmieniło się na lepsze.

Zobacz też: Blogerka plus size z kontraktem i... szansą na sesję dla Vogue'a
Zobacz też: Monnari stworzyło kolekcję plus size

Autor: Margaret
gość

gość | | Zgłoś

Chore promowanie otyłości.

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
Chore promowanie otyłości.
To tania sensacja, zrobią zdjęcie każdemu, kto przyciągnie uwagę mediów a co za tym idzie uwagę potencjalnych nabywców. Co do dziewczyny, ładna buzia ale reszta bez komentarza. Za kilka lat będzie gwiazdą programu "Sprawa wielkiej wagi".

gość

gość | | Zgłoś

Jeśli nie widzi się problemu w tym co tu pokazane to ma się poważny problem ze wzrokiem!

gość

gość | | Zgłoś

Piękna twarz, reszta to chorobliwa otyłość

gość

gość | | Zgłoś

to jest straszne...

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
to jest straszne...
wyglada jak moja babcia!

niliko

niliko | | Zgłoś

obleśna, otyłość i tatuaże co mają promować?

gość

gość | | Zgłoś

autor: niliko
obleśna, otyłość i tatuaże co mają promować?
Zgadzam się co do tuszy bo to jest niestety choroba i nie powinno się tego promować ale tatuaże nie powinny cie interesować bo to już kwestia gustu .Ty może nosisz nieciekawe kolczyki ale czemu miałoby mnie to obchodzić?To twoja sprawa w czym chodzisz i co wbijasz w swoje ciało!

zzz

zzz | | Zgłoś

rozumiem rozmiar 40 ale w tym przypadku to juz jest chorobliwa otylosc

danka

danka | | Zgłoś

xxl to jestem ja bo mam 40 rozmiar, a ona jest chora i otyła.

gość

gość | | Zgłoś

tego typu zdjęcia wzbudzają we mnie niepokój. wystarczy spojrzeć, żeby poczuć ten ból kręgosłupa, kolan, zadyszka... :(

gość

gość | | Zgłoś

nie uznajesz tego za normę = jesteś nietolerancyjny i zacofany. to jest nowy rodzaj terroru. każdy jest inny i ma prawo do bycia sobą - to się pozornie promuje a naprawdę chodzi o absurdalne przesuwanie granic, relatywizowanie i gubienie po drodze wszelkich norm, zasad i wartości. społeczeństwo, zaczyna bać się mieć własne zdanie pod groźbą wyśmiania jako siejący nienawiść zacofańcy. a laska niech przestanie tyle żreć i zacznie się ruszać zamiast tylko robić sobie fotki to szybciej schudnie. ma ładną twarz i tragiczne ciało i chyba każdy to widzi i to jest prosta ocena sytuacji.

P

P | | Zgłoś

okropnie się na to patrzy!!

RomeoMustEat

RomeoMustEat | | Zgłoś

uśpić

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: niliko
obleśna, otyłość i tatuaże co mają promować?
Zgadzam się co do tuszy bo to jest niestety choroba i nie powinno się tego promować ale tatuaże nie powinny cie interesować bo to już kwestia gustu .Ty może nosisz nieciekawe kolczyki ale czemu miałoby mnie to obchodzić?To twoja sprawa w czym chodzisz i co wbijasz w swoje ciało!
Tatuaże to też oznaka choroby, tyle że umysłowej.

phi

phi | | Zgłoś

Jeśli wcześniej promowało się nadmiernie chude modelki, to dzisiaj na odmianę, świat mody poszedł w kolejną skrajność, i zaczął promować chorobliwą otyłość. Nie wiem co gorsze... Jeśli ta pani ma dzisiaj promować każdy typ urody, to ja podziękuję. Jeśli młode dziewczyny miały kompleksy ze względu na swoją tuszę, patrząc na te chudzizny na wybiegach. Dzisiaj patrząc na przykład otyłej kobiety, która robi karierę, właśnie ze względu na swoją tuszę, to na odmianę, współczesne dziewczyny będą miały argument, że przecież 20, 30 kilo nadwagi to nic takiego. Bo :"Każde ciało może być piękne". Świat mody toczy jakiś wielki robal.

gość

gość | | Zgłoś

Co to kasting do parku jurajskiego rola brontozaura chyba obsadzona. No co za góra tłuszczu.

gość

gość | | Zgłoś

to jest wstretne,wiwm,wiem-takie kobiety tez chca byc modne,ale na litosc boska przestancie promowac otylosc,albo anoreksja albo takie zwaly sadla,po co,moze promowac jak z tego wyjsc a nie,ze to takie normalne,to lenistwo i obzarstwo

gość

gość | | Zgłoś

tatuazysta sie narobil,matko taki wal wydziarac

gość

gość | | Zgłoś

autor: gość
autor: gość
Chore promowanie otyłości.
To tania sensacja, zrobią zdjęcie każdemu, kto przyciągnie uwagę mediów a co za tym idzie uwagę potencjalnych nabywców. Co do dziewczyny, ładna buzia ale reszta bez komentarza. Za kilka lat będzie gwiazdą programu "Sprawa wielkiej wagi".
zgadzam sie i z jednym i z drugim komentarzem


X
Drodzy Czytelnicy,
Połączyliśmy nasze siły z serwisem WP Kobieta
i od dziś nasze treści będziecie mogli przeczytać na tym właśnie serwisie.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja